Dodaj do ulubionych

Pierwsze wejrzenie

22.02.12, 19:29
Tak mi się jakoś zebrało na wspomnienia, kiedy to po raz pierwszy zetknęłam się czy po raz pierwszy zauwazyłam nicki, które potem stały mi się bliskie. Na pierwszy ogień - jakże by inaczej - Wodzowa nasza kochana (oby żyła wiecznie !). Kiedym ja raczkowała na FK, ona się unosiła nad tym forum, królując prawie niepodzielnie. Wszystko wiedziała - o życiu politycznym i kulturalnym, o forum i innych forumowiczach. Byłam niezmiernie zaszczycona kiedy Jej wzrok padł na mojego skromnego Gata45 i kiedy się do mnie odezwała...

Płoniekocicę zaś ja osobą własną wyłowiłam na KwS i przyniosłam ją tutaj. Tam hulałyśmy z niejakim Igorem_uk i kilkoma innymi nickami, sciagając na się gromy zamachowców. Wtedy nosiło się hel i sztuczką mgłe, bomba termobaryczna dopiero migała na horyzoncie.

cdn
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 19:41
      Dupetka zaś zauważyłam po raz pierwszy, kiedy szalał na FK zapisując się na agenta CBA, dzielnie pilotując niejaką Topielicę_latawicę, dziewczę o inteligencji nienachalnej, które się zdecydowanie wsparło na jego męskim ramieniu i też zamarzyło o karierze agentki międzynarodowej, albo chociażby międzywojewódzkiej.
      • ave.duce Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 19:52
        ... Spisane będą czyny i rozmowy ...

        Całość trzeba przeczytać.

        Dobranocka.
        • dupetek Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 20:00
          Kurde, takie uczucie poszło w pisdu:( A Ave mi odradzała!
          • ave.duce Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 20:16
            Co Ci niby odradzałam? Jeżeli nawet, to na pewno dobrze doradzałam.
            • dupetek Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 21:44
              Przecież napisałem, że mi odradzałaś! Faktycznie nie dopisałem, że dobrze!
      • dupetek Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 19:53
        Łomatko..., i jak tu nie zakochać się w naszej Pani Prezydentce kochanieńkiej (PPk), no jak? Powiedzcie mi ludziska kochane!
        • dupetek Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 20:26
          Jako były bojowiec FK nie przypominam sobie bezpośrednich starć z Panią Prezydentką kochanieńką. Bliżej poznaliśmy się i rozsmakowaliśmy w sobie na FzD. A z Avcią mieliśmy wspólny front w wielu bataliach na Kraju i gdy pędractwo spierdzieliło, to sobie gawędziliśmy miło i tak za tym przemiłym dziewczęciem przylazłem na FzD. Tyle!
    • damakier1 Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 19:51
      o, jaki fajny plotkarski wątek! Chętnie posłucham kto skąd i z kim, a za chwilę Fszystko zapomnę i będę po staremu ciemna, jak tabaka w rogu.
      • gat45 Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 19:54
        ale będziesz miała ŹRÓDŁO !

        Plotkarski - nie plotkarski... W moim zamyśle miał być wspomnieniowy. Ale może być plotkarski.
    • ave.duce Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 19:52
      Ale poleciałaś ;)
      • ave.duce Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 20:15
        ps. a jutro cdn. - będą momenty ;)
        • ave.duce To było tak - z mety zwróciłam uwagę na Gat! 23.02.12, 07:53
          Nie wiem, kiedy, ale wiem dlaczego - jej posty - pisane doskonałą polszczyzną - były nieśmiałe i jednocześnie pewne siebie. Paradoks?

          Dodam tylko, że owych czasach na FK większość nicków cyferkowych to byli kaczyści
          (pewnie dostawali z rozdzielnika ;)
          ale z prędkością ponadświetlną zorientowałam się, że Gat45 do nich nie należy.

          cdn.
          • ave.duce A na Scoutka to całkiem nie wiem kiedy, ale 23.02.12, 09:20
            wiem za to, że spodobał mi się ten bezpretensjonalny nick i dyskusje z "wybitną analityczką sceny politycznej" oraz ówczesną Asieńką32.

            cdn.
            • scoutek Re: A na Scoutka to całkiem nie wiem kiedy, ale 23.02.12, 10:01
              a ja najpierw zwróciłam uwagę na wiewiórzastą, a potem zaraz na Ave, którą namiętnie zaczepiałam zwrotem: ave, Ave! co nie cieszyło się sympatią adresatki, nie wiem czemu

              a potem poznałam Gat, którą pokochałam miłością głęboką i dozgonną

              a potem to już poleciało
              • gat45 W Scoutku od pierwszego wejrzenia uderzyła mnie 23.02.12, 10:07
                jej niezapomniana sygnaturka. I chyba to był mój wielki debiut "osobisty" na FK, kiedym się zapytała, czy aby nie nazbyt liberalnie szafuje ona czymś, co powinno być przywilejem wybrańców. A Scoutek mi tak ślicznie odpowiedział, że ha !
                • scoutek Re: W Scoutku od pierwszego wejrzenia uderzyła mn 23.02.12, 10:14
                  gat45 napisała:

                  > jej niezapomniana sygnaturka. I chyba to był mój wielki debiut "osobisty" na FK
                  > , kiedym się zapytała, czy aby nie nazbyt liberalnie szafuje ona czymś, co powi
                  > nno być przywilejem wybrańców. A Scoutek mi tak ślicznie odpowiedział, że ha !

                  zabij mnie, nie pamiętam

                  ale to co napisałaś to tylko dowód na to, że nie mogę sygnaturki zmienić do zejścia z netu;))
            • inna57 Re: A na Scoutka to całkiem nie wiem kiedy, ale 23.02.12, 10:05
              Asieńka32 była moją ulubioną ofiarą, wielbiłam trafiać ją z logiki semantycznej, ale odkąd przeniosła się do szambonu24 nie napotkałam drugiej takiej ofiary.

              Zaczynałam od WP ale jak kazali się zalogować to przeniosłam się na Gazetę i tu mimo tego że też wkrótce kazali się zalogować zostałam. I tak z datą pierwszej rejestracji 3.06.2005 r. trwam głównie na FK i kilku innych forach hobbystycznych i podróżniczych. Na FzD trafiłam na osobiste zaproszenie Wodzowej i poczytuję to sobie jako zaszczyt. Często czytuję Was na DDD ale jakoś nie mam odwagi się odezwać. Kilka innych zaproszeń niestety nie zaowocowało zadomowieniem, dlaczego tak jest, nie wiem.

              Całe szczęście że mój wydawca nie zna polskiego i nie wie ile czasu "marnuję" na forach bo pewnie by mi wymiar wierszówki zwiększył ;)
              • scoutek Re: A na Scoutka to całkiem nie wiem kiedy, ale 23.02.12, 10:12
                inna57 napisała:

                > Asieńka32 była moją ulubioną ofiarą, wielbiłam trafiać ją z logiki semantycznej
                > , ale odkąd przeniosła się do szambonu24 nie napotkałam drugiej takiej ofiary.

                ale ale
                a paczula????
                • inna57 Re: A na Scoutka to całkiem nie wiem kiedy, ale 23.02.12, 10:15
                  Zacytuję Wodzową "No, ba..."
                • gat45 Re: A na Scoutka to całkiem nie wiem kiedy, ale 23.02.12, 10:16
                  Według Szefowej i według mnie to była jedna i ta sama osoba. Według zainteresowanej - nie.
                  • scoutek Re: A na Scoutka to całkiem nie wiem kiedy, ale 23.02.12, 10:22
                    gat45 napisała:

                    > Według Szefowej i według mnie to była jedna i ta sama osoba. Według zainteresow
                    > anej - nie.

                    też mi się to plątało po głowie, ale nie jestem do końca przekonana
                    • ploniekocica Ha sygnaturka Scoutka 23.02.12, 10:28
                      Na sygnaturkę Scoutka też od razu zwróciłam uwagę, ale nie jako na oryginalną, lecz moją.
                      Albowiem wisiała ona na mojej prywatnej lodówce w czasach, kiedy ojciec moich dzieci mieszkał jeszcze u mnie, ale nie ze mną już.
                      • scoutek Re: Ha sygnaturka Scoutka 23.02.12, 10:33
                        a ja tę sygnaturkę zwędziłam mojej szefowej
                        miała ją na ścianie w swoim gabinecie
                        a pod spodem dwie tabelki: typy na dziś i typy na zawsze
                        • ploniekocica Re: Ha sygnaturka Scoutka 23.02.12, 10:37
                          TAK! W samej rzeczy tak było.Kompletnie nie pamiętam od kogo dostałam ten terapeutyczny wydruk, ale OMD wkurwiał na maksa.I tak miało być :) Mu się należało jak psu chrupki.
                    • dzidzia_bojowa Scoutku, kochana! 23.02.12, 18:31
                      A my przecież się znamy od wielu, wielu lat, prawda? Forum Telewizja, Telewizja bez Ottka, PDN- siedem lat na pewno Twą sygnaturkę nieodmiennie podziwiam. I zawsze w zgodzie jesteśmy z czego się bardzo cieszę:)
                      • scoutek Re: Scoutku, kochana! 23.02.12, 21:41
                        dzidzia_bojowa napisała:

                        > A my przecież się znamy od wielu, wielu lat, prawda?

                        jasne Dzidziu:)))))
                        tam najpierw pisywałam, potem na politykę mi zeszło
                        fajnie było na telewizji, zanim nie rozwalili na seriale
                        tam pisywała łezka_z_posen, gianni_vonsacze i mój ulubiony dzejms_buond
          • gat45 Re: To było tak - z mety zwróciłam uwagę na Gat! 23.02.12, 10:21
            Co do tych numerków w nickach to masz świętą rację. Mój nick chyba jest taki, bo ja myślałam, że tak trzeba :) Jak się zorientowałam, to nawet sobie założyłam inny nick, ale ponieważ od Homosia, Sila i od kilkorga innych już mi się dostało jako Gatowi (gad, gagatek i finezyjne refleksje na temat rozmiaru gaci), to już zostałam jak mnie widzicie.
            • ave.duce Re: To było tak - z mety zwróciłam uwagę na Gat! 23.02.12, 11:00
              A Wiewiorzasta wykoncypowała, że to od imienia jest ;)))
    • olga_w_ogrodzie Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 21:38
      Nietoperz - przystojny, elegancki dżentelmen, któremu zaufałam bardzo od zarania.
      się go znało z innych forów.
      a ja podówczas latałam, jak z pieprzem z ogłoszeniem o kotkach jednych takich, by je wzięto, bo będzie koniec z dzieciakami.
      tak myślę, że to o te kotki Kefirki chodziło wtedy, ale o inne może ?
      mię Nietoperz namówił, bym i tu sprawę nagłośniła.
      się bojałam, bom zajrzała, a tu było dwóch panów, których się bałam z powodu zaczepności tychże znanej mi to stąd, to znów zowąd.
      ale Nietoperz, że - nie - nic nie grozi.
      przylazłam i po pierwsze Ave, po drugie Ave, po trzecie Ave.
      nie tylko ogłoszenia nie wycięła, nie tylko nikt na mnie nie napadł, ale jeszcze sama w świat rozgłosiła, gdzie tam chody miała tylko o kotkach tych.
      chyba z mewą wtedy jakąś latała czy też myli się mi ?

      no tom, sprawę kotków załatwiwszy, się rozejrzała i skonstatowała, że tu, to mogę ja mieć inne poglądy nawet, a nikt za to nie zgnoi.

      Gat się bałam.
      sądziłam, iż mnie nie lubi i uważa za egzaltowanego głupa oraz trzyma dystans, gdy o mnie idzie.
      a potem zobaczyłam, że to tutejsza Siła Spokoju.
      a gdy już o medala dla mnie zawnioskowała uzasadniając tak, a nie inaczej, to się okazało, że we wogóle mi się myliło, gdyż ona całkiem myśli, co inne, niż, ja myślę, że myśli.
      no tom się rozsiadła na dobre.
      znaczy już byłam rozsiądniętą nieco, gdyż albowiem wszystkie inne były ciekawe, pisały sprytnie, a na dodatek tolerancji miały tyle, że się mi podobało.
      ale, gdy już z Gat się przekonałam, iż coś sobie ubrdałam, no to się poczułam pewnie i dobrze.
      nie wiem jak i kiedy się stało to, że się w Damie tak bujnęłam.
      może ja od zawsze ją lubiłam i znałam ?

      ale, gdy robię przegląd posiadaczy nicków, to o każdej osobie jestem w stanie coś indywidualnego rzec, a o żadnej źle w całokształcie.

      podobno to okropne gdy się wszyscy lubią i zue, dla co niektórych ohydników.
      dla mnie nie.


      • magdolot Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 22:13
        Cztery zielone słonie nie som zue!
        • olga_w_ogrodzie Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 22:26
          słonie w ogólności swej są ok.
          dla na przykładu, nie żrą innych zwierzów.
          no, ale, gdy one 4 i na dodatek zielone, to o czym tu w ogóle gadać, Magdolocie jeden Ty ?!
          co nie ?
      • gat45 Olgo 23.02.12, 07:22
        nie chodziło mi o to, żeby się wzajemnie podsumowywać (ja, płochliwy Gat, otworzyłabym wrota takichpiekieł ?), tylko - jak w tytule. Kiedy i w jakich okolicznościach się pierwszy nick zauważyło i zapamiętało. Ja Ciebie na FK. Najpierw przez sam nick, a zaraz potem za inność stylu. A potem zapukałaś do FzD, Szefowej akurat nie było i to mnie przyszło Cię oswajać na progu :) Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że w oczach innych jestem siłą spokoju, ani w ogóle siłą :) I bardzo śmieszne było to oswajanie płochliwej przez płochliwą.
        • ave.duce Jednak otworzyłaś i "lasciate ogne speranza..." 23.02.12, 11:11
          • gat45 Re: Jednak otworzyłaś i "lasciate ogne speranza.. 23.02.12, 11:22
            Nie widzę jak, napisałam jak zauważyłam O_w_o.

            Ale jeżeli rzeczywiście, to zaraz tego posta ciachnę.
            • ave.duce Re: Jednak otworzyłaś i "lasciate ogne speranza.. 23.02.12, 11:26
              Nie!!!

              Zostaw. Nic się nie stało. W postach innych też są oceny i ok.
              • ave.duce Wątkiem otworzyłaś, nie tym postem :) 23.02.12, 11:27
                • gat45 To zaraz ciachnę cały watek ! 23.02.12, 11:29
                  Rozochociłam się.

                  Poza tym ja naprawdę nie znoszę kłótni, a do Twojego sądu mam zaufanie.
                  • ave.duce Chyba Ci odbiło nieco. Odłóż te nożyce! 23.02.12, 11:31
                    Post Olgi odcenzuruj i tyle.
                    A jak Ci mało ciachania, to ciachnij ten swój "ogon".
                    • ave.duce Ok, niech już tak zostanie, jeżeli chcesz, 23.02.12, 14:40
                      wyłaź z tej wirówki, Judyto!
                    • olga_w_ogrodzie Re: Chyba Ci odbiło nieco. Odłóż te nożyce! 23.02.12, 18:46
                      ave.duce napisała:

                      > Post Olgi odcenzuruj i tyle.
                      > A jak Ci mało ciachania, to ciachnij ten swój "ogon".

                      no.
                      niech ocenzuruje, podła jedna !
                      tylko niech baczy, że ja teraz jestem:
                      olga_w_nastroju_buńczucznym_co_nie_daje_po_sobie_jeździć_ a_wycinaczom_słusznych_słuszności_rzecze_never.
                      • gat45 Re: Chyba Ci odbiło nieco. Odłóż te nożyce! 23.02.12, 18:50
                        Ciiiiiiiiiiiiiiiichutko, bo Szefowa nie śpi : Szefowej się po........tentegowało. Ja to SWÓJ wpis zatytułowany "Olgo" ciachłam. Bo ona na mnie naskoczyła, wizją wrót piekielnodantejskich umysł zmąciła, to ja go w połowie ciachłam. A teraz go odciachłam i są dwa pod tym samym tytułem, jedem z ogonem, drugi bez ogona.

                        Nie usłyszała nas ? To chwała Bogu.
                        • olga_w_ogrodzie Re: Chyba Ci odbiło nieco. Odłóż te nożyce! 23.02.12, 19:12
                          się obcięłaś, a mię nie.
                          no to ja potrzymam swą buńczuczność w zanadrzu.
                          ale co ja w tym zanadrzu jeszcze mam, to ho, ho.
                          a raczej ho, ho, ho !

                          /a i tak wiem, jak z kotkami tymi było.
                          się Ave ta tak zachowała, iż się mi lody się potopiły, że jej, jej.
                          i tak trwają w stopieniu wiecznym./
        • gat45 Re: Olgo 23.02.12, 11:23
          Tu był taki wpis, któremu ogon ucięłam :

          gat45 napisała:

          > nie chodziło mi o to, żeby się wzajemnie podsumowywać (ja, płochliwy Gat, otwor
          > zyłabym wrota takich piekieł ?), tylko - jak w tytule. Kiedy i w jakich okoliczn
          > ościach się pierwszy nick zauważyło i zapamiętało. Ja Ciebie na FK. Najpierw pr
          > zez sam nick, a zaraz potem za inność stylu.
    • damakier1 Re: Pierwsze wejrzenie 22.02.12, 22:32
      Coraz tu ciekawiej, coraz ciekawiej...! A ja przez to cholerne blogowanie nawet wpaść i porządnie poplotkować nie mam czasu!
      • smutas13 Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 08:48
        Moje pierwsze wejrzenie na FzD, było i nadal jest berdzo pozytywne. Wsizgnęłam sie tu trochę cichaczem - trochę mi wstyd :-( (rozglądałam się ja za listą obecności, coby się na nią dopisać, alem nigdzie takowej nie dostrzegła- albom ślepa na obydwa oczy?)
        Przyznaję się bez bicia - kliknęłan byłam w sygnaturkę Ave i znalazłam się w bardzo przjaznym dla ludzi i zwierząt świecie. Spodobało mi się i zapragnęłam zaglądać tu jak
        najczęściej. Jesteście kochani!
        • magdolot Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 18:24
          Ja mam dziurę w przebywaniu w necie, ortopedyczny zakaz siedzenia przy kompie i to i owo mi się zatarło z przeszłości. Gata żem zoczył na zamkniętym forum i pokochał od pierwszego wejrzenia i ciągle nie mogę nadziwić się że ja, słoń, we składzie porcelany Gata PASUJĘ, chociaż narozrabiam. I ciągle nie mogę nacieszyć się, że Gat zaaportował mnie tu. Może nie jestem ekspertem od forów, ale takiego jeszcze nie widziałam, z bliska ani z daleka. Tylu fajowych ludzi w kupie i codziennie mnie zachwyca ktoś, albo zgraja ktosiów. Howgh.
          A teraz się już o coś fspaniale pobijmy, bo to jesss nie do wytrzymania. Jeszcze dziecko Kocicy o nas doktorat palnie na różowo...
          • inna57 Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 20:07
            O nas to raczej doktorat z siwych dziadków ale zawsze coś. Pokłócić się raczej nie da, przynajmniej nie w tym wątku.

            A co do ortopedycznego zakazu kompa to co jakiś czas dopada to moją synową która jest ilustratorką. Każda taka przerwa to śmierć zawodowa. Dlatego też na takie przypadki Kolega S. wybudował małżonce przemyślną konstrukcję która umożliwia pracę przy komputerze.
            • magdolot Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 20:19
              Ja ftedy o laptoku marzyłam. Teraz się może dochrapię, ale ju po ptolach jes. Fspółczuję synowej!
          • scoutek Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 21:44
            magdolot napisała:

            > Ja mam dziurę w przebywaniu w necie, ortopedyczny zakaz siedzenia przy kompie

            ja Cię wtedy właśnie poznałam
            jak się wyrwałaś na kfilkę i napisałaś coś a potem śnikłaś
            zakochałam się w twoim pisaniu
            i bardzo Cię wyglądałam
            ale to tak głupio miłość wyznawać, teraz będą trzy kropki albo i więcej.....
            • magdolot Re: Pierwsze wejrzenie 24.02.12, 02:46
              Ja Cię też pamiętam, bo scoutka się nie da zapomnieć... choć ftedy nie wiedziałam fcale, jak się nazywa w oryginale jedna z moich ukochanych postaci literackich, co na majoratach się zna. Ale na dłuższą metę majoraty są nudne i nie ma to jak film!

              Ale jak tutaj wlazłam i się rozejrzałam, to się zacukałam strasznie, a potem stwierdziłam, że muszę do poziomu dolatać i szlus...

              ... i morze trzykropków i może już się pobijmy. Przygotowałam grunt pod aferę męsko-damską. :)))
              • damakier1 Re: Pierwsze wejrzenie 24.02.12, 09:39
                . Przygotowałam grunt pod aferę męsko-damską. :)))

                Coraz ciekawiej, coraz ciekawiej.... z ciekawości płonę niczym Kocica!
    • emma_b Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 20:35
      a ja poznałam na jednym z forów tego portalu Przyjaciółkę Mojego Życia. z żadną inną babą nawet mi bardzo bliską na tak podobnych falach nie nadawałam. po pierwszych sylabach słów już się rozumiałyśmy. cudna była. śliczna. mądra. szlachetna. dowcipna. uczynna. wielki wór zalet miała. i totalnie popieprzone życie. dopiero na emeryturze planowała wszystko nadrobić. w czerwcu ganiała jak małolata z kijami do nordiku po 10 km w kurewskim upale. w lipcu zdiagnozowali jej raka. a we wrześniu już do urny zapakowali.
      • tw_wielgus Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 21:46
        Czy mógłbym prosić o dojaśnienie pojęcia "kurweski upał"?
        • emma_b Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 22:08
          no znaczy się kurewski. jak taki upał jest to ja się w ogóle z chałupy wyczołgać nie potrafię. a ona już przecież ciężko chora nawet o tym nie wiedziała i zasuwała jak z piórkiem w d.... mogła przejść na wcześniejszą emeryturę jak skończyła 55 lat, ale się bała że nie da rady z kasą. jak miała 57 umarła. by sobie chociaż te dwa lata na piecu pospała, zamiast do ostatnich niemal dni zapierdalać do roboty.
          Wielgusie, Ty musisz mieć dobre kontakty ze swoim szefem w niebiesiech: czemuż on niesprawiedliwy taki?
          • tw_wielgus Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 22:12
            Mam, ale jestem absolutnie przekonany o tym, że on również nie będzie rozumiał pojęcia co oznacza słowo -kurewski.
            Może zapytaj Nergala on ma kontakty z tą drugą stroną.
            • emma_b Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 22:48
              ale ja niekumata, myślałam że to była kwestia literówki czy cóś, a Ty wulgaryzmów nie tolerujesz. wszystkich, czy tylko niektórych?
              no dobra, więc czerwiec w roku pańskim 2007 niewyobrażalnie upalny był
              lepiej?
    • tw_wielgus Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 21:31
      A ja tu wpadłem na popijawę i od tamtej pory nie mogę trafić do wyjścia.
      • gat45 Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 21:46
        tw_wielgus napisał:

        > A ja tu wpadłem na popijawę i od tamtej pory nie mogę trafić do wyjścia.
        >

        Hmmmm. Czy to aby wystarczająco rozbudowana wypowiedź ?
        • tw_wielgus Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 21:47
          Ojej przyłapałaś mnie... Zaraz dosztukuję.
          • gat45 Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 21:54
            Sztukuj, sztukuj... Zbieram ostatnie materiały oburącz tłumiąc wzbierającą we mnie rozpacz. A z wybiciem północy zapalę czarną świeczkę i rozpocznę pisanie dzieła pod tytułem "Anwad, czyli ta, która mną wzgardziła". Literatura światowa będzie i wstrząśnięta, i zmieszana.
            • tw_wielgus Re: Pierwsze wejrzenie 23.02.12, 22:03
              O tak - westchnąłem przyspawany do krzesła( w końcu mnie dopadło) a łza goryczy ciężko potoczyła się wzdłuż bruzdy na policzku, którą wyryła nieskrywana rozpacz.
              Ciemną noc przecinały nietoperze, a wiatr chrzęścił jak piszczelami łysymi ramionami gałęzi.
              Dusza ma łkała cichutko, tak cichutko jak westchnienie, pozostając w nadziei, iż nie obudzi szefowej.
            • magdolot Re: Pierwsze wejrzenie 24.02.12, 02:50
              A do pierwszego wydania będziemy w gratisie dodawać oliwkę. Do ognia.
      • inna57 O ile dobrze pamiętam 23.02.12, 21:59
        dla Ciebie "przyjaźń polsko-rosyjską" raz ;)
    • gat45 Trusiaa 23.02.12, 22:31
      Pierwszy raz to było na jakimś forum - dla wyżętych ? dla - o ! dla wypranych. Jakoś się tam nie przyjęłam, ale już wtedy mnie uderzyło, że nick wyjątkowo dobrze dobrany do delikatnego i mięciutkiego stworzonka. Po jakimś czasie Trusiaa przywędrowała na FzD. Zawsze mięciutka i delikatna, ale spod futerka wyziera silna kobitka. Jak dobrze, że tu mieszka taka Trusiaa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka