Dodaj do ulubionych

............

05.05.09, 06:51
No cześć.
Bym napisała jak minął łykend ale coś długawe by wyszło.
Na początek z rana stawiam alkohol bo wiem, ze lubicie.
Mam juz ulubiona foremke: Iwono Joanno! jesteś wspaniała, dzięki za streszczenie łykendu majowego, ale coś małowato...jak chcesz (a wiem ze lubisz to robić), to dopisz co tam więcej było...smile
No i w ogóle ... fajnie, że jesteście smile
Obserwuj wątek
      • asiaiwona_1 Re: ............ 05.05.09, 07:19
        matysiaku - nie przesadzaj, że mało! Wiedziałam, że tak będzie - ja
        do was z pomocą wyszłam, a wy zaraz więcej i więcej byście chciały.
        Jak będziecie tak marudzić to focha szczelę i żadnego streszczenia
        już nie będzie, o! Poza tym pamiętaj, że ja przemęczać się nie mogę
        i wszystko na trzeźwo muszę robić big_grin
        Możemy się umówić, że będę wam robiła streszczenie łikendów - no
        chyba, że będę miała ciekawsze zajęcia.
        I nie przesadzajcie z tym zachwytem nade mną bo w narcyzm popadnę i
        jako hymn na moją cześć będziecie śpiewać "to ja, narcyzn
        się nazywam...." (to chyba łzy śpiewały...)
        • alleo1 asiaiwona_1 05.05.09, 07:34
          Gdyby te Twoje streszzcenia nie do przetrawienia były, to byśmy Cię
          olały wink
          Ale une świetne są! To my domagamy się więcej, więcej, jeszcze
          więcej! big_grin big_grin big_grin
          Może zaczniesz już pisać streszczenia tego, co dopiero ma
          nastąpić? wink
      • matysiaczek.0 Re: ............ 05.05.09, 08:08
        ależ kochana bernimy...dopiero co zaproszenie Twe przyjęłam i oblukałam wizit...No cóz postarałas się, nie ma co, tylko jakoś staro wyglądasz na tym zdjęciu wink
        a powróciłam, bo już mam wolne, tylko, ze teraz chyba mniej czasu będę miała, młody przez te majowe święta naumiał się włazić na wersalki, fotele i te inne mozliwe do wlezienia meble crying Za przeproszeniem, teraz jak sram, to zamykam wszystkie pokoje i mogę się oddać tej śmierdzącej rozrywce w spokoju. Okazało się, że kuchnia teraz jest najbezpieczniejsza big_grin Nawet teraz jak piszę, to walczę z młodym (11 mies), zeby nie właził na wersalkę...porażka, a tak było miło, jak leżał i nóżkami, rączkami machał...smile
        • bernimy Re: ............ 05.05.09, 08:16
          A no widzisz jak było dobrze, teraz to już będzie coraz gorzej tongue_out
          Właśnie gdzieś tam przy bajzlu pytałam Cię o wiek, ale chyba nie
          zauważyłaś. 11 m-cy to się zaczyna jazda big_grin A tak seri to żartuję,
          bo ja odkąd zaczęła chodzić to odetchnęłam, bo przestała marudzić i
          wszędzie się sama dostała gdzie chciała, kwestia tylko zabezpieczeń.
          Czy dobrze kojarzę, że masz też starszą, czy nie dobrze? Jeśli tak,
          to starsza chyba ciutkę pomaga w przypilnowaniu?
          Moja właśnie skończyła 1,5 roczku i rozpoczął się etap pokonywania
          schodków. Na spacerku jak gdzieś przyuważy, to koniec, nawet przy 3
          schodkach stoimy godzinę i góra dół, gór dół itd.
          A zdjęcie, stare? Wybrałam najmłodsze, najlepsze, najpiękniejsze big_grin
          • matysiaczek.0 Re: ............ 05.05.09, 08:21
            kobieto, no może i strasza (5 lat) pomaga, jak na bajkę nie zapatrzy się, a bywa często. A teraz to i na podwórko biega po przedszkolu - woli kolegów niż braciszka i mamę biedną. Także ja całymi dniami samiuteńka siedzę, z nikąd pomocy buuu...nawet wirtualne pomaganie foremek na nic w tej sytuacji..znowu wlazł
            • bernimy Re: ............ 05.05.09, 08:26
              To mocno wyściskaj, że taki samodzielny big_grinbig_grinbig_grin
              Pewnie już umie, ale jeśli nie, to przede wszystkim naucz Go tyłem
              schodzić, aby nie było problemów z upadkami big_grin
              Biedaczka... Jak to na nic pomoc foremek, no wiesz!? tongue_out
                • bernimy Re: ............ 05.05.09, 08:37
                  Oj w tym wieku to Ty niewiele wytłumaczysz! Tzn tłumaczyć możesz
                  wiele, ale synek niewiele pokuma z tego big_grin A ćwiczyć musi!
                  Nie ma rady, musisz przeczekać tę fazę ... do następnej big_grinbig_grinbig_grin
    • karra-mia Re: ............ 05.05.09, 09:10
      witam i jasmile
      Matysiak połóż jakieś poduszki czy kołdrę czy coś koło wersalki, że
      jakby wszedł, ale już sam nie zszedł tylko ewentualnie spał to na
      coś miękkiego. Przecież nie bedziesz przy nim stac non stop i
      patrzeć. Powodzenia zyczęsmile
        • karra-mia Re: ............ 05.05.09, 09:22
          a poza tym Matys ja wyznaję zasadę, że musi spaść choć raz, żeby
          wiedział na przyszłośc, że tak się nie da, a tak nie można, że
          schodzi się tyłem, że wchodzi się pomału, najpierw jedna nogą itd...
          rozumiesz o co kaman?
          • asiaiwona_1 Re: ............ 05.05.09, 09:26
            Karra dobrze mówi. daltego ja jestem przeciwniczką np kasku do nauki
            chodzenia. No większej głupoty już chyba nie mogli wymśleć. Dzieciak
            będzie walił głową w tym kasku i nic nie poczuje. A jak raz kasku
            zabraknie i łupnie to może być problem. Spadnie raz czy dwa to
            zapamięta, że to boli i trzeba inaczej.
          • matysiaczek.0 Re: ............ 05.05.09, 09:31
            ja wiem o co kaman, ale dzieć już zaliczył trzy spadki z czegoś tam i dalej głupi idzie, myśli, że w powietrzu też da się chodzic..hehe śmiałam się z matek, że dzieci nie spuszczają z oczu, no i mam za swoje, mam nadzieję, ze nie na długo sad
    • moninia2000 Re: ............ 05.05.09, 10:13
      Hej z rana!
      Juz nie takiego rana, bo Wy tu widze ranne ptaszki jestesciesmile
      Ja siedze w pracy wlasnie, dzis zapowiada sie dluugi dzien, ale jest
      tak pieknie, ze chce sie zyc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka