Dodaj do ulubionych

Aż mam ochotę przestać oddychać...

22.04.09, 11:39
Dziewczyny, no muszę to napisać.
Pracuje na dziale z 8 osobami. Sześciu z nich to młode chłopaki.
Dwóch to starsi faceci, no tacy po 50-tce. Zawsze ale to zawsze
unikam ich jak ognia, bo jeden śmierdzi cały a drugiemu z gęby tak
okrutnie (temu pierwszemu oczywiście też), że nie da się wytrzymać,
no żyg taki bleee..
Ale do rzeczy. Siedzimy wszyscy w jednym pomieszczeniu.Dosyc sporym,
wydaje mi się, że tak 8metrów na 10m. Wyszłam zrobić sobie siusiu
wracam, otwieram dzrzwi do działu i jeeeeb. No taki smród w
powietrzu bleeee. No dokładnie taki zapach jak z ust tych dwóch...
Okna nie otworzą bo 17 stopni na dziale... Otworzyłam drzwi i okno
na korytarzu.

Brzydzę się oddychać tym samym powietrzem. Też tak macie czasami,
jak sobie pomyslicie o podobnych rzeczach....?tongue_out
Obserwuj wątek
    • krolowazla Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 11:44
      Ja mam coś takiego, że jak jest smród, obojętnie czego, to ja się BOJĘ oddychać.
      mam wrażenie, że mi te wszystkie zarazki do płuc wlatują. Bleeeeeee
      • czarnataka Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 11:50
        Bo na bank wlatują, nawet jeśli to miałoby być samo to śmierdzące,
        częściowo przez nich zużyte i wychuchane powietrze, to bleee./......
    • tabakierka2 przynieś odświeżacz do powietrza 22.04.09, 11:45
      taki elektroniczny. A jeśli nie pozwolą, to co jakiś czas odświeżaj
      takim "łazienkowym"smile jak będą się buntować, to poproś żeby
      otworzyli okna, na dworze jest już teraz ciepło.
      Że tak zapytam: czy oni mają jakiś kontakt z klientami? bezpośredni
      w sensie?
      • czarnataka Re: przynieś odświeżacz do powietrza 22.04.09, 11:49
        Mają kontakt bezpośredni. Już nawet dyrektorka im zwracała
        uwagę...Nic nie pomagasad
        Odświeżacz jest, ba nawet 2 i gówno pomagają.
        Przysięgam nigdy przenigdy nie czułam takiego smrodu z ust
        człowieka.Niby się leczy na wrzody, no ale jak nie pomaga to niech
        żre jakieś cukierki.
        Pożygam się kurwa
    • dlania Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 11:52
      Podziwiam, że wytrzymujesz. Ja bym sie jednak na twoim miejscu
      zrzygała, na środku.
      Ze smrodów ludzkich to znosze jedynie swój własny, no i dzieci. Alwe
      juz mąz np. musi pachniećwink
      Czarna, wiesz na czym polega odbieranie bodźców zapachowych?
      • bernimy Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 11:55
        MASAKRA masakryczna! Nie wytrzymałabym, otwierałabym okno!
        Współczuję. Ja jestem przewrażliwiona na punkciwe smrodu, najgorsze
        instynkty się we mnie wtedy budzą tongue_out
        • l.e.a Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 12:19
          Chyba bym kupiła Panom dezodorant + antyprespirant i dołozyła
          proszek do prania w komplecie
          • dlania Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 12:29
            l.e.a napisała:

            > Chyba bym kupiła Panom dezodorant + antyprespirant i dołozyła
            > proszek do prania w komplecie


            Lea, myslisz że na smród paszczowy to pomoże?wink Może lepiej wykupić
            wizyte u dentystywink
            • oli.nek Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 12:34
              mój kolega kiedyś zwymiotował u gościówy przed drzwiami. ale u niej był taki syf
              i smród, że jeden rzyg tego nie zmienił.
            • l.e.a Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 12:52
              dlania napisała:

              > l.e.a napisała:
              >
              > > Chyba bym kupiła Panom dezodorant + antyprespirant i dołozyła
              > > proszek do prania w komplecie
              >
              >
              > Lea, myslisz że na smród paszczowy to pomoże?wink Może lepiej
              wykupić
              > wizyte u dentystywink

              od czegoś zacząć trzeba ;P
            • bernimy Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 12:53
              l.e.a napisała:

              > Chyba bym kupiła Panom dezodorant + antyprespirant i dołozyła
              > proszek do prania w komplecie
              dlania:
              Lea, myslisz że na smród paszczowy to pomoże?

              No jakby tak podjadali ten proszek to pewnie, że pomoże.
      • czarnataka Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 12:37
        może nie wiem, że wiem, pisz dlaniasmile
        • dlania Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 22.04.09, 12:46
          No więc nasze receptory węchowe są draznione przez uwalniające sie
          od danego źródła zapachu cząsteczki, przepuszczane przez błonę
          śluzowa nosa.
          Jak sie wącha kwiatek to sie wciąga do organizmu cząsteczki
          zapachowe odrywające się od tego kwiatka...
          Tak w uproszczeniu...
          • tabakierka2 dlańka 22.04.09, 12:49
            wystarczytongue_out

            jak przejeżdżam przez wioskę i czuję "klimaty wiejskie" to zawsze
            wstrzymuję oddech, bo mi niedobrzeindifferent organizm wie, co robi, widaćindifferent
            • dlania Taba 22.04.09, 13:36
              A wiesz, że mnie akurat wiejskie zapachy nie śmierdzą... Szczerze
              powiedziawszy mało zapachów działa na mnie tak przyjemnie odurzająco
              jak zapach końskiego łajna...
              Kurde, jak już kiedyś zamieszkam na wsi to se musze konia kupić,
              żeby mi srał pod oknem.
              • aniuta75 Re: Taba 22.04.09, 14:41
                dlania napisała:

                > Kurde, jak już kiedyś zamieszkam na wsi to se musze konia kupić,
                > żeby mi srał pod oknem.

                Jesoo Dlania udławiłam się hehehe.

                A odnośnie problemu ze śmierdzącymi panami... Nie wytrzymałbym chyba. Z tego co
                Czarna napisała wynika, że kierowniczka wie i tylko uwagę zwróciła - w głowie mi
                się to nie mieści. A może jakąś petycję do dyrekcji wystosować?? Toż tak się nie
                da pracować, efektywność spada...
              • marva Re: Dlania 23.04.09, 13:33
                Opłułam monitor!!!
          • czarnataka żem nieświadoma była... 22.04.09, 12:50
            o żesz kurwa.....
            • bernimy Re: żem nieświadoma była... 22.04.09, 12:55
              O żesz, to co Ty tam wciagasz? A może jakiś pokój jest do
              wykorzystania i mogłabyś smrodów zostawić?
              • czarnataka Re: żem nieświadoma była... 22.04.09, 12:57
                Jakbym mogła, to już w WC bym wolała chyba siedziećtongue_out
            • karra-mia Re: żem nieświadoma była... 22.04.09, 12:57
              a ja ci bardzo współczuję, ja mam wysoki próg akceptacji smrodów i
              takich tam, ale jak czuję smród takich przepoconych łachów, jak
              komuś śmierdzi z gęby to podchodzi mi do gardła obiad sprzed kilku
              dni chyba nawet bleeeee

              Dlańka aleś dała opis, chyba jackson wie co robi, że nosi taką
              maseczkę co?
              • marta_i_koty Re: żem nieświadoma była... 22.04.09, 17:59
                Ja bym zwrocila facetom uwagę - kiedyś opierdoliłam strażnika w banku, co sie do
                mnie przywalił, ze dzwoni moja komórka (w TYM banku jest to zabronione), a z
                jego pyska waliło gównem. Nio wiec powiedziałam facetowi, żeby zainwestował w
                tic taki, bo mu jedzie z geby. Mało nie padł trupem, ale szlag omal mnie nie
                trafił, gdy poczułam z jego mordy kloakę..
                • doral2 Re: żem nieświadoma była... 23.04.09, 11:01
                  o w dziuplę! miałam takiego smroda w pracy, w garniturkach zajebaniec chodził,
                  krawacikach, uczesany, a waliło od niego jak z murzyńskiej chaty.
                  jak wchodził do mnie do pokoju, to ja biegiem za drzwi, bo mogłabym nie zdążyć
                  do kibla i go obrzygać. masakra uncertain
                  • czarnataka Re: żem nieświadoma była... 23.04.09, 11:26
                    Oprócz tych dwóch śmierdzieli, którzy siedzą razem ze mna na dziale
                    to jest jeszcze pan dyrektor etchniczny, który tak śmierdzi:
                    -czosnkiem,
                    -potem,
                    -papierosami,

                    że jak wejdzie do jakiegoś pomieszczenia to trzeba wietrzyć bo się
                    wytrzymać nie da-i on pobija tych dwóch ode mnie, bo nawet im jego
                    smród przeszkadzatongue_out
                    Dyrektor chodzi i miesiąc w tym samym gajerze i koszuli i wali od
                    niego tak, że masakra. Też mu zwracano uwagę ale nie pomogło. No na
                    50 osób w firmie 3 śmierdzieli mam. Nawet cholera na magazynie
                    chłopcy pachna pomimo, że ciężary dxwigają...
                    • dlania Re: żem nieświadoma była... 23.04.09, 11:29
                      Jezu, czarnataka, gdzie ty pracujesz???? W kosmosie? Gdzie sie kuźwa takie zywe
                      skamienialiny uchowały, a ty biedna między nimi???
                      • czarnataka Re: żem nieświadoma była... 23.04.09, 11:42
                        No kurna firma z branży IT... Ale to nie syndrom ,,informatyka", co
                        się nie myje itp.;P Oni chyba po prostu myć się nie lubią i wsjo...
                        To po prostu śmierdziele i tyle.
                        • dlania Re: żem nieświadoma była... 23.04.09, 11:45
                          Czyli jednak informatycy... Tak myślałam, nie chciałam pisaćwink)) Wiesz, ja
                          mysle, że oni sie nakręcają nawzajem, jakby było bardziej mieszane towarzystwo,
                          np. jakis wypachniony młody zdolny czy więcej kobiet toby sobie tak nie odpuszczali.
                          • czarnataka dlania 23.04.09, 11:48
                            zabierz mnie stąd Kobieto...nawet łajno końskie mogę z Toba wąchaćsmile
    • alexandra74 Re: Aż mam ochotę przestać oddychać... 23.04.09, 11:36
      pochichrałam sięsmile

      sorki, wiem, ze to trauma straszliwa, ale śmiesznie to opisałaś.

      Pracowałam w pokoju z takimi, co to jeden miał szczątki zębów i z 5
      metrów jak z kanału jebało, drugi stary dziad zażerał zleżałe i
      poobijane jabłka, więc waliło tymi spadami w porze podwieczorku. A
      jeszcze jedna babka wsią jechała.

      Wytłumaczyć potrafię tylko tą ostatnią bo wiem, że ten smród
      niełatwo zlikwidować pomimo kąpieli i zmiany odzieży.

      W innym wydziale znów męczyłam się jakiś rok z zapoconą
      kierowniczką.

      W końcu siedziałam w pokoju, gdzie śmierdziało jakimś pomieszaniem
      ksylamidu z wykładziną i chuj wie czym jeszcze.

      Kilka lat przy ulicy ruchliwej pracowałam,że okna nie otworzysz, bo
      cię spaliny zjedzą.

      A teraz nie śmierdzi mi nic, koledzy pokojowi ładnie pachnąsmile) To
      muszą nas przenosić gdzieś w piździec w majusad(

      Czarna, a nie ma możliwości przenieść się gdzie indziej, albo tych
      pacanów?

      BTW - wielu nawet młodym z tej gęby capi, nie wiedzieć czemu. Tych
      fastfoodów się ojedzą czy co??
      • czarnataka uwaga, smrodowa historia:P 23.04.09, 11:47
        Nas właśnie przeniesli co dopiero z poprzedniej siedzibytongue_out

        Opowiem Wam coś śmiesznego tak wogóle, też smrodowa sprawa.tongue_out
        W poprzedniej siedzibie był taki mały dział handlowy. W aneksie
        kuchennym była łazienkabig_grin Aneks kuchenny nie miał drzwi i był po
        srodku jakby działu (taka wnęka). Ten jeden ze smrodów co się leczy
        niby na wrzody, zawsze o 10 szedł postawić klocla;P A ponieważ nie
        było wentylacji w łazience, to jak tylko wyszedł to ten czad wyłaził
        razem z nim na caaaaaaaały działtongue_out
        Nie dało sie wytrzymać, ja z keirowniczką w lato wychodziłyśmy a
        zimą chowałyśmy się w księgowościtongue_out
        No jego kupa śmierdziała milion razy gorzej niż jego zapachy z gebytongue_out

        Teraz mamy eleganckie łazienki ale on siedzi nadal w tym samym
        pokoju razem z namitongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka