czarnymarych
20.03.11, 01:07
Szanowny Panie Dyrektorze ,
Mając na uwadze dobro firmy w jakiej pracuję , jak i dobro wszystkich pracujących w Castoramie Poznań, chciałbym prosić aby pomógł Pan firmie i pracownikom.
Przykro mi że muszę uciekać się do pisania na forum o takich sprawach , ale jest to już akt desperacji i nie widzę innego wyjścia.
Myślę że problem jest w tym , że nie jest Pan świadomy sytuacji jaka ma miejsce w firmie. Ma ona jednak wpływ na wyniki naszej pacy. Mamy zająć się handlem ? To proszę nam to umożliwić. Znowu wraca system mącenia wody i „wielodowodzeniowy” . W żadnej instytucji nie sprawdza się gdy wielu jest szefów. A zupełnie nic nie można zrobić gdy każdy ma inne zdanie. Czy jakieś państwo ma dwóch prezydentów , czy jest możliwe żeby dobrze funkcjonować gdy trzeba wykonywać bezsensowne polecenia. Proszę zwrócić uwagę że stażyści to osoby które nie zjadły wszystkich rozumów a jednak tak się zachowują i tylko wstyd przynoszą firmie swoją niekompetencją. Każdy chce się wykazać, ale może niech nie robi tego kosztem firmy, która jest naszym miejscem pracy.
Mam wiarę w to że jest Pan w stanie to zmienić, bo przecież to w naszym wspólnym interesie.
To nie jest krytyka zarządzania, to wołanie o ratunek. Nie chciałby wypisywać co konkretnie, bo każdy ma prawo do błędów . Bezmyślność jednak nie przystoi na niektórych stanowiskach .A mi bardziej jednak zależy na pracy niż na karierze innych i jeśli sytuacja się nie zmieni to przytoczę parę namacalnych przykładów.