antyka
13.04.09, 09:00
Kuzynka meza ma 14 lat i dramatycznie chudnie,
moim zdaniem to poczatek anoreksji. Wazy 4 kilo przy wzroscie 1,63
i ciagle chudnie. Byl czas, ze spozywala dziennie 600-800 kalorii,
bo jest za gruba. Cos do niej chyba dotarlo, gdy okazalo sie, ze
zatrzymal jej sie okres.
Je troszke wiecej. Matka jest zrozpaczona, prosi, blaga, tlumaczy, a
corka mowi, ze nie chce wygladac tak jak ona (ma spora nadwage).
Jak rozmawiac z takim dzieckiem? Jakich argumentow uzyc?
Na razie zaprosilismy dziewczyna do nas do W-wy na dlugi weekend
majowy. Chcemy jej pokazac miasto, pojsc na zakupy (co uwielbia) i
po prostu pogadac.
Ale jak do niej dotrzec? Powiedzialam jej, ze na wybiegach kroluja
chude, chlopakowate modelki, bo projektanci maja schize na punkcie
chlopiecego ciala, wiekszosc poza tym jest gejami. Zastanowila sie
chwile, i przyznala mi racje.
Jakie argumenty (nietypowe) - dziewczyna jest inteligentna, bardzo
ladna, swietnie sie uczy - do niej moga jeszcze dotrzec?
Co jej pokazac w Wawie?