Dodaj do ulubionych

Jestem wredną małpą?

14.04.09, 18:23
Wątek będzie o nikim innym jak o teściowej tongue_out.
Dzisiaj byliśmy na obiedzie u niej. Teściu był w pracy. Młoda (7 miechów)
dostała lalkę. I ja tylko z uśmiechem powiedziałam, że ona za mała na lalki,
że przyjdzie czas na takie zabawki. A teściówka od razu z twarzą na mnie
wyskoczyła, że jak mi się nie podoba to mam podziękować i w domu wywalić do
kosza smile. Nie wiem czego się spodziewałam, myślałam, że trochę sobie w głowie
poukładała i porozmawiamy o tym jakie zabawki są odpowiednie dla wieku
małoletniej. O ja naiwna smile. Młody od nich tylko auta dostaje, cały pokój
zawalony. Nie chciałam aby młoda tylko lalki dostawała dlatego, że im inwencji
brak. A wyszło jak wyszło...
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 18:27
      Aniuta, a po co ty tak z otwartą przyłbicą? Przez męża sie takie rzeczy załatwiawink
      • aniuta75 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 18:41
        Ehhh no wiem, wiem smile. Ale widać, że to nie skutkuje, bo już z młodym mu do łba
        wbijałam aby z nimi o tych samochodach pogadać. I nie wiem czy gadał, ale do
        nich nie dociera, czy nie gadał bo mu walną takim tekstem i i tak będzie na
        mnie, bo ja wybredna jestem i go nastawiam przeciwko nim smile.
      • asiaiwona_1 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 18:42
        Widzę, że teściowa z tych co kupi tylko tak "na odwal się" a ty się
        ciesz z superzajebistego prezentu. Nie lubię takich typów. Ostatnio
        pokłóciłam się z moją mamą o takie właśnie prezenty bo ona obraziła
        się na moją siostrę, że tamta była niezadowolona, że babcia kupiła
        wnukowi prezent, którego nie akceptowała siostra. Tzn moja mama
        spytała się mojej siostry czy może kupić taką rzecz, ona
        powiedziała, że nie bo niebezpieczna tym bardziej że jest jeszcze
        młodsze dziecko w domu i może być problem z upilnowaniem, a moja
        mama i tak kupiła. No i wielka obraza bo siostra i jej facet
        otwarcie to mojej mamie powiedzieli. Tłumaczyłam mojej mamie, że
        bycie babcią to nie kupowanie prezentów, ale do niej to i tak nie
        dociera.
        • bryanowa-1 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 18:50
          tesciowe sa niereformowalne.moja mi na szybko kazala smsem podac
          rozmiary mlodego bo ona chce mu ciuszek jakis na zajaczka kupic.no
          juz,se mysle,taki huj znowu jakis sztuczny badziew.wiec
          napisalam ,ze lepiej ksiazeczke z obrazkami taka dla dzieci baardzo
          malych,pisze jej ,ze w marketach tego pelno.mlody dostal od
          tesciowej KOLEJNA MASKOTKE!!!
    • w_miare_normalna Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 18:49
      Moja córcia miała tez jakieś skończone 7 miechów jak dostałą pierwsza
      lalkę.teraz ma 10 i wcale się nią nie interesuje chociaż lala mówi i
      się rusza.
    • dagger01 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 18:58
      odpusc Aniuta, po co sie szarpac i taki piekny dzien sobie psuc? Tesciowe
      niewarte tego. A lalke schowaj , bedzie na pozniej, Albo Mlodemu daj. Moj
      uwielbia sie lalkami bawic. Ostatnio nawet piersia nakarmil, a potem fachowo
      opukal plecy coby sobie beknela wink)
      • emissy Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 19:04
        Zajobex!! Super syn!!smile))
        • schiraz Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 19:47
          Aniuta, coś ty, ty się nie przejmuj nic a nicsmile Ja na Wielkanoc zawiadomiłam
          moją teściową (teść nie żyje) że niestety moja Malinka nie będzie ochrzczona, bo
          to bez sensu, skoro my, rodzice nie wierzymy, nie mamy ślubu kościelnego. na co
          usłyszałam, że moje dziecko diabli porwą lada chwila, ona nie zamierza dotykać
          dziecka nieochrzczonego ani palcem (mam nadzieję!) i wyrzeka się swojego Syna a
          mojego męża raz na zawsze. Cyrk na kółkach... Jeśli tą lalką nie strzeliłaś
          teściowej po twarzy, i nie wydarłaś się ile fabryka dała na matkę swojego męża
          to po prostu musisz przyjąć, że twoja teściowa nie umie przyjmować delikatnych
          sugestii i olać to.
          • alleo1 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 19:59
            "ona nie zamierza dotykać dziecka nieochrzczonego ani palcem (mam
            nadzieję!)"

            Gdybyż to takie proste było... Ale takie typy nigdy słowa nie
            dotrzymują, heheh tongue_out
            • dlania Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 20:01


              > "ona nie zamierza dotykać dziecka nieochrzczonego ani palcem (mam
              > nadzieję!)"
              >
              Nie zdziwiłabym się, gdyby kiedys ci chłopaka cichcem do zaprzyjaźnionego
              proboszcza zaprowadziła...wink
              • schiraz Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 20:25
                No niech spróbuje tylko mi moją córę zawlec na parafię i cichcem ochrzcić a jej
                chyba ekskomunikę na czarnym rynku załatwię.
    • anorektycznazdzira spoko-spoko 14.04.09, 19:52
      Mój młody jak miał 2,5 roku dostał od teściowej
      uwaga, uwaga: LAPTOP edukacyjny. Uczący liter, zegarka, i prostych
      działań matematycznych
      big_grinDD
      Ja też uważam, że mój synuś jest absolutnie genialny, ale może
      kurna teściowa dałaby sobie na wstrzymanie? Nie stać mnie np. żeby
      mu kupić wypasione DUPLO z systemów, z których on zaraz poskłada
      rakietę kosmiczną i odleci, tak się świtnie nimi posługuje. To nie,
      lepiej zmarnować kasę na durnowaty laptop.
      • dlania Re: spoko-spoko 14.04.09, 20:03
        Anborektyczna, ty chyba własnego dzieciaka nie doceniasz. Za rok to on juz
        bedzie zlewał taki zabawkowy laptop, o normalny komp. sie upomniwink
        • anorektycznazdzira Re: spoko-spoko 16.04.09, 19:26
          Trza będzie założyć kłódkę na sypialnię (bo tam jest kąt
          komputerowy), bo na zakup narazie nie bedzie mógł liczyć...
          wink
    • karra-mia a moja... 14.04.09, 19:56
      teściowa kupiła mojemu młodszemu, wtedy miał rok, auto takie dupne
      na zdalne sterowanie, pod choinkę. Dałam mu te auto, bo prezent to
      prezent, a ona mu go wyrwała z ręki i kazała mi schować i dać za 3
      lata, co by wcześniej nie zepsuł. Idiotka normalnie. Więc ja ją
      olałam, jak kupiła, to niech myśli co kupuje i dla kogo, dałam
      młodemu wtedy te auto, które przeżyło w jego rękach miesiącbig_grin Wątpię
      czy teściowej dało to do myślenia, ale ja miałam ogromną
      satysfakcję, jak jej pokazałam zrujnowane auto i powiedziałam, że
      takie są skutki, jak się kupuje roczniakowi zabawki dla kilkulatka.
      Ale do tego trzeba używać rozumubig_grin

      Przebiłam twoją tesciową?? big_grin
      • aniuta75 Hehehe Karra 14.04.09, 20:12
        Nie, nie przebiłaś tongue_out, bo młody też dostał dupne auto sterowane i chociaż miał
        wtedy 2,5 roku to i tak je połowicznie już rozpracował big_grin.
        No a puzzle na 1000 elementów wielkości znaczka pocztowego dla prawie 3latka
        sztuk 5 leżą do tej pory w szafie big_grin.
        • karra-mia Re: Hehehe Karra 14.04.09, 20:15
          o kurwa...nie przebiłam, ale to jeszcze przede mną. A i jeszcze moja
          teściowa kupuje mojemu 2,5latkowi, noszącemu rozmiar 104, ciuchy na
          116, więc się nie muszę martwić, w czym pójdzie do pierwszej klasy
          nie?
          • aniuta75 Re: Hehehe Karra 14.04.09, 20:17
            Lepsze większe niż mniejsze big_grin. Odkąd zobaczyła moją minę jak dała ciuch na
            3-6mcy dla 10cio miesięczniaka to ciuchów już nie kupuje big_grin.
        • loola_kr a może ja przebiję? 14.04.09, 20:33
          na 2 urodziny teściowa dała synowi wielki zestaw klocków Lego od 5 lat (nie, nie
          kupiła go, tylko dostała od rodziny prawie nowy) a że mały był za mały to
          zabrała go z powrotem; i czekałam, że dostanie go na 3 urodziny (no taki prezent
          na gumce big_grin) Ale nie - na 3 dostał reklamówkę rurek PCV z Castoramy big_grin.
          Żebym nie była taka wredna - klocki super prezent ale może jednak troche
          później, rurkami mały uwielbia sie bawić więc może super zabawa tylko tak jakoś
          mało urodzinowo smile
          • aniuta75 Re: a może ja przebiję? 14.04.09, 20:37
            ROTFL big_grin
            Padłam z tych rurek pcv big_grin.
    • ally Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 20:29
      już myślałam, że finał będzie taki, że tę lalkę zgodnie z poradą wywalisz do
      kosza - na jej oczach. wtedy mogłabyś się zastanawiać, czy jesteś wredna wink
    • deodyma Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 21:15
      tesciowka jakas przewrazliwiona jestsmile
      przeciez nic takiego nie powiedzialas o tej lalce.
      gdyby byla moja tesciowa i uslyszala, co ja wygaduje, to by padla
      trupem juz dawno temubig_grin
      • doral2 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 21:30
        pamiętajcie o różnicy pokoleń.. oraz o tym, że kiedyś i wy będziecie teściowymi.

        imho, lepszy worek rurek z pcv, którymi dzieciak się z radością bawi, niż
        wypasiony samochodzik, którego dziecko nie rozumie..

        aniuta, co do lalki zbyt wcześnie danej, myślę że teściowa nie zrozumiała
        twojego toku myślenia. można było inaczej, nikt nie ma daru jasnowidzenia, żeby
        w lot odgadywać twoje intencje.
        odrobina wysiłku wskazana jest po obydwu stronach. smile
    • emigrantka34 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 21:34
      Ty jestes tak samo wybredna maupa jak ja - przy czym moja tesciowa
      kupuje dla mojego roczniaka zabawki dla polrocznego dziecka. Nie
      przekroczyla jeszcze kobiecina progu mojej wytrzymalosci i dopiero
      przy trzydziestej pluszowej zabawce zamierzam jej pierdolnac w leb.
      Z kolei druga babcia, a moja mama przegina w drtuga strone i kupuja
      mlodej wiersze dla pieciolatkow.


      • guderianka Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 21:38
        Jesteś tongue_out
        Fajnie, że kupuje cokolwiek, że się poczuwa i stara
        • emigrantka34 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 21:39
          noooo
          m zd to sie niespecjalnie staraja - ale wisi mi to
          • agusia79-dwa Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 21:54
            moja teściowa się pyta co może kupić małej, a potem i tak nic nie
            daje- dobrze, że dziecko za małe aby się nastawić pozytywnie na
            zabawki. Przynajmniej mi się nie rozczaruje.
            • antyka Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 22:02
              wredna jestes
              moje dziecko dostalo kilka nietrafionych prazentow,
              w tym pare ode mnie
              i nic z tym nie zrobilam,
              nikomu nie mowilam, ze sa nietrafione,
              nie narzekalam, nie rzucalam sugestii, ze w przyszlosci to i tamto

              moja siorka ma zajebiste pomysly na prezenty, w zyciu bym na to nie
              wpadla, no, ale ona ma dwojke starszych bachorow,
              wiec ma doswiadczenie

              btw, dlaczego kuchnie dzieciece w Polsce sa tak koszmarnie drogie???
              Bylam dzisiaj w smyku i widzialam porzadna kuchnie za prawie 200 zl,
              pogrzalo ich????
    • deela Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 22:50
      moim zdaniem moglas sobie darowac komentarz i pizgnac ta lalke miedzy inne zabawki
      • fajka7 Re: Jestem wredną małpą? 14.04.09, 23:04
        otoz to
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka