Dodaj do ulubionych

Trochę smutku

06.08.12, 18:55
Przepraszam, że piszę pod jednorazowym nickiem ale głupio mi przyznać się pod ogólnie znanym do tego, do czego zaraz się przyznam. Czuję, że muszę się wyżalić. Może mi to pomoże ogarnąć trochę życie, które być może potrwa krócej niż miałam nadzieję, że potrwa.

Od jutra zaczynam końską terapię lekową. Okazało się, że dopadło mnie nieuleczalne choróbsko. Nie mogę się z tym pogodzić. W ciągu ostatnich miesięcy wraz z pogarszaniem się stanu zdrowia walił mi się na głowę świat. Oprócz tego, że rozwalam sobie żołądek i wątrobę chemią muszę zmienić profil zawodowy. Lekarze twierdzą, że dopóki mogę powinnam pracować ale niestety, nie mogę już robić tego co robiłam do tej pory. I co naprawdę lubiłam:((
Muszę na dodatek grać dzielną przed rodziną bo widzę jacy są zmartwieni. A w środku wszystko we mnie łka. Wyję w środku wniebogłosy!
Wiem, że nie tylko mnie w naszym forumowym gronie dotyka ciężka choroba. Inni nie jojczą tak jak ja tylko trzymają fason i humor w postach. Szczerze podziwiam, postaram się brać przykład. Tylko teraz mam chwilowe załamanie. Boję się co będzie.

To jest pierwszy i ostatni post pod tym nickiem i na ten temat. Ulżyło, nie ulżyło ale przynajmniej ktoś wie, że się boję.
A teraz się wylogowuję i wracam do mojej właściwej tożsamości.
Dziękuję za uwagę.
I przepraszam jeśli komuś zepsułam humor
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Trochę smutku 06.08.12, 19:14
      dobrze, że powiedziałaś.
      chciałabym, by choć odrobinkę ulżyło Ci i pomogło.
      reakcje na problemy, chorobę, stres mogą być różne - jedni usiłują obśmiać, inni wolą wypłakać.
      nie zarzucaj sobie, iż jojczysz czy się użalasz.
      masz prawo.
      bardzo dobrze wiem, ile kosztuje udawanie przed ludźmi, że jest ok.
      sama udawałam i to tylko zwiększało napięcie i stres.
      i nie przepraszaj za psucie humoru.
      na tym forum są nie tylko cukierki i uśmiechy.
      smutki są też.
      oby leki pomogły, a w Ciebie niech wstąpi pozytywne nastawienie i siła walki.
      to już dawno udowodniono, że w chorobie, co najmniej połowa sukcesu w leczeniu, to psychiczna siła.
      jestem z Tobą.
      mocno bardzo uściskuję.
    • czan-dra Re: Trochę smutku 06.08.12, 19:19
      Nikomu niczego nie zepsułaś.
      Nie tak dawno, ja łkałem przerażony, bo moją iG dopadło to diabelstwo, ale gdy ruszyła ta cała machina, to nie miałem czasu na płacz, i z Tobą też tak będzie, jak już się zacznie, zapomnisz o strachu, i skupisz się na walce z tym, jak to mówią Kaszubi, "szarpactwem".
      A to że wygrasz jest tak pewne, że nie warto wspominać.
      Czym się.
    • inna57 Re: Trochę smutku 06.08.12, 19:54
      Nic nam nie zepsułaś. Miej świadomość że jest tu parę osób które w tym momencie zaczynają za Ciebie trzymać mocno kciuki. Największą siłę masz w sobie, myśl pozytywnie nawet jeśli jest to trudne.
    • trusiaa Re: Trochę smutku 06.08.12, 20:19
      Wierzę w Ciebie. I wiem, że sobie poradzisz. I wiem, że będzie dobrze.


    • damakier1 Re: Trochę smutku 06.08.12, 20:39
      Strach to uczucie naturalne, a wyżalenie się przynosi ulgę i dodaje sił. Dobrze, że z tym do nas przyszłaś. Tutaj ludzie życzliwi i każdy śle Ci mnóstwo energii do walki z choróbskiem. Na pewno będzie dobrze, ale nie ma co udawać - po drodze będzie ciężko. Dlatego jesli będzie bardzo trudno - przyjdź się wygadać. Po to się ma przyjaciół. Popłaczemy razem, żeby się potem razem cieszyć.
      Życzę Ci, żeby jutrzejszy pierwszy dzień terapii dodał Ci odwagi i otuchy.
      Wygrasz i już!
    • witekjs Re: Trochę smutku 06.08.12, 20:43

      To dobrze, że zdecydowałaś się, aby to łkanie z siebie wyrzucić.
      Na pewno pomoże Ci to, w "trzymaniu fasonu".

      "Jaki by nie był powód do łez w końcu I tak trzeba wytrzeć nos"


      Trzymam kciuki i przesyłam ciepły uśmiech, spod wąsów. Witek }:-})=
    • ploniekocica Re: Trochę smutku 06.08.12, 20:44
      Wszystko, co mądre napisali już przedpiścy. Mnie pozostaje tylko trzymać kciuki i słać dobre myśli.
      Musi być dobrze po prostu :)
    • scoutek Re: Trochę smutku 06.08.12, 21:17
      podpisuję się pod wszystkim tym, co pozostali napisali do Ciebie
      nie daj się, nie Jesteś sama
    • dupetek Re: Trochę smutku 06.08.12, 21:38
      Musisz być dobrej myśli, bo wiara czasem rzeczywiście czyni cuda.
      Oba kciuki!
    • aniechto.only Re: Trochę smutku 06.08.12, 21:42
      Trzymam za ciebie kciuki.Walcz!
    • ave.duce Re: Trochę smutku 06.08.12, 21:46
      Tak naprawdę, to należy Ci się bura za niektóre kawałki, ale z tym poczekam, aż będzie gUd, zgoda?

      Zacytuję Ci coś, co zapadło mi dawno temu w pamięć:

      Przyjaciele są jak ciche anioły,
      które podnoszą nas,
      kiedy nasze skrzydła
      zapominają, jak latać.


      Antoine De Saint-Exupery

      Jestem z Tobą, jesteśmy z Tobą.
      • ave.duce Re: Trochę smutku 07.08.12, 09:08
        I wiedz, że czekamy - nie ważne, pod jakim nikiem się pojawisz.

        w79.wrzuta.pl/audio/4QeCWvnN2TM/elzbieta_wojnowska_zaproscie_mnie_do_stolu
        • ewa9717 Re: Trochę smutku 07.08.12, 10:04
          Z doświadczenia wiem, że strach milczący i nienazwany jest straszniejszy. Mów.
          I trzymaj się!
    • tw_wielgus Re: Trochę smutku 03.09.12, 19:48
      Po to żeby się wyżalić się, wypłakać na ramieniu idzie się do przyjaciół.
      To zaszczyt dla naszego grona, że wybrałaś akurat nas.
      Strach jest naturalną pierwszą reakcją przed nieznanym, przed tym, co czeka Cie w przeciągu tych następnych miesięcy, lat.
      Znalazłaś się w nowej nieznanej rzeczywistości, która przeraża ilością znaków zapytania, drażni i nie daje myślom spokoju. Codzienne życie rozsypało się jak spadający na podłogę kryształ. Teraz trzeba wygonić demona złych emocji, usiąść i sobie wszystko poukładać. Poukładać na nowo.
      Zacznij od planów na najbliższy tydzień, później na następny. Jeżeli nauczysz się od początku patrzeć w przyszłość bez lęku rozpocznij planowanie w dłuższej perspektywie i ani się nie obejrzysz jak upłynie 5 – 10 – 15 -... lat.
      Głowa do góry, dasz radę, jeszcze nawet nie wiesz ile jest w Tobie siły.
      • zbigniew_clapton Re: Trochę smutku 03.09.12, 19:57
        Taaa, jaaasne...
        • ave.duce Re: Trochę smutku 03.09.12, 21:33
          Właśnie tak.
          • magdolot Re: Trochę smutku 04.09.12, 00:51
            Dobrze zrobiłaś. Czasem trzeba załkać, zapłakać i powyć, się użalić. I trzeba mieć gdzie. I, kurczę, właśnie po to, żeby potem mieć z czego zacisnąć zęby i uwalczyć jak najwięcej i może więcej, niż mówią lekarze, bo oni mówią ostrożnie. I żeby mieć siłę poukładać życie na nowo, też trzeba pojęczeć nad dawnym. Ja się za późno zabrałam za jęczenie i weszło mi w paradę jak trzeba było gryźć.
            Jęcz jak możesz, gryź jak trzeba. I czuj ten las kciuków za pleckami. Dołączam swoje dwa. Trzymane tu w wielu intencjach, które się nie wykluczają fcale i ...FCALE nie zużyte. I tu Wielgus ma absolutną rację, że FzD nobilituje każdy jęk tu wydany, f końcu fszyscy tu mamy order Czterech Zielonych Słoni jak jeden słoń... a niektórzy i trampki.
            Tak sobie pomyślałam jak tu się przeplatają radości i smutki. No, ZUPEŁNIE jak w życiu. Dziwne, nie? I mi się przypomniało, że mój tatko se chodził wyrywać zęby zafsze z biletem do kina w kieszeni... I to jest niegłupia myśl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka