zbigniew_clapton 17.11.12, 23:59 Alkohol przestał mi służyć. Nie wchodzi. Nie mogę zmęczyć ledwie drugiej szklaneczki. To jest początek końca, mili państwo. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdolot Re: Masakra 18.11.12, 02:44 Drugiej szklaneczki... Ale to może znaczyć, że stać Cię na tylokrotnie droższe trunki, ile razy zmniejszyła Ci się wyporność, a przecież Ty sybarytą jesteś, Zbig. - powiedziała Pollyanna. I będziesz mógł kasować trolle na Forum Lagavoulinem. To jedyna okropnie droga whisky [bo szkocka, nie?] jaką znam i która mi wchodzi, bo ją piłam w Irlandii przy kominku z torfem, a ona też torfowa... No, skasuj mnie, Zbig, jak opowiadam androny. Mocne przestało mi wchodzić naście lat temu. Ojcu przestały wchodzić papierosy 20 lat temu. PS. Moja wnuczka ma dopiero szóchę... Odpowiedz Link
zbigniew_clapton Re: Masakra 18.11.12, 10:32 Lagavoulin powiadasz, hmm. Wędzonka jak cholera. Jakbym do niej załadował fajkę latakią, to by mogło być interesujące. Odpowiedz Link
sclavus Re: Masakra 16.04.18, 09:35 W Irlandii szkocką??? ... wszystkie druidy za głowy siem połapały - we w Irlandii pija się whiskey, co też i ja robię choć nie w Irlandii (ze średnich, to Connemarę polecić se pozwalam) Odpowiedz Link
trusiaa Re: Masakra 16.04.18, 10:01 A co sądzisz o zwyczajnym Jamesonie? Jeden Irlandczyk - the old smuggler ;) lata temu przywiózł mi butelkę z rekomendacją, że cudnie się nadaje do codziennego użytku. Aż tak często nie korzystałam, ale jeśli już to z przyjemnością i ucieszyło mnie, gdy pojawiła się u nas w sprzedaży. Odpowiedz Link
sclavus Re: Masakra 16.04.18, 10:41 Był czas, że byłem z Jamesonem za pan brat ale musiał nastąpić rozbrat... w momencie, kiedy jego jakość została "przeceniona" ;) ... są głosy, mówiące, że japońskie "łyskacze" nie odbiegają od najlepszych whisky, whiskey i bourbonów, ale chyba tylko te powyżej 100 euro za flaszkę - piłem jednego japońca, który niczym szczególnym mi się nie wyróżnił, ani nie odróżnił... chyba (a może "może") tylko dlatego, że była to flaszka za jedyne 30 euro ... a ogólnie, to nie nadążam i zaczynam robić za konserwatystę! Odpowiedz Link
gat45 Re: Masakra 18.11.12, 07:10 Mnie też spirytualia wszelakie przestały wchodzić do organizmu gdzieś tak w połowie drogi między początkiem a końcem tego, co się właśnie skończyło. Słowo zucha ! Czyli sprawy idą w dobrą stronę. PS Spróbuj szampana. Albo cokolwiek inne z bąbelkami, co lubisz. Odpowiedz Link
mariner4 Zmien gatunek whisky 18.11.12, 10:49 Może organizmowi aktualny się znudzuił? M. Odpowiedz Link
sclavus Re: Zmien gatunek whisky 16.04.18, 09:38 Jak myślę o sobie i patrzę na się, to widzę, że to się nie może znudzić - dzień w dzień półtorej szklaneczki i od 35 lat tak! :) Odpowiedz Link
99venus Re: Masakra 18.11.12, 11:14 alkohol służy zawsze lepszemu pod warunkiem,że pije się odpowiednie trunki,w odpowiednim miejscu,w odpowiednim czasie.i tyle polecam Boulard na jesienne smutki lub nalewki z mojej manufaktury. Odpowiedz Link
mariner4 "Alkohol jak wiemy, choć gubi narody, 18.11.12, 15:17 pojedynczym ludziom nie przynosi szkody..." Sztaudynger. M. Odpowiedz Link
zbigniew_clapton Re: "Alkohol jak wiemy, choć gubi narody, 18.11.12, 23:30 "Picie alkoholu z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach" Odpowiedz Link
mariner4 Przepis na drinka jednego kapitana 19.11.12, 10:08 Jeszcze przedwojenny. Do szklanki wlewamy trochę dżinu. Dodajemy sok z połowy cytryny i łyżeczkę cukru pudru. Wszystko dokładnie mieszamy. Potem wylewamy zawartość szklanki do zlewu, płuczemy szklankę dokładnie i wlewamy czystą wódkę. I gotowe. M. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Przepis na drinka jednego kapitana 19.11.12, 10:29 Z wylewaniem do zlewu należy uważać. Odpowiedz Link
sclavus Re: Przepis na drinka jednego kapitana 16.04.18, 09:55 ... czysta wódka zatrzymuje się we mnie na poziomie przełyku... - następnie wraca! *** Jeśli jednak ktoś chciałby spróbować czegóś "dobrego naprawdę", to polecam (uprzejmie) to: Sire de Gouberville Hors d'Age - calvados... no, cóś tak extra, że na samą myśl ślinotoczek mam extraordynaryjny ;) Odpowiedz Link
ave.duce Nalewka 18.11.12, 17:09 ...Nalewka to jest klinek na splinek (...) Na taki jakiś nie taki ten byt ... Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Masakra 18.11.12, 14:18 Objaw ogólnego przemęczenia. Urlop, więcej ruchu na powietrzu. Nadmierne spożycie alkoholu nie jest szkodliwe, o ile stosujemy je z umiarem. W każdym nałogu od czasu do czasu potrzebna jest przerwa. Nie tam, żeby jakaś dłuższa abstynencja, ale parę dni od czasu do czasu... Regeneruje się organizm, umysł głodnieje. No i last but not least wizyta u sensownego lekarza. Badanie krwi pozwala wykluczyć różne paskudne choroby, to bardzo uspokaja i podnosi przyjemność z nadmiernego spożycia. Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Masakra 20.11.12, 10:05 Nie żebym się wymądrzał, to w tym sensie, żebyś nie tracił nadziei. Stan jest przejściowy, producenci dobrych whisky mogą spać spokojnie. A po drugie, żebyś nie czekał biernie co będzie - trzeba bez przerwy obniżać entropię, gdzie tylko się da, choćby dla sportu. Odpowiedz Link