Dodaj do ulubionych

Fragmenty z raportow :

22.10.10, 14:39
Podczas służbowej interwencji w restauracji „Glorietta“ będący w stanie nietrzeźwości Łukasz H. powiedział do mnie i sierżanta Marka H., że obaj jesteśmy głupsi, niż ustawa przewiduje. Ponieważ wymieniony nie potrafił dokładnie wskazać o jaką ustawę mu się rozchodzi, dlatego byliśmy zmuszeni użyć w stosunku do Łukasza H. pałki służbowej [...].


--------------------------------------------------------------------------------
Obserwuj wątek
    • tw_wielgus Re: Co by nie powielać więcej tutaj: 22.10.10, 14:45
      leksykot.top.hell.pl/jenzyk/lapsusy/policyjne/index
      • ave.duce Re: Co by nie powielać więcej tutaj: 22.10.10, 15:34
        To jest mi bliskie z wiadomych powodów >

        Z opinii wystawionej notorycznemu chuliganowi przez sołtysa:

        W miejscu swego zamieszkania Kazimierz C. cieszy się bardzo dobrą opinią.
        Wprawdzie czasami upija się do nieprzytomności,
        ale leży wtedy spokojnie na drodze i nikogo nie zaczepia.

        Dlatego chuliganem w naszej wsi nie jest i cieszy się u nas dobrą opinią [...].
        • tw_wielgus Re: a to? 22.10.10, 16:46
          Ze skargi obywatela Marka W. skierowanej do komendanta MO w H.
          Mam pretensje do st. sierż. Bolesława W. za to, że wypałował mnie wczoraj, kiedy wracałem nocą z dyskoteki w H., a biała pałka, ktorą mnie wypałował była brudna [...].


          --------------------------------------------------------------------------------


          Sobie wyobrażasz ile on musiał Vanish'a wylać na te plamy?
          • ave.duce Re: a to? 22.10.10, 17:25
            Dalej twierdzisz, że palec przygnieciony?
            • tw_wielgus Re: a to? 22.10.10, 17:26
              Ale wsypa... ale wpadka... rajuj się Wielgus eskejpem....
              • ave.duce Re: a to? 22.10.10, 17:36
                Na szczęście nie masz delejta forumowego ;)
                • tw_wielgus Re: a to? 22.10.10, 17:42
                  No nie mam i nie musisz mi tego wypominać.
                  Chcesz żebym w jakieś kompleksy wpadł, czy jak?
                  • ave.duce Re: a to? 22.10.10, 18:45
                    Kompleksy leśne? Puszczę Piską proponuję.
    • jola.iza1 Re: Fragmenty z raportow : 22.10.10, 17:46
      Hmm, rzeknę tak: ******licji
      Ostatnie doświadczenia mnie utwierdzają, ale o tem wieczorem:)
      • tw_wielgus Re: Fragmenty z raportow : 22.10.10, 18:11
        'Czekajem' zatem na raport do północy.
        • jola.iza1 Raportuję 22.10.10, 20:21
          To było tak, poszłam do "Stokrotki' , w celu zakupienia chleba, serka, masła, dwudziestu gram wędliny, płynu do mycia naczyń, proszku do prania .
          Moja "Stokrotka" ma dwa wejścia, spożywcze raz, chemiczne dwa.
          W spożywczym kupiłam, wydali mi dychę , przy okazji.
          W drugiej części sklepu dychą chciałam zapłacić.
          Fałszywa ona była, potem cyrk godny policji .
          Pani kasjerka wykryła na urządzeniu, pan kierownik części drugiej Stokrotki zawiadomił.
          Ja , idiotka czekałam. Przyjechali państwo policjaństwo, spisali mnie i kierownika.
          Postraszyli, a i owszem, że wprowadzam do obrotu. W celu złożenia zeznań zawieźli/ idiotka jestem/ na komendę/ trzy kilometry od miejsca zamieszkania/ dobrze mi tak!
          Sie dowiedziałam: moge odebrać dychę na własny koszt ewentualnie, se muszę z komendy na własny koszt wrócić . Pomine miłą panią policjantkę, co to z tyłu suki mnie chciała na wyjaśnienia wieźć. Już trzy razy dzwonili: a jak wyglądała kasjerka??
          A wuj ją wie- odpowiadam.
          No to słysze odpowiedź- to kogo mam przesłuchać , by uwiarygodnić pani zeznania, skoro nie wiadomo, blondynka, brunetka??
          Pójdę siedzieć za dychę??
          • tojajurek Re: Raportuję 22.10.10, 20:52
            Odegraj się na krawężnikach.
            Odżałuj dwie dychy. Zrób na banknocie niewielką plamę flamastrem, żeby miał znak charakterystyczny.
            Zanieś na komendę i oddaj, zeznając, że znalazłaś na trotuarze koło komisariatu.
            Zażądaj zaprotokołowania oddania znaleziska.
            Teraz oni będą mieli kłopot jak stąd do mostu Kierbedzia. Muszą znaleźć właściciela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka