dziub_dziubasek
24.04.09, 09:04
Do wszystkich stresów ostatnich dni dołączyła się choroba 8 miesięcznej córki.
Mała gorączkuje, ma katar, ciągle marudzi, zęby jej rosną (dziąsła czerwone,
opuchnięte). Rączka cały czas w paszczy i ogólnie na taką biedną wygląda. Ja
jestem przeziebiona, starszak kaszle drugi tydzien i nic na ten kaszel nie pomaga.
W domu syf, pogoda taka, ze żal w domu sie kisić, mialam dzisiaj mnóstwo
rzeczy do zalatwienia ale w związku z córką z chałupy nie wyjdę. Wyć mi się
chce. Dobrze, że przynajmniej dzisiaj nie pracuję bo bym chyba z nerwów o małą
tam zwariowała...
Niech mnie ktos przytuli i pogłaszcze bo się zaraz rozkleję...