beata985 29.11.11, 16:01 zaczęłyscie już coś działać w tym kierunku???? u mnie dojrzewa piernikowe ciasto na balkonie a w kuchni grzyby, pieczarki i kapusta kiszona przygotowują się do uszek i pierogów..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziewczyna_bosmana Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 16:04 Ja na leniwca jadę do teściów, na miejscu pomogę robić to co uznali za stosowne Odpowiedz Link
eniac_woman Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 16:06 Kupiłam prezenty dla wszystkich i dla dziecka od innych. Zrobiłam czystkę w szafie. Jedzeniowo czarna dziura Odpowiedz Link
schiraz Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 17:00 Zaczęłam sprzątać, takie większe porządki, które robię dwa razy do roku (przy okazji wyjmowania zimowych i letnich ciuchów). Mam listę jakiś stu rzeczy, które chce Syn i Córka od Mikołaja, a i kupiłam sobie w Duca takie fajne duże białe światełka i załączam je sobie wieczorami dla nastroju. I płytę wyciągnęłam ze świątecznymi piosenkami (nie mylić z kolędami). Ale, ale, ja jestem zboczona i choinkę ubieram na mikołajki, więc być może nie jestem dobrym materiałem porównawczym Odpowiedz Link
buzka25 Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 17:09 ja kupiłam młodemu preznet na Mikołaja, z Mikołajem dograłam godzine przybycia, wytarmosiłam przepis na pierniczki - mysle sie juz za nie wsiasc coby zmiekły, obmyslone mam prezenty pod choinke lecz jeszcze niekupione, no i całe sprzatanie przedemna Odpowiedz Link
olinka20 Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 18:29 Mam prezent dla P i dla sister. I tyle moich przygotowan. Odpowiedz Link
aniuta75 Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 20:07 Uszka i pierogi pomrożone . Reszta po kolei jak leci, bo wcześniej ni dy rydy . A i pierniczki wcześniej popiekę . Odpowiedz Link
aniuta75 Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 20:09 A i co do sprzątania to ja już od początku listopada porządkuję, a to tu, a to tam . Prezenty w większości kupione. Odpowiedz Link
beata985 Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 20:32 aniuta, pierogi i uszka mroziłaś surowe czy podgotowane??? mam złe doświadczenie w mrożeniu surowych pierogów-rozwalały mi się w gotowaniu.. Odpowiedz Link
aniuta75 Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 20:41 Dlatego mroziłam gotowane. Potem tylko do gorącej wody ciut osolonej i z olejem i naprawdę pyszne . No i nie mrożę tak w kupie tylko na tackach i dopiero jak są dobrze zamrożone to do woreczków na porcje . Odpowiedz Link
olinka20 Re: Przedświątecznie.... 29.11.11, 20:43 My od macoszki P zawsze dostajemy mrozone nieobgotowane i nigdy sie nie rozwalaja. Moze to kwestia ciasta, albo klejenia? Odpowiedz Link
beata985 Re: Przedświątecznie.... 30.11.11, 13:21 być może oli, chociaż niekoniecznie, bo mi część się rozklejała a część nie wiec nie wiem o co chodzi,, dzięki aniuta, spróbuję w tym roku ugotować, tylko obawiam się , że ugotowane zamiast do zamrażalki to na talerz trafią.. tak do jutra mam robotę Odpowiedz Link
aniuta75 Re: Przedświątecznie.... 30.11.11, 14:58 A i jeszcze mała podpowiedź: bo to, że muszą byc zimne zanim je na tych tackach do zamrażalnika włożysz to logiczne raczej , ale moje stygną zawsze na stole czy szafkach, albo na kratkach jakichś, żeby się nie posklejały. Tacki aluminiowe takie do grilla, kilka warstw za pomocą folii spożywczej tej takiej klejącej, czyli odwijasz folię z rolki, wykładasz nią tackę, na to warstwa pierogów/uszek, żeby jak najmniej się dotykały, potem folia, potem pierogi itd. Oszczędność miejsca w zamrażalniku . Odpowiedz Link
doral2 Re: Przedświątecznie.... 30.11.11, 20:45 moje przygotowania świąteczne wyglądają tak: " o kurna, to zaraz święta!! o ja pierdolę!!" Odpowiedz Link
czarneoczy taaaa... 30.11.11, 13:34 wpadać w panike... prezenty dla Kluski i dzieciorków bratankowych zakupione, dla mła i Zakontraktowanego też i dla mamika też czeka... pierniki w głębokiej doopie za przeproszeniem. nie mam stołu, a wigila u nas w tym roku... krzeseł zresztą też, bo zasadniczo rzecz nie używana (jemy w kuchni, tam mamy stół i taboreciki, imprezki raczej "na luzie" więc wszyscy zaproszeni rozwalają się na sofach i pufach,a pokój dzienny dostosowany bardziej do odsłuchu i oglądu - znaczy Zakontraktowany audiofil - i miejsca na normalny stół i krzesła nie ma...) za to mam wydziergane własnoręcznie szydełkowe gwiazki w ilości 3 tuzinów co najmniej i musze je tylko wykrochmalić i nabyć choinkę, żeby miały na czym wisieć... Odpowiedz Link
one-smutasek Re: Przedświątecznie.... 30.11.11, 14:37 Odkąd pamiętam moje przygotowania to spakowanie walizek. My zawsze na święta do mojej mamusi jedziemy a tam czeka nas wersja all incusive aż do nowego roku. Na ziemię schodzę dopiero po powrocie do domu a raczej po wejściu na wagę Odpowiedz Link
sewa.49 Re: Przedświątecznie.... 30.11.11, 14:57 W tym roku Wigilia u nas, nasza kolej Na razie sprzatam, okna pomylam, firanki popralam, witryne przetarlam i kieliszki pomylam co by przed goscmi w swieta i w sylwestra sie nie rumienic Kulinarnie jestem jeszcze w lesie, ale dojrzewam do poczynienia sero - makowca swiatecznego i w weekend go upieke i przetestuje Odpowiedz Link
akasya Re: Przedświątecznie.... 30.11.11, 21:05 U nas Wigilię zawsze organizuje ten, komu to najlepiej wychodzi, czyli naprzemiennie jedna z babć + obstawiają kolejne dni świąt (a z dniem 1.12 powinnam się zacząć głodzić, żeby jak-co-roku-nie-wytaczać-się-zza-stołu-cięższa-o-120kg). Ja tylko tracę nerwy i szukam prezentów, obecny stan posiadania/pomysłów = 0 Odpowiedz Link