Dodaj do ulubionych

Byłam na Wawelu

01.09.10, 16:19
na przeszpiegach w krypcie rzeczonej i stwierdzam, co następuje - bez sensu to
wszystko.
Zabroniłam na wszelki wypadek mojemu potomstwu robienie ze mnie po śmierci
eksponatu muzealnego, a jeśli już poczują w tym kawałku jakiś imperatyw z
tych bardziej kategorycznych to lepiej niech mnie w formalinę w kawałkach
wsadzą i pokazują w charakterze preparatów biologicznych.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Byłam na Wawelu 01.09.10, 16:29
      Co tak oszczędnie? Proszę więcej słów wykorzystać.
    • tw_wielgus Re: Byłam na Wawelu 01.09.10, 16:35
      Cosik kiepsko na mnie to niskie cisnienie wpływa bo przeczytałem
      nagówek w następujący sposób - Byłam na weselu...
      • ave.duce Re: Byłam na Wawelu 01.09.10, 16:54
        Głupio mi się zrobiło, ale ja też :)))
        • tw_wielgus Re: Byłam na Wawelu 01.09.10, 17:03
          Słuchaj Ave, jest tu nas troje. Skoro my dwoje czytamy tytuł
          wątku "byłam na weselu" to znaczy, że tak jest ( demokratycznie i
          zgodnie z parytetami) i to Palikocica nasza forumowa koleżanka
          pomyliła imprezy.
          • inna57 Re: Byłam na Wawelu 01.09.10, 17:09
            Poddaję się większości , chociaż przeczytałam właściwie. Kawa na mnie nie działa
            ciśnienie też nie, a wątek otworzyłam z czystej ciekawości.
            • tw_wielgus Re: Byłam na Wawelu 01.09.10, 17:21
              Głosy tych na dopalaczach się nie liczą, sorry...
              • inna57 Re: Byłam na Wawelu 02.09.10, 09:10
                Jakich dopalaczach ?

                Konstrukcję mam zaburzoną, sypiam od zawsze po 4h na dobę. Współczuję moim
                rodzicom :D. Dla mnie i tak doba jest za krótka, brak jej jakiś 30 godzin.

        • ploniekocica z tym weselem oraz Weselem 01.09.10, 17:21
          to jakaś freudowska pomyłka, bo moja wizyta na Wawelu była poniekąd w weselnej
          Wyspiańsko otoczce.
          A jeśli chodzi o meritum to do rzeczonej krypty zaciągnęło mnie niemal siłą moje
          młodsze dziecko. Otóż Kaczyńscy leżą dosłownie w przedsionku. Do maleńkiego
          pomieszczenia z sarkofagiem po lewej stronie prowadzą dwie drogi: darmowa z
          zewnątrz i płatna z krypty z grobami królów, do której to krypty wchodzi się z
          katedry wawelskiej. Przedsionek jest podzielony sznurem, który wyznacza kierunek
          ruchu. Bezpłatny szlak prowadzi najpierw do krypty z sarkofagiem Piłsudskiego,
          gdzie znajdują się tablice i objaśnienia najrozmaitsze prowokujące zwiedzających
          do spędzenia nam co najmniej kilku minut, a obok grobu pary prezydenckiej
          przechodzi się dość wąską dróżką (ograniczoną w/w sznurem) w drodze powrotnej
          tuż przed wyjściem. Podobnie się ma sprawa w przypadku szlaku biletowanego z
          tym, że jeszcze bardziej, bo szlak jest znacznie dłuższy i Kaczyńscy leżą na
          jego końcu kompletnie na doczepkę.
          Ogłaszam, że
          kimkolwiek
          byli pomysłodawcy
          pochówku na Wawelu to kompletnie nie brali pod uwagę
          uczuć rodziny pochowanych tzn. gdyby przyjąć, że jest to normalna rodzina, która
          chciałaby spotkać się ze swoimi zmarłymi w atmosferze intymności i zadumy.
          • tw_wielgus Re: z tym weselem oraz Weselem 01.09.10, 17:33
            Dlatego Jarek z kwiatami gnia na Krakowskie. Teraz już mi się w
            głowie rozswieciło. Widać cierpi na klaustrofobię.
          • ave.duce Re: z tym weselem oraz Weselem 01.09.10, 17:34
            Mam pytania >

            1. jakiego koloru jest sznur?
            2. co Ci strzeliło do głowy, że ktokolwiek mógłby przyjąć, że to "normalna rodzina"?
            • ploniekocica Re: z tym weselem oraz Weselem 01.09.10, 17:51
              Pytanie o kolor sznura jest trudne albowiem my nie jesteśmy normalną rodziną
              choć inaczej (ZDECYDOWANIE INACZEJ) nienormalną niż pp. Kaczyńscy. I w czasie
              kiedy moje dziecko robiło zdecydowanie głupie miny pod sarkofagiem ja poszłam
              pod prąd i ujrzawszy dziurę w ścianie usiłowałam w nią wleźć, co spotkało się z
              reakcją ochrony bowiem okazało się, że owa dziura jest wyjściem z płatnej krypty.
              Dlatego też wg mojej pamięci sznur był biały z chwostami czerwonymi, a dziecko
              twierdzi autorytarnie (a było przy sarkofagu chwilę więc wie lepiej), ze sznur
              był złoty, a chwosty takoż złote, albo faktycznie czerwone.
              Na drugie pytanie odpowiedź brzmi: ja jestem stara naiwna patologiczna
              optymistka i zawsze mi się wydaje, że prawie wszyscy przedstawiciele gatunku
              homo sapiens posiadają jakieś ludzkie cechy. Aczkolwiek jak widać w przypadku
              tych konkretnych homo ważne jest słówko "prawie", które jak wiadomo robi wielką
              różnicę.
              • ploniekocica aaaaaaaaaaaa sznur złoty 01.09.10, 18:15
                Skoro sznur złoty to kolejny trop weselny się nasuwa sam. Toż to sznur od
                złotego rogu, co to go niektórzy mieli i stracili.
                • ave.duce Re: aaaaaaaaaaaa sznur złoty 01.09.10, 18:29
                  Ciepło, ciepło.

                  https://static3.blip.pl/user_generated/update_pictures/1049748.jpg
              • ave.duce Re: z tym weselem oraz Weselem 01.09.10, 18:16
                Bardzo dziękuję, choć zauważam nieśmiało, że motyw sznura jest bardzo istotny w "Weselu"!

                Czy nie mogłabyś po prostu raz jeszcze się przetarabanić do CK Krakowa i sprawdzić?
                Podśpiewuj sobie dla dodania wigoru
                ... bądź gAtowa dziś do drogi, drogi którą dobrze znasz ... (z repertuaru doskonale się w tym przypadku komponującej artystki Haliny F.)

                ps. meNdiom nie można wierzyć, zatem żadne inne przekazy, oprócz zaufanych osób, nie wchodzą w grę :)
              • olga_w_ogrodzie Re: z tym weselem oraz Weselem 01.09.10, 18:23
                ploniekocica napisała:

                ja poszłam
                > pod prąd i ujrzawszy dziurę w ścianie usiłowałam w nią wleźć, co
                spotkało się z
                > reakcją ochrony bowiem okazało się, że owa dziura jest wyjściem z
                płatnej krypt
                > y.

                urocze i porywające.
                uwielbiam niepokorne włażenia z ciekawością dziecka w różne dziury
                zabronione.
    • tojajurek W kwestii formalnej... 01.09.10, 19:12
      Chyba prawidłowo powinno sie mówić: Byłam na Wawlu.
      Tak jak:
      - Kupiłam sobie mebel.
      - Usiadłam na nowym meblu (a nie: mebelu)
      Podobnie jak:
      - Na Wawel nie przyszedł kurdupel.
      - Źle to świadczy o kurduplu.

      Nespa?
    • ploniekocica I jeszcze 01.09.10, 19:51
      ten słynny billboard z zimnym lechem jest po drugiej stronie Wisły!.
      • ave.duce Re: I jeszcze 02.09.10, 17:06
        To Wisła już nie szeroka? Ciągle za blisko ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka