Dodaj do ulubionych

Dylematy przed zaśnięciem.

11.04.15, 07:09
Pewnie nie tylko ja tak mam - zanim zasnę, rozmyślam o głupotach najdziwniejszych.
Wczoraj już już sen mnie ogarnąć miał, gdy nagle: Kolega! - fragment mojej rymowanki dla Dzidzi błysnął mi w ślepia: "zdrowie Dzidzi pił z kolegą".

I się zaczęło: kolega jest żeńskiej pci! Moja kolega znaczy, bo gdyby mój to przecież kolegan lub koleg, nieprawdaż?
Tu mi się przypomniały kwestie studenta z Ghany z "Podróży za jeden uśmiech":
— Przepraszam, gdzie moja mała przyjaciela?
— Gdzie moja mila przyjaciela, Dudusza?


Językowy błąd - Duduś był facetem, ale skoro mówimy przyjaciel, to żeńska forma powinna brzmieć ta przyjaciela, a nie przyjaciółka.

Było po spaniu.
Obserwuj wątek
    • dzidzia_bojowa Re: Dylematy przed zaśnięciem. 11.04.15, 11:51
      Oj tam... A co powiesz, Trusieńko, o takich słowach jak: idiota, melepeta czy szuja. Żeńskie końcówki a rodzaj męski. I dobrze!
      • gat45 Re: Dylematy przed zaśnięciem. 11.04.15, 12:03
        A zwykła, najzwyklejsza mężczyzna ?
        • trusiaa Re: Dylematy przed zaśnięciem. 11.04.15, 16:41
          No właśnie - mężczyzna jak Kopernik, o której wiadomo, że była kobietą.
          Przedstawicieli przeciwnej płci powinno się nazywać białogłowami - ten białogłów.
          Albo ten złotogłów - bogatych zwłaszcza.
      • trusiaa Re: Dylematy przed zaśnięciem. 11.04.15, 16:38
        Powiem, że są tacy, którym kobiety kojarzą się bardzo bardzo źle i dlatego idiota (ta) czy inna szuja z melepetą budzić muszą u takich osobników wzmożoną niechęć.
    • magdolot Re: Dylematy przed zaśnięciem. 11.04.15, 13:33
      Rozmyślań przed snem jak ognia się wyszczegam. A dziś załatwił mnie Szaciek, co 1.30 am wybiegł był z chaty z kolegą [a kolega jest zdolny do fffszystkiego] i z chichotem, oświadczając że... wróci. O 3 wysłałam mu sms-a z pytaniem czy żyje. Dzieciątka właśnie wracały z rolek...

      Teraz idę skopać kilka dup we kuębowisku żmij i złożyć oświadczenie, że jeśli mój brat zostanie prezydentem, to ja zostanę premierem. W tym celu przebieram się za kobietę [ale rower biorę] i kitram se pod ubraniem czarodziejską łapkę Kocicy jako wunderwafel.
      • ploniekocica Re: Dylematy przed zaśnięciem. 11.04.15, 15:02
        A dlaczego pod ubraniem? Za malo wyjsciowa na noszenie oficjalnie?
        • trusiaa Re: Dylematy przed zaśnięciem. 11.04.15, 16:48
          ploniekocica napisała: > A dlaczego pod ubraniem? Za malo wyjsciowa na noszenie oficjalnie?

          Przypuszczam, że to dlatemu.
        • magdolot Re: Dylematy przed zaśnięciem. 12.04.15, 01:21
          ploniekocica napisała:

          > A dlaczego pod ubraniem? Za malo wyjsciowa na noszenie oficjalnie?

          1. Twoja łapka przemiło smyra po cyckach.
          2. Wunderwafel musi być skitrany, bo jest na czarną godzinę. W razie czego się po łapkę sięga, a łapka fszystkie żmije po paszczach napierdala. Cały kuąb i na ament.
          3. Traktat o sztuce eksponowania atutów albo kocia wędka:

          Of kołz, można mieć fffszystko na wierzchu, ale ftedy nikt tego nie widzi. Na wierzchu nie jesss ciekawe! Do dziś pamiętam jaką owację z trąbieniem i wyciem sprawił mej nodze lewej [dzisiaj ciut bardziej lewej] korek wracających z roboty Irlandczyków, a sprawił ją właśnie dlatego, że noga była skitrana pod dłuuugą spódnicą i na nich spod spódnicy na wietrze wyskakiwała. A ponieważ miałam dobrze sprawdzone na który guzik mam zapiąć by majtek mi nie wywiało, to nie musiałam się wić jak Marylin, jeno defilowałam krokiem sytej lwicy lekko się uśmiechając.

          Niespodzianka + zawiedzione nadzieje = emocjonalny skręt kiszek.

          Kiecuszkę miałam we wzorki i łapka na niej ginęła. Prać dziś żmij nie musiała, ale skutecznie odwróciła uwagę publiczności od długiej i nudnej i na dodatek gupawej przemowy prof. poety, na którego mam straszną alergię, a który masakrował swą osobopaszczą tfurczość fajnego młodego, bo był ją omawiał, by nie powiedzieć: promował. Tfoja łapka, Kociczko, pojedynek wygrała w cuglach - powoli wyjęta spod kiecki, łańcuszek w jedną rączkę, drugą rączką łapka czule obracana, tu i tam przytykana i sukcesywnie prezentowana ze stron fffszystkich - o, tutaj ma czubek, a tu się przecudnie kręci ta kuleczka, a fffszystko to mimowolnie. Małpie przystoi brzytfia, Żyrafie - Godny Rekfizyt. Żyrafę wraz z Rekfizytem wystarczy wmieszać f publiczność. Efekt jest murowany.

          By łapka dyndała na wierzchu, by ją odfajkował pierwszy zdawkowo uprzejmy komentarz z cyklu przeze mnie nie cierpianych, czyli "O, jakie masz ładne [co ona, kurwa, ma ładne?!] ...yyy...ten wisiorek!" A tak, w kuluarach musiałam ja łapkę ponownie wyciągać spod kiecy na prośby wywędkowanych nią kociąt, co z kolei dzieliło kuluary na kasty: wtajemniczonych i niewtajemniczonych. A wiesz, jak ja ładnie umiem fffftajemniczać...?

          Hy, hy, łapka pomściła pointę wiersza owego potfura co utkwiła mi we łbie chyba już na wieki:

          świt
          kocham Maryśkę
          jadą skoty

          To nie było haiku [niestety], coś tam było górą. I co mnie ta zbitka po neuronach gniecie, to wię że stan wojenny został potwornie skopany/skotany - "jadą czołgi" by brzmiało o niebo lepiej.

          P.S. Zostałem premierem.
      • trusiaa Re: Dylematy przed zaśnięciem. 11.04.15, 16:45
        magdolot napisała: i kitram se pod ubraniem czarodziejską łapkę Kocicy jako wunderwafel.

        Jakżem Ci wdzięczną, Magdolotu, że łapkę Kocicy wolisz od zajęczej.

        https://lowres.jantoo.com/animal-kingdom-charm-folklore-feet-rabbit-good_luck_charm-36534278_low.jpg
        https://lowres.jantoo.com/mythology-charm-lucky_rabbits_foot-rabbits_feet-mammal-good_luck_charm-36533987_low.jpg

        Zawsze to jakaś odmiana.
    • ave.duce Re: Dylematy przed zaśnięciem. 12.04.15, 08:02
      Po co się budzić.
      • trusiaa Re: Dylematy przed zaśnięciem. 12.04.15, 08:10
        Żeby dylematy człowieka nie żarły?
    • trusiaa Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 08:20
      Tej nocy chyciło mnie znów.

      Co my sobie o innych nacjach myślimy i jak brzydko: Germanie - germanizują, Ruscy - rusyfikują (a PRusy to nie? hm), Cyganie cyganią, Żydzi - żydzą (przyznam, że to określenie pierwszy raz usłyszałam niedawno - z ust Bożeny Dykiel), a Szwaby - oszwabiają.
      Nie wiem, co robią Francuzi, Anglicy, Hiszpanie, Brazylijczycy, Papuasi, ale najwyraźniej nam nie robią nic, bo się nie dorobili negatywnych określeń.

      Smutno mi się zrobiło, że tylko nieładnie potrafimy o naszych sąsiadach się wyrażać.
      I nagle: Czesi! Czesi cieszą, czego dowodem niezbitym miasto - Cieszyn. Ha!

      Dobrze mi się spało.
      • gat45 Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 09:52
        No nie, Trusiuu, zaprotestować muszę w imieniu kraju, który mnie przygarnął : Francuzi roznoszą francę.
        Jak widzisz, dorobili się Francuzi, dorobili, ciężką i mozolną pracą w pocie hmmm.... czoła.
        I tym sposobem honor i wielkość Francji zostały uratowane, tuszę. Żeby nie było, że nie promieniuje kulturą i sztuką na wsze narody.
        • magdolot Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 14:42
          Anglicy nas anglicyzują swoimi anglicyzmami i zarazili fakiem.
          Potem już nie jest tak łatwo i nie jest tak wprost, bo:
          - Szwedzi nas topią,
          - Hiszpanie inkwzycują,
          - Papuasi się ffcale nie łaszą, za to mają wargi jak Papuas i pomysły spod ciemnej gwiazdy,
          - przez strasznych mieszkańców Balgladeszu nam bangla deszcz prosto w ślipia,
          - paskudni Persowie puszczają do nas oko,
          - Czesi strasznie nas śmieszą, lecz nawet tym Czechom porządny Polak nie ufa, bo bycie Chrystusem Naroduf zobowiązuje i co innego się za te fszystkie narody poświęcać fszystkie ich wady biorąc męczeńsko na klatę, a co inego im ufać! Ufają ino debile.
          • gat45 Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 15:30
            I jeszcze Anglicy anglezują w siodle, a jak zlezą, to wiją nam długie loki.
            • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 15:39
              Zapomniałaś dodać, ze Francuzi udzielają franczyzy, frankują koperty oraz oprócz francy rozsiewają francuską chorobę - zwana na wschód od Buga choroba polską.
              • gat45 Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 15:47
                ploniekocica napisała:

                > Zapomniałaś dodać, ze Francuzi udzielają franczyzy, frankują koperty oraz opróc
                > z francy rozsiewają francuską chorobę - zwana na wschód od Buga choroba polską.

                ... a we Francji - chorobą neapolitańską
                • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 15:52
                  A Anglicy jeszcze krzywią niemowlęta za pomocą angielskiej choroby.
                  Włosi sprawiają, że różne rzeczy są włochate.
                  Grecy udają Greka.
                  • gat45 Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:00
                    A Cypryjczycy udają Greków słuchając kazań po turecku !
                    Wreszcie odkryłam istotę podziału tej wyspy.
                    • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:02
                      O to to! Turcy ogłupiają Polaków za pomocą tureckich kazań.
                      • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:37
                        A Węgrzy upijają węgrzynem. Takie to z nich bratanki.
                        • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:45
                          ave.duce napisała:

                          > A Węgrzy upijają węgrzynem. Takie to z nich bratanki.

                          żeby tylko węgrzynem, jeszcze śliwowicą na śliwkach węgierkach upijają. Całymi angielkami.
                          A potem się mówi, ze Polacy piją.
                          • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:47
                            A to nie Polacy piją, ino Kuba!
                            • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:50
                              ave.duce napisała:

                              > A to nie Polacy piją, ino Kuba!

                              oraz Kozacy w kubankach!
                              • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:55
                                Kozacy wycinają Polakom kozackie numery.
                                • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 17:10
                                  ave.duce napisała:

                                  > Kozacy wycinają Polakom kozackie numery.

                                  A przede wszystkim kozaczą aka kozakują i tańczą kozaczoka. W kozaczkach.
                                  • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 17:34
                                    I trzymają się za łby z Tatarzynami.
                                    • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 17:38
                                      ave.duce napisała:

                                      > I trzymają się za łby z Tatarzynami.

                                      Jednocześnie jedząc tatara z sosem tatarskim.
                                      • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 17:44
                                        I fasolkę po bretońsku z ruskimi pierogami.
                                        • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 18:10
                                          ave.duce napisała:

                                          > I fasolkę po bretońsku z ruskimi pierogami.

                                          Popijając barszczem ukraińskim.

                                          A wychodząc dają napiwek szwajcarowi.
                                          • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 18:24
                                            A jeszcze potem wkładają w kieszeń finkę, wsiadają w swoją kanadyjkę i płyną do domku (fińskiego), gdzie zasypiają słodko na swych amerykankach.
                                            • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 18:33
                                              A zamożniejsi - na wersalkach.
                      • trusiaa Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 11:00
                        Turcy robią szpagat i dlatemu u nas zawsze go brakowało - do snopowiązałek.
                    • man_sapiens Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 21:04
                      Turcy to nas pornografią gołymi świętymi. Arabowie się awanturują a Egipcjanie gaszą światło, a Japonki klepią po stopach.
                      • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 21:17
                        man_sapiens napisał:

                        > Turcy to nas pornografią gołymi świętymi. Arabowie się awanturują a Egipcjanie
                        > gaszą światło, a Japonki klepią po stopach.

                        Arabowie to jeszcze na dodatek kleją za pomocą gumy, a kiedy już Egipcjanie zgaszą światło, to do akcji wkraczają Afroamerykanie i ich sempiterny.
                • tojajurek Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 19:38
                  Gwoli dokładności historycznej - pierwsza w Europie epidemia syfilisu wybuchła w marcu 1493 roku, po powrocie Kolumba z Nowego Świata. Swoją drogą błyskawiczne rozprzestrzenienie się choroby w tym pięknym mieście wydaje się dowodzić, że seks był tam wówczas główną rozrywka, zaraz po walce byków i publicznych egzekucjach. Wychodzi na to, że syf jest hiszpański, a właściwie kataloński, bo do biednych Indian amerykańskich trudno mieć pretensję - dla nich była to lekka przypadłość endemiczna.
                  • man_sapiens Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 21:56
                    We Francji syfilis to "choroba hiszpańska", w Anglii i w Niemczech (tudzież w Polsce) to francuska franca, w Rosji to choroba polska.
                    Notabene Kolumb et co. nie ukradli francy Indianom, na wymianę zawieźli im dżumę i czarną ospę. A Indianie może wcale nie są winni - ślady zwyrodnień charakterystycznych dla syfilisu znaleziono już w szkieletach Homo Erectus (żył jakieś 1,5mln lat) temu. Nie wiem swoją drogą czy przymiotnik "Erectus" nie wziął się od choroby wenerycznej...

                    > seks był tam wówczas główną rozrywka

                    Czyżbyś znał miasta - lub wsie, w których seks nie jest główną rozrywką?
                    • gat45 Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 07:38
                      man_sapiens napisał:

                      > We Francji syfilis to "choroba hiszpańska"[...]

                      Z jakich źródeł czerpiesz tę wiedzę ? Bo, żebym tak zdrowa i seronegatywna była, nigdym się z tym nie spotkała. Francja spycha francę na Neapol, jakom wyżej rzekła. Klnę się na pamięć profesora Wassermana i krętek blady mi świadkiem !
          • scoutek Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 17:09
            a Szwedzi, to poza tym, że nas topią, to chodzą w szwedkach, ze szwedkami i noszą szwedy
            o!
      • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:27
        Judejczycy judzą, ale to austriackie gadanie.
      • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 16:29
        trusiaa napisała:

        > Czesi! Czesi cieszą, czego dowodem niezbitym miasto - Cieszyn. Ha!
        >

        Czesi popełniają czeskie błędy ;)
        • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 17:58
          ave.duce napisała:

          > trusiaa napisała:
          >
          > > Czesi! Czesi cieszą, czego dowodem niezbitym miasto - Cieszyn. Ha!
          > >
          >
          > Czesi popełniają czeskie błędy ;)

          A Czeszki chodzą wiosną i latemw czeszkach.
          • gat45 Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 18:09
            ploniekocica napisała:

            > A Czeszki chodzą wiosną i latemw czeszkach.
            >
            >
            i tańczą polkę

            Ufff. No to za szczęśliwy powrót do domu !
            • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 18:11
              TAK!
              Bywają tez ostrzyżone na polkę.
        • trusiaa Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 12.04.15, 18:41
          Czesi to kręcą czeskie filmy.
          Włosi za to kręcą lody - włoskie.
          Hiszpanie hodują hiszpańską muchę, Włosi kozę - nostrę (ale to ichniejsza koza), a Polacy - araby.
          I ja też dopowróciłam, cudem, na Ojczyzny łono.
          • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 09:41
            I na tym łonie zszamiesz placek czeski.
            • trusiaa Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 10:00
              Pasztet belgijski - nie zszamię, gdyż nie lubię go.
              • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 10:13
                trusiaa napisała:

                > Pasztet belgijski - nie zszamię, gdyż nie lubię go.

                A gulasz angielski istnieje onże jeszcze?
                • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 10:33
                  Pewnie pełno w nim ziela angielskiego.
                  • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 10:36
                    I koniecznie trzeba go jeść z angielką ewentualnie bułką paryską.
                • trusiaa Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 10:48
                  Tak, ale nie kocham go już, bo smakuje chemicznie, od kiedy robią go Chińczycy.
                  • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 10:57
                    trusiaa napisała:

                    > Tak, ale nie kocham go już, bo smakuje chemicznie, od kiedy robią go Chińczycy.

                    czyli smakuje jak chińska zupka.
                    • trusiaa Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 10:59
                      Rrrobiona w Rrrradomiu.


                      • ave.duce Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 13:54
                        Sałatka włoska nie pasuje.
                        • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 13:58
                          ave.duce napisała:

                          > Sałatka włoska nie pasuje.

                          ale za to najbardziej popularna w Polsce - grecka i owszem.
                          • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 13:59
                            ploniekocica napisała:

                            > ave.duce napisała:
                            >
                            > > Sałatka włoska nie pasuje.
                            >
                            > ale za to najbardziej popularna w Polsce - grecka i owszem.

                            zapomniałam dodać, że z duńską fetą, made by mlekovita.
                            • gat45 Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 14:00
                              I szopska !
                              Dla Szopa.
                            • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 14:01
                              Spożywając ową sałatkę grecką we włoskiej pizzerii jesteśmy zdobne we francuski manicure i uczesane na mokra Włoszkę. A co, nie wolno nam!
                              • tojajurek Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 15:50
                                Wypiwszy amforę greckiego wina formujemy grecką falangę i pędzimy na rybę po grecku, po czy greckim meandrem idziemy na film Grek Zorba.
                                • trusiaa Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 16:32
                                  Za Chiny Ludowe ani za chińskiego boga, choćby i przez chiński rok nie nauczyłabym się grać w chińczyka, ale jeść chińszczyznę to już tak.
                                  • tojajurek Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 17:59
                                    I popija czaj, czaj... z czajnika zresztą nalewany.
                                  • ploniekocica Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 18:00
                                    trusiaa napisała:

                                    > Za Chiny Ludowe ani za chińskiego boga, choćby i przez chiński rok nie nauczyła
                                    > bym się grać w chińczyka, ale jeść chińszczyznę to już tak.

                                    nie tylko przez chiński, ale nawet przez ruski rok!
                                    • mania.sza Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 13.04.15, 18:11
                                      Zagryzając orzechami włoskimi (a z p. widzenia Rosjanina - greckimi) oraz popijając winem gruzińskim.
                                      • trusiaa Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 14.04.15, 07:31
                                        Nic, tylko wychylić skocza, a potem skoczem sobie dziób zakleić.
                                        • gat45 Re: Dylemat jeszcze durniejszy. 14.04.15, 08:31
                                          I otulić się szlafrokiem w szkocką kratę
    • ploniekocica Re: Dylematy przed zaśnięciem. 12.04.15, 18:29
      Finowie finlandyzują. Fszystko!
    • damakier1 Re: Dylematy przed zaśnięciem. 13.04.15, 19:53
      Tak tu Fszyscy cudnie pieprzą od rzeczy, że może to jest wątek dylematy przed poczęciem?
    • trusiaa PtasieK RadioN 06.05.16, 07:27
      Się obudziłam o czeciej - słowik się wydzierał ponad miarę. Ale zainspirował i poooszło:

      słowNik w bEzach
      Spaw
      kuraŻ
      Skos
      sŁowa

      Były jeszcze dwa, ale nie chciało mi się zapisać i zapomniałam :(

      • ave.duce Re: PtasieK RadioN 06.05.16, 08:36
        Śpiew słoika. Konserwa. Puszka. Car. Putin. Kurduple dwa, lalalalala!
      • trusiaa Re: PtasieK RadioN 06.05.16, 10:00
        Mam!

        gęśL
        sTójka

        no to jeszcze:
        sTęp
        Osłonka
        remizA

        • ave.duce Re: PtasieK RadioN 06.05.16, 10:34
          Ptaszki ... niebieskie ;)

          cyGanka
          lĄdówka
          bieDaczek
          przepiErka
          g.łąb
          lOlek
          • trusiaa Re: PtasieK RadioN 06.05.16, 18:21
            To Pani mi taaak?

            https://pbs.twimg.com/profile_images/2894545316/97c9ddf8c68ad5f22c9dc67ba04ee1c0.jpeg


            • ave.duce Re: PtasieK RadioN 06.05.16, 18:28
              "Uciekła mu przepiereczka w proso,
              a Truś za nią nieboraczek boso"?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka