bielany8012
25.11.12, 21:51
To co wyprawia nasz kochany DS przechodzi ostatnio wszelkie pojęcie. Przeceny towarów dla swoich ziomków (niby stałych klientów). Ostatnie przegięcie to zwroty bez paragonów, na których muszą podpisywac się pracownicy (że to niby na nich). Na sklepie bywa tylko przed wizytami warszawki i wtedy to jest jazda. Pracuje chyba na 1/3 etatu (w soboty i niedziele to 1/5) a wszystko to pod nosem regionu. Może warto byłoby się tym zająć, niby nikt nic nie widzi, a cały sklep huczy.