milva_barring
10.04.12, 10:18
Pierwszy raz w życiu oglądałam wczoraj. I też nie miałam okazji czytać (ale książkę przeczytam, bo do mnie słowo pisane bardziej przemawia niż film).
O matulu, jaka to chała. Nudy i dłużyzna. Nie mam jakiegoś wysublimowanego gustu jesli chodzi o filmy, ale Zmierzch to straszne badziewie. Może nie podobało mi się, bo nie mam 17 lat. Edward mnie w ogóle nie ruszał a Bella wiecznie nabzdyczona.
A tak walczyłam o ten film (mąż wolał Piratów... Przynajmniej bym sobie popatrzyła na Deppa)
Powiedzcie, czy Wam się podobał Zmierzch? Czy to ja jestem jakaś inna?