Dodaj do ulubionych

Brak podwyżek.

19.03.20, 14:38
Czy w waszych sklepach także podwyżki są "zawieszone"? Na początku czyli tydzień albo 2 temu była mowa że Casto się z podwyżek nie wycofuje. Nawet 2 czy 3 dni temu była wiadomość że rozmów rozwojowych nie będzie ale podwyżki jak najbardziej a teraz się dowiadujemy że nici z podwyżek. Tylko w moim sklepie na północy tak jest czy wszędzie?
Obserwuj wątek
    • pod8045 Re: Brak podwyżek. 22.03.20, 15:16
      Nie wiem skąd wy posiadacie takie wiadomości. Ktoś powie głupotę a reszta ją powtarza. Na tą chwilę nie ma oficjalnego stanowiska. No chyba że ktoś jest blisko z Denisem to może coś więcej wiedzieć
      • 8050sucks Re: Brak podwyżek. 23.03.20, 21:54
        I słowo stało się ciałem.
        Tak się zastanawiam czy ktokolwiek w tej firmie ma pojęcie o zarządzaniu.
        Promujemy zakupy zdalne. Jak najbardziej za.
        Tyle że jednocześnie na osłabione załogi logistyki spadło więcej roboty.
        A do zwiększonego wysiłku nakłania się ich bliżej nieokreśloną nagrodą w bliżej nieokreślonym czasie i wstrzymaniem podwyżek.
        Logistyka za chwilę będzie szła masowo na zwolnienia nie na wirusa tylko dlatego, że nie wytrzymają zdrowotnie tego najazdu.
        Tym sposobem ktoś wylał dziecko z kąpielą i ostatni, którzy zostali żeby ciągnąć ten bajzel są dojezdzani do granic absurdu.
        Ciekawym gdzież teraz jest złotousty miron22 i jego przeświadczenie o nagradzaniu tylko wybranych.
        Została garść ludzi, którzy muszą uciągnąć o wiele więcej niż zwyczajnie.
        Tydzień był potrzebny aby góra wydała oświadczenie z którego nic nie wynika. Nagroda jakaś, kiedyś.
        Ale ten tydzień o którym wspomniano już się skończył i teraz co?
        Ludzie ryzykują zdrowiem swoim i swoich rodzin, są eksploatowani do granic wytrzymałości a jedynym kto się cieszy jest góra bo obroty poszły.
        I cóż nam szarym robolom po tych obrotach?
        Może by chociaż generalny zaprosił na parapetówkę w swoim nowym domu?
        Jednym słowem system motywacyjny w firmie leży i zdycha. Pan Sławek, który jest za to odpowiedzialny coś robi w ogóle czy robi co mu mówią?
        Rada pracownicza milczy jak martwy organista.
        Jeden związek nie ma statusu prawnego, drugi istnieje na papierze.
        A nam na PS pozostało cichutko w kącie umrzeć. Czy to z przepracowania czy to z powodu wirusa.

        Ja mam kilka profitów własnych z bycia pracownikiem casto, to mnie trzyma, jeszcze.
        Wszyscy, którzy mają tylko pensję powinni mocno rozważyć zmianę pracodawcy. MOCNO.
        Parafrazując pewne powiedzenie.
        Nikt wam nie da tyle co Castorama może obiecać.
        Mają nas za nic i tak nas będą traktować dopóki będzie miał kto pln zliczac.
        Zabraknie pln w kasach to albo firma się zmieni albo zamknie.

        Trzymajcie się wszyscy na sklepach, którzy każdego dnia ze strachem o zdrowie idziecie do pracy. Oby nikomu nic się nie stało.
        • dial Re: Brak podwyżek. 24.03.20, 15:44
          Już wiadomo jaka "nagrodę" otrzymają Ci którzy ryzykowali i nadal ryzykują życie swoje i życie swoich najbliższych. Pałac wycenił nas na 20 zł/h brutto za okres od 14 do 21 marca. Tymczasem w niepracującej z tego co wiem Francji wygląda to tak :
          www.wiadomoscihandlowe.pl/artykuly/francuskie-sieci-wyplaca-zalogom-po-1000-euro-prem,62084
            • 8050sucks Re: Brak podwyżek. 25.03.20, 22:44
              Tak mnie czasem refleksja nachodzi czy to żart czy Monthy Python jednak nie zginął.
              Góra zadecydowała o darmowych transportach. Spoko.
              Góra zadecydowała o promowaniu zakupów zdalnych. Spoko.
              Góra nie powstrzymuje napływu klientów stacjonarnych. Nie spoko.
              Prowadzi to do kuriozalnej sytuacji w której to mamy najazd dwustronny.
              Całość wali w logistykę, która ciągnie ostatkiem sił na niektórych sklepach.
              Ludzie są wyeksploatowani do granic możliwości a tymczasem żąda się od nich więcej.
              Kto to wymyślił?
              W mojej budzie ilość zamówień już przekroczyła wszelkie rekordy a mamy jeszcze tydzień do końca miesiąca.
              W tym tempie za tydzień nikt nie zostanie bo się ludzie wykończą.

              Jak rozumiem również epidemia dekretem pałacu zakończyła się w zeszłą sobotę?
              Mamy w kraju zakaz wychodzenia poza niezbędnymi potrzebami a te niezbędne potrzeby to nowe panele i kwiatki na działkę.

              Ludzie ogarnijcie się.
              Zamknijcie sprzedaż stacjonarną bo to nas wszystkich wykończy. Albo fizycznie albo na wirusa padniemy.
              Ilość zachorowań ciągle rośnie a my wpuszczamy na sklep kogo popadnie.
              A że sobie rączki zdezynfekowal? Świetnie. Wspaniale.
              To może niech przestanie oddychać na czas wizyty w sklepie.?

              Mamy zacząć masowo padać żeby się ktoś opamiętał?

              I darujcie sobie te górnolotne wypociny na ścianie płaczu jak to robicie wszystko żeby zapewnić nam bezpieczeństwo.
              Podstawą bezpiecznej pracy w tej chwili jest zakaz stacjonarnej sprzedaży, który i tak nie rozwiąże wszystkich problemów. Pozwoli jednak ludziom poczuć się trochę pewniej w pracy.

              Tymczasem wy plujecie ludziom w twarz dając "premię", wstrzymując podwyżki, żądając większego wysiłku i nie wstrzymując handlu stacjonarnego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka