27.05.13, 19:42
forum.gazeta.pl/forum/w,396,144735361,144735361,Kiedy_ochrzczono_Jaroslawa_Kaczynskiego.html
Obserwuj wątek
    • ave.duce ??? 31.05.13, 16:48
      Pusto.

      ps. z tytułu postu domyśliłam się, że chodzi o datę chrztu Jarosława K.
      Znając załganą historię rodziny Pi$rano - ta data nie zmieni niczego.
      • zapijaczony-ryj Re: ??? 02.06.13, 10:39
        ave.duce napisała:

        > Pusto.
        >
        > ps. z tytułu postu domyśliłam się, że chodzi o datę chrztu Jarosława K.
        > Znając załganą historię rodziny Pi$rano - ta data nie zmieni niczego.

        Ale dlaczego prawda na osła?
        Moze dlatego, ze PiS w sondażach prowadzi i moderacja się asekuruje?
        • gat45 Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 10:58
          rozumiem ? Gdyby rzeczywiście pan JK przyjął chrzest w roku 1989 znaczyłoby to dla mnie tylko, że jest katolikiem na poważnie, że podjął tę decyzję jako dojrzały człowiek, w pełni świadomy obowiązków, jakie nakłada na niego udział w chrześcijańskiej wspólnocie. Czyli wielki, ogromny punkt dla niego. W moim mniemaniu przynajmniej.
          • zgredko Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 12:15
            gat45 napisała: ... pan JK przyjął chrzest w roku 1989 znaczyłoby to dla mnie tylko, że jest katolikiem na poważnie, że podjął tę decyzję jako dojrzały człowiek, w pełni świadomy obowiązków, jakie nakłada na niego udział w chrześcijańskiej wspólnocie

            W moim mniemaniu, pan JK w 1989r zaczął się szykować do objęcia władzy, a był świadomy, że katolickim krajem nie może rządzić poganin, tylko katolik i patriota!!!
            Jest też kolejny ciekawy przypadek - inny delikwent, szykujący się do miejsca przy korycie, po latach cudzołożenia wziął ślub kościelny!
            EOT
            • gat45 Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 12:20
              Bądź łaskaw przyjąć do wiadomości, że tutaj się nie wchodzi po to, żeby wygłosić swoje zdanie i napisać EOT. Od tego masz forum kraj. Tu albo się chce dyskutować, albo... Albo czyta się uważnie OBWIESZCZENIE w watku na gwoździu. I wyciąga wnioski.
              Ogłoszeń i wyznań wiary nie przyjmujemy.
              • zgredko Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 17:40
                gat45 napisała: .... albo...
                Wybieram albo....
                EOT napisałem, ponieważ uznałem, że temat nie jest wart dyskusji, przynajmniej ze mną.
                Łączę wyrazy odpowiedniego szacunku, proszę Sympatycznego Pana Założyciela:)

                PS
                1. Nerwy to zbyt cenny instrument, aby go zużywać na byle jakiego zgreda.... :O
                2. "Gwoździe" przeczytałem i .... nie poczuwam się do żadnego wykroczenia:P
          • ave.duce Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 13:38
            gat45 napisała:

            > rozumiem ? Gdyby rzeczywiście pan JK przyjął chrzest w roku 1989 znaczyłoby to
            > dla mnie tylko, że jest katolikiem na poważnie, że podjął tę decyzję jako dojrz
            > ały człowiek, w pełni świadomy obowiązków, jakie nakłada na niego udział w chrz
            > eścijańskiej wspólnocie. Czyli wielki, ogromny punkt dla niego. W moim mniemani
            > u przynajmniej.

            Jeżeli tak było (chrzest w prze/dorosłym wieku
            człowieka, w pełni świadomego obowiązków, jakie nakłada na niego udział w chrześcijańskiej wspólnocie),
            to efekty tego są wyłącznie "interesowne", chrześcijańskich wartości w postępowaniu Jarosława K. trudno się dopatrzeć.

            Ponadto nie wydaje mi się, żeby wiele wspólnego miało chrześcijaństwo z katolicyzmem w Polsce.
            • ploniekocica Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 13:47
              Ogólnie to Gat ma jak najbardziej rację, ale w tym przypadku szczególnym wszelkie prawa (oraz sprawiedliwości) ogólne nabieraja kompletnie innego znaczenia.
              Zresztą, co oznacza w tym konkretnym przypadku na poważnie?
              • gat45 Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 13:51
                ploniekocica napisała:

                > Ogólnie to Gat ma jak najbardziej rację, ale w tym przypadku szczególnym wszelk
                > ie prawa (oraz sprawiedliwości) ogólne nabieraja kompletnie innego znaczenia.
                > Zresztą, co oznacza w tym konkretnym przypadku na poważnie?

                Jakby Ci to wytłumaczyć... No, po prostu - na poważnie. Z akceptacją i zrozumieniem. Albo na odwrót. Byle jednocześnie.
                • ploniekocica Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 13:56
                  Ja rozumiem Cię, ale w tym PiSzczególnym przypadku jakoś w żadne dobre i poważne intencje nie wierzę.
                  Zaznaczam, że jest to spór akademicki, bo datę chrztu JK mam absolutnie gdzieś.
              • ave.duce Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:02
                Nie rozpatrujemy fszak ogółu, ino jednostkę. Szczególną.
                Jak napisałam wyżej - sam chrzest kogokolwiek włącznie z datą - wisi mi i powiewa ;)
            • gat45 Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 13:48
              No ale mogę sobie myśleć, że zrobił to najpierw szczerze, a pobłądził dopiero później.
              W każdym razie data ewentualnego chrztu pana JK ani równie ewentualna absencja takowego nie wpływają na moją ocenę postaci.
              • ploniekocica Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 13:53
                gat45 napisała:

                > No ale mogę sobie myśleć, że zrobił to najpierw szczerze, a pobłądził dopiero p
                > óźniej.
                > W każdym razie data ewentualnego chrztu pana JK ani równie ewentualna absencja
                > takowego nie wpływają na moją ocenę postaci.

                Jesteś o Pani Gat idealistką wielką. I dobrze.
                Mnie też ganz egal kiedy się ochrzcił czy został ochrzcony JK, ale za ten rok ewentualny 89 jakoś do mojego idealizmu nie przemawia. Gdybyż to było kilka lat wcześniej, albo nawet później to mogłabym uwierzyć w szczerość jegoż. Aczkolwiek z trudem wielkim.
                • gat45 Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:02
                  A ja jakoś nie wierzę - może przez ten wykryty przez Cię idealizm - że swołoczowatość jest u ludzi cechą constans. Każdy jej trochę ma i każdy ma w sobie wzniosłość. Oraz całą gamę cech pośrednich. I jak zwykle, wszystko jest w proporcjach.
                  • ave.duce Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:04
                    A ja uważam, że u niektórych ludzi swołoczowatość nie tylko, że nie jest constans, ale rośnie.
                    • gat45 Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:13
                      No własnie !
                      O to mi szło było !
                      • ave.duce Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:22
                        Uff :)
                        • gat45 Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:26
                          skoro u kogoś rośnie, to :

                          wniosek : kiedyś była mniejsza
                          suppozycja : może znowu spaść
                          • ave.duce Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:47
                            gat45 napisała:

                            > skoro u kogoś rośnie, to :
                            >
                            > wniosek : kiedyś była mniejsza
                            > suppozycja : może znowu spaść

                            U niektórych może tylko rosnąć. Howgh!
                            • gat45 Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:53
                              ave.duce napisała:

                              >
                              > U niektórych może tylko rosnąć. Howgh!

                              A kiedy dojdzie do poziomu azeotropowego, to co ? Taki ktoś rozpęka się z hukiem, niczym ten biedny kameleon na dywaniku w szkocką kratę ?
                              • ave.duce Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 14:57
                                Szlag go trafi wcześniej.
                                • magdolot Re: Ale jakie to by mogło mieć znaczenie, bo nie 02.06.13, 21:29
                                  Gat azeotropowo mnię wmiętosił we spirytus rektyfikowany... Znaczy on dopuszcza se fciąż benzenu i da capo al fine, aż powstanie 150% kaczki w kaczce?
                                  To się powinien chrzcić bardzo regularnie, bo zaiste jak kameleon na dywaniku w szkocką kratę [sru!], bo chyba jusz zdołał przekroczyć magiczną barierę 100% kaczki w kaczce i balansuje na samej krawędzi krawędziaka jak opity modrą wodą wiślaną smok wawelski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka