Dodaj do ulubionych

Siedzę i płaczę - przedszkole:(

03.09.13, 15:19

Powiedzcie mi czy ja dobrze myślę.......
Mój syn w lipcu skończył 3 latka.Wczoraj zaczął przedszkole. Tusiu jest dzieckiem szybkimi głośnym. Wiosną byłam z nim u psychologa,Pani stwierdziła,ze ok tylko logopeda i więcej dyscypliny.Poszłam do logopedy (starsza babka,nadgorliwa) i nic tylko cechy autystyczne!
Pojechałam z nim do przychodni specjalistycznej do neurolożki. Lekarka orzekła,ze nic złego nie widzi,zaleciła syrop Nutropil i tyle. Za jakieś 3 tyg pojechaliśmy jeszcze do innej neurolog-prywatnie. Wizyta była dłuższa,Pani dr sprawiała dobre wrażenie.Stwierdziła,że zdrowy tylko nadruchliwy/nadpobudliwy.Minęły wakacje. Wczoraj był pierwszy dzień w przedszkolu.Zapytałam nauczycielkę jak było i zaczęło się narzekanie...A że ściąga butki (chodzimy boso w domu),ze piszczy i krzyczy,że nie współpracuje itd. Nie bił nikogo. Z Tusiem jeszcze jest taka sytuacja,ze mówi pojedyncze słowa,ale raczej kiedy sam chce niż na zawołanie. Wszystko rozumie,wykonuje jakieś polecenia.Jak dziecko,raz jest grzeczny,raz nie.Piszczy,krzyczy,ale wygląda to tak,ze w ten sposób się wyraża bo jeszcze nie bardzo sie dogada. W ten czwartek ide z nim do dobrej logopedki,udało nam się dostać.I dziś w przedszkolu Pani dyrektor (była dzis w jego grupie) powiedziałąmi,ze raczej gowyrzucą i ze dlaczego nie powiedziałam ,ze on jest CHORY???? I że mi WSPÓŁCZUJE! Kurwa mać. że taka krótka wizyta u neurologa to nic nie znaczy itd..
Oceńcie,radzcie,bo może ja za głupia na to jestem.Moze nie wszystko widze.


Obserwuj wątek
    • dziewczyna_bosmana Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 15:41
      Taka ocena dziecka po dwóch dniach jest mocno krzywdząca i uważam że niemiarodajna. Dziecko dopiero wdraża się w przedszkolny rytm, zachowuje się inaczej niż normalnie. Każdy normalny wychowawcza przedszkolny wie, że dziecko potrzebuje czasu żeby się przyzwyczaić i przekonać. Nie przejmowałabym się głupim gadaniem.
      • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 15:57
        Dziękuję.

        Jeszcze mi dyrektorka powiedziała,że opiekując się Tuśkiem była cała mokra,szczypał ją i nie słuchał.

        I od wczoraj w domu zachowuje się gorzej,w sensie głośniej,szczypie nas,denerwuje się,nie może się wyciszyć. W nocy się obudził i długo nie spał- to tak z moich obserwacji.
        • dlania Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:11
          Jego zachowania mogą niepokoić i dobrze, że go diagnozujesz. Może nerwy związane z debiutem przedszkolnym jeszcze sie do tego przyczyniają. Nie można dziecka wyrzucic z przedszkola na podstawie swojego widzimisie dyrektorki - ale jesli jest ona doświadczonym pedagogiem, to warto jej ocene dziecka wziąc pod uwagę.
          Czy on ma na imie Tusio?
          • jowitka345 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:28
            A ja bym nie brała pod uwagę słów kogoś kto po dwóch dniach obserwacji stwierdza, że dziecko jest chore...
            Byłas u dwoch neurologów i oni nie postawili diagnozy a dyr przedszkola nie mając kompetencji już ją zna????? cos mu tu nie halo.
            Wszak nie od dziś wiadomo, że nie każdy pedagog z wykształcenia jest dobrym pedagogiem.
            Rozpoczęcie przedszkola to dla każdego dziecka duży stres.... hałas, tłok, nowe miejsce, nowi dorośli oraz brak mamy przez pól dnia i każde dziecko inaczej reaguje a dla dziecka które jeszcze nie potrafi się komunikowac to tym bardziej.
            Zauważyłaś niepokojące zachowanie syna i starasz się coś z tym zrobić i ok... poczekaj na diagnozę osób kompetentnych.
            Trzymam kciuki.
            • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:34
              tak,zauważamy niepokojące objawy u Bartka.Ale tak jak pisałam byliśmy u dwóch neurologów. ta druga lekarka (ta prywatnie) pracuje w szpitalu na oddziale neurologii dziecięcej,inni ją chwalą (inni lekarze). Nie zalecała badań,leczenia.Mówiła,ze może wyrośnie,może jak zacznie więcej mówić to złagodnieje. Mnóstwo nerwów mnie to kosztuje,chciałabym z całego serca żeby było dobrze.
              A,powiedziała mi jeszcze,ze możemy spróbować do końca tyg,ale musze z nim siedzieć.
            • 3-mamuska Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 21:36
              A ja bym nie brała pod uwagę słów kogoś kto po dwóch dniach obserwacji stwierdza, że dziecko jest chore...
              Byłas u dwoch neurologów i oni nie postawili diagnozy a dyr przedszkola nie mając kompetencji już ją zna????? cos mu tu nie halo.


              I tu sie myślisz, mam synka z autyzmem i właściwie od razu "widze" u innego dziecka ze ma autyzm lub podobne zaburzenie.
              Nie tylko ja zreszta. Moje 3 koleżanki tez matki autystykow tez widza.

              Pani ma doświadczenie dziecko z zaburzeniami to co innego niż dziecko niegrzeczne.

              Moim zdaniem coś jest nie tak, dziecko które rozumie jakieś polecenia, nie wszystkie?
              Biega i piszczy dla mnie nie jest zwyczajne.
              Powinien go zobaczyć psycholog a nie logopeda, logopeda nie diagnozie autyzmu czy czegoś innego.
              -----------------------
              Myśl o tym co mówisz...
              Nie mów tego co myślisz...
          • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:30
            Bartłomiej.A Tusiu to skrót od Bartusiu.taki nasz domowy.
            • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:37
              zastanawiam się czy i gdzie jeszcze mam z nim isc? Za 2 dni zaczynamy prace z logopedą,podobno dobra.
              • dlania Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:43
                Może rzeczywiście ten brak komunikacji jest dla niego stresujący, że odreagowuje szczypaniem, krzyczeniem itd.
                "Modne" (ale pozytywnie) jest diagnozowanie pod kątem integracji sensorycznej - może znajdziesz takiego specjalistę, gabinet.
                Znam 5-letniego obecnie "Nunia", który po zmianie imienia na "Tomasz" stał się doroślejszy i bardziej odpowiedzialnywink
                • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:55
                  Dziękuję,poszukam czegoś o tej integracji.A o co z tym chodzi?

                  Wczoraj byłam jeszcze u pediatry po skierowanie do logopedy (bo tak trzeba u nas) i opowiadałam o tych krzykach i piskach. I powiedziała,ze moze jak zacznie mówić więcej to juz nie będzie musiał krzyczec...
                  Spotkałam się tez z opinią,ze dzieci które szybko rosną,są szybkie,rozbrykane póznej mówią. To wypowiedz pani pedagog (nie znam,to znajoma koleżanki). Ale nie wiem ile w tym może być prawdy,jeśli w ogóle.
                  Mam jeszcze córkę (5 lat) ,zupełnie inny charakter.
        • dziewczyna_bosmana Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:48
          Daj mu troszkę czasu, to bardzo silne emocje, jest poza domem, bez Ciebie, wszystko jest nowe.. Obserwuj go ale bez paniki. Trudniejsze dzieci też są w przedszkolu czy to się pani podoba czy nie.
          • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 16:56
            a dyrektorka może mi go tak "wywalić"?
            • dziewczyna_bosmana Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 18:17
              Nie może i dobrze o tym wie. Może tak gada żebyś go sama zabrała i wtedy pozbędzie się "problemu". Nie daj się zastraszyć, niech się buja.
              • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 18:23
                Pójdę z nimi jutro na 8:00 (córka jest piętro wyżej),posiedzę (jak się uda) do południa -tak jak sugerowała dyrektorka. Jeśli naprawdę się nie da,to może za rok,ale jeszcze spróbujemy. Martwi mnie tylko jego zachowanie,od wczoraj jest jakby bardziej nerwowy,więcej krzyczy i szczypie.Przeżywa to wszystko po swojemu,bida moja mała...
                • ez-aw Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 19:06
                  Też polecam PPP. W przedszkolu jutro dowiedz się pod którą poradnię podlega przedszkole (jest rejonizacja). Zadzwonisz lub pójdziesz, powinni zająć się obserwowanie dziecka w przedszkolu (mają wizyty) umówić na spotkanie z psychologiem, logopedą itp. Tam często też można zrobić integrację sensoryczną. Dopiero po tych spotkaniach i ewentualnych testach można mówić o zdiagnozowaniu problemu.
    • a-inka Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 17:33
      Moja najstarsza córa też późno mówiła,wiele rzeczy robiłam później,co ja się nasłuchałam od "cioć dobra rada",co namartwiłam,że z nią jest coś nie tak,ech..Poza silną wadą wzroku dziś nic jej nie dolega,jest studentką collegu,mówi ,czyta i pisze w dwóch językach-bo mieszkam za granicą,tyle,że jest trochę nieśmiaławink.
      Każde dziecko ma swoje tempo rozwoju,uwierz mi na słowo,mam ich czwórkę,każde jest inne,każde ma inny charakter i generalnie każde z nich późno mówiło,średni syn na pyatnie,czemu nie chciał rozmawiać jakczłowiek wcześniej,powiedział,że mu się nie chciałowink
      adziś..też zdolniacha,najlepszy w szkole,więc nie przejmuj się...Daj mu trochę czasu,u nas nauczyciele mówią,że dla dziecka rozpoczęcie szkoły,przedszkola to ogromna zmiana i stres,dorosły stresuje się ,gdy idzie do nowej pracy,a co dopiero trzylatek,wyrwany ze znanego mu dotąd środowiska?
      I niestety,stadko grzecznych,robiących co chce pani przedszkolanka dzieci-to piękna wizja,ale trochę nierealna.To są dzieci,a nie zwierzątka do tresury.
      Trzymaj się,młody pewnie przeskoczy ten etap i odetchniesz z ulgą.Pozdrawiam serdecznie.
      • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 17:44
        Dziękuję za te słowa!

        mam silne uczucie,że próbują mi na siłę wmówić w niego chorobę.......
        • circa.about Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 18:10
          Ja bym proponowała wizytę w PPP - Poradni Psych-Ped.
          Mój też Bartek, zachowywał się w zasadzie podobnie - długo nic nie mówił, buntował się, wszystko na nie, próbował nas bić, rzucał wszystkim co wpadło mu w łapki i generalnie był "inny".
          W PPP trafił pod opiekę do psychologa (pani prowadząca), pedagoga (od SI) i logopedy.
          I przyznam szczerze, że gdyby nie one, zginęlibyśmy. Co najważniejsze - Młody został zdiagnozowany (podejrzewano najpierw autyzm, potem Aspergera), dostałam bardzo szczegółowe zalecenia co do postępowania w poszczególnych sytuacjach, zawsze mogłam zadzwonić po poradę.
          Teraz Bartek ma 6 lat, z racji, ze nie mówi jeszcze idealnie i ma problemy z integracją społeczną poszedł do zerówki - ale za to sam się nauczył czytać, potrafi też pisać literami drukowanymi. Nasze problemy z jego zachowaniem w zasadzie są przeszłoscia -z przedszkola słyszę same pochwały, ze taki grzeczny - choć np w pierwszym roku bywało różnie.
          Naprawdę polecam PPP - wczesniej nigdy bym nie podejrzewała, ze można tam otrzymać tak kompleksową pomoc.
          • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 18:14
            Będę szukać,dziękuję!!
            • aqua48 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 18:31
              Przede wszystkim przestań płakać i nie użalaj się tak nad dzieckiem -"moja bida". Bo Twoje nastawienie negatywnie wpływa źle na synka. To, że chłopiec nie mówi w wieku trzech lat nie jest niczym takim dziwnym, drugie dziecko w rodzinie z zasady zaczyna mówić później, bo nie ma takiej potrzeby - starsze rodzeństwo tłumaczy co ono chce powiedzieć. Dobrze, że znalazłaś mu pomoc, logopedę, ćwiczcie i nie przejmujcie się tak bardzo słowami dyrektorki, nawet jeśli ma jakieś deficyty to przy intensywnej pracy z nim możecie je spokojnie wyrównać. Uszy do góry. Einstein też zaczął mówić późno.
              • dlania Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 18:47
                Einstein to w ogóle niemota szkolna był - bo nie potrafił myslec schematyczniewink
                Jak z dowcipu o Jasiu, który pierwszy raz odezwał się w wieku 6 lat, a i to tylko dlatego, że akurat soli na stole nie byłowink

                Integracja sensoryczna
                www.integracjasensoryczna.org.pl/pl/co-to-jest-si
                Ja nie korzystałam z pomocy takiej poradni, ale wiele razy słyszałam pozytywne opinie o tego typu centrach.
                • melancho_lia Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 21:31
                  Ja też kiedyś nie wierzyłam w takie cuda jak integracja sensoryczna, ale po doświadczeniach z córką zmieniłam zdanie. Jak chcesz hedna to pisz na priv, może będę mogła wspomóc naszymi doświadczeniami.
                • dlania Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 21:41
                  Ja nie korzystałam, bo nie miałam powodu, a nie z braku zaufaniawink
            • capa_negra hedna 03.09.13, 20:04
              Czy widzisz postępy w rozwoju swojego dziecka, czy masz wrażenie że się cofa?? Czy mówił wcześniej więcej, a teraz mniej?? czy też może powoli, ale komunikuje się coraz lepiej??

              Nie jestem specjalistą, ale mój brat też później mówił i był nadpobudliwy i nic ...jest zdrowy.
              Niestety znam tez przypadek w drugą stronę.
              Syn kolegi.
              Do 2-go roku życia normalny rozwój, potem zatrzymanie postępów w mowie z tendencją do cofania się. Duża krzykliwość, przechodząca w agresję.
              Koło trzeciego roku życia ewidentny, zauważalny problem i rajd po lekarzach.
              Po dwóch latach definitywnie zdiagnozowano autyzm.

              Wiem, że to bardzo trudne dla ciebie, ale musisz wykluczyć/potwierdzić najgorsze obawy, a przede wszystkim pomóc dziecku.
              Powodzenia
    • mme_marsupilami Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 19:02
      Baaaardzo mondra ta dyrekturka uncertain Po pierwsze: nie daj sie zastraszyc ( naprawde wierzysz w to, ze wyrzuca z przedszkola ruchliwe dziecko ?) i powiedz dyrekturce, zeby po dwoch dniach obserwacji moze swoje "diagnozy" wsadzic sobie w buty. Kontynuuj diagnostyke i sie nie zalamuj. Mam podobnego ancymonka na stanie i logopeda duzo pomaga ( czesc niewlasciwych zachowan, wiaze sie z opoznieniem mowy).
      • hedna Re: mme 03.09.13, 19:08
        opowiedz mi prosze o swoich doświadczeniach,na priv
        • annajustyna Re: mme 03.09.13, 19:17
          Wlasciwie to powinnas zlozyc skarge na pania dyrektor uncertain.
        • mme_marsupilami Re: mme 03.09.13, 22:33
          Poszlo wink
    • melancho_lia Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 19:57
      Pani dyrektor się nie nadaje lekko mówiąc...
      Po pierwsze opanowanie, diagnozuj dalej, babie powiedz, ze specjaliści mają inne zdanie niż ona i że bardziej wierzysz specjalistom.
      Nie ma prawa z takich powodów wywalić Ci dziecka z przedszkola (inna sprawa, ze w takiej sytuacji to chyba sama szukałabym bardziej przyjaznego miejsca- ze względu na samopoczucie i rozwój dziecka).
      A na sposób postępowania pani dyrektor to skarga powinna być złożona.
      Ja też miałam problem z córką (problemuy z integracją sensoryczną), też dyrka zaczęła nam sugerować jakieś z dupy wzięte problemy domowe jako przyczynę zachowania córki. Zlałam ją, dostaczyłam nauczycielkom z grupy (skądinąd złote kobiety) zalecenia od pani psycholog i temat się skończył. A też było sugerowanie zmiany przedszkola itp.
      Głowa do góry, to tylko głupie babsko.
      • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 20:03
        Dziękuję Ci. Ktoś mi tu poradził PPP,chyba circa,jutro podzwonię tam i popytam.
        Nie ma szans na zmianę przedszkola u nas,to małe miasto.
        • hedna Re: DZIĘKUJĘ WAM KOCHANE 03.09.13, 20:05
          Za wszystkie wypowiedzi,rady.
          jakby komuś coś jeszcze wpadło do głowy to piszcie,piszcie..
          • melancho_lia Re: DZIĘKUJĘ WAM KOCHANE 03.09.13, 21:29
            Ja też Ci napiszę, ze po9mysł byś Ty siedziała z dzieckiem w sali jest ździebko poroniony. Inne dzieci raczej kiepsko zareagują na widok mamy jednego z nich podczas gdy ich rodziców nie ma. Poza tym w naszym przedszkolu niezależnie od wszystkiego, niezależnie ile skarg na dziecko by było (nie tylko, że nie uczestniczy w zajęciach, ale były dzieci wielce agresywne), nigdy nie padła propozycja by rodzic pilnował dziecka w sali.
            Jeżeli nauczycielki8 widziały problem, informowały rodzica, informowały szkolną psycholog, proponowały wspólne rozwiązania (bo jako nauczycielki niejednokrotnie z wieloletnim stazem niejedno już widziały).
            Dobre przedszkole nie boi się dzieci z problemami, tylko pomaga je rozwiązać, w przypadkach zaobserwowania niepokojących spraw sugeruje kontakt ze specjalistą.
            Popatrz na swoje dziecko w ten sposób- chcesz mu pomóc, oglądał je neurolog, zobaczy psycholog (tylko wypatrz jakiegoś sensownego bo w tym zawodzie bywają pomyleńcy) i da Wam wskazówki odnośnie dalszego postępowania. Powinien też dać wskazówki do przedszkola i Ty powinnaś żądać od pań i dyrekcji respektowania tych zaleceń (najlepiej mieć coś takiego na piśmie i poprosić w przedszkolu o pokwitowanie na kopii, ze panie się zapoznały). Nauczycielki i dyrekcja nie mogą diagnozować dziecka pod kątem zaburzeń. Od tego jest poradnia ppp, przedszkole moze zwrócić uwagę na niepokojące zdaniem nauczycielek zachowania i zasugerować wizytę w poradni.

            A tak na marginesie, jak czytam o Twoim dziecku to z opisu niespecjalnie odbiega od większości trzylatków smile
          • mangosmoothie Re: DZIĘKUJĘ WAM KOCHANE 04.09.13, 00:41
            dziewczyno, popłacz sobie jeśli ci to pomaga, jeśli masz znajomego lekarza poproś, żeby ci przepisał jakieś łagodne antydepresanty, mi to bardzo pomogło w podobnej sytuacji, jakieś pól roku temu byłam przekonana, że mój syn ma autyzm, było to zresztą potwierdzone obserwacją psychologa i psychiatry dziecięcego, jesteśmy w trakcie diagnozy, zaliczyliśmy wizyty u różnych lekarzy, w międzyczasie syn się odpieluchował i zaczął mówić (z pomocą logopedy i neurologopedy miesiąc po trzecich urodzinach), z wielu rzeczy, które przez ostatnie kilka miesięcy słyszałam lub czytałam kilka jest na tyle ważnych, że chciałabym się z tobą podzielić:
            1. diagnozowanie autyzmu i zaburzeń rozwoju bardzo dynamicznie się rozwija i zmienia, dzieci o których nigdy byś nie pomyślała, że są autystyczne mają takie diagnozy, ale ponieważ teraz diagnozuje się bardzo małe dzieci to taka diagnoza nie jest absolutnie wyrokiem i często się ją powtarza
            2. personel przedszkola ma ci pomagać a nie straszyć
            3. neuropsycholog, która badała mojego syna powiedziała, że ona w swojej praktyce lekarskiej obserwuje, że jest grupa dzieci między 2 a 4 rokiem życia, które mają zachowania autystyczne ale to autyzm nie jest i te dzieci z tego wyrastają ale nie jest to coś co można definitywnie stwierdzić po kilku godzinach obserwacji
            4. dziecko czuje twój niepokój i samo się niepokoi, mój syn strasznie się wkurzał kiedy nie wiedzieliśmy co chce nam powiedzieć, dostawał furii a my razem z nim i tak się nakręcaliśmy nawzajem, jeśli czujesz, że twoje dziecko jest wyczulone na zniecierpliwienie czy złość w twoim głosie pomyśl o czymś co cię wyciszy ale nie zmuli
            5. logopeda to dobry krok, byłaś z małym u psychologa? psychiatry?

            trzymaj się, może nie być łatwo ale twoją rolą teraz jest dowiedzieć się co jest dziecku i jak mu pomóc, nawet gdyby się okazało, że mały ma autyzm to jeszcze pewnie kilka miesięcy minie i w tym czasie w przedszkolu powinni cię wspierać, z tego co słyszałam od różnych mam, bywa tak, że nie ma w okolicy oddziału integracyjnego i dziecko chodzi do zwykłego przedszkola i daje radę
            bądź dzielna, przytulamy cię tu wszystkie
    • mamakarolla Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 20:18
      Świetne podejście dyrektorki uncertain
      Przecież to grupa 3 latków, najmłodszych dzieciaczków, ich pierwsze dni w placowce, to normalne że są zagubione i reagują na tę sytuację każde na swój sposób.

      Ja nie zgodziłabym się siedzieć z dzieckiem w sali. Od tego są nauczycielki, żeby sobie radzić. Jednemu dziecku trzeba poświęcić więcej uwagi, drugiemu mniej.Mam wrażenie, że chcą Ci naocznie pokazać, że Twój syn jest chory i nie nadaje się do przedszkola. A Ty bedziesz biedna siedzieć i się załamywać.

      Idź na rozmowę jeszcze raz z dyrektorką i wychowawczynią, powiedz, że byłaś u 2 niezależnych neurologów itd
      • dlania Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 20:26
        Tak swoja drogą, już widze reakcje innych dzieci, gdy z jednym będzie jego mama, a one będą samewink Może ta dyrektorka to z jakiegos biurowego stanowiska przeniesiona, bo dziwne pomysły ma?wink
    • iw1978 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 20:43
      Postawa dyrekcji - słaba. Propozycja, żebyś siedziała z dzieckiem, moim zdaniem nie rozwiązuje problemu. Dziecko z Tobą u boku będzie miało większy problem z adaptacją do nowych warunków.
      Dołączę do dziewczyn zachwalających PPP. To naprawdę miejsca nastawione na pomoc rodzicom, a nie ich gnębienie.
      Polecam też integrację sensoryczną. Jest w tej chwili bardzo modna, ale naprawdę działa. Mój kwietniowy 3-latek bardzo się dzięki niej zmienił na lepsze. A też byli tacy, co się w nim dopatrywali cech autystycznych.
      • dorcia1234 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 21:28
        dawno już nie miałam do czynienia z trzylatkami i trochę zapomniałam, ale wspólpracujących dzieci w tym wieku to za wiele nie ma z pewnością. Dziecko trafiło w z zupełnie nowe środowisko, ma problem z wypowiedzią ( a propos, moja córka zaczęła mówić mając 3 lata i 4 miesiące, teraz się jej buzia nie zamyka ), więc próbuje się porozumieć w inny sposób. Nic dziwnego, ze się irytuje. Dobrze że go diagnozujesz, szkodaże poinformowałaś o tym przedszkole. Czasami lepiej przemilczeć.
        Swoją drogą, ja "moim rodzicom odbierającym dziś dzieci przekazywałm podstawowe informacje- czy płakało, czy się bawiło. Nie osmieliłabym się wydawać opinii po 4 godzinach spędzonych z dziećmi
    • prigi Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 21:34
      Na wstępie-to historia mojego syna, nie przypisuj sobie jego objawów do swojego Tusia!!!

      twój opis syna trochę przypomina mi przeboje, z jakimi borykam się z Adasiem. Otóż wydawało mi się, ze mój syn jest bardzo mocnym charakterem, który wykonuje tylko te polecenia, które chce, że to, że mnie nie słucha, że rozwija się inaczej niż inne dzieci (nie pokazywał palcami, nie wskazywał np. części ciała itd), to kwestia uporu. Oczywiście też nie mówił, jakieś poszczególne dźwięki-brum,uuu na ciuchcie, mama i wsio. Miał ponad 2 lata, gdy przy okazji innego schorzenia (pisałam o tym - syn zaczął się strasznie krztusić przy piciu), zdiagnozowali u niego opóźnienie rozwoju. Okazało się, ze mój syn ma alalie- po prostu nie rozumie co się do niego mówi. Jak mi wytłumaczyła neurologopeda, to tak jakby wszyscy dookoła mnie mówili po węgiersku-ogólny zgiełk i mnóstwo frustracji. Oczywiście było podejrzenie autyzmu, co jakiś czas pojawia się ta opcja ponownie, ale przez specjalistów, którzy z nim pracują, ta diagnoza została obalona.
      suma summarum, Doś po 4 m-cach pracy my+neurologopeda, jest innym chłopcem. zaczyna budować wieże z klocków, sam wyciąga proste dwuelementowe puzzle, wykonuje co raz więcej poleceń i co raz więcej wydaje konkretnych dźwięków, które przypisane są np. zwierzętom. No i wyciszył się trochę.
      Od wczoraj chodzi do żłobka integracyjnego, jako dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności. oj, nie podoba mu się tam, nie podoba, ale wiem, ze to dla jego dobra-będzie miał tam logopedę, integrację sensoryczną i rehabilitację,czyli wszystko co potrzebuje na tą chwile. I co najważniejsze, WSZYSCY, którzy go widzą, mówią jedno - to da się wyrównać, trzeba pracy, czasu i cierpliwości. Moi znajomi, są zachwyceni postępami, którymi on robi.
      a co do PPP, u nas aby zostać objętym pomocom, trzeba mieć od psychiatry zaświadczenie, ze dziecko jest autystyczne. na razie odpuszczam to sobie, bo nie chce, aby za wiele osób pracowało nad nim - logopeda ze żłobka, potem z przychodni, z PPP i kontrolnie kochana pani Sylwia z Wrocławia.
      a skąd w ogóle jesteś? może jakaś magielka, bedzie w stanie coś ci podpowiedzieć.

      aha, ja przeryczałam chyba z dwa tygodnie. Byłam kłębkiem nerwów, wściekłość kapała z każdego pora w moim ciele.
      • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 21:55
        Pęka mi głowa..........

        pamiętam zdanie wypowiedziane przez neurolog w czerwcu (tej,u której byliśmy prywatnie); "tak się nie żegna dziecko autystyczne".Powiedzieliśmy ,zeby podał rączkę ,bo idziemy do domu.
        ogólnie ta lekarka powiedziała,ze ciężko diagnozowac dziecko w pół godziny,ale nie widzi nic złego,nie widzi choroby.W książeczce zdrowia wpisała,ze w trakcie badania nie stwierdza zaburzeń centralnego układu nerwowego,a jedynie cechy nadpobudliwości.Że dzieci są różne,że mali chłopcy bywają rozbrykani itd. Uczciwie Wam pisze jakj est. Piszczy,pokrzykuje,ale mądrze reaguje sytuacyjnie.Jest odważny.Śmieje się.Ogląda bajkę ze zrozumieniem,śmieje się kiedy trzeba,kiedy jest wesoły moment w bajeczce.Buduje ładnie z klocków.Lubi biegac.Coraz ładniej je.Chodzi z pieluch,czasem zrobi siku do nocnka/wc,ale uczymy się.Z siostrą często się spinają,bo złości się,ze młody coś jej zabiera.Mądry jest.Umie różne słowa,choć to nie jest rozmowa. Wszystko rozumie,wykonuje polecenia w domu (ze sprzątaniem zabawek gorzej,ale jak nie odpuszczę to się ugina).Raz niedawno myłam ręce,zaglądał mi dołazienkii dla żartu lekko opryskałam go wodą,a on na to "o nie,co sie dieje (dzieje)?" smile
        Dziewczyny,marze żeby było dobrze!Żeby się okazało,ze zdrowy.Do psychologa pójde najszybciej jak to możliwe.Niepokoi mnie ta upartość,głośność.Niej est nauczony bawić się w grupie,nie mamy wśród znajomych takich małych dzieci. To urwis,ale todobre dziecko.
        Znowu płaczę.
        • dziewczyna_bosmana Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 22:33
          Babo, nie rycz. To co opisujesz to nie są zachowania autystycznego dziecka. Żaden ze mnie ekspert ale czuję przez skórę że te problemy są przejściowe. Mojej młodej ponad 2 miesiące zajęło wsiąknięcie w przedszkole. W domu żywe sreberko (biega, krzyczy, chichocze) a w przedszkolu stała jak sierotka i patrzyła z boku. Teraz szaleje jak inne dzieciaki. Lekarze i specjaliści na pewno młodemu nie zaszkodzą, a wkrótce usłyszysz że wszystko jest ok. Jesteś świetną mamą i robisz wszystko jak należy. Głowa do góry smile
          • justynek2009 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 03.09.13, 22:46
            Kobitki ja jestem mamą 3 latka z autyzmem i on wszystko rozumie, wykonuje polecenia, pokazuje palcem, komunikuję się z nami, wprawdzie dużo jest echolali ale spontaniczna mowa też jest, sam je, sika do nocnika, naśladuję, przytula się, mówi sam dzień dobry i do widzenia..także autyzm nie jedno ma imię..Od dwóch dni chodzi do przedszkola i panie nie narzekają.. smile
        • mamakarolla Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 04.09.13, 08:26
          jeszcze sobie tak myślę...
          Może poszukaj w okolicy swojej ośrodka gdzie diagnozują dzieci z autyzmem własnie i tam się udaj z synem. Tam spotkasz ludzi z doświadczeniem, którzy specjalizują się w tego typu zaburzeniach. Może oni więcej pomogą?
    • iziula1 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 04.09.13, 10:37
      Hedna, otrzył łzy i nie daj sie zastraszyć wyrzuceniem z przedszkola.

      Mój Seba zaczął mówić w wieku 3,5 roku. To,że nie potrafił powiedzieć o co mu chodzi powodowało oczywiście jego złość, nerwy i irytację. Oczywiście polecenia, pytania itp rozumiał, dostosowywał się do tego.
      Ze słówek które znał to: nie, mama, dodi, dudu, dać.
      Do dziś nie wiemy co oznaczało DODI wink, bo dudu to był żółty ser.
      Ze złości rzucał zabawkami, obrażał się, tupał nogami.
      Przeszło jaK zaczął mówić.
      W przedszkolu to p. Ala nas uspokajała,że ma czas,że to taki typ. Nikt nas nie straszył chorobami bo żadna z przedszkolanek nie miała do tego kompetencji. Owszem, udzielały tylko rad na podstawie swojego wieloletniego doświadczenia pracy z różnymi dziećmi.

      Hedna, nie daj się zastraszyć. Aby skreślić dziecko z listy musi być powód.
      Twój Bartek z cała pewnością nie czuje się komfortowo z powodu tego że jeszcze nie mów może stąd to szczypanie, bunt, nie słuchanie wychowawczyni.
      Druga sprawa może też i Panie nie radzą sobie z dzieckiem do którego trzeba podejść trochę indywidualnie. A może za bardzo wychowawczyni chce go "naprostować" i stąd "te mokre plecy" od nadmiernego próbowania "złamania charakteru dziecka".
      Może podpowiedź paniom co ty robisz w domu w przypadku jego negatywnych zachowań, jak odwracasz uwagę a może zwykłe pozostawienie w spokoju na 10 min pomaga, może zachęcanie do zabawy działa odwrotnie i trzeba robić swoje a Bartek sam się po jakimś czasie dołączy.

      Spróbuj rozmowy z pozycji rodzica partnerskiego.
      Jeśli to nie pomoże my tu razem coś Ci będziemy doradzać.
      • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 04.09.13, 10:55
        Tyle mi się udało dowiedzieć dzisiaj telefonicznie,ze aby orzec autyzm,potrzeba 3 opini: psycholog,psychiatra i neurolog.
        Na wiosne byłam z nim u psychologa,nie mówiła o autyzmie. Na 12.09 umówiłam nas do innego.
        U neurologów byłam dwóch-podobnie.
        U psychiatry dzecięcego jesteśmy umówieni na 7.10,ale mam dzwonić po południu do gabinetu i może się uda wcześniej (ew.prywatnie).

        Rozmawiałam z rodzicami,tez mówią ,ze nie widzą po nim choroby.Jedynie te dzwięki,krzyki może niepokoją.Ich opinia tez jest dla mnie ważna,widzimy się kilka razy w tygodniu,znają doskonale moje dzieci.

        Dziś do przedszkola nie poszedł.Stwierdziłam,ze nie ma sensu żebym ja z nim siedziała,bo ani to dom,ani przedszkole...Ni pies ni wydrawink
        I zauważyłam,ze jest teraz spokojniejszy niż jak wracał z przedszkola.

        Trzymajcie kciuki kochane!!!!!!!!!
        • toffix Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 04.09.13, 15:55
          To powiedz paniom, ze Ci dziecko stresują. Wiesz, ja wychodzę z założenia, ze tak naprawdę rodzic niewiele może zrobić z tym, jak dziecko zachowuje się w przedszkolu. Są tam w zupelnie innych warunkach i na to, jak sięzachowują największy wpływ mają te osoby, które są z dzieckiem w przedszkolu. A panie nie powinny krytykować, tylko okazać troskę i pomóc. Bo rodzice i nauczyciele powinni WSPÓŁPRACOWAĆ w wychowaniu dziecka.
          Kiedy moja córka, jako 2,5 - letnie dziecko poszłą do przedszkola miała za sobą rok bez pieluchy. A tu nagle... niemal codziennie zasikane gacie. I pani mi się skarży, ze mała sika. No to ja jej na to, że to ich problem, że córka powiedziała, ze się boi pani, a w domu od roku siusia na ubikację lub nocnik. No i jakoś zaopiekowały się małą, było lepiej.
          Nie daj się babom zastraszyć. Nawet jeśli dziecko ma jakiś problem to nie tędy droga, groźby wyrzucenia są podłe, nie powinien tak postępować ktoś, kto ma dzieci wychowywać i się nimi opiekować
    • wrzesniowamama07 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 04.09.13, 10:50
      Neurolog nie jest specjalistą, diagnozującym autyzm (tzn. w trakcie diagnozowania dziecka "problematycznego" odwiedza się też neurologa, ale to trochę inna bajka). Również takim specjalistą nie jest logopeda.

      Faktem jest, że chłopcy mogą trochę później mówić, ale nie jest prawdą, że drugie dziecko zaczyna mówić później niż pierwsze - równie często bywa odwrotnie, bo dzieci najlepiej się uczą od drugiego dziecka, a tutaj jest sprzyjająca nauce różnica wieku. Zaś w okolicach trzecich urodzin dziecko nawet takie, które późno zaczęło mówić zwykle mówi przynajmniej prostymi zdaniami.

      W dodatku nie zawsze opóźnienie w rozwoju mowy determinuje głośne, czy dziwne, czy nerwowe reakcje dziecka. Nie zawsze też takie dzieci mają problemy z jasnym komunikowaniem, o co im chodzi. I zwykle z trzylatkami "bezproblemowymi" nawet w pierwszych dniach przedszkola doświadczeni pedagodzy potrafią złapać choćby minimalny kontakt - przekonać do wykonywania poleceń (nie wszystkich zapewne), wprowadzić do zabawy, zachęcić do wykonania jakiejś czynności. Choć oczywiście zdarzają się wyjątki.

      Biorąc wszystko razem do tzw. kupy, powinnaś w miarę szybko zacząć diagnozować dziecko w PPP. Autyzm to bardzo szerokie pojęcie, obejmujące również ZA. A być może dziecko ma "tylko" głębsze zaburzenia integracji sensorycznej, którym nie towarzyszą inne problemy.
      • mamuska561 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 04.09.13, 11:08
        a ja bym jeszcze zaleciła wam wizytę u laryngologa dzieci z przerośniętym migdałkiem też tak się czasami zachowują,dlatego też może mieć kłopoty z mową a krzyczy może dlatego że słabiej słyszy ja miałam tak z swoim synkiem po wycięciu migdałów,u niego wycieli wszystkie 3 jest całkiem inne dziecko.
      • aqua48 Ja bym jeszcze 04.09.13, 11:12
        Przebadała dziecko laryngologicznie - problemy ze słuchem też bywają przyczyną późniejszego mówienia.
        • opium74 Re: Ja bym jeszcze 04.09.13, 12:58
          z jakiego miasta jesteś?
          We Wrocławiu sa bardzo dobre ośrodki logopedii i neurologopedii
          Wiem że jedna z forumek jechała chyba aż ze stolicy tutaj na konsultacje.
          • hedna Re: Ja bym jeszcze 04.09.13, 14:31
            z ok.Tarnowa - małopolska
    • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 05.09.13, 11:05
      Za 3 godziny mamy wizytę u logopedy.Trzymajcie kciuki!!!!!!
      Podobno mądra babka,pokładam w niej ogromne nadzieje,że może nam coś podpowie.
      I daj Boże żeby powiedziała,że nie jest tak zle!
    • hedna Re: ...................... :( 05.09.13, 18:23
      Byłam z nim u logopedy.Kobieta konkretna,z doświadczeniem (z dziećmi autystycznymi i z problemami również),miła i fachowa. W połowie wizyty zapytałam czy podejrzewa autyzm...bez zastanowienia powiedziała TAK. Powiedziała,że Bartek ma wyrazne cechy autystyczne i ze te krzyki i piski nie mają nic wspólnego z problemami z mową.Że nie patrzy w oczy,krzyczy i piszczy,nie współpracuje itd......
      Poradziła specjalistkę SI.Dzwoniłam.Termin za rok (prywatnie!).Błagałam,obiecała,ze wciśnie nas na diagnoze jakos wczesniej,ma oddzwonic wieczorem.
      KURWA!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • kocio-kocio Re: ...................... :( 05.09.13, 18:35
        Szukaj kogoś kto się zajmuje autyzmem.
        W Warszawie jest Fundacja Synapsis. www.synapsis.org.pl/
        Pewnie u Was też coś jest. Może w Synapsisie Ci podpowiedzą.
        Szkoda czasu.
      • dlania Re: ...................... :( 05.09.13, 18:37
        To na razie tylko podejrzenie, nie diagnoza.
        Jakby nie było - im szybsza diagnoz, tym lepiej dla dziecka.
        Nie załamuj się (bo płakać pewnie i tak będziesz, co byśmy ci nie napisały), nie masz wpływu na pewne rzeczy, ale nic nie zmienia faktu, że masz dziecko, które kochasz i które jest wspaniałe i niepowtarzalne. Dacie radę.
        Przytulam Ci mocno.
      • prigi Re: ...................... :( 05.09.13, 19:18
        tylko spokojnie, tylko spokojnie.
        mi logopeda też zasugerowała autyzm u Adasia, bo nie potrafił się skupić, nie rozumieł itd. po paru ćwiczeniach z innym fachowcem dziecko całkiem inne. Przede wszystkim powtarza czynności innych dzieci, koncentruje się na osobie do niego mówiącej, szuka wspomnianych przez innych rzeczy (np. szafa, zegar). Ona powiedziała mi wprost-dziecko z autyzmem tak szybko nie zareaguje na terapie, nie będzie powtarzało czynności innych, bo jego to po prostu nie interesuje.
        Może u was też jest to, co z Adasiem, czyli zaburzenie mowy i zrozumienia. Zauważyłam, że autyzm jest łatwo rzucanym schorzeniem na każdą odchyłkę od normy.
      • melancho_lia Re: ...................... :( 05.09.13, 20:43
        Przytulam. Nie załamuj się. Diagnozuj dalej, nic jeszcze nie jest przesądzone.
        Poszukaj specjalistów od autyzmu w swoim rejonie i tam uderzaj.
      • magiczna_marta Re: ...................... :( 05.09.13, 21:18
        Mam jeszcze jakies 150km do Warszawy ale jak dojade i sie troche ogarne to napisze.

        Hedna, spokojnie, ulozy sie wszystko, chociaz wiem ze teraz wali Ci sie swiat.
      • ona_007 Re: ...................... :( 06.09.13, 09:10
        Spróbuj się skontaktowac z facetem o nicku ojciec.karmiący ma chyba pocztę na gazecie.
        ojcieckarmiacy.blox.pl/html
        Tutaj jest jego blog w którym pisze o rozwoju swojego synka- może zobaczysz podobieństwa i może Ci to jakoś pomoże . Jest też na fb - jesli masz konto to sprawdź.
        www.facebook.com/pages/King-Kong-i-ojciec-karmiący/129091593769032?hc_location=stream
        I ściskam mocno - to wielki szok dla rodziców ... szok który trzeba zwalczyć alby walczyć ...
    • magiczna_marta Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 06.09.13, 11:26
      - dyrektorka- może Wam naskoczyć, nawet jeśli dostaniecie konkretną diagnozę i papiery o kształceniu specjalnym to ona ma OBOWIĄZEK dla Małego te zajęcia zorganizować

      - super hiper logopeda czy neurolog nie wystawi sama diagnozy, nie powinna nawet mówić że "jej zdaniem" to to czy śmo, po pierwszej konsultacji
      dziecko powinno być obserwowane kilkukrotnie bo tylko to daje miarodajny obraz
      to że dziecko nie chce współpracować- ma do tego prawo, jest w nowym miejscu, z nowym terapeutą, próbuje na ile może sobie pozwolić, gdzie są wyznaczone granice

      nasza psychiatra widziała 3-4 razy i Młodszego i Starszego, zanim wydała jakąkolwiek opinie, jak próbowałam podpytywać to mnie zbywała, mówiła że jeszcze nie wie, że potrzebuje czasu żeby wydać MIARODAJNĄ diagnozę
      • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 06.09.13, 11:44
        a Twoim dzieciom cos stwierdzili?

        u nas tekrzyki,piski,bieganie,nie chce patrzec w oczy (choc jakby czesciej popatrzy ostatnio.Nie odpowiada,alewszystko wiesz,za rękę wezmie"mama,choć zenon (zemną)",otoić (otworzyć),ziakente (zamknięte),nacić (napić),tuić (przytulić) i duuuuużo innych. Lubi sie tulić,lubi jak się koło niego coś robi (kąpiel,paznokcie,czesanie),potrafi sobie cos zorganizowac.

        dzwoniłam dzis do tej neurolog u której byliśmy w czerwcu prywatnie.Powiedziała,ze jeslinic sie drastycznie nie zmieniło,to nic nowego nam raczej nie powie.Kazała isc najpierw do psychiatry dziecięcego,do psychologa.umówiłam wizyte (diagnoze) u takiej panico się zajmuje integr.sensor.,udałosie za 3 tyg,a nie za rok-jak wstępnie powiedziała(wcisneła nas). Boje sie cholera bardzo. Dzis byli moi rodzice,tak sie wszyscy cieszylismy bo i odezwał sie i mojego tate na pole wyciągnąłsmile ta logopedkapowiedziałą,ze uwaza,ze nie jest strasznie zle.
        Ze cos jest to ja wiem,ale modle sie,zebysmy z tegowyszli.

        I Was prosze,pomódlcie sie za nas,albo kciuki potrzymajcie!
        • wrzesniowamama07 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 06.09.13, 12:29
          Spektrum autyzmu jest bardzo szerokie, więc nawet diagnoza niczego nie przesądza, że musi być źle. To po pierwsze.

          Po drugie, nie słuchaj rad w stylu "dyrektorka może wam naskoczyć" i "musi zorganizować zajęcia". Nie musi. Jeśli przedszkole nie jest integracyjne, dziecko z orzeczeniem raczej nie ma szans na pozostanie w nim, bo przedszkole nie jest przygotowane (i nie musi być) na opiekę nad dziećmi mającymi szczególne potrzeby.

          W przedszkolach integracyjnych pracują psychologowie, specjaliści od integracji sensorycznej, fizjoterapeuci, logopedzi. W normalnych przedszkolach nie ma szans na dodatkowe zajęcia.

          Poza tym dziecko "integracyjne" potrzebuje mniejszej grupy, jeśli tych dzieci jest kilkoro to dodatkowego nauczyciela w grupie - nie będzie dobrze funkcjonował w zwykłym przedszkolu, jeśli to faktycznie miałoby być spektrum autyzmu. Chyba, że przy diagnozie orzekną, że to coś na pograniczu - ale wtedy nie dostaniesz orzeczenia, a mały będzie traktowany w przedszkolu jak każde inne dziecko.
          • magiczna_marta Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 06.09.13, 13:13
            Musi, wg Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 listopada 2010 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie w przedszkolach, szkołach i oddziałach ogólnodostępnych lub integracyjnych (Dz. U. nr 228 poz. 1490).

            Mam zacytować czy sama sobie w internecie znajdziesz?
            • hedna Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 06.09.13, 13:51
              no widzisz.
              A Ty tez masz jakies kłopoty z dziećmi?
            • dlania Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 06.09.13, 14:08
              Wiesz, na papierze jest wiele rzeczy napisane. Np. że każde dziecko ma prawo do edukacji przedszkolnej i do żłobka - to skąd te kolejki i tysiąće dzieci, które sie nie dostały do przedszkola?

              Mam kol. z dzieckiem autystycznym (w mocnym stopniu). Dyrekcja 3 powiedziała jej NIE i nie było dyskusji. KOlejna sie zgodziła, żeby diecko chodziło z opiekunką (przysługuje jej taka pomoc - opiekunka) - co z tego, kiedy przedszkolanki kompletnie nie rozumiały specyfiki zachowania takliego dziecka i nie były zainteresowane jego poznaniem, co groziło stratą zdrowia wszystkim - dzecku choremu, pozostałym dzieciom i samym nauczycielkom. Teraz jest w grupie, w której sa sami autystycy - zorganizowanej dopiero wówczas, gdy zebrało się 8 rodziców z takimi dziećmi.
              • dlania dop. dyrekcja 3 przedszkoli miało być 06.09.13, 14:08

                • kasia_de Re: dop. dyrekcja 3 przedszkoli miało być 06.09.13, 18:07
                  Autyzm to nie wyrok

                  Do Synapsis go nie przyjmą - za stary - tak, takie są realia

                  Najlepszy w Polsce ośrodek zajmujący się autyzmem to Prodeste - jest w Opolu, masz chyba bliżej niż do Warszawy

                  www.prodeste.pl/
                  Diagnoza tania nie jest, ale prywatnie wszędzie tyle kosztuje

                  Nie daj się wkręcić w to, ze diagnozuje neurolog, logopeda i psycholog - każdy osobno. Szkoda czau i pieniędzy. Diagnozę przeprowadza ZESPÓŁ czyli wszystkie te osoby razem
                  • jan.kran Re: dop. dyrekcja 3 przedszkoli miało być 06.09.13, 19:08
                    Hedan czy placzesz bo syn zostal zle potraktowany , czy dlatego ze sie zle czuje w przedszkolu czy boisz sie diagnozy ?

                    Kciuki trzmam zeby Wam sie poukladalo.
                    Podrawiam.
                    Ula
                  • wrzesniowamama07 Re: dop. dyrekcja 3 przedszkoli miało być 06.09.13, 19:54
                    Z okolic Tarnowa to jednak najlepiej chyba jechać do Krakowa

                    www.centrum-terapii.pl
            • wrzesniowamama07 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 06.09.13, 19:47
              Doskonale znam to rozporządzenie. Prawo nakłada obowiązek organizacji dostępu do przedszkoli i szkół dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej na gminy, powiaty, kuratoria - ale nie na dyrekcję konkretnego przedszkola. Gmina ma obowiązek wskazać na swoim terenie przedszkole, w którym dziecko będzie mogło korzystać z zajęć - ale nie musi to być to przedszkole.

              Znam przypadki, gdzie w środku roku, po diagnozie, jeszcze przed uzyskaniem orzeczenia dziecko dobrze funkcjonujące było przenoszone - niemal z automatu - do innego przedszkola, gdzie funkcjonują grupy integracyjne.
              • little_fish Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 06.09.13, 20:23
                wiele rad padło - m.in o poradni psychologiczno-pedagogicznej - spróbuj poszukać tam pomocy w postaci uzyskania opinii o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju, albo bezpośrednio w placówce która prowadzi zajęcia z wczesnego wspomagania. Bardzo często mają doświadczonych terapeutów z różnych dziedzin, mogą doradzić kierunki diagnozy a po uzyskaniu opinii poprowadzić terapię.
                • ella_nl Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 07.09.13, 19:58
                  Nie pomogę radą bo nie jestem w temacie ale mocno trzymam kciuki za Wassmile
    • aagnes Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 11.09.13, 08:29
      Przepraszam, ze to napisze - ale po raz kolejny (widzialam kolejny watk o synku) wychodzi na to, ze jednak specjalisci wiedza i widzą wiecej niz przypadkowe osoby na forum.
      chociazby dlatego, ze widzieli setki dzieci i maja skale porownawcza.
      ZAWSZE sluchajcie lekarzy a nie forum, i to, ze lekarz sprawia mile wrazenie i mowi to co chcemy uslyszec to za malo.
      • olek771 Re: Siedzę i płaczę - przedszkole:( 16.09.13, 10:49
        Witam, ja tak trochę obok tematu, ale jednak - jeśli już zdiagnozujesz synka, to może poszukaj dla niego przedszkola integracyjnego. Moje dzieci (zdrowe) chodzą do szkoły integracyjnej i odziału przedszkolnego przy tej szkole. Jestem pod dużym wrażeniem tego, jak kadra (pedagodzy i pedagodzy specjalni) doskonale radzą sobie z dziećmi z orzeczeniem (także autystami i dziećmi z ZD).
        Pozdrawiam i życzę szybkiej i konkretnej diagnozy, zebyś wiedziała, na czym stoisz i jakie kroki dalej podjąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka