superlogopeda
28.11.11, 21:03
No i stało się. Po latach ciężkiej, lecz normalnej, spokojnej i pewnej pracy w Opolu nastał czas niepewności, lęków i obaw. Od niedawna dyrektorem został gość, który początkowo próbował być miły i uprzejmy lecz długo nie wytrzymał i już pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Niestety, stara sprawdzona ekipa, która do tej pory sobie nieźle radziła dziś okazuje się nieudolną, sklep, który do niedawna był w porządku - dziś jest stary i zabałaganiony, wymagający natychmiastowej reanimacji, a doradcy którzy pracują już bardzo długo i są dobrymi fachowcami - dziś nie znają się na handlu. Niestety odbywa się to w sposób bezdyskusyjny, bez możliwości uzasadnienia czegokolwiek. No i niestety dużym nakładem finansowym, który pod znakiem zapytania stawia naszą premię RPE. To nie tak, że po miesiącu już się żalimy ale starym pracownikom, którzy pamiętają władanie słynnego Sławomira strasznie zapachniały stare czasy...