Dodaj do ulubionych

Brak podwyżek.

19.03.20, 14:38
Czy w waszych sklepach także podwyżki są "zawieszone"? Na początku czyli tydzień albo 2 temu była mowa że Casto się z podwyżek nie wycofuje. Nawet 2 czy 3 dni temu była wiadomość że rozmów rozwojowych nie będzie ale podwyżki jak najbardziej a teraz się dowiadujemy że nici z podwyżek. Tylko w moim sklepie na północy tak jest czy wszędzie?
Obserwuj wątek
    • pracowniknowy Re: Brak podwyżek. 21.03.20, 09:36
      W warszawie również .
    • kamilasopska Re: Brak podwyżek. 22.03.20, 11:20
      zacznijcie moze sobie dorabiac na stronie forom.pl
      ja juz wyciagam 3-4tys siedzac w domu niedlugo z castoramy odejde i bede wolny
    • pod8045 Re: Brak podwyżek. 22.03.20, 15:16
      Nie wiem skąd wy posiadacie takie wiadomości. Ktoś powie głupotę a reszta ją powtarza. Na tą chwilę nie ma oficjalnego stanowiska. No chyba że ktoś jest blisko z Denisem to może coś więcej wiedzieć
      • 8050sucks [...] 23.03.20, 21:54
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • dial Re: Brak podwyżek. 24.03.20, 15:44
          Już wiadomo jaka "nagrodę" otrzymają Ci którzy ryzykowali i nadal ryzykują życie swoje i życie swoich najbliższych. Pałac wycenił nas na 20 zł/h brutto za okres od 14 do 21 marca. Tymczasem w niepracującej z tego co wiem Francji wygląda to tak :
          www.wiadomoscihandlowe.pl/artykuly/francuskie-sieci-wyplaca-zalogom-po-1000-euro-prem,62084
          • 8050sucks [...] 24.03.20, 23:59
            Treść postu jest niedostępna.
            • 8050sucks Re: Brak podwyżek. 25.03.20, 22:44
              Tak mnie czasem refleksja nachodzi czy to żart czy Monthy Python jednak nie zginął.
              Góra zadecydowała o darmowych transportach. Spoko.
              Góra zadecydowała o promowaniu zakupów zdalnych. Spoko.
              Góra nie powstrzymuje napływu klientów stacjonarnych. Nie spoko.
              Prowadzi to do kuriozalnej sytuacji w której to mamy najazd dwustronny.
              Całość wali w logistykę, która ciągnie ostatkiem sił na niektórych sklepach.
              Ludzie są wyeksploatowani do granic możliwości a tymczasem żąda się od nich więcej.
              Kto to wymyślił?
              W mojej budzie ilość zamówień już przekroczyła wszelkie rekordy a mamy jeszcze tydzień do końca miesiąca.
              W tym tempie za tydzień nikt nie zostanie bo się ludzie wykończą.

              Jak rozumiem również epidemia dekretem pałacu zakończyła się w zeszłą sobotę?
              Mamy w kraju zakaz wychodzenia poza niezbędnymi potrzebami a te niezbędne potrzeby to nowe panele i kwiatki na działkę.

              Ludzie ogarnijcie się.
              Zamknijcie sprzedaż stacjonarną bo to nas wszystkich wykończy. Albo fizycznie albo na wirusa padniemy.
              Ilość zachorowań ciągle rośnie a my wpuszczamy na sklep kogo popadnie.
              A że sobie rączki zdezynfekowal? Świetnie. Wspaniale.
              To może niech przestanie oddychać na czas wizyty w sklepie.?

              Mamy zacząć masowo padać żeby się ktoś opamiętał?

              I darujcie sobie te górnolotne wypociny na ścianie płaczu jak to robicie wszystko żeby zapewnić nam bezpieczeństwo.
              Podstawą bezpiecznej pracy w tej chwili jest zakaz stacjonarnej sprzedaży, który i tak nie rozwiąże wszystkich problemów. Pozwoli jednak ludziom poczuć się trochę pewniej w pracy.

              Tymczasem wy plujecie ludziom w twarz dając "premię", wstrzymując podwyżki, żądając większego wysiłku i nie wstrzymując handlu stacjonarnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka