24.04.09, 09:04
Do wszystkich stresów ostatnich dni dołączyła się choroba 8 miesięcznej córki.
Mała gorączkuje, ma katar, ciągle marudzi, zęby jej rosną (dziąsła czerwone,
opuchnięte). Rączka cały czas w paszczy i ogólnie na taką biedną wygląda. Ja
jestem przeziebiona, starszak kaszle drugi tydzien i nic na ten kaszel nie pomaga.
W domu syf, pogoda taka, ze żal w domu sie kisić, mialam dzisiaj mnóstwo
rzeczy do zalatwienia ale w związku z córką z chałupy nie wyjdę. Wyć mi się
chce. Dobrze, że przynajmniej dzisiaj nie pracuję bo bym chyba z nerwów o małą
tam zwariowała...
Niech mnie ktos przytuli i pogłaszcze bo się zaraz rozkleję...
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Buuu... 24.04.09, 09:11
      Tulam smile. Mojej jak szedł pierwszy ząb to gorączkowała pod 40 uncertain. Biedulka taka
      była. Ale teraz już git, gorączki niet ale upierdliwa strasznie się zrobiła. No
      i smarki do pępka ale to z innej okazji. Straszak też smarkaty. Łączmy się w
      bólu big_grin.
      • pati.kowalska1 Re: Buuu... 24.04.09, 09:14
        u nas też gile i wszelkie tego następstwa...współczuję i przytulam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka