Dodaj do ulubionych

pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany

11.01.10, 00:07
Znany wszem i wobec lew,
zaczął ryczeć sobie wbrew.
Co tu robić z lwem takim,
budzącym rykiem zwierzaki?
Trza na łeb nasadzić zlew.

I po ptokach.

ps. jestem tak zmęczona, że ... ma ktoś też tak?

:p
Obserwuj wątek
    • blind_as_a_bat Znana 11.01.10, 08:15
      Znana pani z Sandomierza
      karmiła codziennie jeża,
      aż się mąż Jerzy wkurzył,
      w domu narobił burzy,
      po czym kupił se jeżozwierza.
    • damakier1 Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 10:58
      Żona łosia, inaczej klępa,
      przysadzista była i krępa.
      Gryzło ją to szalenie,
      rzekła: "Rzucę jedzenie
      bowiem nie chcę wyglądać jak Kępa."
      • remez2 Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 11:09
        bowiem nie chcę wyglądać jak Kępa."
        Saska czy kempiasta?
        • damakier1 Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 11:17
          "To był maj, pachniała Saskiej kępa..."

          Ale się rąbnęłam o poranku! No jasne - jak Kempa.
          • ave.duce Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 11:42
            Damo!

            Ponieważ gdyż widzę, że bardzo się zaangażowałaś w tę Kempę Krzaczastą >
            wyciągnęłam mątek poświęcony tej jaśnie oświeconej Prawniczce.

            W razie czego > dalsze hołdy tam, bardzo proszę! :)))

            :p
            • damakier1 Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 12:12
              Nie, nie zaangażowałam się aż tak bardzo. Tak mi jakoś do głowy
              mimochodem ten wierszyk przyszedł. Ale faktycznie, niepotrzebnie
              upolityczniłam Ci ten miły wątek, za co przepraszam.
              Dla rehabilitacji teraz całkiem apolitycznie:

              Pewne łosie, gdzieś w Kampinosie,
              z miną błogą dłubały w nosie.
              Czmuż wy, łosie drogie,
              macie miny tak błogie?
              - Bo przyjemnie nam robi to się.
              • ave.duce Never mind, Damo, jak mawiają najstarsi 11.01.10, 12:17
                Francuzi ;)

                Pisz, pisz, pisz!

                Pewna znana Dama z forumów
                starannie unikała tłumów,
                co na kempie przysiadały,
                jabcoka z gwinta popijały
                i znane były ze swych fumów.

                :p
                • blind_as_a_bat Re: Never mind, Damo, jak mawiają najstarsi 11.01.10, 16:34
                  Jeden wróg nietoperzy
                  od rana zęby szczerzy.
                  Zębami tymi zgrzyta
                  ten marny skarżypyta,
                  bo nikt mu już nie wierzy.
                  • taziuta Ave - proszę zwróć uwagę, że już nie reaguję! :) 11.01.10, 17:07
                    blind_as_a_bat napisał:

                    > Jeden wróg nietoperzy
                    > od rana zęby szczerzy.
                    > Zębami tymi zgrzyta
                    > ten marny skarżypyta,
                    > bo nikt mu już nie wierzy.
                    • tw_wielgus Tak jak pisał nietoperek, skarżypyta...;) 11.01.10, 17:22
                    • ave.duce Taziuto! Do głowy by mi nie przyszło, że 11.01.10, 17:34
                      to o Tobie! Przecież zna Cię jako prawdziwego miłośnika zwierząt, a nietoperze
                      są pod ochroną w dodatku.

                      :p
                      • ave.duce Re: Taziuto! Do głowy by mi nie przyszło, że 11.01.10, 17:35
                        mi zeżre "m" ;)

                        :p
                        • taziuta Ciebie to bawi? 11.01.10, 17:42
                          ave.duce napisała:

                          > mi zeżre "m" ;)
                          >
                          > :p

                          Cóż, jak już wcześniej zauważyłem, widzę tu podwójne standardy...
                          Nie zauważasz niestosownych pouczeń, i osobistych postów, które do
                          mnie w różnych wątkach kieruje netoperek, ale natychmiast zauważasz
                          gdy się odgryzam, i dostaję ostrzeżenie.

                          Co do skarżypyty, na co zwrócił uwagę Tw.Wielgus, to o taki odbiór
                          mi oczywiście chodziło, bo to był żart z samego siebie, natomiast
                          odpowiedź Ave mnie smuci... :/
                          • tw_wielgus Re: Ciebie to bawi? 11.01.10, 17:53
                            Wiec pozostaw ten moralizatorski ton.
                            Skoro, jak sam napisałeś, o żart chodziło pozostańmy w dobrych
                            humorach.
                            Nietoperze są pod ochroną, ja niestety przyczyniłem się od smierci
                            głodowej aż dwóch nad czym do tej pory boleję. Romeo i Julia
                            dokonali żywota w mojej piwnicy.
                            • taziuta Wielgus 11.01.10, 18:05
                              tw_wielgus napisał:

                              > Wiec pozostaw ten moralizatorski ton.

                              Nie pchaj palców między drzwi, proszę. Z Ave spotykamy się na
                              różnych forach od 5 lat, i jakoś koegzystujemy bez pomocników. :)
                              • tw_wielgus Re: Wielgus 11.01.10, 18:19
                                Generalnie nie lubię jak mnie ktoś poucza. Mogłeś tego nie wiedzieć
                                dlatego potraktuj to prosze jako informację do zapamiętania.
                                I jeszcze jedno... to co robię z swoimi palcami to moja sprawa wiec
                                tym również się zbytnio nie interesuj jeśli łaska.
                                • gat45 Spokój, Panowie ! Może byście zmienili temat ? 11.01.10, 18:26
                                  To znaczy - zaczęli rozmawiać na jskis temat, zamiast się
                                  podgryzać ? Bardzo proszę :)))
                                  • tw_wielgus Re: Spokój, Panowie ! Może byście zmienili temat 11.01.10, 18:33
                                    Rozkaz! Generałowo Gat.
                                    Wcale nie podgryzałem Taziuty, jestem po obiedzie.
                          • ave.duce Re: Ciebie to bawi? 11.01.10, 17:56
                            Nie wiem, o co Ci teraz chodzi. Obydwaj dostaliście ostrzeżenie.

                            Widzisz źdźbło w moim oku? Nie ma sprawy, tylko w końcu dostrzeż belkę w swoim.

                            ps. nie jest moim celem robienie tutaj za klauna i rozweselanie forumowiczów,
                            choć może tak się komuś wydawać.

                            :p
                            • taziuta Re: Ciebie to bawi? 11.01.10, 18:03
                              ave.duce napisała:

                              > Nie wiem, o co Ci teraz chodzi. Obydwaj dostaliście ostrzeżenie.


                              No właśnie, i już po tym jak wystosowałaś ostrzeżenie, Netoperek
                              znowu mnie zaczepia, bez Twojej reakcji - stąd moje spostrzeżenie
                              o stosowaniu przez Ciebie różnych miarek...

                              Ale OK., jesteś jaka jesteś, przyjmuję to do wiadomości. :(
                              • ave.duce Ciebie zaczepia? O, to sorry jestem! 11.01.10, 18:32
                                Fajne masz poczucie humoru, Taziuto.
                                "Strzelanie do nietoperzy jak do rzutków" to kwintesencja?

                                ps. Na uspokojenie ...
                                Kiedyś był z Ciebie taki niespotykanie spokojny człowiek :)

                                :p
                                • taziuta Re: Ciebie zaczepia? O, to sorry jestem! 11.01.10, 18:51
                                  ave.duce napisała:

                                  > ps.
                                  > Kiedyś był z Ciebie taki niespotykanie spokojny człowiek :)

                                  Nadal jestem, ale nie usatysfakcjonuje mnie nic innego,
                                  w świetle Twojego 'iścia w zaparte, jak jaki kryminalista' /za A.M./
                                  jak posypanie głowy popiołem, i szczere (a przynajmniej na takie
                                  wyglądające) przeprosiny na piśmie! :)
                                  • ave.duce Re: Ciebie zaczepia? O, to sorry jestem! 11.01.10, 19:14
                                    Kolejny popisowy dowcip?

                                    ps. dość wybiórczo traktujesz treść postów, na które odpowiadasz, ale nic to.
                                    Twój wybór.

                                    :p
                                    • taziuta Re: Ciebie zaczepia? O, to sorry jestem! 11.01.10, 19:35
                                      ave.duce napisała:

                                      > Kolejny popisowy dowcip?

                                      Sorki, zapomniałem, że nie wiesz co to poczucie humoru...
                                      • ave.duce Nie wiem, co to poczucie humoru? :))) 11.01.10, 20:10
                                        taziuta napisał:

                                        > ave.duce napisała:
                                        >
                                        > > Kolejny popisowy dowcip?
                                        >
                                        > Sorki, zapomniałem, że nie wiesz co to poczucie humoru...

                                        Na pewno nie wiem, co to "poczucie humoru a la Taziuta".

                                        :p
                                        • taziuta Twoja strata! :) 11.01.10, 20:19
                                          ave.duce napisała:
                                          Re: Nie wiem, co to poczucie humoru? :)))

                                          > Na pewno nie wiem, co to "poczucie humoru a la Taziuta".

                                          Jakoś to przeżyję, i Ty zapewne też. :)

                                          EOT
                                          • ave.duce Paradny jesteś ;))) 11.01.10, 20:22
                                            taziuta napisał:

                                            > ave.duce napisała:
                                            > Re: Nie wiem, co to poczucie humoru? :)))
                                            >
                                            > > Na pewno nie wiem, co to "poczucie humoru a la Taziuta".
                                            >
                                            > Jakoś to przeżyję, i Ty zapewne też. :)
                                            >
                                            > EOT
          • tw_wielgus Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 16:42
            Krępa była kiedyś Kempa.
            Jak rabarbar była krepa.
            Lecz tak jest już w kołalicji
            Co ją znają na policji
            Zna ją proboszcz i kucharka
            Zaglądała wciąż do garka.
            Kłamstw ciążyło jej brzmienie
            Strasznie gryzło ją w sumienie.
            Dlatego nie jest już taka mała
            Gdyż się ciągle odgryzała.
            • ave.duce Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 17:40
              Zabieraj się z tą klempą do swojego mątku, plizzz ;)

              :p
              • tw_wielgus Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 17:56
                Sorki, tak mnie tylko przez chwilę twórczo naszło. Posiedziałem w
                kąciku i już mam to za sobą.
                • ave.duce Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 18:01
                  Grzeczny TW! :)

                  Dostaniesz dyplom w nagrodę.

                  :p
                  • tw_wielgus Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 18:21
                    Już dzisiaj przyszykuję sobie antyramę.
                    • ave.duce Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 18:34
                      Tylko nie przesadzaj z rozmiarem ;)

                      :p
                      • tw_wielgus Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 18:38
                        A4 będzie OK?
                        • ave.duce Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 11.01.10, 19:18
                          TYP-top!

                          :p
                          • tojajurek Z innej beczki :) 11.01.10, 19:48
                            Kiedy Prezydent Kaczyński
                            Przeprosi za numer świński,
                            Że kraj nasz cały
                            Zrobił się biały,
                            Aż bierze chander unyński?*

                            *dla Pań - chandra unyńska.
                            • ave.duce Re: Z innej beczki :) 11.01.10, 21:09
                              Kiedy nasz Zbyni0 Zer0
                              ożeni się z t0 choler0
                              meNdialną Pati Koti
                              i pójdą razem za płoti
                              i stworzą podwójne zer0?
                              • ziolo.zielone Re: Z innej beczki :) 12.01.10, 10:34
                                Gdy zer0 meNdialne stworzą
                                nasz Zbyni0 z Pati Koti,
                                lud uda się za płoti.
                                Za płotem staną w rzędzie-
                                tam przecież jest sław00jka!
                                To rewolucja będzie-
                                szambiana pieriestrojka.
                                • ave.duce Re: Z innej beczki :) 12.01.10, 10:39
                                  I tak to dzięki ZerU
                                  talenta swe odkrywa
                                  miła gościówa Dworu,
                                  co Zioło się nazywa!

                                  :p
                                  • ziolo.zielone Nie pitol Ave, bo się peszę! ;) 13.01.10, 09:21
                                    ave.duce napisała:

                                    > I tak to dzięki ZerU
                                    > talenta swe odkrywa
                                    > miła gościówa Dworu,
                                    > co Zioło się nazywa!
                                    >
                                    > :p
                                    • remez2 Re: Nie pitol Ave, bo się peszę! ;) 13.01.10, 12:20
                                      Czy dozwolone jest używanie zdrobnienia z dodatkiem przymiotnika?
                                      • ziolo.zielone Re: Nie pitol Ave, bo się peszę! ;) 13.01.10, 12:29
                                        Miodka spytaj albo Bralczyka. Albo tutejszego Zarządu.
                                        Jeśli nawet nie jest dozwolone to ja nic o tym nie wiem :)
                                        • remez2 Re: Nie pitol Ave, bo się peszę! ;) 13.01.10, 12:41
                                          Jeśli nawet nie jest dozwolone to ja nic o tym nie wiem :)
                                          To świetnie. Bo, <ładne ziółko>, brzmi wybornie.
                                          • ziolo.zielone Re: Nie pitol Ave, bo się peszę! ;) 13.01.10, 13:25
                                            Ładny mam tylko awatar :)
                                            Niezłe ziółko jest bardziej popularne.
                                            • ave.duce Zielone Ziółko brzmi całkiem, całkiem 13.01.10, 13:44
                                              nie speszone na szczęście :)

                                              :p
                                            • remez2 Re: Nie pitol Ave, bo się peszę! ;) 13.01.10, 13:50
                                              > Niezłe ziółko jest bardziej popularne.
                                              Nigdy nie byłem populistą.
                                              • ziolo.zielone Re: Nie pitol Ave, bo się peszę! ;) 13.01.10, 13:52
                                                To nie zrobisz kariery w polityce :D
                                                Nie mąć, mowa była o popularności, nie o populizmie.
                                                • remez2 Re: Nie pitol Ave, bo się peszę! ;) 18.01.10, 18:03
                                                  Nie mąć, mowa była o popularności, nie o populizmie.
                                                  Masz rację. Wszyscy o tym wiedzą, że populista głosi sprawy niepopularne.
    • ave.duce Pewien 12.01.10, 10:24
      Pewien znany mi Cesarz
      po żywota zwykł kres aż
      krótki wiersz deklamować,
      który warto jest znać.
      Kiedy czuł się nietęgo,
      gdy zraziło czymś się go,
      gdy miał gości przyjmować,
      gdy wpadł w studnię lub kadź
      albo kiedy na balu
      stanął damie na szalu,
      lub ślizgając się fiknął,
      po czym runął na wznak,
      gdy był w kiepskim humorze,
      szeptał sobie, niebożę,
      aż zły nastrój nie zniknął,
      wierszyk, który brzmiał tak:

      Dwa razy dwa jest pięć,
      więc pomnóż to przez siedem,
      gdyś nadal zły,odejmij trzy
      i dodaj jeszcze jeden.
      Trzy razy trzy jest sześć,
      dwa możesz dodać też,
      odejmij sto
      lub pomnóż to.
      W ogóle — rób, co chcesz!

      Kiedy mowę wspaniałą
      mu kichnięcie przerwało,
      kiedy zgubił koronę
      i nie znalazł jej w mig
      albo kiedy mu rano
      zamiast zrazów podano
      dwa gołąbki duszone,
      a na deser — pięć fig,
      albo gdy cesarzowa
      była trochę nerwowa
      i gderała bez przerwy,
      że rozrywek jej brak,
      wtedy — w kiepskim humorze —
      szeptał sobie, niebożę,
      by ratować swe nerwy,
      wierszyk, który brzmiał tak:


      Dwa razy dwa jest pięć,
      więc pomnóż to przez siedem,
      gdyś nadal zły,odejmij trzy
      i dodaj jeszcze jeden.
      Trzy razy trzy jest sześć,
      dwa możesz dodać też,
      odejmij sto
      lub pomnóż to.
      W ogóle — rób, co
      chcesz!

      A.A.Milne, Wierszyk Cesarza
      Przełożył Antoni Marianowicz
    • ave.duce Znana 13.01.10, 08:55
      Znana trąba z Jerycha
      wciąż > zamiast trąbić > kicha.
      Nikt się nie da nabrać,
      bo różę chciała zagrać,
      a wyszła, jak zwykle, kicha!

      :p
    • ave.duce Znany 18.01.10, 17:40
      Znany z kłamliwości Jarek
      zgubił w bagnie swój zegarek.
      A że bał się przyznać mamie,
      do dzisiaj bez przerwy kłamie
      i twierdzi, że ma go Marek.


      :p
    • ave.duce Pewnien 21.01.10, 22:06
      Pewien facet w roli posła
      chce, by mu krzywa rosła.
      Groźnie marszczy brwi i czoło,
      wzrokiem przeszywa, a w koło
      gawiedź się śmieje z tego osła.

      :p
      • damakier1 Jak tak, to tak! 21.01.10, 23:49
        To ja się kajałam za upolitycznianie wątku, a tu co się dzieje? Jak
        tak, to tak:

        Pewien poseł, moi złoci,
        Pocił się, a się nie poci.
        Wzrok ma bystry, jasną twarz,
        Że jest miło spojrzeć aż.

        Siedzi nienagannie świeży
        I nic, a nic się nie boi
        Chociaż Kempa zęby szczerzy,
        W trudzie dwoi się i troi.

        W Wassermanie chęć urosła
        By dokładnie i starannie,
        Nieszczęsnego tego posła
        W słynnej swej utopić wannie.

        Prócz okropnych tych pisiarzy,
        Jadowity niczym żmija,
        Z wrednym uśmieszkiem na twarzy
        Arłukowicz go dobija.

        A on twardy jak opoka
        Wciąż nie traci świetnej formy,
        Tak działa miłość głęboka
        Do Tuska i d Platformy!
        • ave.duce Re: Jak tak, to tak! 22.01.10, 11:59
          Lepiej się pokajać z rana,
          niż za posła mieć barana!

          :p
    • isa.stern Re: pewna/pewien, jedna/jeden, znana/znany 22.01.10, 00:41
      ja nie, chociaż trochę chce mi się spać...:)
      • ave.duce Znana 22.01.10, 12:04
        Isa z pewnego miasta
        miała dziwną słabość do ciasta.
        Albo upiekła, albo kupiła,
        ale codziennie je hołubiła,
        w tej chwili też coś wyrasta!

        :p
        • tw_wielgus Re: Znana 22.01.10, 12:16
          Czy do piernik czy to baba?
          Pyta Iza, bo dziś słaba,
          Z lekka nieco niewyspana
          Pewnie zejdzie jej do rana
          Może drożdży nie włożyłam
          Może mąkę pomyliłam
          Co tu zrobić myśl przemyka…

          Nie nagrzałam piekarnika!!!!

          ….;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka