Dodaj do ulubionych

O mój Boże....

16.08.11, 19:56
https://6.s.dziennik.pl/pliki/2145000/2145820-rodowicz-toptrk-akpa20110603-top-konc-jw9174-643-482.jpg
Obserwuj wątek
    • damakier1 Miłe złego początki? 16.08.11, 20:09
      www.youtube.com/watch?v=d1o3qj1yGog
      • tw_wielgus Re: Miłe złego początki? 16.08.11, 20:11
        Kiedy to jeszcze nie koniec! Niestety...
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Miłe (.... .......) 16.08.11, 20:24
          świetne kreacje sceniczne
          wspaniały głos
          repartuar zawsze na 6+
          życzę jej dugiej jeszcze kariery.
        • etykieta-zastepcza Re: Miłe złego początki? 16.08.11, 21:11
          a pani Maryla to kogoś krzywdzi tak się ubierając ?
          nie wydaje mi się.
          czemu zatem nie ma ubierać się tak, jak ONA lubi, nawet, jeśli inni uważają, że to mało gustowne ?
          • damakier1 Re: Miłe złego początki? 16.08.11, 21:59
            Oj, bez przesady... jasne, że pani Maryla nie ukrzywdza nikogo przebierając się za snopowiązałkę, ale z drugiej strony nie po to zadaje sobie tyle trudu, byśmy nie mogli sie ponatrząsać i powyzłośliwiać dla poprawy samopoczucia własnego.
            A teraz poczynię wyznanie osobiste, udowadniające, że mam szczególne prawo, by być dla Maryli niczym żmija jadowita: gdy Dorolka w mym brzuchu była już tak umoszczona, że wypchała mnie niczym antałek, siedziałam sobie z moim mężem w pokoju, a w telewizorze cudnie śpiewała prześliczna Marylka i mąż mój tak sie nią zachwycał, tak się zachwycał...., a ja pół nocy tak płakałam, tak płakałam....
            www.youtube.com/watch?v=na0RdUxSx2U
            Ale i tak uważam, że Maryla Rodowicz trafiła nam się, jak jaki skarb. Upiękniła nam i umiliła młodość i dla mnie była i pozostanie najprawdziwszą GWIAZDĄ niezależnie od tego, czy i ile sobie piór w grubą pupę wetknie.

            --------------
            "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
            (aut.: ToJaJurek)
            • sclavus Re: Miłe złego początki? 16.08.11, 22:04
              Krystaliczna prawda!
              Ufffielbiam ją od pół wieku już prawie (prawie pół wieku bo już nie pamiętam od kiedy, ale od samego początku)
    • czan-dra Re: O mój Boże.... 16.08.11, 20:41
      Jako artystkę bardzo ją cenię, ale prywatnie....
      • etykieta-zastepcza Re: O mój Boże.... 16.08.11, 21:11
        a co z nią prywatnie nie tak ?
    • humbak Re: O mój Boże.... 16.08.11, 21:47
      Masz ochotę zostać seryjnym mordercą? Mam kontuzję kręgosłupa na odcinku szyjnym, tak mi głowę odrzuciło. Reakcja byłaby dużo mocniejsza gdyby nie to żem senny.
    • sclavus Re: O mój Boże.... 16.08.11, 22:06
      Nie lubisz Marylki?
      Twoja sprawa... ;)
    • dupetek Eee.. tam! 16.08.11, 22:09
      Maryla może wszystko, a nawet więcej:)) To nie jest pierwsza lepsza siksa buzująca swój wizerunek na sesji zdjęciowej! Kobitka się bawi i akurat Ona ma prawo się tak wygłupiać według mnie! Zresztą Rodowiczowej to wszystko bym wybaczył:))
    • maniasza Re: O mój Boże.... 17.08.11, 01:21
      O mój Boże.... :)

      Jak najlepsze wspomnienia..
      Wsi cicha i spokojna u dziadków, podstawówka, radio tranzystorowe na dachu auta, upał, oblewanie się wodą ze studni, program Pierwszy Polskiego Radia (bodajże. tam gdzie hejnał krakowski... chyba Pierwszy) i Maryla :)
      (której można wybaczyć wszystko, bez względu na upływ czasu):


      www.youtube.com/watch?v=0xYm3f51_Vk
      На сцене я жизнью живу настоящей,
      Мне светит в лицо оживляющий луч,
      А там, за кулисами, маленький ящик
      В который меня запирают на ключ.

      По ниточке, по ниточке
      Ходить я не желаю.
      Отныне я, отныне я,
      Отныне я живая.
      По ниточке, по ниточке
      Ходить я не желаю.
      Отныне я, отныне я живая.

      К рукам моим тянутся тонкие нити,
      Как будто без них я на сцене споткнусь.
      Эй, там, наверху, вы меня отпустите,
      Без нитей невидимых я обойдусь.

      По ниточке, по ниточке
      Ходить я не желаю.
      Отныне я, отныне я,
      Отныне я живая.
      По ниточке, по ниточке
      Ходить я не желаю.
      Отныне я, отныне я живая.

      Но песни последней последняя нота,
      Уже прозвучала и стихнет сейчас,
      И снова за ниточку дёргает кто-то,
      Меня уводя за кулисы от вас.

      По ниточке, по ниточке
      Ходить я не желаю.
      Отныне я, отныне я,
      Отныне я живая.
      По ниточке, по ниточке
      Ходить я не желаю.
      Отныне я, отныне я живая.
    • trzecikot Re: O mój Boże.... 17.08.11, 06:16
      Muzycznie zupełnie nie moje klimaty. Ale...
      Zupełnie przypadkiem byłem mimowolnym obserwatorem jej przygotowań do koncertu w Sopocie. Krótko - baba ma głos, baba ma klasę i baba nie gwiazdorzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka