Dodaj do ulubionych

Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i...

14.06.11, 07:45
czytam różne bardzo poważne teksty prawne oraz inne takie.
Jak dobrze, że swego czasu zgłębiłam, choć na pewno niedoskonale - logikę (profesora miałam very.very). Zadziwia mnie kompletny jej brak u wielu osób, a także brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. I to u ludzi, którzy niejednokrotnie pokończyli studia, a nawet więcej.

A tak w ogóle, to życie cudem jest.

Pozdrawiam z uśmiechem i dziękuję WAM wszystkim za to, że ... jesteście.
Obserwuj wątek
    • panidemonka Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 14.06.11, 08:20
      Życie jest cudem:)
      Logiki nie zaliczałam i może dlatego ten cud wydaje mi się mało logiczny, i tak jest fajnie.
      Muszę brac się do roboty, udanego dnia wszystkim.
      • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 14.06.11, 09:18
        Niestety, robota nie zając... Ups! Znowu Trusiaa...
    • gat45 Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 14.06.11, 08:32
      Jeżeli zgłębiasz te teksty celem ich przeożenia na inny język, to płaczę nad Tobą krwawymi łzami.

      Tłumaczyłam w zamierzchłych czasach z rosyjskiego na francuski GOST-y, a konkretnie normy dla budynków publicznych w regionie permafrostu. Co to były za normy, moja pani kochanieńka ! 26-cio czy 58-mio punktowy opis warunków koniecznych kończył się zawsze zdaniem : "o ile warunki ekonomiczne lub przyrodnicze nie nakażą inaczej". Jentyki bywają trawiaste lub cętkowane. Chyba, że nie.
      • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 14.06.11, 09:23
        Fifty fifty.

        ps. gdybym nie była tak leniwa, jak wiesz, że jestem - to po przeczytaniu niektórych wymiar sprawiedliwości zaprzęgłabym z pomocą pewnego radcy do roboty. Na razie - lenistwo genetyczne przeważyło. Wracam do drugiej (prawej) "50", czyli do translatorstwa za ka$$.
        Co z glicynią? Pytałam w wątku z fot., ale nie uzyskałam responsy.
    • ave.duce Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 16.06.11, 07:50
      zbieram się w sobie ...
    • ave.duce Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 17.06.11, 10:44
      konotuję, że jutro są urodziny...
    • ave.duce Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 20.06.11, 17:42
      obserwuję nadciągającą od E burz...
      • tw_wielgus Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 20.06.11, 18:47
        No i dożyliśmy takich czasów że nawet burze to już nie te burze co dawniej...
        Nastałczas burz wirtualnych, jak to ładnie ujełaś @burze.
        • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 20.06.11, 18:56
          Takie strachy na Lachy.
          • tw_wielgus Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 20.06.11, 19:04
            Powoli przechodzimy do świata wirtualnego, wiec dopóki nie zamkneliśmy za sobą drzwi do tego realnego jesteśmy bezpieczni.
            Odgromniki działają.
            • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 20.06.11, 19:25
              Beretka z antenką > to jest to!
              • tw_wielgus Re: Ten model? 20.06.11, 19:29

                • ave.duce PRUSKI?! 20.06.11, 19:37
                  No w życiu!
                  • tw_wielgus Re: Jak pruski? 20.06.11, 19:39
                    nasz, zdobyczny, pozaborczy...
                    • ave.duce Re: Jak pruski? 20.06.11, 19:48
                      Akurat! Pruski na Pruskim.
                      • tw_wielgus Re: Jak pruski? 21.06.11, 17:27
                        Nie spierajmy się jałowo. Dla naszych potrzeb możemy przyjąć że:
                        po pierwsze primo - akto jest polski.
                        Po drugie primo - hełm wyprodukowano w Chinach,
                        • ave.duce Re: Jak pruski? 21.06.11, 18:50
                          akto jest polski...

                          akto nie jest?
    • chamalla Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 08:26
      ave.duce napisała:

      > A tak w ogóle, to życie cudem jest.

      spożywam kawę i nijak entuzjazmu skrzesać nie potrafię
      życie trudem i znojem jest. i zawracaniem głowy
      • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 08:29
        Też piję kaFF, ale "na dobry humor" a nie na wicewersję.

        ps. kawa z cukrem?
        • chamalla Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 08:52
          cukier osobno. w postaci ciasta.
          wcale nie jest źle. tylko nieznośnie.
          • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 12:07
            chamalla napisała:

            > cukier osobno. w postaci ciasta.

            Lepsze to niż w postaci buraka.

            > wcale nie jest źle. tylko nieznośnie.

            Moja znajoma mawiała > jest dobrze, ale nie tragicznie.
            • chamalla Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 14:03
              ave.duce napisała:

              > Moja znajoma mawiała > jest dobrze, ale nie tragicznie.

              rozpaczliwie dobrze
              • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 16:48
                Dobre! Mogę używać?
              • damakier1 Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 17:04
                > > Moja znajoma mawiała > jest dobrze, ale nie tragicznie.
                U mnie w domu funkcjonuje "jest dobrze, ale nie beznadziejnie". Często też na czyjeś stwierdzenia, że coś jest "tak" - zadaje się pytanie: "a to źle, czy niedobrze?"

                -------------
                "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                (aut.: ToJaJurek)
                • tw_wielgus Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 17:26
                  W tym kontekscie przypomina mi się powiedzenie - jest dobrze przyjeżdżajcie na pogrzeb.
                  • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 20:29
                    Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu
                    czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
                    - No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie?
                    - Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.
                    - Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
                    - Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.
                    - A skąd we dworze końska padlina?
                    - Konie się poparzyły, to zdechły.
                    - Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
                    - Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła.
                    - A kto podpalił stajnie?
                    - Nikt, od płonącego dworu się zajęła.
                    - Na miłość boska, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
                    - Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
                    - Och! A czemu mój teść umarł?
                    - Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.
                    - Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
                    - Właśnie mówiłem, Jaśnie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego.
                    • gat45 Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 20:36
                      Oryginał :

                      www.youtube.com/watch?v=jGQaz8bfoqE

                      Allô, allô James !
                      Quelles nouvelles ?
                      Absente depuis quinze jours,
                      Au bout du fil
                      Je vous appelle ;
                      Que trouverai-je à mon retour ?

                      Tout va très bien, Madame la Marquise,
                      Tout va très bien, tout va très bien.
                      Pourtant, il faut, il faut que l'on vous dise,
                      On déplore un tout petit rien :
                      Un incident, une bêtise,
                      La mort de votre jument grise,
                      Mais, à part ça, Madame la Marquise
                      Tout va très bien, tout va très bien.

                      Allô, allô James !
                      Quelles nouvelles ?
                      Ma jument gris' morte aujourd'hui !
                      Expliquez-moi
                      Valet fidèle,
                      Comment cela s'est-il produit ,

                      Cela n'est rien, Madame la Marquise,
                      Cela n'est rien, tout va très bien.
                      Pourtant il faut, il faut que l'on vous dise,
                      On déplore un tout petit rien :
                      Elle a péri
                      Dans l'incendie
                      Qui détruisit vos écuries.
                      Mais, à part ça, Madame la Marquise
                      Tout va très bien, tout va très bien.

                      Allô, allô James !
                      Quelles nouvelles ?
                      Mes écuries ont donc brûlé ?
                      Expliquez-moi
                      Valet modèle,
                      Comment cela s'est-il passé ?

                      Cela n'est rien, Madame la Marquise,
                      Cela n'est rien, tout va très bien.
                      Pourtant il faut, il faut que l'on vous dise,
                      On déplore un tout petit rien :
                      Si l'écurie brûla, Madame,
                      C'est qu'le château était en flammes.
                      Mais, à part ça, Madame la Marquise
                      Tout va très bien, tout va très bien.

                      Allô, allô James !
                      Quelles nouvelles ?
                      Notre château est donc détruit !
                      Expliquez-moi
                      Car je chancelle
                      Comment cela s'est-il produit ?

                      Eh bien ! Voila, Madame la Marquise,
                      Apprenant qu'il était ruiné,
                      A pein' fut-il rev'nu de sa surprise
                      Que M'sieur l'Marquis s'est suicidé,
                      Et c'est en ramassant la pell'
                      Qu'il renversa tout's les chandelles,
                      Mettant le feu à tout l'château
                      Qui s'consuma de bas en haut ;
                      Le vent soufflant sur l'incendie,
                      Le propagea sur l'écurie,
                      Et c'est ainsi qu'en un moment
                      On vit périr votre jument !
                      Mais, à part ça, Madame la Marquise,
                      Tout va très bien, tout va très bien



                      • ave.duce Re: Siedzę sobie, piję kaFF, palę papierosa i... 21.06.11, 21:12
                        Oryginał po francusku.
                        Znałam to niegdyś po angielsku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka