ludzie to syfiarze.nie wszyscy ofkoz-nie walic focha;p ale:
sytuacja nr1.
ide se lasem wszystko ladnie pieknie i przyjemnie nagle JEB na srodku polanki
porozpierd**** worki ze smieciami przeroznymi butelki puszki po piwie resztki
zarcia
NOSZ KURWA jak tak mozna ja sie pytam????
sytuacja nr2.
jade se audem.i nagle jadacy przede mna osobnik wypieprza
opakowanie-po-kanapce tudziez pojafkowy-zar albo inne gowno
raz,ze smieci,dwa TO MOZE DOPROWADZIC DO WYPADKU JAK TEN CO JEDZIE ZA SIE
PRZESTRASZY
eh,niedzisiejsza jestem?0_oalbo strachliwa jakas