Dodaj do ulubionych

bezsensowne marnowanie prądu..

02.01.13, 20:38
natchnięta wacikiem na jednym takim forum, zastanawiam się jak można tak bezsensownie marnować prąd i przy okazji pieniądze na tenże, zostawiając na całe dnie i noce włączone lampki na choince, światła przed domem, komputer chodzący na okrągło, zostawiać włączone światło w mieszkaniu kiedy się z niego wychodzi, bo jak się wraca po ciemku to jest widno...
jakby nie można było sięgnąć do włącznika, który z reguły jest zawsze przy drzwiach.
albo zamontować czujniki ruchu, czujniki zmierzchu..

też tak marnujecie?

bo mi szkoda kasy, wyłączam wszystko co zbędne.
mam czujniki zmierzchu i czujniki ruchu.
Obserwuj wątek
    • margotka28 Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 02.01.13, 20:50
      mam dokładnie jak ty, a ten wątek mnie lekko zdziwil, lecz z tego co pamiętam autorka mieszka w Rosji? Tak może nie trzeba oszczędzać wink
    • kwintesencja_patologii Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 02.01.13, 20:51
      Jestem raczej oszczędna i jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać a propos prądu, czy pozostawione na stendbaju sprzęty typu telewizor czy wieża albo popodpinane do kontaktu zasilacze czy ładowarki nie żrą niepotrzebnie prądu... tzn. jak duży jest ten pobór - czy jeśli wszystko, czego nie używam, poodłączam od kontaktów, to czy to zrobi jakąś widoczną różnicę?
      No i inne media... jak nas kryzys mocniej połaskocze, to chyba trzeba będzie się myć "po harcersku" - na czas namydlania się zakręcać kran wink a pitrasić na ognisku dla oszczędności gazu wink
      • doral2 Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 02.01.13, 21:10
        wiesz, ja akurat mam wodę darmo, ale za to mam szambo, którego opróżnienie kosztuje niezłą kasę, więc w ramach oszczędności nie mam wanny, każdy bierze szybki prysznic i ma przykazane zakręcać wodę w każdym momencie niemalże.

        gaz do gotowania to są małe kwoty, rzędu 25-30 zł miesięcznie. za to gaz do ogrzewania i grzania wody, to już są naprawdę spore kwoty uncertain
        więc ustawiam termostat na kotle na 30 stopni, a temperatura w chacie ustawiona na 21 stopni.
        mniej nie mogę, bo jest naprawdę chłodno, a mam ojca z chorymi płucami..
    • karra-mia Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 02.01.13, 21:00
      mnie też to dziwi, pomijając już marnowanie kasy, to jest to po prostu niebezpieczne. Ja się panicznie boję pożaru, więc zostawienie lampek na choince się mi nie mieści w mojej rudej głowie
    • iwonamarta83 Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 02.01.13, 21:10
      ja marnuję
      ale lampki mam ledowe, mają znikome zużycie prądu
      lampki pod szafkami też zostawiam włączone, bo boję się wracać do ciemnego mieszkania

      nie zostawiam jednak wszystkiego po kolei włączonego, tylko choinkę (teraz) i ew światła w kuchni pod meblami
    • anna_sla Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 02.01.13, 22:28
      staram się.. ale w nocy śpimy przy lampkach ledowych takich ze słabym światłem niebieskim. Moi chłopcy początkowo podobno bali się po ciemku chodzić siusiu w nocy. Kupiliśmy, zamontowaliśmy a oni i tak nie chodzili, ale za to za bardzo się przyzwyczailiśmy do nich i teraz ja nie usnę bez nich big_grin
    • beverly1985 Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 02.01.13, 22:52
      Wszystkie swiatla gaszę, bo nie moge spac przy właczonym (za to przy naturalnym świetle w ciagu dnia- jak najbardziej zasypiam). Choinke tez gaszę, i wszelkie swiatełka. Czasem wyciagam kabel od laptopa z kontaktu, bo jak jest włączony to mu takie małe niebieskie swiatelko świeci tongue_out

      Prysznic biorę dość długo czasem, wiem ze powinnam krócej sad Np. myję glowę szamponem a miła ciepła woda leci po moim ciele, hmmm... I kot moj pije wode z kranu, choć z miseczki na pewno wyszłoby ekologiczniej.
    • grave_digger Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 03.01.13, 09:03
      nie znoszę tego. ciągle gonię rodzinę. mam na tym punkcie hopla.
      ale ale
      choinkę zostawiam w nocy włączoną, bo moje córki boją się ciemności i gdy idą w nocy do toalety, jest im raźniej i mnie nie wołają. z tego samego powodu mają włączoną w pokoju lampkę. ale włożyłam do niej energooszczędną żarówkę o najsłabszej mocy suspicious wszystko inne wyłączam. przedłużki wyłączam te które mogę. laptopy chodzą na swoich bateriach. już dawno pozbyłam się czajnika elektrycznego etc. etc.
      • mamuska25 Oszczędzam 03.01.13, 11:39
        Oszczędzam jak tylko mogę. Przede wszystkim prąd i wodę , bo to najbardziej daje po kieszeni.
        Nawet instalacja była wymieniona w całym domu, wszędzie zarówki energooszczędne, właczane tylko tam gdzie faktycznie przebywamy. Choinka świeci się tylko godzine wieczorem i to wszystko. Zresztą nie mam miejsca za dużo to i 6 stycznia rozbieram choinkę. Zadnych ozdób przed domem na prąd.
        Mycie wyłącznie pod prysznicem i to expresowe. Bojler ciepłej wody 80 litrów ma wystarczyć dla wszystkich tj. dla 6 osób.
        Wszelkie urządzenia wyłączam jesli tylko nie korzystam aktualnie. Nie zostawiam niczego w stanie czuwania. Pralka/ zmywarka zawsze zapełnione na maxa.

        Zastanawiam się tylko dlaczego płacimy coraz wyższe rachunki sad
      • bei Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 03.01.13, 19:46
        Nie umiem oszczędzac " na maxa", mamy wysokie rachunki-ale...ALE
        gdy słucham znajomych, ktorzy na malych mieszkaniach , z mniejszą ilością pobieraczy prądu, z mneijszą ilością domowników mają tez wysokie rachunki (np polowę naszego) to nie czuję się winna.
        Przeciez oswietlenie mamy oszczedne (to prawdziwa oszczednosć bo prad przez ostatnie lata drozal a nam rachunki już tak bardzo nie rosły), nie swiecimy gdzie nie trzeba (nocą droga do lazienki i pokoj najmlodszego w delikatnej poswiacie). Nie będziemy siedziec w ciemnościach, nie będziemy marzli-chyba, ze nas bieda zmusi.
        Kazdy inaczej wydaje swoje pieniądze, w koncu to jakas przyjemnoścsmile
        Gdy inni znajomi mowia o wydatkach na prad, gaz czy wode- to nasz rachunek nie wydaje się wysoki, nas jest po prostu więcej, mamy wiecej urzadzen-np niektore podlogi ogrzewane pradem, dom dosć duzy,więc tak statystycznie pobory na głowę mamy nawet niższe niz ci, co marzną i siedzą po ciemkusmile
        Pośrod znanych rodzin mamy jedną (dom, piec osob w porywach), ktora rachunki ma niższe niz znajomy, ktory mieszka sam w malym mieszkaniu. Znam ich i wiem, ze nie oszukują elektrowni i innych dawcow dobr cywilizacji, oni po prostu potrafią byc tak gospodarni.
        Inni oceniają te ich rachunki "nie myją się", "kradną" itd.
        • solejrolia Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 04.01.13, 10:51
          Widać bei, masz energooszczędny domsmile
          My niestety takiego nie mamyuncertain nawet wymiana okien z nieszczelnych na super trzyszybowe w 2pokojach mało co dała, bo to pokoje skrajne i tam są skosy.
          albo bojler, na 2rodziny, ostatnio przyszło wyrównanie za prąd, to jak stałam tak usiadłam.
          Ale bojler nie jest stary, za wcześnie na wywalenie go, a my nie mamy pomysłu, jak rozwiązać problem grzania wody w dużym/dwurodzinnym domu.

          Generalnie tak, staramy się oszczędzać, albo przynajmniej umyślnie nie marnować prądu/wody/ogrzewania.
          co mogę, to stopniowo wymieniam na energooszczędne, to urządzenia,to żarówki energooszczędne. żarówek szczerze nie lubię, ale tam gdzie najwięcej siedzimy, tam je zamontowaliśmy. nie wyobrażam sobie, że w pokoju grzejnik na full rozkręcony a siedzimy przy otwartym oknie, niepojęte to dla mnie. piec mamy tak ustawiony, że po godz.22.00 spada w mieszkaniu temperatura, jest trochę chłodno, i ja-zmarźluch zwykle wieczorem siedzę pod kocykiem.
          ale śpi się rewelacyjnie!
          i gasimy światło, wyłączamy wszystkie standby, wyciągamy zasilacze i ładowarki z gniazdek, nie wyobrażam sobie inaczej

          a choinka zostawiona włączona- dla mnie to prosta droga do pożaru.
          ot co.
          nawet na szkoleniu bhp widziałam taki filmik- to nie trwało więcej niż 1 minuta a pokój od choinki cały zapłonął.
    • mas.uka Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 04.01.13, 11:51
      takie sprzęty jak tv,audio, zasilacze do laptopów mamy na jednej listwie więc na noc klikamy tylko zasilanie na listwie i jest git. Jak o tym zapomnę to i tak nie mogłabym zasnąć bo mnie wkurza brzęczenie zasilaczy

      Choinkę wyłączam na noc, światło w pokojach i kuchni nie zawsze jak wychodzę z pokoju ale przed wyjściem z domu zawsze. Mamy energooszczędne i wyłączanie za każdym razem jak sie wychodzi z pokoju/kuchni jest bez sensu bo w ten sposób marnuje się więcej energii na wznowienie.
      • sewa.49 Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 04.01.13, 22:12
        Oszczedzam i wylaczam wszystko co jest mi w danym momencie nie potrzebne. Mam na wzgledzie globalne ocieplenie i zal jest mi miejsc takich np. jak Maladivy, ktore niebawem znikna pod powierzchnia wody. O Arktyce juz nie wspomne. Przeraza mnie fakt, ze przez ludzka glupote zagrozone sa polarne niedzwiedzie i ich naturalne srodowisko sad
        • doral2 Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 04.01.13, 22:38
          mam gdzieś malediwy i polarne niedźwiedzie, zabiją mnie rachunki z prąd i gaz uncertain
          wolałabym tę kasę włśsnie na ratowanie niedźwiedzi wydać, a nie na rachunki za prad i gaz uncertain
          • sewa.49 Re: bezsensowne marnowanie prądu.. 04.01.13, 22:52
            mysle, ze kazdy sposob oszczedzania jest dobry i kazdy ma swoja filozofie. moje rachunki za energie, gaz i wode nie sa wysokie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka