Dodaj do ulubionych

Kiedy ustawa o myciu zębów

18.05.11, 23:26
Nasza ministera Kopacz chce wydać (wydalić?) ustawę o obowiązkowych badaniach profilaktycznych kobiet (cytologia i mammografia). To ja się pytam
- co z ustawą o obowiązkowych badaniach mężczyzn (nazywanych urologicznymi, chociaż pan doktor podchodzi z do nich z zupełnie innej strony)
- kiedy wreszcie ustawa o obowiązku mycia zębów rano i wieczorem!
Czy ta paranoja z regulowaniem wszystkiego przez prawo kiedyś się skończy?
Obserwuj wątek
    • ex.mila Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 18.05.11, 23:33
      Też mnie to wkurzyło, chociaż od dwóch lat zawsze wstawiam się za Kopaczową. Mój dom, moja twierdza, nikt mnie nie zmusi, żebym poszła do lekarza skoro nie chcę. A jak się nie zgodzę to co? Pójdę do więzienia, zapłacę grzywnę, czekają mnie roboty drogowe?

      Przepraszam, ze to napiszę - ale w dupie się pani minister poprzewracało.
      • man_sapiens Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 18.05.11, 23:51
        > Przepraszam, ze to napiszę - ale w dupie się pani minister poprzewracało.
        Ona się tylko, że tak powiem, "wpisuje w trynd".
        Dawniej takie rzeczy regulowało dobre wychowanie, dzisiaj politycy nie wiedzą co to takiego i myślą, że wszystko trzeba regulować przepisami.
        Państwo powinno ograniczać wolność jednostki tylko tam, gdzie to naprawdę konieczne, a nie wszędzie tam, gdzie tylko może.
      • olga_w_ogrodzie Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 00:00
        chodzi o badania pracownicze.
        • ex.mila Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 00:04
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > chodzi o badania pracownicze.

          No i? Jaka to różnica?

          a jakby do badań pracowniczych chciała włączyć badania psychiatryczne? Precedens już jest, czyli droga wolna.

          Olga- umiem czytać, uwierz mi. Więcej - jak coś komentuję to staram się przeczytać od początku do końca. Nie trzeba mnie do tego namawiać.


          Wypisuję się z tego wątku.
          • olga_w_ogrodzie Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 00:08

            precedensu nie ma jeszcze.
            Fedakowa się nie zgadzała i nie sądzę, by to zrobiła.

            a ludzie na to tak :

            SONDAŻ
            Cytologia i mammografia powinny byc obowiązkowe?
            42%
            Nie (967)

            33%
            Tak. Wszystko jedno przez jaki zapis (756)

            17%
            Tak - przez zapis w ustawie o zdrowiu publicznym (398)

            8%
            Tak - przez zapis w Kodeksie pracy (187)

            Liczba oddanych głosów: 2308
            • honeyr Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 01:36
              Fedakowa sie nie zgadzała , i słusznie, na wprowadzenie tego do Kodeksu pracy (bo niby z jakiej racji takie badanie ma słuzyć ocenie zdolnosci do pracy? i co z osobami niepracującymi?), ale wprowadzenie do ustawy o zdrowiu publicznym to zupełnie inna sprawa i wg mnie dobry pomysł. Na tej samej zasadzie np. istnieje obowiazek szpitalnego leczenia pewnych chorob (chodzi chyba o gruźlicę i inne groźne choroby), w tym przypadku zaś chodziłoby o samo badanie. Nie mamy spoleczenstwa obywatelskiego, odpowiedzialnosc w narodzie zerowa za pewne sprawy - nic sie nikomu nie stanie, gdy taka ustawa powstanie.
          • scoutek Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 10:12
            ex.mila napisała:

            > olga_w_ogrodzie napisała:
            >
            > > chodzi o badania pracownicze.
            >
            > No i? Jaka to różnica?
            >
            > a jakby do badań pracowniczych chciała włączyć badania psychiatryczne?

            dyskusje już były, popatrz na posłów
            to żart

            ale tak poważnie to: obowiązkowe badania pracownicze są potrzebne, zwłaszcza dla nauczycieli, obowiązkowe badania płuc i kiedyś były badania Wassermanna
            Wy jesteście świadomi tego, co wam grozi, ale są grupy ludzi (nie wartościuję zawodowo czy terytorialnie, raczej charakterologicznie, znam ich mnóstwo), którzy za chińskiego Boga nie pójdą na żadne badania profilaktyczne, chyba, że ktoś ich zmusi
            • humbak Ten tego... czepiam się. Jak coś to ominąć:) 19.05.11, 10:16
              A czemu boga z dużej skoro nie piszesz o żadnym konkretnym?:)
              • scoutek Re: Ten tego... czepiam się. Jak coś to ominąć:) 19.05.11, 10:18
                konkretny, bo chiński;))))
                • humbak Re: Ten tego... czepiam się. Jak coś to ominąć:) 19.05.11, 12:45
                  Teogonia scalania bóstw. Bardzo interesujące. Trzeba dorzucić nieco fizyki molekularnej. Nauki interdyscyplinarne są teraz w modzie:)
            • tytanya Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 20.05.11, 09:08
              Mogłabyś uzasadnić potrzebę badania WR u nauczycieli?
              • scoutek Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 20.05.11, 10:11
                tytanya napisała:

                > Mogłabyś uzasadnić potrzebę badania WR u nauczycieli?

                gdzieś napisałam, że są konieczne? przeciwnie, uważam to za przestarzałe, jeśli jest wymagane (a tego nie wiem)
                napisałam, że były wymagane badania płuc i WR
                a w szkołach gastronomicznych jeszcze na nosicielstwo różnych takich
                IMHO to pewnie jest nadal konieczne, a także prześwietlenie płuc, bo różnie to bywa z tą gruźlicą nawet w dzisiejszych czasach
                • tytanya Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 20.05.11, 15:30
                  Miałam wątpliwości i dlatego zapytałam.
                  Dziękuję.
                  • scoutek Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 20.05.11, 17:38
                    tytanya napisała:

                    > Miałam wątpliwości i dlatego zapytałam.
                    > Dziękuję.

                    no, słusznie miałaś
                    czasem u mnie ze składnią nie tego;))
        • man_sapiens Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 12:03
          > chodzi o badania pracownicze.

          Po co są te badania, poza tym, że nabijają kasę kiepskim lekarzom? Pracowałem przez 20 lat w w Niemczech i w Austrii. Żadnych badań okresowych nie było i mimo to zarówno ja jak i moi tamtejsi współpracownicy zdrowi jak ryby.
          • humbak Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 13:31
            A ubezpieczyciel nie wymaga badań?
          • gat45 Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 14:08
            A we Francji są. Obowiązkowe. Dla studentów i pracowników "na pensji", w sektorze prywatnym i w budżetówce. I to one się przyczyniły m.in do "afery azbestowej".
    • jola.iza1 Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 00:17

      Z sankcją, czy bez?
      A teraz kombinuj , wam ustawa niepotrzebna, a partnerkom ?
      A po co taka ma łazić, jeszcze wykorzysta/ po pijaku dochtór, dzieckom do gara?
      Inaczej-
      Mamo?
      spotkanie służbowe, kosmetyczka, kasa, nowy tatuś?


      Kto tu jest kretynem?
      Uwierz, taki obowiązek nie boli, daj się zbadać, za darmochę?
      O prostacie też było
      • ex.mila Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 00:26
        skoro już tu jestem spytam cię - czy ty kiedykolwiek jeszcze kiedyś napiszesz coś co by się kupy trzymało? wiesz jak to jest - jeśli masz oddanych przyjaciół powinni ci powiedzieć, żebyś zaprzestala tych ekwilibrystycznych ..nawet nie wiem jak to nazwać - myśli?


        ale trzymam kciuki, kiedyś na pewno ci się uda

        a jak nie to znasz prywatne adresy tych gdzie możesz na mnie naskarżyć
    • gat45 Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 05:23
      Pozwolę sobie na sprzeciw. Niepopularny, trudno. Ale z drugiej strony wiem, co mówię.

      No więc trochę truizmów :

      1] Parszystwo zwane rakiem da się leczyć tym skuteczniej, im wcześniej zostanie wykryte
      2] Leczenie wczesnych stadiów raka jest względnie tanie
      3] Mało kto ma wystarczający hart ducha, żeby pójść na takie badania ot tak o sobie, dla rozrywki czy z czczej ciekawości

      czyli jestem za każdym rozwiązaniem, które do tej wczesnej wykrywalności prowadzi. Zarówno z miłości bliźniego swego, jak i bardziej pragmatycznie - z oszczędności wobec składek zdrowotnych. Swojego czasu we Francji coś przebąkiwano o częściowej odpłatności niektórych terapii jeżeli dotyczyć będzie ona osób, które dobrowolnie zrezygnowały z proponowanych im badań testowych. Oczywiście pomysł został zakrzyczany, ale jakieś jądro rozsądku w nim było.

      Tak więc jestem jak zwykle za jak najszerszym dostępem do badań przesiewowych i wcale mi nie przeszkadza, że ubezpieczyciel stosuje lekką presję. Ujmując sprawę w sposób okrutny można by rzec - nie chcesz się badać, nie wymagaj potem, żeby cię leczono specyfikami na wagę platyny. Samochód do kontroli technicznej oddajesz ? Przegląd gwarancyjny jakiegokolwiek sprzętu godzi w twoje prawo do wolności ? OK, ale potem gwarancja staje się nieważna.

      Ja bym miała inne poważne zastrzeżenie do pomysłów pani Kopacz - z tego, co wiem, to polska służba zdrowia wcale nie gwarantuje, że po wykryciu początkowego stadiuim raka osoba zainteresowana będzie się mogła natychmiast leczyć. A masowe wykrywanie nowotworow bez zapewnienia natychmiastowej terapii to nie tylko idiotyzm, to ponura kpina.
      • gat45 Pisałam o warunkach ubezpieczenia, nie o ustawie 19.05.11, 05:58
        właśnie sobie z tego zdałam sprawę

        lepiej późno niż wcale, szczeólnie tak wcześnie rano
        • ave.duce Skowronek! 19.05.11, 07:53
          Laluette po ichniemu :)
          • ave.duce Re: Skowronek! 19.05.11, 07:55
            A poprawnie > L'alouette, oui Madame?
            • gat45 La luette to języczek 19.05.11, 08:11
              www.google.fr/search?q=luette&hl=fr&prmd=ivnsfd&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=7rPUTZ7jDsaFhQeBv6TTCA&ved=0CFEQsAQ&biw=1259&bih=574

              A teraz to poczekasz, Wodzowa, zanim coś poważnie napiszę.

              podpisano
              /-/ wyśmiana o świcie
              • ave.duce Re: La luette to języczek > wiem.wiem. 19.05.11, 08:32
                Ucieszenie się z tego, że jesteś rannym ptaszkiem wymaga srogiej kary.
                Idę do kąćka i posniffam sobie.
                • gat45 Re: La luette to języczek > wiem.wiem. 19.05.11, 08:41
                  Jakiej kary ? Przestanę nudzić i tyle :)))
                  • ave.duce A z czego łaskawie wysnułaś wniosek, że nudzisz? 19.05.11, 08:53
      • man_sapiens Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 12:07
        W Austrii ludzie po 50 dostają zniżkę do składki na kasę chorych, jeżeli pójdą na badania profilaktyczne. Zniżka minimalna ale w celach propagandowych wypłacana przez kasę, Czyli odbierana jak wygrana na loterii, to na ludzi działa. To jest lepsze, bo motywuje np. niepracujących małżonków czy emerytów, którzy żadnych badań okresowych u nas robić nie muszą.
        • inna57 Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 12:20
          Nie jest istotne w jaki sposób skłoni się obywatela do robienia badań byle był to sposób skuteczny. Austriacy to naród karny i tam łatwo wprowadzać bardziej przyjazne i zachęcające rozwiązania. Polacy jednak z natury są niepokorni i obawiam się że bez bata trudno ich przekonać.

          Kilka lat temu Bielany zafundowały wszystkim mieszkankom, wtedy jeszcze gminy, bezpłatne badania cytologiczne. Rozesłano każdej pani imienne zaproszenie. I co ? Skorzystało około 20 % zaproszonych. Reszta sprawę zignorowała. I nie mówimy tu o małej wiosce tylko dużej dzielnicy stołecznego miasta.
          • man_sapiens Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 20.05.11, 08:42
            "Karny" naród (znasz Austrię?) najlepiej zachęcać nagrodą a krnąbrny zapędzać batem - trochę to dziwna logika. Gdyby Bielany darowały 10zł każdej osobie, która się przebadała, to przychodnie nie opędziłyby się od chętnych. Państwo wydawało już miliony na tak idiotyczne akcje reklamowe jak choćby debilne reklamy matematyki, mogłoby postarać się przekonywać ludzi do badań.
            Żeby było (nie)śmieszniej - znam faceta, który dobrowolnie, z własnej inicjatywy poszedł przebadać się i zdiagnozowano i niego raka odbytnicy. Czeka już trzy miesiące na operację. Jest od zawsze ubezpieczony w NFZ.
    • humbak Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 07:54
      Śmiem podejrzewać że to koncept o charakterze finansowym.
    • inna57 Re: Kiedy ustawa o myciu zębów 19.05.11, 09:53
      A ja poprę naszą Gat bo zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć. Do tego wprowadziłabym elektroniczne karty medyczne na której każdy miałby zapisaną historię swojego zdrowia i leczenia. I nawet listę przyjmowanych leków recepturowych też bym tam zapisała. Nie byłoby zbędnych wizyt tylko dla wypisania recepty dla przewlekle chorych. I parę innych pomysłów które pozwolą ograniczyć wydatki na służbę zdrowia.

      Kiedyś mieliśmy obowiązkowe prześwietlenia płuc i dzięki temu w sposób znaczący ograniczono przypadki gruźlicy. Dziś badań nie ma za to mamy szalejącą gruźlicę zmutowaną.

      "Ekologiczność" i głupota rodziców doprowadziła do nieszczepienia dzieci co dziś owocuje wzrostem ciężkich zachorowań na kiedyś banalne choroby wieku dziecięcego.

      Może regulowanie wszystkiego przez prawo nie jest najszczęśliwszym rozwiązanie, ale skoro inaczej się nie daje.

      Poziom wiedzy na temat zdrowia u wielu obywateli niestety nadal przypomina ten z serialu o doktor Ewie.

      A przychodnia to nie jest klub osiedlowy w którym spotykają się wszyscy okoliczni emeryci skutecznie blokując dostęp do leczenia tym którzy pomocy lekarskiej naprawdę potrzebują.

      Zęby to się myje po każdym posiłku a nie tylko rano i wieczorem.
    • mr.sajgon A od kiedy obowiazkowa modlitwa w szkolach ? 20.05.11, 10:17
      o zdrowie dla najwyzszych wladz partynych ?
      Niech Jahwe otoczy opieka Dondonka i Najswietsza Panienka go umiluje a Budda przytuli do brzuszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka