tojajurek
30.11.13, 15:54
30 listopada 1808 roku polscy szwoleżerowie dali popis iście sarmackiej, straceńczej odwagi, atakując baterie armat broniących pozycje hiszpańskie w wąwozie Somosierra. Ku zaskoczeniu wszystkich, a najbardziej samych atakujących, szarża się powiodła. Po prostu obrońcy nie spodziewali się czegoś tak idiotycznego. Poległo 22 naszych rodaków, a drugie tyle zostało poważnie rannych.
Z całym uznaniem dla odwagi naszych szwoleżerów oraz pamięci poległych - trudno o lepszą ilustrację określenia żołnierzy jako "mięso armatnie", bezlitośnie wykorzystywane w obcej sobie sprawie przez żądnych sławy i podbojów władców imperialnych.