Dodaj do ulubionych

Relacje matka-dziecko

13.07.09, 15:11
Dzis na spacerze z mlodymi zaobserwowalam taka sytuacje:
szla sobie kobieta z corka, na oko lat 14-15 (corka- nie matka)
matka na ramieniu torba plocienna z zakupami, w reku siatka z
ziemniakami, w drugim reku kalafior wielkosci ludzkiej glowy
corka idzie obok, w reku torebeczka wielkosci zeszytu miedzy A4 a
A3, z Orseya czy innego rozowego badziewia
matce widac ciezko jak cholera, mloda idzie i szczebiocze
gestykulujac przy tym ale nie wpadla na genialny pomysl zeby matce
pomoc

Szczerze powiedziawszy nie wyobrazam sobie tego, ja zawsze staralam
sie pomagac nosic zakupy, z reszta juz teraz ucze tego starszego
syna, jak wracamy z zakupow to zawsze cos dostaje, najlzejsza
siatke, ale cos sobie niesie, zawsze dumny jak paw jak wniesie do
domu.
A dla Was to normalne?
Tak se podyskutowac chcialam smile
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 15:15
      nie, nie jest to normalne
      pewnie wynika to z tego, że mama nie chce wykorzystywac córki,
      obciążać jej i wydaje jej się, że męczennictwo jest dobre. A
      niestety to się zawsze obraca przeciw namuncertain

      Znam podobny przypadek, tyle że z synem. Matka zaiwania sama na targ
      po ziemniaki, warzywa, owoce i co tam jeszcze, a syn 18latek ma
      wakacje, siedzi w domu, gra na kompie i duoy nie ruszy, zeby chociaż
      mamie pomóc to wnieść na 3 piętrouncertain masakra jakaś
      • schiraz Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 15:32
        Dlatego mój Syn mimo, że ma 6 lat ma swoje obowiązki w domu. Trudno, najwyżej
        będzie żem wyrodna matka, choć na usprawiedliwienie dodam, że on te obowiązki
        traktuje jak zabawę puki co i jak się rozpędzę i coś za niego zrobię to jest
        wściekły. Ma ścielenie swojego łóżka, ogólnie dbanie o czystość w swoim pokoju
        (odkurza i ściera kurz oraz układa zabawki) poza tym ścieli również moje łóżko,
        bo to lubi. Zawsze wracając z zakupów daję mu jakąś siatkę adekwatną wielkością
        do jego wieku i postury (kilo truskawek spokojnie przyniesie do domu) nawet jak
        mi nie ciężko daję mu choć chleb w oddzielnej reklamówce do niesienia, teraz już
        sam mówi: Daj mi mamusiu, pomogę ci.
    • e.logan Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 15:40
      Jak dlamnie glupia to jest ta patka.Meczennice wyszły juz z mody .A
      przy dzieciach zawsze sprawdzaja sie proste relacje. Jesli chce by
      mi dziecie cos zrobilo to mowie.

      Proste zdania.tongue_outrzynies odkurzacz.Odkurz swoj pokoj.
      Idz do sklepu .KUp..".."
      Pozbieraj samochody do tego pojemnika.

      I dziecie wie konkretnie czego oczekuje.


      smile)
    • emigrantka34 Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 16:01
      widac matka glupa, ze bachora nie nauczyla domowych obowiazkow.
      ale z drugiej strony zawsze moze byc cos o czym nie wiemy. np corka
      mogla byc po operacji i nie mogla dzwigac......smile
    • zocha16 Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 17:06
      dla mnie to chora sytuacja. Nie wyobrażam sobie czegos takiego. Moja
      córa (prawie 10 Lat), jak jest w domu gdy wracam z pracy, to biegnie na
      dół co by mi pomóc wnieść cokolwiek bym przy sobie miała. Aha i zawsze
      się pyta czy zrobić mi herbatkę.
      • asiaiwona_1 Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 17:12
        moja 6,5-latka też pomaga w noszeniu zakupów. Choćby głupi papier
        toaletowy, ale zawsze coś.
    • dlania Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 18:29
      Tu nie ma nad czym dyskutować, a pytanie twoje retoryczne jest.
    • lolinka2 Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 18:34
      no popatrz, a ja dokładnie dziś dymałam z Młodą (7,5) z Lidla, obie ze sporymi
      plecakami na garbach... i posłuchałam trochę komentarzy, jak to dziecko
      wykorzystuję, jaka to biedna malutka tyle musi nosić itp. itd.
      • guderianka Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 19:38
        Znam kobietę przed 50 która nie pracuje bo zajmuje się młodszą córką
        i zapindala w domu jak dziki jeż-począwszy od zakupów, gotowania aż
        po sprzatanie. Córka ładnie wygląda
        Pogoniłabym z domu takiego nieroba
    • zefirekk Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 21:59
      a może laska po operacji albo jej implant wszczepiali (ząb znaczy) - jak implant to 3 m-ce nie wolno nic dzwigac
    • morepig Re: Relacje matka-dziecko 13.07.09, 22:53

      nie wyobrazam sobie bo ja nei z takich. ale znam rodzinke gdzie jak
      pani wyszla to pan obdzwanial znajomch bo kolacja. i nie czeka. trza
      zrobic i zonka ma do domu wrocic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka