podróz

13.07.09, 12:03
Co proponujecie do jedzenie na podroż dla dzieci.Pierwszy raz jedziemy do pl samochodem(18 h +mam nadzieje przerwy).Moje gnomy(9 i 3) pomidorów nie jedzą ,czasem paprykę ,ogóreczka ale na tym daleko nie pojada a w drodze oprócz MD to raczej bałabym sie kupować.Cos się u was sprawdziło?
    • elske Re: podróz 13.07.09, 12:05
      U mnie bulki z serem i woda do picia.Corka ma chorobe lokomocyjną i taki zestaw
      jedzeniowy jest najbezpieczniejszy.
      • karra-mia Re: podróz 13.07.09, 13:05
        elske a próbowałaś te opaski na nadgarstki??
        bo mnie czeka podróz z małym dosyć długa, on też czasemw ymiotuje,
        nie wiem od czego to zależne, ze raz tak, a raz nie. chciałabym
        spróbowac te opaski, może ktos ma jakieś doświadczenia?
    • asiaiwona_1 Re: podróz 13.07.09, 12:07
      nie masz takiej "przenośnje lodóweczki" na wkłądy? Kanapki z serem
      żółtym, paluszki, herbatniki, chrupki, ziarna słonecznika, rogaliki
      sevendays (moja 7-mio latka je uwielbia). No i oczywście picie. Tylko
      nie jakieś bardzo słodkie, ale woda np.
    • moninia2000 Re: podróz 13.07.09, 12:19
      Pewnie wzielabym kanapki jakies proste, ale jednakz atrzymalibysmy
      sie po drodze w jakims sprawdzonym miejscu albo dobrze wygladajacym
      na "bezpieczny" obiad typu makaronwink
      Albo sama ugotowalabym makaron z czosnkiem, warzywami, tunczykiem
      itp i w pudeleczko. Wzielabym owoce, warzywa swieze.Napoje? Tylko
      woda, ewentualnie jakis sok.
      • asiaiwona_1 Re: podróz 13.07.09, 12:22
        jeśli chodzi o jedzenie w przydrożnych knajpach to jest jedna prosta
        zasada. Zatrzymajcie się tam, gdzie jest dużo samochodów. Oznacza
        to, że jedzenie jest ok (skoro tyle klientów) i że mają świeże
        jedzenie. Albo jak macie CB radio to zapytajcie się  - najlepiej
        kierowców tirów - oni często jeżdżą tymi samymi trasami i wiedzą już
        gdzie zjeść warto, a które miejsca omijać szerokim łukiem.
        • igooska Re: podróz 13.07.09, 12:32
          Z doświadczenia wiem ze moi nic nie rusza w knajpie -chyba ze frytki.Ale lodówkę chyba sobie sprawie tyle ze one raczej duże sa a my i bez tego jak cyganie obładowani pojedziemy.A może wiecie czy takie reklamówki co to przy mrożonkach w sklepie sa ,trzymają zimno?Ja to tez mam chorobę lokomocyjna to żryć nie będę ,stary będzie prowadził wiec tez niesmiletylko młodzi zostają.
          • moninia2000 Re: podróz 13.07.09, 12:40
            No to jesli w kanjpie nie rusza to na pewno ugotowalabym jakies
            zarcie, ktore podroz wytrzyma. Poza tym zrobilabym tortille albo
            francuska ( z samego jajka mozna tez plus dodatki) albo z ziemniakow
            i jajek, prawdziwa hiszpanska tortille, dobrze sie trzyma i jest
            smaczna. Poza tym jak to maz nie bedzie jadl przez 18h, bo
            prowadzi?? A co on cyborg???wink
            nie zatrzyma sie na zarcie??????
            • igooska Re: podróz 13.07.09, 12:51
              Pewnie się zatrzymamy,pierwszy przystanek to na promie ale my to raczej mało
              jemy w podroży,więcej to kawy idzie.Ale wiesz jak to dorośli my sobie damy rade
              a dzieciaki to gorzej.Juz sie boje!
          • asiaiwona_1 Re: lodówki podróżne 13.07.09, 12:58
            igoska - mi akurat chodziło o taką "materiałową" co najczęściej do
            piwa dają big_grin Te plastikowe są faktycznie duuuże i potrzeba na nią
            sporo miejsca albo w bagażniku albo w czyichś nogach. Można je też
            podłaczyć do zapalniczki i chłodzą jeszcze dłużej. A te materiałowe
            to wkładasz do nich te zamrożone wkłady i są ok.
            • igooska Re: lodówki podróżne 13.07.09, 13:02
              A do piwa to oczywiście na stanie jestsmileWarkasmileZapomniałam o niej !Kanapki i
              kurczak pieczony wlezie!
    • gorgolka Re: podróz 13.07.09, 12:37
      zawsze w dłuższą drogę piekę na rożnie kurczaka, porcjujemy w domu,
      zawijam w folię aluminiową i w przerwie robimy piknik. Bez tego nie
      ma wyjazdu już dla nas.
      Latem na podróż jeszcze można spróbować kanapki z sesrem żółtym lub
      salami bo to wytrzymałe na upał.

      Jeszcze odnośnie podróży zdradzę patent mojej mamy na przewożenie
      bez lodówki.
      Jak już zapakujesz rzeczy do przewiezienia to takie pudełka czy
      pakunki trzeba zawinąć w gazetę taką zwykłą czarno-białą, jak np
      wyborcza czy rzeczpospolita. Wiem mało ładnie wygląda ale można
      wieźć 3 godziny zamrożoną rybę która grama wody nie rozmrozi-
      sprawdzone
    • karra-mia Re: podróz 13.07.09, 13:04
      wafle ryżowe, woda do picia, żadnych cięzkostrawnych pokarmów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja