No bo skoro na dzień dobry chce krzyże usuwać to może by coś zdziałał w temacie oceniania religii w szkole... Młoda nie dość, że ma masę lekcji z edukacji + to co nie nadąża na lekcji to jeszcze pani katechetka wymyśliła sprawdziany w tym roku

I tak wczoraj kuła na blachę czego się dowiadujemy w przypowieści o 10 pannach, co się znajduje w kościele, czym jest msza św., jakie należy spełniać warunki w pierwszych piątkach miesiąca itp. I tak se myślę, że może pan poseł by się tym zajął. Oczywiście do sprawdzianów dochodzą jeszcze modlitwy - też na ocenę. Na szczęście to już młoda zaliczyła i ma z głowy w tym semestrze.