jola.iza1 11.03.10, 11:01 Taki osobisty, na całe życie, wróg. Mniej ważny , niż przyjaciel?? Dla mnie równie cenny:)) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
airam.as Re: Przywróg 11.03.10, 11:11 Hmmm, ale to taki wróg, którego Ty uważasz za wroga i vice versa, czy tylko jednostronnie? Wiesz o co chodzi.. może ten wróg nie wie, że jest Twoim wrogiem, co wtedy? ;) Odpowiedz Link
gat45 Re: Przywróg 11.03.10, 11:21 Po mojemu to także przyjaciel, tylko z minusem ujemnym. Skoro tak blisko jest jaźni Twej ? Odpowiedz Link
remez2 Re: Przywróg 11.03.10, 12:19 „wśród serdecznych przyjaciół - psy zająca zjadły” Odpowiedz Link
trzecikot Re: Przywróg 11.03.10, 15:42 Najlepsza motywacja do codziennego podrywania się z wyrka. Przeżyć sukinsyna i zatańczyć na jego grobie... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Przywróg 11.03.10, 17:03 Prawdziwy wróg nigdy cię nie opuści > Stanisław Jerzy Lec Niestety. ps. dlaczego "równie cenny"? :p Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Przywróg 11.03.10, 19:21 ave.duce napisała: > ps. dlaczego "równie cenny"? > :p Dlatego??:D Everyone needs a warm personal enemy or two to keep him free from rust in the movable parts of his mind. Gene Fowler Odpowiedz Link
ave.duce Re: Przywróg 11.03.10, 19:39 I co mi tutaj z lengwydżem wyjeżdża? Mnie nie jest żaden wróg potrzebny, żeby mi mózg nie zardzewiał. :p Odpowiedz Link
jola.iza1 Re: Przywróg 11.03.10, 19:44 ave.duce napisała: > I co mi tutaj z lengwydżem wyjeżdża? > > Mnie nie jest żaden wróg potrzebny, żeby mi mózg nie zardzewiał. > > :p Ja tylko na Podkarpacie wyjeżdżam i dopiero jutro:) Niemniej jednak, taki osobisty stymuluje?? Odpowiedz Link