matysiaczek.0
21.05.09, 07:17
1. ostatnio chyba gorzej fianansowo stoimy, bo małż wydziela mi po 200PLN tygodniowo "na życie". Tzn opłaty idą z innej puli, to jest na żarcie, inne domowe potrzeby. Uważacie, że to dużo, czy mało? Jeszcze nie wiem, czy wyrabiam się, bo to pierwszy tydzień. Aha co do "chyba gorzej" - małż zarabia baaardzo różnie, czasem nie wiem nawet ile, może teraz jest słabo, a nie chce mnie martwić, do roboty nie wygania, ale ... wydzielać kasę zaczął
2. wczoraj pojechali po całości, był seks, był 10 dzień cyklu, nie było pigułki (no żesz kurwa akurat wtedy zapomniałam) i jak się okaże, żem zaciążona, bo mam takie durne szczęście w zyciu, to
a) jakoś bedzie, tylko ciekawe co teściówka na to, bo już przy drugim to powiedziała, ze dziwne kaprysy mamy (że młody to nasz kaprys/zabaweczka którą kcieliśmy mieć)
b) tabakierka to chyba śmiechem zaj...ie mnie i wygasi
c) najbardziej obawiam się, że zmienię się jak lipcowa i to już nie będę ja
d) no żesz kurwa mać, że tak powiem
aha cykle to ja mam krótkie, tzn 25-27 dni