Dodaj do ulubionych

Obce mnie wlazły były przez okno

25.06.11, 13:22
no więc jednak było do mnie włamanie.
się łudziłam, że okno samo się jakoś otworzyło
i donice wielkie poszybowały same przez pokój,
a szafka też sama się szeroko otworzyła.
ale jednak ktoś wlazł był do dom nieproszon.
policja wczoraj robiła niczem gestapo wyczyny pod wroty memi,
ale nie wiedziałam wprzódy kto tak wali.
i nie mogłam ich wpuścić z powodu, że leżałam z kompresami
na oczach z bólu pojękując nieśmiało.
mam ostre zapalenie spojówek, bardzo bolą oczy i łzawią.
a wszystko chyba z tego powodu, że jestem alergiczką uczuloną
na multum różnych różności w stopniu zaznaczanym na wynikach testów
wykrzyknikami trzema.
i takie to buty smętne.

alergicy winni mieszkać nad morzem.
tam dla nich najbezpieczniej.
Obserwuj wątek
    • replique Re: Obce mnie wlazły były przez okno 25.06.11, 13:52
      Wzięli co pod pazuchy?
      Czy też, ze względu na alergię w oczach, nie mogłas zobaczyć, czego nima na swoim miejscu?
      Ani na innym...
      • olga_w_ogrodzie Re: Obce mnie wlazły były przez okno 25.06.11, 18:29
        nie wiem czy co wzięli.
        nic szczególnego tam nie było w szafce tej.
        ale zachowanie się policji tej, wkurzyło mnie bardzo.
        pany świata - ktoś mógłby sądzić.

        a oczy to się mi teraz, mimo opuchlizny, wielkie zrobiły.
        nie czytałam do dziś tego, co tu i nie tylko pisano, gdy laptopa nie włączałam i byłam na ogół znikniętą.
    • zapijaczony_ryj Ja też miałem takie problemy 25.06.11, 14:43
      ze spojówkami i katarem, a dzień zaczynałem od kropli do nosa.Od paru miesięcy nie mam juz żadnych problemów i nie wiem co to katar sienny, czy krople do nosa, a to zawdzięczam temy, ze od roku biorę rano 8 kropli wody utlenionej na pół szklanki wody.
      Moja żona i znajomi też to stosuja z takim samym skutkiem.
      To naprawdę działa;
      www.igya.pl/terapie-naturalne/oczyszczanie/268-leczenie-woda-utleniona.html
      Włam tez kiedyś miałem, tak, ze tez współczuję
      • olga_w_ogrodzie Re: Ja też miałem takie problemy 25.06.11, 18:32
        na łykanie wody utlenionej to mnie jednako nie namówi nikt.
        ale zakraplam na zmianę świetlika i dla alergików na ostre zapalenie spojówek takie coś.
        i jeszcze się kompresuję rumiankiem,
        dziś jakby lepiej już.
        • zapijaczony_ryj Re: Ja też miałem takie problemy 25.06.11, 18:35
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > na łykanie wody utlenionej to mnie jednako nie namówi nikt.
          > ale zakraplam na zmianę świetlika i dla alergików na ostre zapalenie spojówek t
          > akie coś.
          > i jeszcze się kompresuję rumiankiem,
          > dziś jakby lepiej już.

          Twoja strata, jak chcesz to ci przyslę w PDF ksiażkę prof. Nieumykawina.
          A jak nie chcesz to płacz dalej, ja już nie łzawię , nie kicham i nie mam nadciśnienia.
          Wejdź sobie na fora co o tym piszą , bo ja zanim zacząłem brać wchodziłem,
          Pozdrawiam i ...miłego łzawienia
          • wanda43 Re: Ja też miałem takie problemy 26.06.11, 21:43
            A co mi szkodzi, jutro lece po wode utlenioną.
            • zapijaczony_ryj Re: Ja też miałem takie problemy 27.06.11, 07:24
              wanda43 napisała:

              > A co mi szkodzi, jutro lece po wode utlenioną.

              Za kilka miesięcy będziesz mi dziękować.
              A tu jest kwitesencja jak to działa:
              "W dotychczas wydanych książkach autorzy zazwyczaj nie wyjaśniają, dlaczego woda utleniona działa tak wszechstronnie i czym zawarty w niej tlen różni się od tlenu cząsteczkowego, który wdychamy. Poza tym ich autorzy sądzą, że nadtlenek wodoru H2O2 (obecny w wodzie utlenionej) rozpada się na wodę i tlen cząsteczkowy. Jest to jednak po prostu nieprawda! Nadtlenek wodoru (składnik wody utlenionej) rozkłada się bowiem na wodę i tlen ATOMOWY.


              Jakie konsekwencje pociąga za sobą ta różnica? O tym obszernie pisze Iwan Nieumywakin w swojej książce. Dość wspomnieć, że tlen atomowy jest ważnym czynnikiem pomagającym przywrócić i zachować zdrowie człowieka. Przyroda zadbała, by w naszym organizmie działał mechanizm obronny, nazywany układem immunologicznym. Jego komórki - leukocyty i granulocyty (odmiana leukocytów), wytwarzają nadtlenek wodoru, który w trakcie rozkładu produkuje tlen atomowy, bez którego nie zachodzi ani jedna reakcja biologiczna czy energetyczna."

              znaczy, ze im człowiek starszy tym jego system immunologiczny produkuje mniej tego tleny atomowego i Nieumywakin wpadł na to jak go uzupełnić,
              Najprościej 8 do 10 kropel na szklankę wody, trzeba szybko wypić bo to się szybko rozpada.
              pzdr
              • wanda43 Re: Ja też miałem takie problemy 30.06.11, 20:36
                Wyczytalam w necie, ze zaczyna sie od 1 kropli i co dzien 1 wiecej az do 10. Dzis bylo po 4 krople. Nie wiem, czy to skutek tego, ale z ranca cukier mialam 89 czyli jak zdrowy czlowiek, pierwszy raz od bodaj 4 lat. Zwykle mam 130-150 na czczo.
                • zapijaczony_ryj Re: Ja też miałem takie problemy 01.07.11, 10:13
                  wanda43 napisała:

                  > Wyczytalam w necie, ze zaczyna sie od 1 kropli i co dzien 1 wiecej az do 10. Dz
                  > is bylo po 4 krople. Nie wiem, czy to skutek tego, ale z ranca cukier mialam 89
                  > czyli jak zdrowy czlowiek, pierwszy raz od bodaj 4 lat. Zwykle mam 130-150 na
                  > czczo.

                  Po miesiącu aż się zdziwisz o ile będziesz zdrowszym człowiekiem. O tym co będzie za rok to napiszesz sama tym niedowiarkom.
                  PS.
                  a na cukier to polecam herbatkę z morwy białej (tylko uwaga, bo to dodatkowo odchudza)
                  • wanda43 Re: Ja też miałem takie problemy 01.07.11, 20:13
                    wow! morwowa herbatka! Jutro znow polece do apteki. Przyda sie zwalic pare kilo. :) Dzieki!
              • gat45 Re: Ja też miałem takie problemy 01.07.11, 20:42
                Nie wiedziałam o tym, ale zaświadczam, że kiedy naświetlano mi szyję, to gardło i usta kazali płukać rozcieńczoną dwukrotnie wodą utlenioną (tutaj w aptekach jest 10-procentowa). Miało to zapobiegać wysuszaniu śluzówek i przeciwdziałać opuchliźnie popromiennej. Przepisały mi to dyplomowane doktory z prestiżowego Instytutu imienia naszej Wielkiej Rodaczki.
                • damakier1 Re: Ja też miałem takie problemy 01.07.11, 21:20
                  Płukać, a pić to może prawie to samo, ale jednak nie to samo. Wszyscy wiedzą, że "prawie" robi wielką różnicę.
                  • zapijaczony_ryj Fakt 02.07.11, 12:00
                    damakier1 napisała:

                    > Płukać, a pić to może prawie to samo, ale jednak nie to samo. Wszyscy wiedzą, ż
                    > e "prawie" robi wielką różnicę.
                    Zważ różnicę i moc
                    Płukać roztworem 5% ,a pić roztwór 10 kropli na pół szklanki wody
        • maniasza Re: Ja też miałem takie problemy 25.06.11, 20:52
          Olgo, wapno przede wszystkim, skoro reagujesz alergicznie i jakieś leki przeciwhistaminowe.
          pozdrowienia
          m
          • olga_w_ogrodzie Re: Ja też miałem takie problemy 25.06.11, 21:08
            o właśnie, Maniaszko - thanksjuję.
            zapomnialam o wapnie.
            muszę powiedzieć, że już różne hece miałam z powodu alergii,
            ale, żeby oczy - nie to, że swędzą czy pieką, ale bolą żywym ogniem
            i każde światło, to jakby sztylet wbijać, no to ja tak jeszcze nie
            miałam.
            aż pomyślałam, że to nie może być alergia, ale jakaś choroba oczna poważna.
            a to była alergiczna kara za to, że mi się tak w lesie podobało /a tam grzyby i pleśnie i na to też jestem uczulona/.
            no a potem ogrody kwietne z pyłkami.
            i tak się skończyła ta ponura historia.
            ale teraz już ok.
            chyba te krople dobre są i rumianek jednak bardzo łagodzi.
            polecam Wam, jakby co - kochany, poczciwy rumianek.
    • damakier1 Re: Obce mnie wlazły były przez okno 25.06.11, 21:27
      O, to, to - rumianek! Podobnie mi sie z oczami porobiło na początku maja, też piasek pod powiekami, światło raziło niemiłosiernie i łzy ciekły ciurkiem. Zadzwoniłam do mojej przychodni, a tam mi mówią, że na połowę lipca. Do połowy lipca to juz zdążę oślepnąć pomyślałam i zaczęłam po innych przychodniach szukać. O, naiwna! W innych to terminy były sierpniowe, a nawet wrześniowe. No to zarejestrowałam sie w tej mojej na 13. lipca, a tymczasem w czerwcu wszystko przeszło. Też sobie myślę, że to pewno alergiczna reakcja była na jakieś coś, co pyli w maju.
      A Ty mieszkasz nisko i okno niefrasobliwie otwarte pozostawiasz, czy złodzieje wspinali się po jakichś wysokościach niczym ludzie-pająki albo muchy? Szczęście, że Cię mocno nie ukrzywdzili, ale lepiej Ty juz tego okna tak nie zostawiaj.
      A że tę policję do gestapo przyrównałaś, to mi się nie spodobało.
      • olga_w_ogrodzie Re: Obce mnie wlazły były przez okno 25.06.11, 21:42

        > A że tę policję do gestapo przyrównałaś, to mi się nie spodobało.

        wiedziałam !
        widziałam, że się TOBIE właśnie nie spodoba.
        a ja tak mam od Stachury, bo w jednej książce pada : "Co tak głośno pukasz ? Tak głośno, to puka gestapo."

        okna są otwierane tak, że nikt nie powinien otworzyć.
        ale jednak najwyraźniej pchnął i się otwarło.
        to nie jest tak bardzo nisko, ale jednak się wspiąć można.
        sama 5 lat temu wyłaziłam i właziłam przez okno to, gdym wyrzuciła z roboty
        budowlańca, co miał remont skończyć w jeden, a już był ósmy miesiąc i nie kończył.
        no to on mi wepchł był ze zemsty coś w zamek od zewnątrz i nie mogłam wyjść.
        oknem musiałam.
        ja nie wiem czy ten kradziej nie dałby mi w łeb, gdyby nie to,
        że przyszedł pan jeden do mnie i może on usłyszał go i uciekł ?
        ciekawe czy ta policja go może ujęła była i teraz będę, kto wie, moi Państwo, może i świadkiem koronnym ?
        może one mnie zaproponują zincognitowanie się i wywiozo mnie w Bieszczady tajnie ?
        bądź na południe Włoch ?
        wszakże niczego wykluczyć nie można, czyż nie ?

        /jak Lolek ?/
        • damakier1 Re: Obce mnie wlazły były przez okno 25.06.11, 22:00
          Dalej się upieram, że takie porównanie, jakie zrobiłaś, to nie jest to samo, co to powiedzenie ze Stachury. I dalej mi się nie podoba. Zwłaszcza, gdy obecnie od porównań do reżimów, totalitaryzmów itd. aż się roi.
          Jakby Cię za incognita chcieli gdzieś zamelinować, to masz okazję zażądać Kołobrzegu.
          O Lolku zamierzałam pisać, ale zobaczyłam Twoje posty i się wdałam w rozmowę. Zrobię sobie przerwę na kolację i coś nastukam.
          • damakier1 PS: 25.06.11, 22:01
            I broń Cię Boże, żebyś miała łykać wodę utlenioną!
            • dzidzia_bojowa Re: PS: 25.06.11, 22:23
              Ten wątek dotyczy trochę mnie i to potrójnie:
              -jak Olga napisała jakiś czas temu, że ktoś wlazł jej przez okno, poradziłam żeby zgłosić na policję bo to niepokojące jest, bez odpowiedzi...
              -porównanie policji do gestapo trochę zabolało( TEGO fragmentu Stachury nie znam), ale nie jestem obrażalska, nie identyfikuję się z TAKĄ policją
              -jestem jednym z Was- alergików z tym, że najsilniej alergizująco działa na mnie sierść kota- oprócz zapalenia spojówek i kataru dostaję wysypki, puchnę i dwa razy omal nie dostałam zapaści. Mnie pomaga wapno i środki z cetyryzyną, słabiej loratadyna. W skrajnych przypadkach adrenalina( mam przy sobie zawsze), na oczy krople- sulfacetamidum i okłady z herbaty rumiankowej.

              I tak nic, poza adrenaliną, nie pomaga, dopiero brak kontaktu z alergenem poprawia samopoczucie po kilku godzinach.( najgorsze jest to, że ja koty bardzo lubię)

              Mam wrażenie, że Olga mnie wygasiła więc nie wiem czy przeczyta tę poradę. Mimo wszystko pozdrawiam(ze smutnym uśmiechem)...
              • olga_w_ogrodzie Re: PS: 25.06.11, 22:41
                dzidzia_bojowa napisała:
                > Mam wrażenie, że Olga mnie wygasiła więc nie wiem czy przeczyta tę poradę. Mimo
                > wszystko pozdrawiam(ze smutnym uśmiechem)...

                ?!
                no coś Ty, Dzidziu Jedna !
                czemuż to ja wygaszać bym miała Cię ?!
                przeczytałam poradę.
                o adrenalinie nie wiedziałam.

                jakiś czas temu się mi też wydawało, że to jednak ktoś wlazł, ale
                mnie przekonywano, iż to niemożliwe, by tak w biały dzień
                i że to wiatr, kot ...
                ale przyznam, że ja policji tutejszej bardzo nie lubię.
                kompletnie nie chce mi się z nimi gadać.
                narobili mi wielkiej szkody dwa razy już i zwinęli mi kasę dużą na dodatek.
                a gdy poszłam do komendanta naskarżyć, to on
                powiedział wprost, że ich było u mnie czterech i każdy zaświadczy,
                że nikt kasy nie wziął.
                i jeszcze mnie straszył, że jak zlożę skargę na piśmie, to mnie mogą oskarżyć , że ich pomawiam.
                a oni byli w związku z tymi robotnikami budowlanymi,
                kasa na wypłatę i zakup materiałów leżała w książce na lodówce.
                i znikła.
                nikogo obcego wtedy w domu nie było.
                tylko tych czworo się rozpełzło po całej chacie.
                nie. nie lubie ich.
                nie. nie porównuję do gestapo policji, ale tylko o sposób głośny pukania
                mi chodziło i ze Stachury to ściągnęłam.

                do głowy mi nigdy nie przyszło, bym mogła Cię wygaszać kiedykowiek, bo i czemu niby ?
                proszę bardzo o uśmiech mniej smutny.
                • dzidzia_bojowa Re: PS: 25.06.11, 23:08
                  No to mi ulżyło, że.. no wiesz, że nie wygaszonam i ...cieszę się bo Cię lubię bardzo. Co do tych pełzających złodziei, to, no cóż, są różni ludzie w tym zawodzie i wierzę, że tak się stało jak mówisz.
                  No i uśmiecham się już radośnie i z ulgą:)))!
          • olga_w_ogrodzie Re: Obce mnie wlazły były przez okno 25.06.11, 22:13
            nie było moim zamiarem, by wybrzmiało jak wspomniane przez Ciebie porównania.
            leciałam tekstem mając na myśli tylko to ze Stachury.

            smacznego, a potem dawaj o Karolku.
    • ploniekocica Lody, zimno i mróz 26.06.11, 01:07
      Moje wieloletnie doświadczenie alergika wziewnego i kontaktowego twierdzi, ze nic tak nie pomaga doraźnie na kichanie, drapanie w gardle oraz oczy oślepłe od drapania jak temperatury minusowe właśnie.
      Kostki lodu w okładach, kostki lodu do ssania, zimna szmata z lodówki jako okład (ja używam okularów żelowych zamrożonych) oraz, co najprzyjemniejsze, po prostu jedzenie lodów.
      To ma uzasadnienie medyczne, bo alergeny przy niskich temperaturach przestają uczulać.
      Naprawdę serdecznie polecam - jak nas gdzieś na ulicy, czy w przyrodzie zaczyna łapać atak alergii, a możemy kupić lody to należy to zrobić. A w domu warto mieć pomrożone soki, herbatę z cytryną, miętę, albo inne pyszne napoje w kostkach i ssać je co jakiś czas, gdy nam uczulenie doskwiera.
    • olga_w_ogrodzie Re: Obce mnie wlazły były przez okno 18.07.11, 15:55
      dziś dopiero przyszedł policjant, machnął gwiazdą jakąś a'la szeryfią i stanowczo oświadczył był, iż włamanie było do mnie, bo zbrodczyńcy ujęci i się przyznali byli, iż i do mnie, m.in., włamali się też.
      poinformował policjant, że to żaden jest trud z zewnątrz okno otwarte tylko odgórnie uchylnie, otworzyć na oścież.
      a ja myślałam, że to niemożliwe.
      i że tu byli.
      być może wcale nie w dzień, ale w nocy, gdym spała.
      no cudnie po prostu.
      od tamtego czasu nieco się duszę na chacie, bo zawsze cały rok,
      całą dobę miałam w jednym pokoju okna otwarte uchylnie non-stop.
      także, gdy wychodziłam gdzieś.
      a teraz już na noc zamknięte, gdy wychodzę też i na dodatek tam, gdzie śpię
      otwieram w nocy, ale zatrwożona jednak już.

      no i będę musiała iść na policję i zostać przesłuchana, bo "to nieważne czy i co zabrali, ale ważne, że było włamanie i trzeba poświadczyć to" - mię policjant poinformował.
      • ave.duce Nie chcę Cię martwić,ale pojawił się następny 18.07.11, 16:03
        "obcy". Na razie włazi przez szklane drzwi, ale może i przez okno spróbuje. To prawdziwy heros i siłacz!
        • olga_w_ogrodzie Re: Nie chcę Cię martwić,ale pojawił się następny 18.07.11, 16:15
          wlezie mię tu on przez okno, by uwolnić potencjał milionów Polaków uwięziony pod rządami PO ?

          to te włamywacze miały bardziej namacalne korzyści.
          powiedział policjant, że do jednej kobiety weszli i ukradli kluczyki od autka, ktorym następnie pojechali hen, hen.
          • ave.duce Re: Nie chcę Cię martwić, ale pojawił się następny 18.07.11, 16:24
            No wiesz! Pan Prezes to prawdziwy patrIDiota i ideowiec!Dla niego nie liczą się "materialne korzyści".
            Autka ma służbowe, darmo.
      • olga_w_ogrodzie Re: Obce mnie wlazły były przez okno 03.08.11, 16:11
        się okazalo, że jednak ukradli mi miecz i szpadę co to na ścianie wisiały.
        pamiątki - w rodzinie od kilkudziesięciu lat były.
        sądziłam, że może kociczka, jak to zwyczajowo robi z ozdobami na ścianach uwieszonymi,
        strąciła je za sofę.
        a to złoczyńców sprawa.
        byłam dziś zeznania złożyć.
        ponoć to gang cały co to już długo bardzo okradał i włam zrobił do co najmniej 40. mieszkań.
        jeszcze nie wszystkich ujęli, ale do sądu na rozprawę mnie jako świadka wezwą pewno.
        tylko tego oręża już chyba nie odzyskam.
        no to bardzo posmutniałam - sentymentalna wartość tego była duża.
        • ave.duce Re: Obce mnie wlazły były przez okno 03.08.11, 17:38
          Kiedyś okradziono mieszkanie moich znajomych. Po KILKU latach odzyskali kilka bardzo cennych pamiątek - nie trać wiary! A tak dla pewności - przejedź się na Koło. A nuż ...
    • tw_wielgus Re: Obce mnie wlazły były przez okno 18.07.11, 16:32
      Na włamaniach się znam mało. Tym mniej jeżeli czynią to alieny.
      Niemniej sprawdziłbym, czy nie znikneły spodki spod donic.
      Te obce są strasznie łase na spodki.
      • ploniekocica Re: Obce mnie wlazły były przez okno 18.07.11, 16:50
        tw_wielgus napisał:

        > Na włamaniach się znam mało. Tym mniej jeżeli czynią to alieny.
        > Niemniej sprawdziłbym, czy nie znikneły spodki spod donic.
        > Te obce są strasznie łase na spodki.

        No tak. Obce są łase na spoDki, a Prezes pan na spoTki.
        I jedni i drugi są łasi na otwieranie zamkniętych powierzchni szklanych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka