Wrasta mi paznokieć w dużym palcu u nogi, boli jak sto sk...synów, ropieje,
paskudzi się i w ogóle rozpacz w kropki... Robię sobie okłady z sody, bo to
dobrze ściąga ropę, ale co z tego, jak potem założę skarpetki, buty, polezę
gdzieś na cały dzień, a po powrocie ściągam to wszystko... a tam wielka
jątrząca się rana. I znów okłady i na drugi dzień pewnie będzie to samo...
Czy to świństwo nigdy mi się nie zagoi?