kama_msz 18.07.11, 21:21 w firmie popsuł się czajnik! dzisiaj cały dzień byliśmy bez kawy. opracowaliśmy teorię, że to spisek szefa, bo za dużo kawy schodziło hahaha a tak serio to nie jest śmieszne, chciałam już dzisiaj parzyć kawę wodą z autoklawu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ez-aw Re: APOKALIPSA! 18.07.11, 21:55 Może nie jest to apokalipsa, ale ciężko bez ciepłych napojów. Ponieważ sama jestem zwolennikiem kawy i wypijam ją litrami, to w pełni rozumiem Twój ból Może jutro na wszelki wypadek weź ze sobą w termosie? Odpowiedz Link
mandziola Re: APOKALIPSA! 18.07.11, 23:39 Idx tam.. są wieksze problemy niż ciepła kawa.. Po za tym jest lato, zrób se mrozonej (kawa, kranówa i do zamrażarki). Odpowiedz Link
doral2 Re: APOKALIPSA! 19.07.11, 06:53 było zrzutkę zrobić i kupić raz dwa nowy czajnik Odpowiedz Link
opium74 Re: APOKALIPSA! 19.07.11, 08:06 to może wreszcie szew wpadnie na pomysł i kupi dobry ekspres do kawy?? Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: APOKALIPSA! 19.07.11, 09:25 Nie liczylabym na dobry pomysl. Moj kolega z pracy, chcac nam zrobic dobrze zakupil super opiekacz do grzanek - skonczylo sie zakazem uzywania, bo wlaczylismy alarm p/pozarowy. Zeby zapobiec podobnym sytuacjom wymieniono nam tez mikrofale z funkcja grilla na zwykla. Czajnik sie szczesliwie uchowal, a ekspres nadal parzy jodyne. Odpowiedz Link
kowalowa Re: APOKALIPSA! 19.07.11, 13:31 apokalipsa to jest u mnie na wiosce...jaka tam kawa..czy tam jej brak o tu: www.wpiotraszeni.blogspot.com/ Odpowiedz Link
kama_msz Re: APOKALIPSA! 19.07.11, 23:26 mamy czajnik wystarczyło "bzyknąć prztyczek" (słowa mojego szefa) i zadziałał. czasami mam ochotę założyć bloga o mojej pracy, ale się boję, że ktoś znajomy go znajdzie Odpowiedz Link