Dodaj do ulubionych

pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej..

11.10.13, 15:38
dziś byłam na kolejnej rozmowie o pracę. No i sobie gawędzimy z panem dyrektorem, potem przyszła pani prezes, nadal miło się gawędzi. Z panią prezes złapałyśmy nić porozumienia więc myślę sobie - jest ok. Nagle pan dyrektor zadaje mi pytanie - czy pani pali papierosy? Zgodnie z prawdą odpowiadam, że owszem. No i nagle miły nastrój pryska, państwo wielkie oczy i dziwnie się patrzą. Myślę sobie, ki czort? Czy mam coś na twarzy? Nie, nie, nie - państwu chodziło właśnie o palenie. Oni nie zatrudniają palaczy. No i pomimo moich kwalifikacji i doświadczenia, oni się muszą bardzo poważnie zastanowić. Poczułam się tak ciut dziwnie. Kurczę, ludzie mają różne hobby, hodują kaktusy, hodują trawkę, jarają trawkę a ja palę a tu taki zonk. No i się zastanawiam, będą mnie chcieli czy jednak nie.
Obserwuj wątek
    • andziulec Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 17:24
      Ja bym to podciągnęła pod dyskryminację. Serio.
      • ciepla.kawa Re: Andziulec.. 11.10.13, 18:46
        andziulec napisała:

        > Ja bym to podciągnęła pod dyskryminację. Serio.

        a wiesz, że dokładnie o tym samym pomyślalam smile
        • annajustyna Re: Andziulec.. 11.10.13, 22:27
          To niestety zle pomyslalas...
      • annajustyna Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 22:27
        Niezatrudnianie palaczy nie podchodzi wedle orzecznictwa pod dyskryminacje. Serio.
    • kocio-kocio Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 17:24
      Bo statystyczny palacz spędza 15 minut z każdej godziny na fajce.
      Tak nam wychodziło kiedyś z odczytów kart magnetycznych w firmie, w której pracowałam.
      • asiaiwona_1 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 17:53
        no ale są osoby, które faktycznie co godzinę na fajkę wychodzą, a są takie co i cały dzień nie wyjdą tylko sobie przed pracą i po zapalą. Mogłaś chociaż dodać - jeśli oczywiście tak jest naprawdę - że nie jesteś aż takim nałogowcem i potrafisz wytrzymać bez fajki.
        • andziulec Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 18:04
          Jeśli przeszkadza im, że ona pali to nawet takie zapewnienie nie zrobi na nich wrażenia.
          • asiaiwona_1 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 18:08
            andziulec napisała:

            > Jeśli przeszkadza im, że ona pali to nawet takie zapewnienie nie zrobi na nich
            > wrażenia.

            w sumie racja...
      • mona_mayfair Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 18:47
        15 min z godziny?? Chciałabym miec tyle przerw w pracy big_grin ja na 12h pracy palę 3-4 papierosy, kazdy zajmuje mi 7 min z dojściem i powrotem z palarni;p
        • 3-mamuska Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 20:54
          mona_mayfair napisała:

          > 15 min z godziny?? Chciałabym miec tyle przerw w pracy big_grin ja na 12h pracy palę
          > 3-4 papierosy, kazdy zajmuje mi 7 min z dojściem i powrotem z palarni;p

          To dziennie prawie pól godziny, tygodniowo 2.5-3 godziny, co miesięcznie daje od 10-12 godzin mniej wicej, czyli jeden dzień płaca ci za twoje palenie.
          Do tego zależy jaka to praca bo i zapach jest okropny.
          Rocznie na tance spędzisz 12 dni to jak dodatkowy urlop.
          • mathiola Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 23:03
            a niepalący są w tym czasie na kawie albo na pogaduchach albo siedzą na forum czy fejsie.
            Nie zauważyłam spadku wydajności wśród palaczy w porównaniu z niepalącymi, każdy znajduje sobie jakieś ujście. Można być świetnym palącym pracownikiem i olewającym niepalącym pracownikiem.
            No ale tendencję rozumiem. Ja bym powiedziała, że nie palę, ale popalam smile
            • ciociacesia bo palący nie pijają kawy 18.10.13, 12:34
              > a niepalący są w tym czasie na kawie albo na pogaduchach albo siedzą na forum c
              > zy fejsie.
              i nie czytaja fejsa tongue_out
          • mona_mayfair Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 12.10.13, 02:48
            nie kochana, ja poza tym nie mam innych przerw ;p
            • mona_mayfair Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 12.10.13, 02:53
              tzn. moglabym sobie zrobic przerwę ciągiem 30min, ale nikomu to nie jest na reke;p idę zapalić przy pobieraniu rzeczy z magazynu, wtedy kiedy mam chwilę wolną itp. nie wykorzystuję ściśle przerw bo zwykle nie ma na to czasu big_grin
    • pszczolaasia Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 18:23
      osobiscie uwazam- mozesz mnie cytowac- ze palacze sa lepiej zorganizowani niz niepalaczetongue_out
      poniewaz palacz bedzie robic wszytsko tak zeby wygospodarowac sobie ta minutke na fajke i nigdy nie jest to kosztem pracybig_grin
      p.s. nie pale 1,5 miecha...sad
      • ciepla.kawa Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 18:48
        pszczolaasia napisała:

        > osobiscie uwazam- mozesz mnie cytowac- ze palacze sa lepiej zorganizowani niz n
        > iepalaczetongue_out
        > poniewaz palacz bedzie robic wszytsko tak zeby wygospodarowac sobie ta minutke
        > na fajke i nigdy nie jest to kosztem pracybig_grin
        > p.s. nie pale 1,5 miecha...sad

        A o tym nie pomyślałam ale faktycznie coś w tym jest smile
    • ez-aw Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 18:38
      Może przeżuć się na elektroniczne? Nikt nie musi wiedzieć, nie wyczują. A ty co dwie godziny pójdziesz do toalety na chwilkę wink

      A serio, to faktycznie osoby mocno wciągnięte w nałóg potrafią spędzać dużo czasu na palarni. Swoją drogą, ciekawe czy pytają też ludzi o uzależnienie od alkoholu czy narkotyków?
      • doral2 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 19:36
        ez-aw napisała:

        "..Swoją drogą, ciekawe czy pytają też ludzi o uzależnienie od alkoholu czy narkotyków? .."

        w zgniłej hameryce zanim cię zatrudnią, to robią ci test na narkotyki.
        nawet do pracy w sklepie, przy układaniu towaru na półkach czy pakowaniu zakupów klientom.
        więc wszystko przed nami.

        co do meritum sprawy - kawa, na drugi raz idź w zaparte, że nie palisz.
        bo wczoraj właśnie rzuciłaś, jakby się kto pytał, czemu czuć od ciebie zapach papierosów.
        albo że mąż kopci jak komin fabryczny i dlatego.
        kiedy chodziłam na rozmowy kwalifikacyjne, nigdy, ale to nigdy nie paliłam przed.
        bo nie wiadomo, na kogo się trafi.
        i zawsze wypierałam się palenia w żywe oczy.
        jeden, jedyny raz tylko byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, gdzie dyrektor mający mnie zatrudnić zapytał o fajki, więc zapytałam dlaczego o to pyta.
        a on odpowiedział że chciałby zapalić i czy mi to nie będzie przeszkadzać.
        powiedziałam że nie i chętnie też z nim zapalę.
        to był najfajniejszy dyrektor, jakiego miałam smile
        ale taki fart zdarza się niezwykle rzadko...
        • annajustyna Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 22:28
          W Niemczech tez nieraz robia.
    • amoreska Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 19:18
      Może nie chcą zatrudniać osoby, którą będzie czuć papierosami?
    • ivaz Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 19:18
      chyba byłyśmy w tej samej firmie na rozmowie klasyfikacyjnej, też była pania prezes i pan dyrektor i również to samo pytanie padło z ust pana dyrektora.
      Nie odezwali się, aczkolwiek wychodząc z rozmowy pani prezes zapewniała że się odezwą bo są żywo zainteresowni podjęcia współpracy ze mną wink
      • opium74 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 19:36
        Niestety palacze robią sobie przerwy na papierosa najcześciej nie ZAMIAST innych przerw ale jako przerwy dodatkowe. Na dodatek brzydko pachną co przy bezpośrednim kontakcie z klientem może mieć znaczenie.
        • ciepla.kawa Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 19:59
          Opium, w tej akurat firmie preferują telefoniczny i mailowy kontakt z klientem. Sporadycznie osobisty.
          A tak w kwestii tych przerw na fajka - po tych dwóch godzinach intensywnej pracy, jaka by ona nie była, to dla zdrowia psychicznego chyba dobrze sobie zrobić chwilę przerwy. Niektórzy piją litry kawy czy herbaty więc muszą ją najpierw zrobić. To też zajmuje parę minut. Więc co za różnica - kawa czy fajek? W obu przypadkach jest to jakby strata czasu.
          • doral2 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 20:07
            no niby tak... tyle, że po fajach się śmierdzi, a są osoby które tego nie znoszą.
            ja bardzo, ale to bardzo lubię palić papierosy.
            uwielbiam leżeć na leżaku, z drinkolaskiem z palemką i pojarać fajeczki.
            i bym jarała jak smok, tyle że one właśnie śmierdzą, a ja używam dosyć drogich perfum i z tego powodu przerzuciłam się na efajka. nie po to ciężka kasę wydaje na perfumy, by ich nie było czuć i żeby fajami śmierdzieć.
            ale czasami zafajczę analoga.
            a jak jadę na urlop to kupuję analogi.
            w końcu coś się człeku na urlopie od życia należy, co nie?
          • 3-mamuska Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 21:01
            A tak w kwestii tych przerw na fajka - po tych dwóch godzinach intensywnej pracy, jaka by ona nie była, to dla zdrowia psychicznego chyba dobrze sobie zrobić chwilę przerwy. Niektórzy piją litry kawy czy herbaty więc muszą ją najpierw zrobić. To też zajmuje parę minut. Więc co za różnica - kawa czy fajek? W obu przypadkach jest to jakby strata czasu.

            Niby racja, ale ty jeszcze do kawy herbaty dojdzie papieros, picia wody tez moznaby sie czepiać, tylko ze woda potrzebna do zycia, a fajki nie.

            Mnie to strasznie wkurza, maz pali i jak gdzieś idziemy to zawsze tracimy czas bo on musi zapalić, i tak wychodzimy z metra on pali, czekam az wejdziemy do banku sklepu , bo to triche potrwa i on musi zapalić na zaś.

            -----------------
            ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
      • ciepla.kawa Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 19:50
        Ivaz, jeśli w Wawie na Jagiellonskiej to może faktycznie ta sama firma smile
        • ivaz Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 20:32
          dokładnie tam smile byłam tam w maju lub w czerwcu
          • ciepla.kawa Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 21:01
            ivaz napisała:

            > dokładnie tam smile byłam tam w maju lub w czerwcu

            no to coś czuję, że chyba nie przeszłam do następnego etapu rekrutacji wink
            • doral2 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 21:16
              to może jednak nie ma czego żałować?
              bo widać, że często rekrutacje przeprowadzają....
            • ivaz Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 21:20
              No ja wyszłam z tej rozmowy mega zadowolona, na wszystkie pytania szczegółowo odpowiedziałam, mam ogromne doświadczenie w tej branży, byłam pewna że tą pracę mam.
              Aczkolwiek nie podobała mi się firma, nie lubię takich małych firemek, wyciskających z ludzi wszystkie poty, raczej nie przyjełabym i tak ich oferty.
              • annajustyna Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 22:29
                Ale jestes palaczem?
              • nowi-jka Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 17.10.13, 09:34
                a moze oni wszystkim daja takie złudzenie ze dobrze posżło
    • anetchen2306 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 19:55
      No dobra, a jezeli w tej firmie obowiazuje calkowity zakaz palenia?
      Bo takie prawo szef ma: calkowicie zakazac palenia, bo to jego firma, on wynajmuje pomieszczenia, on zatudnia innych pracownikow (niepalaczy), ktorym dym tytoniowy moze przeszkadzac. Moze jest zakaz palenia w lazienkach a szef nie ma obowiazku organizowania "palarnii" ... No wiec z gory dobieraja sobie personel do swoich potrzeb. A potrzebuja widocznie niepalacych. Jezeliw budnyku firmy obowiazuje zakaz palenia, to musialabys wychodzic na zewnatrz. Palic mozna tylko podczas wyznaczonych przerw, o ile nie ma regulaminowego zakazu odgornego.
      Kazda dodatkowa przerwa na papieroska moze byc odliczona z twojego czasu pracy. Czesto szef nie toleruje zadnych przerw "pomiedzy" na papieroska. I z dyskryminacja nie ma to nic wspolnego: nikt cie nie zmusza, bys pracowala, jako palacz, w tak niesprzyjajacych warunkach. To szef wyznacza reguly gry. I owszem, ma prawo zatrudnic osobe niepalaca.
      • ciepla.kawa Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 21:34
        Ja mam mieszane uczucia pi tej rozmowie. Będzie co ma być smile
        Więc na okoliczność głupiego pytania na mojej rozmowie proponuję coś dziabnąć smile
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/cc/zc/xbep/pW2k1Ou8GbyGxbzBDX.jpg
        • olinka20 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 23:10
          smile
          Ja sie wbijam:
          https://i2.pinger.pl/pgr34/eb975113001287334c18dda4/czerwone_wino_1.jpg
    • iziula1 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 11.10.13, 23:27
      Nie zgadzam się z porównaniem a raczej znakiem równości pomiędzy "kawką w pracy" a paleniem w czasie pracy.
      Pijąc kawę nadal pracujesz. Paląc wychodzisz do palarni, na zewnątrz i tak jak to już ktoś podsumował - nałóg wymaga więcej czasu na przerwy dodatkowe, choć KP przewiduję 15 min.
      Pod czas pracy też pijesz wodę, soki, herbatę nie wymagając do tego dodatkowej przerwy.
      Chyba, że jest to praca w banku, który znam, gdzie czajnik, napoje, ba nawet zdjęcia rodziny są zabronione w biurze.

      Myślę, niestety że twoja szczerość w sprawie nałogu nie wróży dobrze.
      Skoro pada takie pytanie powinna włączyć Ci się lampka ostrzegawcza. Następnym razem mów, że NIE.
      Jak pracę dostaniesz musisz zmienić swoje "hobby" big_grin
    • klubgogo Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 12.10.13, 13:36
      Nie rozumiem Twojego zdziwienia. Nie zatrudniłabym palącego pracownika, bo marnuje czas na palenie, bo śmierdzi i wnosi smród do biura, bo pracownik palący to słaby pracownik, skoro popadł w nałóg, to słaba psychicznie osoba, która, żeby poradzić sobie ze stresem czy problemami - pali. Kompletnie bez sensu.
      • ciepla.kawa Re: Finał rozmów 16.10.13, 12:48
        byłam dziś na kolejnej rozmowie w tejże firmie. I otóż, moje drogie przeciwniczki palenia oraz palących pracowników i współpracowników - chcą mnie jednak zatrudnić. więc chyba jednak moje doświadczenie i kwalifikacje przeważyły. Co do mojego nałogu - proponują jakieś rozwiązanie więc myślę, że jakoś się dogadamy.
        • ferrytyna Re: Finał rozmów 16.10.13, 14:16
          Ktoś tutaj proponował e-papierosa - może to dobre rozwiązanie? smile
          • annajustyna Re: Finał rozmów 17.10.13, 09:51
            Podobno bardziej szkodliwy niz zwykly. A Kawie gratuluje! I rzuc papierochy, bo niezdrowe i drogie!
        • 3-mamuska Re: Finał rozmów 18.10.13, 15:47
          ciepla.kawa napisała:

          > byłam dziś na kolejnej rozmowie w tejże firmie. I otóż, moje drogie przeciwnicz
          > ki palenia oraz palących pracowników i współpracowników - chcą mnie jednak zatr
          > udnić. więc chyba jednak moje doświadczenie i kwalifikacje przeważyły. Co do mo
          > jego nałogu - proponują jakieś rozwiązanie więc myślę, że jakoś się dogadamy.


          No i gratulacjesmile
      • pszczolka1020 Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 17.10.13, 13:51
        A może pali bo lubi, a nie dlatego że jest w stresie czy ma problem, i niekoniecznie jest słaba psychicznie, niektóre osoby porostu lubią palić. Mam przyjaciółkę , była straszną palarą , teraz nie pali już 5 lat ze względów finansowych, ale czasem jak usiądziemy przy drinku na ogródku to mówi ale bym teraz zapaliła, ale wie że jeden pociągnie następne, więc nie pali z rozsądku. Nigdy nie powiedziałabym o niej że jest słaba psychicznie.
    • nowi-jka Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 17.10.13, 08:02
      no niestety ale ich wybór, a nawet jesli mozna pod dyskryminacje (chociaz nie wiem) to oni powiedza ze im nie pasi cos innego wiec nic nie udowodnisz
      • annajustyna Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 17.10.13, 09:50
        Nie, nie mozna pod dyskryminacje.
    • melancho_lia Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 17.10.13, 08:16
      Póki nie będziesz palić w firmie, tylko w jakimś wyznaczonym do tego miejscu i póki nie będziesz spędzać na tym dymku połowy czasu pracy to mnie tam by nie ruszało.
      Ale pracodawca ma prawo decydować, ze zatrudnia niepalących. Moze miał jakieś kiepskie doświadczenia (np. palacze więcej czasu na dymku spędzali niż w pracy?).
      Co do dyskryminacji- raczej nic nie udowodnisz. Oficjalnie nie będzie pasić im coś innego.
      A poza tym gratulacje z powodu pomyslnego przebiegu rozmów.
      • annajustyna Re: pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej.. 17.10.13, 09:50
        Zakaz palenia papierosow absolutnie nie podchodzi pod dyskryminacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka