Dodaj do ulubionych

Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała

05.06.12, 15:30
zrobienia testu na narkotyki , bo ktoś kto chce zniszczyć Wam życie poszedł i powiedział jej taką rzecz, zrobiłybyście ten test żeby jej udowodnić , że to nie prawda? Dodam , że osoba ma 26 lat, żyje utrzymując się mężem i dziećmi , na swoim, od matki ma pomoc przy dzieciach od czasu do czasu, i ta pomoc jest jej potrzebna. I matka postawiła warunek albo robi test dzisiaj albo ona już jej pokarze i ona dużo na tym straci uncertain Czy w takiej sytuacji dla świętego spokoju powinna zrobić test czy jednak unieść się honorem, skoro jej własna matka jej nie wierzy i nie ma podstaw sądzić inaczej , to może ukrócić kontakt z matką i znaleźć opiekę do dzieci inną?
Dziewczyna to nie patologia, zwykła pogodna dziewczyna dbająca o dzieci ale ma jednego wroga, a do tego matka dość często takim szantażem emocjonalnym próbuje wymuszać na niej to czego sama chce.
Nie wiem skąd się biorą tacy ludzie uncertain
Obserwuj wątek
    • antyka Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 15:40
      Zrobilabym test, pokazalabym matce, ale zerwalabym z nia kontakt na jakis czas.
      Zeby pokazac, ze nie zalezalo mi na jej pomocy, ale jestem czysta.
      • pysiaczek1234 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 15:43
        Też właśnie tak jej powiedziałam, z tym, że ja bym chyba zerwała kontakty na zawsze uncertain
    • mme_marsupilami Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 15:56
      Znalazlabym osobe, ktora opowiada takie glupoty i zadzialala. Jesli przedmiotem szantazu jest okazjonalna pomoc - rozesmialabym sie serdecznie i poszukala niani, bo balabym sie zostawiac dzieci pod opieka tak dziwnej i toksycznej osoby. Nie zrobilabym zadnego testu.
      Swoja droga czas zdecydowac czy jest sie dorosla kobieta, mezatka i matka czy potulna coreczka, ktora tanczy jak mamusia zagra.
    • esofik Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 16:12
      czy dziewczyna kiedykolwiek w przeszłości miała problemy z narkotykami??

      osobiście chyba wyśmiałaąbym taka matkę i poszukałabym innej opiekunki dla dzieci
      • tetika Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 16:19
        dziewczyny tu sie nie ma co unosic. kazda matka sie leka o swoje dziecko , wy tez kiedys bedziecie. zrob pokaz ze nieprawda , ucaluj mame zeby sie uspokoila i powiedz zeby wiecej nie sluchala plotek i byla spokojna.
        mama sie uspokoi i bedzie dobra atmosfera w domu.to nie jest moment do podgrzewania , tylko do wyciszenia a potem na spokojnie mozna porozmawiac o co tak naprawde chodzi.
        • bryanowa-1 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 16:29
          chora sytuacjauncertain
        • pysiaczek1234 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 19:05
          Na prawdę tak spokojnie przeszłabyś z tym do porządku dziennego gdyby Twoja matka nie ufała Tobie? Dla mnie było by to upokarzające. Tym bardziej, że dziewczyna robi co może opiekując się swoimi dziećmi i domem, nie ma większych kłopotów z nią więc nie rozumiem jak może matka ją tak oceniać?
          To nie o mnie chodzi ale sytuacja z lekka nienormalna, tym bardziej, że dziewczyna kiedyś po prostu sama przyszła i o swoim kontakcie z narkotykami rozmawiała z nimi otwarcie, przyznała się i rozmawiali na ten temat, później długo długo nic, bez podejrzeń ona sama nie chciała już mieć z tym cokolwiek wspólnego aż tu nagle matka przychodzi , bo ktoś coś powiedział i nie ufa zapewnieniom córki? To tak całe życie będzie musiała się tłumaczyć?
          Kiedyś już taki test robiła i nie było nic.
      • pysiaczek1234 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 18:59
        Tak miała ale to jako nastolatka miała z nimi styczność problemu z tego nie było, skończyła z tym gdy zaczęła myśleć o rodzinie i to temat zamknięty no ale widocznie zmory przeszłości powracają uncertain Ona wie kto jej tak bruździ.
        • olinka20 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 19:28
          Niewyobrazalna dla mnie sytuacja bo wiem, ze moja mama na 100% by czegos takiego nie zrobiła.
          Ale, czysto hipotetycznie olałabym prosbe sikiem prostym i doprowadzila do ochłodzenia stosunków.
          A osobe która bruździ bym wbiła szpadlem w ziemie przy nadarzajacej sie okazji.
          • pysiaczek1234 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 21:05
            Ja myślę, że chyba na taką osobę co tak bruździ znalazł by się pewnie jakiś paragraf nie? Bo to tak nie może być, żeby ktoś łaził i taki rzeczy o drugiej osobie opowiadał uncertain
            • olinka20 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 21:13
              Chyba nie ma na to paragrafu, pod stalking nie podciągnieszuncertain
    • doral2 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 21:22
      pysiaczek1234 napisała:

      > zrobienia testu na narkotyki , bo ktoś kto chce zniszczyć Wam życie poszedł i p
      > owiedział jej taką rzecz, zrobiłybyście ten test żeby jej udowodnić , że to nie
      > prawda?..."

      osoba która nie ma nic na sumieniu, zrobi test i nawet ni spyta po co.
      tak mi się zdaje.
      • olinka20 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 21:26
        Doral , mam wrazenie, ze to nie o to chodzi.
        Bo czemu masz udowadniac, ze nie jestes wielbładem?
        Czemu masz udowadniac jakies chore domysły?
        • pysiaczek1234 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 21:57
          I tak do końca życia coś udowadniać? Błędy przeszłości mają się ciągnąć za nią latami? Dziewczynie jest cholernie przykro , że ktoś ją tak potraktował a matka uwierzyła obcej osobie. Ja bym już do mojej matki w życiu się chyba nie odezwała za taką akcję.
          • tetika Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 06.06.12, 06:47
            Ale z tego co piszesz dziewczyna jest zalezna od rodzicow, matka sie o nia bardzo martwi a skoro jest taka sytuacja jak opisujesz to odnioslam wrazenie ze nie wszystkie sprawy sa tam jednak do konca rozwiazane.
            Jestem matka mam 25 letniego syna, ufam mu , ale gdyby mial w przeszlosci stycznosc z narkotykami a teraz mial wlasne male dzieci i ktos mi zasugerowal ze moze znow miec klopoty z narkotykami to zareagowalabym pewnie podobnie. i wcale bym tego nie traktowala jak cos nienormalnego, Narkotyki pozbawiaja rozumu i nalezy sprawe dusic w zarodku bo potem jest za pozno.
            To nie jest sytuacja do unoszenia sie tylko do budowania zaufania. I to corka ma udowadniac swoim postepowaniem .
            Nie mowie do przesady , ale rozumiem strach matki o corke o wnuki o wszystko.To bardzo powazna sytuacja i ciezki temat.
            • rose.rouge Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 06.06.12, 19:35
              DOKŁADNIE TAK! Dziewczyna może czuć się upokorzona samym podejrzeniem, jak i brakiem zaufania ALE wyobraźmy sobie co może czuć matka której córka miała już z narkotykami styczność- mieć jakiś cynk do sprawdzenia i nie zrobić kompletnie nic? I to nie jest "teraz będę musiała się tłumaczyć do końca życia za przeszłość" - nie! nie o to chodzi! gdyby tej pzreszlosci nie było, matka TEŻ by tak zareagowała. Autorko, nie rób głupstw i zrób ten test a zobaczysz że zyskasz więcej niż myślisz.
              Piszesz, że jak ona mogła w ogóle tak pomyslec skoro jestscie przykładna rodziną - a od kiedy narkotyki to od razu totalna patologia? Od czegoś się zwykle zaczyna. Jak miałaś z tym jako nastolatka styczność to - sama piszesz - ze problemu nie było,a jednak narkotyki były. To się jak widzisz nie wyklucza. A ze po jakimś czasie odbierają rozum to już ktoś wyżej Ci napisał.
              Zrób test i pokaż że jesteś czysta, a dopiero pózniej - jesli musisz -unoś się honorem. Ocalisz zdrowie mamy.
      • karra-mia Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 06.06.12, 11:22
        doralowa nigdy nie miałam kontaktu z narkotykami io nie mam nic na sumieniu, ale tez nigdy nie wykonałabym takiego testu ot dla czyjegoś widzimisieuncertain
        serio uważasz, że to normalne, ze od dorosłej samodzielnej osoby wymaga się takich rzeczy?
        • rose.rouge Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 06.06.12, 19:38
          narkotyki + dorosła i samodzielna osoba jako coś co nie powinno nas obchodzić jest logiczne w kontekście kolegi z pracy. Nigdy w kontekście własnej córki czy syna, i oby nikt z nas nie musiał się o tym przekonać.
    • jk3377 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 05.06.12, 21:40
      zrobilabym tak, jak napisala antyka:

      Autor: antyka  05.06.12, 15:40

      Zrobilabym test, pokazalabym matce, ale zerwalabym z nia kontakt na jakis czas.
      Zeby pokazac, ze nie zalezalo mi na jej pomocy, ale jestem czysta.

      Moze nie zeby jej pokazac,ze nie zalezalo mi na jej pomocy, bo pewnie zalezy,ale po to by pokazac,ze dam sobie rade, nawet wtedy gdy wlasna matka zawiedzie.
      • opium74 Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 06.06.12, 09:07
        Zrobiłabym rozwałkę, teksańską masakrę piłą mechaniczną i ogólny rozpierdol. Doprowadziłabym do konfrontacji z matką i tym ścierwem co ploty rozpuszcza.
        Ale ja choleryk jestem...
    • fajnyrobal Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 06.06.12, 11:06
      Ja patrzę na to z dwóch stron. Rozumiem matkę, bo córka miała styczność już z narkotykami. Przyznała się, przerwala, ok, ale... Od osoby uzależnionej (co sugeruje szeptacz) nie ma się co spodziewać, że powie prawdę o swoim uzależnieniu. Mama reaguje zbyt histerycznie, ale zależy jej na córce i wnukach. Córka ma prawo czuć się zraniona brakiem zaufania i wywlekaniem epizodu sprzed lat.
      Tak jak doralowa napisała człowiek czysty nie ma nic do ukrycia. Zrobiłabym ten test, potem poważnie porozmawiałabym z matką, jak trzeba, ochłodziłabym stosunki.
      A szeptacza zrównałabym z glebą.
    • karra-mia Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 06.06.12, 11:20
      wyśmiałabym matkę, olała jej zarzuty i więcej się tym nie przejmowała.
      Na prawdę dorosła osoba nie musi już niczego udowadniać, a jeżeli matka uważa, że dziewcyzna się stacza i nie dba o dzieci, to niech to zgłosi, gdzie trzeba i wtedy ewentualnie można cos udowodnić, jednocześnie też to, że matka się wstydzić powinna takich idiotycznych zarzutów.
      Ja doszłam już dawno do wniosku, że istotą życia nie jest wieczne udowadnianie, że się nie jest wielbłądem i tyle.
      Jezelid ziewczyna do swietego spokoju zrobi te testy, to tylko potwierdzi, ze sznataż emocjonalny matki działa.
    • bei Re: Czy gdyby przyszła do Was matka i zarządała 06.06.12, 13:36

      Jejku, matpewnie bym zrobila po to, by rzucic nim na stol...i zarzadac od matki, by taki sam zrobila bo ja mam tez kapryssad
    • ciociacesia matka sie martwi 06.06.12, 14:24
      nie chce sie obudzic jako jedna z tych co naiwnie sadzila ze jej to przeciez nie dotyczy
      ja bym zrobila
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka