ave.duce
31.10.10, 08:43
wg mnie, NIGDY nie jest winny.
...Pięciolatek bez opieki ...
...Zostawiony bez opieki na podwórku pięcioletni chłopczyk zaczepił psa i został przez niego ugryziony w twarz. Dziecko cierpi, zwierzak dostał łatkę agresywnego, a rodzice szukają winy wszędzie dookoła – u samego psa, jego opiekunki, nawet administracji osiedla – byle tylko nie dostrzec, że sami doprowadzili do tragedii brakiem edukacji oraz kontroli.
Nie chodzi tu bowiem o przypadek, gdy agresywny pies szukający guza, pozbawiony opieki, podbiegł do będącego pod kontrolą dorosłych dziecka i ni z tego, ni z owego je ugryzł. W takim przypadku wina jednoznacznie leżałaby po stronie przewodnika. Wszystko jednak wydarzyło się dokładnie odwrotnie ...