Dodaj do ulubionych

wymuszony szacunek do szefa

24.06.09, 22:13
dziewczyny proszę o radę
mam naprawdę dobrą pracę
kolejny raz niestety mam młodszego szfa ( trzeci raz z kolei )
no i kurna no nie potrafię w sobie wskrzesić odrobiny szacunku,
poważania dla osoby szefa
zawsze uważałam, że autorytet się po prostu ma, to cecha
osobowościowa
a w regulaminie pracy ( mojej ) jest wyraźnie napisane że mam
okazywać należny szacunk przełożonemu
macie takie dylematy?
jak sobi radzicie?
Obserwuj wątek
    • lidia341 Re: wymuszony szacunek do szefa 24.06.09, 22:17
      Też mam ale cóz takie jest życie.
      • dlania Re: wymuszony szacunek do szefa 24.06.09, 22:25
        Szacunek mozę byc naturalny i szczery,a moze byc tez czystą, zewnętrzną
        konwencją. ja od miesiąc mam tępa idiotke za kierowniczke i im bardziej do niej
        mmowie "Alez oczywiśącie, pani kierownik", tym bardziej mi sie chce smiaćwink Ale
        da sie - taka gra.
        • agusia79-dwa Re: wymuszony szacunek do szefa 24.06.09, 22:32
          moi dwaj szefowie byli młodsi. Do jednego czułam szacunek, drugi na
          niego nie zasługiwał. Ale da się grać.
    • kocicca73 Re: wymuszony szacunek do szefa 24.06.09, 22:50
      wiem że można zacisnąć zęby i z uśmiechem powiedzieć "oczywiście
      szefie"
      ale ja zawsze mam kurwiki w oczach i wszyscy widzą że kpię
      teraz jak odpowiadam na polecenie to spuszczam wzrok...
      sama nienawidzę obłudy i mam wstręt do siebie
      ale trza pracować i na ZUS zarabiać
      łączcie się ze mną w bólu, ja rozpaczam nad browarem
      stawiam browara każdej oportunistce
    • ez-aw Re: wymuszony szacunek do szefa 24.06.09, 23:52
      Musisz grać. Za każdym razem mówić "tak panie prezesie". I tyle. Jakoś trzeba
      zarabiać. A może kiedyś się okaże że jednak zasłuży na ten szacunek? Trzymam kciuki.
      • cudko1 Re: wymuszony szacunek do szefa 25.06.09, 08:37
        ja tylko jedno pytanie nie szanujesz go bo jest młodszy?? czy
        dlatego że jest niekompetenty i nie posiada odpwoiednich do swojego
        stanowiska kwalifilacji?
    • lady_nina Re: wymuszony szacunek do szefa 25.06.09, 08:55
      kocicca73 napisała:

      > kolejny raz niestety mam młodszego szfa ( trzeci raz z kolei )
      > no i kurna no nie potrafię w sobie wskrzesić odrobiny szacunku,
      > poważania dla osoby szefa

      ale co jest powodem braku szacunku do szefa? tylko to ze jest
      mlodszy? czy tez np. uwazasz, ze nie ma odpowiednich kwalifikacji na
      to stanowisko, tworzy mobbingowe klimaty, szarogesi sie, nie szanuje
      Ciebie/innych pracownikow, etc??


      • ba_warka Re: wymuszony szacunek do szefa 25.06.09, 09:07
        nie patrz młodszy,starszy czy rówieśnik- jest Twoim szefem i tak go traktujsmile
    • madame_zuzu Re: wymuszony szacunek do szefa 25.06.09, 09:10
      Może nie miałam młodszego szefa, ale kiedyś moim przełożonym był człowiek, który
      do pracy przychodził po to by pograć w sieci w Battlefielda. Większośc swoich
      obowiązków (projektów za które był odpowiedzialny) zwalał na innych ( ale jak
      projekt był zrobiony i zdobył uznanie klienta, to ON zbierał laury, bo to JEGO
      projekt:/|) Spychologia u niego była nagminna. |I najgorsze co mogło byc to to,
      że w czasie pracy palił trawe, codziennie. Był tak zaćpany, że jak nie zajarał
      to miał głębokie stany lękowe. Kiedyś wychodził rano z pracy niby do sklepu po
      śniadanie, ale i tak każdy wiedział ze idzie jarać. Potem przestał wychodzić z
      pracy bo zaczął to robić w jednym, jedynym na cała firme kiblu. Nie trzeba było
      mundrego, by wyczuć uncertain No i taki naćpany jeździł na spotkania z klientami.
      Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd dla całej firmy. Traktował wszystkich z góry, i
      był chamski.

      Ale mimo tego szanowałam go. Okazywałam mu elementarny szacunek na jaki
      zasługuje każde stworzenie. Nie przymuszałam się do nazywania go szefem, ani
      innymi takimi. Unikałam kontaktu z nim na tyle na ile to było możliwe.
      • doral2 Re: wymuszony szacunek do szefa 25.06.09, 10:29
        zaraz, zaraz!! co innego wykonywanie poleceń przełożonego, a co innego szacunek
        do niego.
        nie mylmy tych pojęć.
    • kocicca73 Re: wymuszony szacunek do szefa 25.06.09, 22:59
      dopiero wróciłam z pracy i odpisuję
      to nie tyle chodzi o wiek tylko o stosunek do podwładnych, którzy są
      mniej więcej w tym samym jak on wieku, o sposób wyrażania się o nich
      ( nie zawsze elegancki ), chodzi mi o spychologię, poza tym jest on
      jedynym facetem w grupie i kieruje samymi kobietami, który ten fakt
      niektór już zaczęły wykorzystywać
      oczkuję od kierownika ( niezależnie od wieku )
      odpowiedzialności,słowności, konkretów, wyraźngo podziału
      obowiązków, przestrzegania godzin pracy i poważnego zachowania się
      ( robi nam głupie dowcipy i cieszy się jak dziecko jak która się da
      oszukać) np w swój wolny dzień dzwoni do każdej z pracownic, a która
      odbierze, jest opieprzana za to ż telefon ma przy sobie, co jest
      zabronione w pracy itp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka