red-truskawa
13.01.12, 17:00
i to nie byle jakim, nie da sie chłop w jajo zrobic. Od dłuzszego czasu jak widzi moja kawe to sie trzesie i krzyczy "kawa, dobra kawa, niam niam", a ze ja mam w zwyczaju wszedzie po chacie zostawiać kubki z niedopita kawa, to chłopak jak sie dorwie, to nie spocznie az dna nie ujrzy

Zeby nie było- pije gorzką.
Dzis zrobiłam mu inke z mlekiem, mysle- oszukam gada niech ma swoja kawe. Oczywiscie usmiech od ucha do ucha i krzyczy swoja kwestie: "Kawa, dobra kawa, niam niam", bierze łyka i na buzi maluje sie mina jakby gówno przełknał i mówi "bleeee, ne kawa, blee !".
A ja tu durna, w swojej naiwnosci myślałam, ze oszukam dziecko.