Dodaj do ulubionych

PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH

07.09.12, 19:35
Wyobraźcie sobie rodzinę 2+1. Mężczyzna pracujący na cały etat który czasem dorabia po godzinach i kobieta niepracująca, "siedząca" w domu z dzieckiem.
Bez patrzenia personalnie, czysto hipotetycznie. Wyraźcie proszę swoją opinię, jak powinien wyglądać podział obowiązków w takiej rodzinie.
Obserwuj wątek
    • deelandra Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 19:40
      a chuj wie, jak powinien
      u mnie wygląda tak
      2+2 (jedno szkolne, jedno przynożne)
      mąż - j.w. w domu doniesie, albo i nie brudne ubrania do prania, poza tym żre i brudzi naczynia przy tym
      a ze spraw innych, ale to już niedomowych, ma magicznie sprawić, żeby samochód jeździł i raz na rok gruntownie czyści piec
      ja - praca dorywcza w domu plus cała reszta pierdolnika, czyli pranie, sprzątanie i nawet nie chce mi się wymieniać, co jeszcze
    • doral2 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 19:44
      jak dorabia czasem to znaczy że co?
      raz na tydzień, raz na miesiąc, raz na kwartał?

      tak czy siak, powinien przy dziecku coś zrobić, po sobie posprzątać po żarciu i łachy do pralki wsadzić, posiedzieć z dzieciakiem bodaj w sobotę albo niedzielę, zakupy ciężkie zrobić, roboty "męskie" odwalać, żonie przy sprzątaniu pomóc.
      żona też człowiek i w domu na półtora etatu zapierdala.
      a nie tylko na jeden.
      a jak chłop w domu nic nie robi tylko żre i brudzi, to ze schodów z czystym sumieniem można go trzy razy dziennie zrzucać.
      • murwa.kac Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 19:48
        doral2 napisała:

        Cytat
        a jak chłop w domu nic nie robi tylko żre i brudzi, to ze schodów z czystym sumieniem można go trzy razy dziennie zrzucać.


        big_grin
        • deelandra Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 20:50
          by schody pobrudzil krwią! i kto to bedzie zmywać?
          • doral2 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 08.09.12, 20:45
            deelandra napisał(a):

            > by schody pobrudzil krwią! i kto to bedzie zmywać?.."

            to zrzuć raz, a porządnie big_grin
      • kfiatuszkowa Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 08.09.12, 11:04
        Dorabia czasem to różnie. Raz dorabia przez tydzień po pracy i jest miesiąc spokoju, raz dorabia kilka razy w miesiącu, różnie.
    • murwa.kac Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 19:46
      chlop sprzata po ewentualnym obiedzie.
      wzglednie ten obiad robi. moze nie codziennie, ale ze 2 czy 3 x w tyg.
      jedzie na szmacie odgruzowac podlogi. tez ze 2 x w tyg.
      kapie dziecko, ogarnia jego wieczorne ablucje, czyta czy co tam innego.
      zdejmie/rozwiesi pranie.

      baba - wiadomo. wszystko kolo dziecka od rana do cimnej nocy. spacery, zabawy. zakupy, obiad, kolacja, jak ma fantazje ciasto.
      codzienne odgruzowywanie chaty, pranie ew. prasowanie, sprzatanie lazienki. zalatwianie pierdol, ktorych chlop ze wzgledu na zawalony dzien nie zalatwi.

      duze sprzatanie - wspolne, w sob badz niedziele.
      duze zakupy - kto lubi.
    • anna_sla Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 19:55
      nie da się podzielić tego sprawiedliwie w żaden sposób. Jedno wiem na pewno, nie ma bata aby kobieta miała przejąć 100% wszystkich obowiązków okołodzieciowo-domowych. Nawet nie 90% i nie wiem czy nawet 80%, bo to jest jawne wykorzystywanie drugiej osoby.

      U nas oprócz wszelakich podziałów/udziałów jest kilka takich zadań, których po prostu nie tykam nawet kijem. Śmieci nie wyniesione? Trudno, na szafce za ucho wieszam kolejny worek. Ew. na drugim uchu trzeci worek big_grin, ale rzadko bywam zmuszona do takich kroków. Naczynia nie pościągane?? Sorki, nie miałam gdzie suszyć czystych naczyń, więc ich nie umyłam... itp.
      • anna_sla Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 19:58
        acha i jeszcze w jego dni wolne, absolutnie wolne JA NIE GOTUJĘ! Jemu zostawiam tą brochę, co upichci to będziemy jeść choćbyśmy mieli naleśniki wciągać przez dwa dni..
    • marjanna.b Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 19:59
      Rodzina 2+2.
      Jak Andrzej w domu to oboje robimy NIC smile
      Cieszymy się sobą wink
      No i jak trzeba to pralka chodzi.
      Jak go nie ma....
      Podział obowiązków wygląda tak, że ja w mieszkaniu mieszkam więcej, więc ja sprzątam wink
      Jak więcej był w domu, to więcej sprzątał on, bo mu bardziej przeszkadzał bałagan big_grin

      m.
    • grave_digger Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 20:37
      u nas jest 2+2, przy czym moje dzieci nie są dziećmi biologicznymi mojego męża. obecnie siedzę na urlopie i większa część obowiązków domowych przeszła naturalnie na mnie. nie jest to żadna straszna praca. mąż z resztą zawsze coś w domu zrobi. zleciłam mu też wszystkie prace, których nie lubię lub mi się nie chce - mąż myje wszystkie podłogi. w ogóle, zrobi wszystko, wystarczy, że powiem. nawet pranie rozwiesi, ale wolę ja, bo po nim są wygniecione wink no i rola jego życia - jest ojcem dla mych dzieci.

      aha, no i ja gotuję big_grin ale teraz mam obsesję i ja w kuchni rządzę wink

      ogólnie, nie ma u nas czegoś takiego - ja robię tyle, a ty nic. w końcu mój mąż zapierdala 10h w robocie na różne zmiany. no to coś robi wink jakbym ja miała tak zapierdalać... to bym w domu nic nie zrobiła. a on ma jeszcze siłę na to, na tamto, ciągle myśli i robi by było lepiej. w sumie to nie mogłam trafić lepiej.

      -
      Przebaczyć i zapomnieć? Ani nie jestem Jezusem, ani nie mam Alzheimera!
    • ez-aw Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 21:08
      U mnie mąż pracuje na cały etat (często 9 h / dobę), ja na małą część etatu, jedno dziecko. Ja sprzątam (mąż odkurza), piorę, prasuję. Większe zakupy robię przez net, mniejsze robię po drodze. Często bywa, że dzwonię do męża by wracając z pracy coś dokupił, bo zabrało - nigdy nie ma problemu. On zmywa (ja nie cierpię), dba o stan samochodu (wszelkie przeglądy, naprawy, tankowania). Odprowadzaniem/odbieraniem młodego na terapie i do przedszkola dzielimy się w miarę równo - zależy od moich godzin pracy. Ja pracuje z młodym z domu. W weekendy dzielimy się opieką nad młodym, spacerami itp. To samo z odsypianiem w weekend - jeden dzień ja się dłużej a on z młodym rano - następnego dnia zamiana.
    • karra-mia Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH 07.09.12, 21:21
      ja tam wolę jak nie ma żadnego podzialu obowiązków. Ot robi ten, kto akurat ma czas lub ochotę najczęściej ja, ale mężowi też sie dostanie. A na pewno on czysci lodówkę, bo nie lubię i on sprawia, ze lazienka błyszczy od podlogi do sufitu bo też nie lubięwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka