27.12.10, 13:13
oberżłam se włosy.
sama.
dobre pięć centymetrów.
a może i ze sześć.
ale faceci, to faceci - żaden zaprzyjaźniony nie zauważył.
można się było spodziewać - mężowi latami gadałam, że, gdybym nawet wystroiła się w omlet na głowie, zamiast gustownego jej nakrycia, też by nie zwrócił uwagi.

no to se siedzę i kąpląpluję, niczym Ave nie przymierzając - podłość ludzka nie ma granic.
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: Mątek 27.12.10, 13:33
      kurde
      uwielbiam mieć krótkie włosy, a do tego lubie różne takie kolorowe na głowie paski itd.
      ścinam krótko od lat co najmniej 10, nikt nie widzi różnicy oczywiście
      mój prywatny M. pytany jakie mu sie podobają (w domyśle pytam o kolor przeca, nie o długość) odpowiada dłuuugie
      faceci wolą długie włosy u kobiet generalnie, IMHO atawizm mają z jaskini, owinąć taki włos dookoła dłoni i zaciągnąć za włosy do ogniska albo i w krzaki....
      • olga_w_ogrodzie Re: Mątek 27.12.10, 14:14
        a ja długie uwielbiam.
        urżnęłam kawałek z ciężkim sercem dla zdrowotności włosów.
        się mi zdało, iż rewolucja to była, a tu nikt nie widzi,
        że one krótsze.
        no to tkwię w stanie oburzenia.

        a Ty w jakie kolory lecisz ?
        orendżajnowe może ?

        • scoutek Re: Mątek 27.12.10, 16:39
          olga_w_ogrodzie napisała:
          > a Ty w jakie kolory lecisz ?
          > orendżajnowe może ?

          właściwie to każde
          w tej chwili siwe pasemka, ale były i czerwone i bardzo rude i brązy i białko normalne;)
          same z siebie myszowate są, więc coś trzeba robić, żeby nudno nie było

          krótkie można rozwichrzać w te lub wewte, wcale mi się nie nudzą
          tym bardziej, że myję codziennie rano, oszalałabym jakbym musiała szczotką i suszarką codziennie srańca układać
    • jola.iza1 Re: Mątek 27.12.10, 13:47
      dawaj zdjęcia, tych włosów??
      www.poomoc.pl/
      • olga_w_ogrodzie Re: Mątek 27.12.10, 14:21
        po baletach.
        co oberżnięte, zostało wywalone.

        ale względem a proposu prędko wykorzystam okazję,
        by się pochwalić, że jakby co,
        to już nie jestem głupkiem leśnym i umiem zdjęcia z komórki
        do komputera włożyć.
        jak se kupię aparat stosowny, to mnie Gat i Ave wywalą stąd,
        bo będę zadręczać fotkami.
        tak się rozochociłam.
        • ave.duce Re: Mątek 27.12.10, 18:15
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > to mnie Gat i Ave wywalą stąd

          Na mnie nie licz.
    • damakier1 Re: Mątek 27.12.10, 14:34
      Jak nikt nie zauważył, znaczy oberżnięte są fachowo. Ja, jak sobie kiedyś sama oberżłam, to nie było siły - facet nie facet, kobitka nie kobitka - każden jeden zuważał natychmiast.

      A w aproposie taki jest dowcip:
      Miał facet swego stałego fryzjera i pewnego razu, przyszedłszy na strzyżenie, uprzejmościowo spytał: I co tam u pana słychać?
      A fryzjer na to: Wyobraża pan sobie, byłem na wspaniałej wycieczce do Włoch, no powiadam panu, wspaniale - już w samolocie taka obsługa, cudne stewrdesy, jedna mnie podrywała, częstowała najlepszymi koktajlami. Mieszkaliśmy we wspaniałym hotelu, miałem cudowny apartament. Zwiedzaliśmy Rzym, a kiedy poszliśmy pod okno papieża, papież spojrzał na mnie, wychylił sie z okna i pomachał mi ręką..
      Facet słucha i krew go zalewa, że fryzjer byl na takiej wspaniałej wycieczce, na jaką jego samego nie stać. Tak się zawziął, że prosto od fryzjera poleciał do banku, wziął kredyt i wyruszył. Po powrocie w te pędy udał sie do fryzjera i opowiada - byłem tez na takiej wycieczce: rzeczywiście, przelot samolotem był wspaniały, stewardesy laski jedna w drugą, hotel nadzwyczaj luksusowy, wycieczki fantastyczne i niech pan soie wyobrazi, kiedy poszliśmy pod okno papieskie, papież spojrzał, wyszedł na Plac, podszedł do mnie, popatrzył na moją głowę i zawołał: synu, kto cię tak opierdolił?!

      ---------
      Chodzenie po bagnach wciąga.
      • olga_w_ogrodzie Re: Mątek 27.12.10, 15:50
        no i Wy tu, Damo, dowcipy opowiadacie, gdy ja w bólu tkwię:
        dociekać czy włosy dość dlugie, by sięgnąć ręką lewą w kręgosłupa okolice i namacać owe, a potem dokonać samooberżnięcia i pies ze złamamaną nogą nie zauważa czynu tego bohaterskiego.

        a tak w ogóle, to lubię włosy długie, bo się szybko nudzę - długie się podpina i inne hece, a co z krótkimi ?
        /a co to znaczy "bogać " ? bom ochotę miała napisać, że "bogać" - i tak są dlugie jeszcze.
        ToJaJurku ! wróć że Ty i wyjaśnij. Google się nie umywają do Cię !/
        • ewa9717 Re: Mątek 27.12.10, 16:19
          Z krótkimi to tak, ze zapomnisz się rano uczesać i też obleci ;)
    • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 17:36
      z zalem nieukrywnym bo...
      Bo ja lubię długie włosy u kobiet. Wiecej .... najlepiej jak są b. długie.

      olga_w_ogrodzie napisała:

      > oberżłam se włosy.
      > sama.
      > dobre pięć centymetrów.
      > a może i ze sześć.
      > ale faceci, to faceci - żaden zaprzyjaźniony nie zauważył.
      > można się było spodziewać - mężowi latami gadałam, że, gdybym nawet wystroiła s
      > ię w omlet na głowie, zamiast gustownego jej nakrycia, też by nie zwrócił uwagi
      > .
      >
      > no to se siedzę i kąpląpluję, niczym Ave nie przymierzając - podłość ludzka nie
      > ma granic.
      • scoutek Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 17:58
        a nie mówiłam? facet;)
        • henry-k-log Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 19:07
          >.. facet;).. a któraż z Pań dziś zrozumie każd. faceta i upodobanie ich do długich włosów, takie to czasy, że w okolicy, rodzinie, pośród znajomych(i w sieci) ani Jednej Białogłowy z długimi włosami ?;)
          • scoutek Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 19:14
            pisałam wcześniej - atawizm
            ale, niech tam....
            • henry-k-log Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 19:40
              > - atawizm... , raczej wygoda Pań jak wcześniej kilka Pań napisało, a poza tym, który facet by się dzisiaj mierzył na długie włosy Białogłowy i podłogę, kiedy ich(długich włosów) jak szpilki w tłumach nadobnych głów niewieścich szukać?

              >..ale, niech tam.... ma zapowiadać, że się Pani na długie decyduje?:)

              ps
              Córcia się poddała;(
        • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 19:53
          scoutek napisała:

          > a nie mówiłam? facet;)

          Co do tego nie mam absolutnie żadnych wątpliwości i jestem skłonny (gdyby jakieś istniały) przedstawić swiadków.

          To nie atawizm to wynik wychowania na bajkach, które nam czytały w dzieciństwie nasze mamy i babcie. Jak ma być królewna to musi mieć długie włosy i już.
          • henry-k-log Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 20:29
            > Jak ma być królewna to musi mieć długie włosy i już. - bezapelacyjnie:)
            • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 20:36
              Blondynka o włosch w kolorze łanów pszenicy mile widziana, rzecz jasna...;P
              • henry-k-log Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:10
                > Blondynka o włosach w kolorze łanów pszenicy mile widziana, rzecz jasna...;P , chyba, że jak to PanTenJurek na FzD ukazywał, ma się równie bujne... włosy i kruczoczarne jak pani Salma Hayek?
                • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:20
                  O tak...- Tu Wielgus rozmarzył się nieco- bujne włosy Salmy Hayek tak podziałały na jego wyobraźnię, że nawet obraz Kiciusia ze ścierą w ręku nie był w stanie wydobyć go z tego stanu.
                  Salma ma je tak bujne, że proboszcz jednym haustem wypiłby z kielicha mszalne wino gdyby staneła przed jego oczyma na porannym kazaniu.
                  • henry-k-log Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:33
                    > O tak..... bujne włosy... tak podziałały na jego wyobraźnię, że nawet obraz.. ze
                    > ścierą w ręku nie był w stanie wydobyć go z tego stanu.
                    > .. ma je tak bujne, że proboszcz jednym haustem wypiłby z kielicha mszalne wino gdyby
                    > staneła przed jego oczyma na porannym kazaniu.


                    .. a tak niewinnie Pani Olga_w_ogrodzie wątek rozpoczęła - "oberżłam se włosy.":)
                    • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:35
                      I tak właśnie niewinnie go kontynuujemy, nieprawdaż?
                      • henry-k-log Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:42
                        >..nieprawdaż? ależ zdecydowanie'ż i jak najbardziej tematem wątku Pani Olgi dalej są włosy obficie bujne..nicz'em te w tle morskie fale..;)
                        • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:49
                          Zaprawdę, gdyż... chociaż początkowo faworyzowałem włosy w kolorze blond przeciwko kruczo-czarnym też nie mam nic naprzeciw.
                          • henry-k-log Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:57
                            ..szkoda, że czas i okoliczności w pokoju nie zezwalają...wątek Pani Olgi zdaje się mieć tyle w sobie nieodkrytych jeszcze odniesień do kształtów, barw, odcieni ..włosów Pań, że gdyby jeszcze nieobecny TenPanJerzy się był dołączył, to Te Panie, które już nas 'dobrze' znają, swoim zwyczajem leciutko by nas pewnie postrofowały;)
                            ps
                            Dobranoc.
                            • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:58
                              ps. Też idę się oddać sennym marzeniom.

                              Co do Pań nie frasowałbym się zanadto. Może naszych dywagacji nie zauważą.

                              Dobrej nocy.
                    • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:40
                      Nie wiem Panie Henryku czy zwrócił pan uwagę na ten skromny biały sznureczek trzymający moralność na uwięzi.
                      No cud inżynierii normalnie! Jak taką skomplikowaną, i jak podejrzewam ciężką konstrukcję, utrzymać przy minimalnym użyciu materiału.
                      Dla mnie to niepojęte jest...
                      • henry-k-log Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:47
                        >...cud inżynierii normalnie! Jak taką skomplikowaną, i jak podejrzewam ciężką
                        > konstrukcję, utrzymać przy minimalnym użyciu materiału.
                        > Dla mnie to niepojęte jest...
                        Nie wiem, czy Pan wiesz - inżynier ja od dłuższego czasu żem i takich cudów to na żadnej wytrzymałości materiałów a i nawet w podstawach konstrukcji na moje polibudzie nie zaliczałem..;)
                        • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 28.12.10, 21:52
                          Technika idzie tak do przodu, że nadążać za nią niekiedy nie sposób.
                          Niemniej w tym konkretnie omawianym przez nas przypadku mamy do czynienia, jak sądzę na podstawie bogatego materiału jaki waść zamiescił w linkach, z materiałem czysto naturalnym.
      • ave.duce Re: No to ja zauważam... 29.12.10, 12:09
        A peruga może być?
        • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 29.12.10, 13:53
          Czapka zamiast kłosów pszenicy?
          • ave.duce Re: No to ja zauważam... 29.12.10, 18:48
            Moher.
            • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 29.12.10, 19:50
              Ożesz!!!!! To gorsze niż foto Honeckera wpojonego w usta Breżniewa, nie wiedziałem, że mnie dzisiaj przebijesz.
              • ave.duce Re: No to ja zauważam... 29.12.10, 20:07
                Dobiję Cię długowłosym rdzawym i skołtunionym moherem.
                • tw_wielgus Re: No to ja zauważam... 29.12.10, 21:10
                  Poprzecznymi pasami na ekranie zakłóciłaś mi całkiem obraz kruczoczarnych włosów Salmy.
                  Dzisiejsze marzenia senne zamieniłaś mi w koszmar.
                  Dobranoc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka