20.08.09, 11:28
Szlag by go jasny trafił. Wczoraj wieczorem zauważyłam w domu. Latał sobie pod
sufitem chciałam wygonić ale gdzieś się schował. Teraz w dzień nie widzę
skubańca więc nie mogę się go pozbyć. I chyba jest tu od kilku dni bo
słyszałam w nocy jakieś hałasy od niedzieli.
Obserwuj wątek
    • hellious Re: Nietoperz 20.08.09, 11:29
      poszukaj za szafami
    • bryanowa-1 Re: Nietoperz 20.08.09, 11:32
      ło matko współczuje.u mnie na dworze latają po 21:00.jak stoje w ogródku na
      fajce to jestem wydygana,wiem ,ze mi nic nie zrobia i ,ze sa małe ale jakies
      takie obrzydzenie czuje brrr.i wczoraj wyszłam przed dom palić a tam metr od
      wycieraczki jeztongue_out
      • hellious Re: Nietoperz 20.08.09, 11:35
        Nietoperza sie bac?? A zab tez sie boisz?wink
        • funkcjonariusz_angua Re: Nietoperz 20.08.09, 11:49
          żaby nie roznoszą wściekliznytongue_out
          • hellious Re: Nietoperz 20.08.09, 11:52
            Ale przeciez on sie na ciebie nie rzuci... Slyszala ktoras kiedys o przypadku
            pogryzienia przez nietoperza?
            • dlania Re: Nietoperz 20.08.09, 11:54
              hellious napisała:

              > Ale przeciez on sie na ciebie nie rzuci... Slyszala ktoras kiedys o przypadku
              > pogryzienia przez nietoperza?

              Oczywiście, w co trzecim horrorzewink
            • funkcjonariusz_angua Re: Nietoperz 20.08.09, 11:54
              hellious napisała:

              > Ale przeciez on sie na ciebie nie rzuci... Slyszala ktoras kiedys o
              przypadku
              > pogryzienia przez nietoperza?

              Owszemsmile Do tego to takie sprytne gnidy, że nie zostawiają śladów
              zębów zazwyczaj i nawet nie wiesz,że Cię użarł. No ale żeby nie
              zasiać paniki, dodam, że nie wydaje mi się żeby dużo polskich
              nietoperzy miało wściekliznętongue_out
              • hellious Re: Nietoperz 20.08.09, 11:55
                Za moim oknem lata ich sporo. Lubie sobie na nie popatrzec, lataja bardzo
                blisko. Jeszcze sie zaden na mnie nie rzuciltongue_out
                • funkcjonariusz_angua Re: Nietoperz 20.08.09, 12:00
                  Oj nie mówię przecież, że każdy z nich ma żądzę mordowania i z
                  obłędem w oczach przysysa się do każdego napotkanego człowiekatongue_out Ale
                  pogryzienia się zdarzają, dlatego chiropterolodzy i badacze jaskiń
                  mają obowiązkowe szczepienia na wściekliznę i dlatego nie zaleca się
                  spania pod gołym niebem na terenach bytowania nietoperzy.
                  • madame_zuzu Re: Nietoperz 20.08.09, 13:12
                    jedno małe ALE
                    Nietoperze żyjące w naszej strefie klimatycznej są owadożerne i owocożerne.Mamy
                    ich w kraju ok 25 gatunków i ŻADEN z nich nie jest kriopijcą.

                    Nietoperze wampiry żyją w strefie tropikalnej ( głownie Ameryka Środkowa i
                    południowa). Nam nie grozi niespodziewany atak krwiożerczego nietoperza.
                    • funkcjonariusz_angua Re: Nietoperz 20.08.09, 13:46
                      Tyle, że zwierzęta zarażone wścieklizną zachowują się trochę inaczej
                      niż zwykle. W Europie to właśnie nietoperze owadożerne przenoszą
                      wściekliznę na ludzi.Borsuki tez rzadko kiedy rzucają się na na
                      człowieka, a jednak również przenoszą wściekliznęsmile
    • dlania Re: Nietoperz 20.08.09, 11:36
      Biedny stworek;-(
      • andziulec Re: Nietoperz 20.08.09, 11:41
        Szaf nie mam. Jestem na działce. Dlania stworka żałujesz a ja się boję tutaj no!!!
        • dlania Re: Nietoperz 20.08.09, 11:44
          No dobra - dwa biedne stworki;-(
          wink
          Nie mam pojęcia, gdzie sie mógł schowac, więc nic ci nie doradzę.Chyba musisz w
          nocy na obchód ruszycwink
    • bluemadlen-1 Re: Nietoperz 20.08.09, 11:47
      nam kiedys wpadł do kuchni, schował się za dzrwiami nie było jak go stamdąd
      wypędzić, otwarlismy oko na ościerz i reklamówkami narobilismy hałasu po 1h
      wyleciał , ufff ale ciężko było
      • bluemadlen-1 Re: Nietoperz 20.08.09, 11:48
        okno otwarliśmy hihihihihihih bo oko to chyba z dziwienia że mamy nietoperka
        • cafe_tee Nietoperz-uwaga!!! należy być ostrożnym! 20.08.09, 12:45
          hellious napisała:
          > Ale przeciez on sie na ciebie nie rzuci... Slyszala ktoras kiedys o przypadku
          > pogryzienia przez nietoperza?

          Tak!!! ja słyszałam i widziałam!! Byliśmy w Karpaczu, kiedy na właścicielkę
          ośrodka wpadł nietoperz!!!
          wiem, że one wysyłają dźwięki, które się odbijają i dlatego nietoperz nie wali
          łbem w ścianę - ale widziałam na własne oczy i jestem w szoku! może jakiś chory
          był czy co? Siedzieliśmy sobie z kulturką i piwem na ławeczce, a on - jak nie
          pierdzielenie szefowej ośrodka w łopatkę (w plecy)!! aż łupnęło! jej mąż złapał
          go - a on go ugryzł. Wrzasku i krzyku i piszczenia - było ze 20 minut.
          Potem z szefem pojechaliśmy na pogotowie - a oni, że nietoperek mógł mieć
          wściekliznę - i dali mu 48 godzin na zastanowienie się. Zdecydował się jednak od
          razu na zastrzyki.
          Dla pocieszenia dodam, że teraz nie dają w pępek, jak kiedyś. Ale boli ponoć jak
          cholera big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          a to o innych atakach, stare ale autentyczne:
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nietoperze-atakuja,wid,7298209,wiadomosc_prasa.html?ticaid=18994
          serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2740151.html
          • andziulec Re: Nietoperz-uwaga!!! należy być ostrożnym! 20.08.09, 13:13
            Ja tu się boję co będzie jak zapadnie zmierzch a Wy mnie takimi historyjkami
            pocieszacie. Dajcie no tu kogoś kto go wygonibig_grinbig_grinbig_grin
            • hellious Re: Nietoperz-uwaga!!! należy być ostrożnym! 20.08.09, 13:44
              Ja bym ci go wygonila, jakbys blisko bylasmile Nie widze problemu, a historyjki o
              krwiopijczych nietoperkach mnie nie przestraszylysmile Ten, co walnal babie w plecy
              musial miec spieprzony sonartongue_out
            • madame_zuzu Re: Nietoperz-uwaga!!! należy być ostrożnym! 20.08.09, 14:09
              Andziulec nie bój nic. Nietoperze są zwierzętami nocnymi i w dzień nie powinnas
              go wyganiać, bo będzie narażony na światło dzienne, do którego nie jest
              przyzwyczajony, poza tym narażony jest na drapieżniki dzienne.. Wypuśc go o
              zmierzchu. Otwórz okno w pomieszczeniu w którym on jest i zamknij do niego
              drzwi. On sobie juz da rade. W dzień pewnie schował się gdzies gdzie jest ciemno
              i lepiej mu nie przeszkadzać. Założe sie ze on jest bardziej przerażony niż Ty i
              jest w o wiele większym niebezpieczeństwie. Pamiętaj też, że nietoperze są pod
              ścisłą ochroną.
              • andziulec Zuzu dzięki ale 20.08.09, 19:08
                dom jest w stanie takim, że posiada ściany i okna. Nie mogę gagatka znaleźć w
                ogóle a zamknąć też go nie zamknę bo drzwi do pokojów nie mam. Więc siedzę
                przerażona. A w nocy tu jest tak ciemno wkoło że o 20:30 to mam już taras i okna
                pozamykane.
                Hellka zapraszam w okolice Poznaniabig_grin
    • aniuta75 Re: Nietoperz 20.08.09, 13:17
      Hehehe to pewnie sam Hrabia Dracula big_grin.
      • cafe_tee Re: Nietoperz 20.08.09, 13:59
        a mnie się wydaje, że jakiś chory był.
        Albo nawdychał się jakichś "oparów", bo obok mieszkali studenci i chyba coś
        "przypalali" - co wieczór, czuć było jakby smród palonego siana/słomy, a oni
        marychę pewnie jarali tongue_out
        Albo faktycznie sonar mu się spierdzielił, jak tym wielorybom, które na brzeg
        wypływają.
    • liwilla1 gacki sa fajne 20.08.09, 15:29
      nawet kiedys bedac w ciazy z juniorem seniorem jedna samiczke nietoperza
      uratowalam. to bylo marcu, jakies sroki ja stracily w bialy dzien tuz pod moje
      nogi. balam sie ja podniesc rekoma, a ze lezala na skrzyzowaniu, wiec wlazlam na
      ulice i pokazywalam kierowcom by uwazali na stworzonko. zadzwonilam po malza, a
      kiedy przyjechal przez rekawiczke wpakowal nietoperzyce do mojej sztruksowej
      torebki. zawiezlismy ja na drugi koniec trojmiasta do wojewodzkiego inspektoratu
      weterynarii czy jakos tak, bo byla niedziela i tylko tam przyjmowali zwierzaki z
      wypadkow. gdy przyjechalismy na miejsce, babka ktora miala dyzur oznajmila, ze
      PTAKOW NIE PRZYJMUJA (!!!!) jednak wyblagalismy, zeby malutka zostawic. tamta ja
      tak scisnela, ze az zwierzatko pisnelo, i jeszcze nas postraszyla (szczegolnie
      mnie z moim wielkim brzuchem), ze na pewno mamy wscieklizne, bo nietoperze ja
      przenosza. a potem przy wyjsciu powiedziala, ze potrzymaja zwierzaka kilka
      tygodni, i jak nie zdechnie znaczy, ze nie byla chora i ja wypuszcza. a na
      odchodne zapytala, czy przypadkiem nie wiemy, czym zywia sie nietoperze...
      zbulwersowana po powrocie do domu napisalam maila do faceta, ktory zajmuje sie w
      3miescie ochrona nietoperzy. odpisal, ze natychmiast pojedzie po samiczke. co
      rzeczywiscie zrobil. ponoc miala tylko zlamane skrzydelko i po kilku tygodniach
      facet wypuscil ja na wolnosc smile
      • seniorita_24 Re: gacki sa fajne 20.08.09, 16:07
        > wypadkow. gdy przyjechalismy na miejsce, babka ktora miala dyzur oznajmila, ze
        > PTAKOW NIE PRZYJMUJA (!!!!)

        Co za kretynka z tej pani.
        Liwilla fajnie, że stworkę uratowałaś smile
        • marta_i_koty Re: gacki sa fajne 20.08.09, 17:19
          cafe_tee napisała:

          > jej mąż złapał
          > go - a on go ugryzł. Wrzasku i krzyku i piszczenia - było ze 20
          minut.

          Zgaduję, ze najgłośniej piszczał mąz szefowej ugryziony w palec...
          • hellious Re: gacki sa fajne 20.08.09, 17:20
            hehe, pewno wyrwal mu kawal miecha z palucha wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka