Dodaj do ulubionych

Wąt DLA LEMINGOŻERCUF

24.06.15, 01:39
Uwaga Lemingożercy ffszelkiej maści ze fffszystkich opcji politycznych!
Także dumni wyborcy prezydenta Dudy przepełnieni nadzieją na zbawienie lub choćby jeno sprawiedliwą pomstę!
Cudownie nawrócone Ekslemingi, co chcecie wyznać swe grzechy i znaleźć winnego osobistego upadku tudzież swych win odkupienie i musicie solidnie na nie zapracować chłoszcząc Lemingi Fciąż Nieośfietlone!
Cały Ludu mój sfrustrowany, bo ciemiężony przez PO przeokrutnie!

Ten piękny nowy wąt jest dla Was, na wąty Wasze, paprochy i wapory.

Ponieważ było Was tu już wielu różnych w zbożnym celu chłostania fstrętnych leminguf uparcie nieośfietlonych, czyli niesfornych obywateli FzD [?!] - to "czyli" mnie nieco dziwi, ale nasz klient nasz pan - w antrakcie między ośmiorniczkami i kawiorem postanowiłam ułatwić Wam tę radosną działalność i zakładam wątek specjalnie dla Was. Wy nie będziecie musieli się tak strasznie męczyć, a my się ciągle potykać o batogi tudzież szpicruty nieporządnie przez Was po różnych wątkach rozsiewane.
Dla obu stron czysty zysk!

Pełny tytuł wątku brzmi:
Wąt DLA LEMINGOŻERCUF czyli księga polskich pobożnych życzeń i zażaleń

Mam nadzieję, że wątek z czytelnym tytułem będzie wygodny w obsłudze, a życzeń i zażaleń znajdzie się w nim wiele. Proszę Was tylko o podanie adresatów owych życzeń tudzież zażaleń, a w zamian obiecuję cykliczne przekazywanie Waszych szanownych uwag konkretnym adresatom. Niekonkretnym nie będę mogła nikomu przekazać z powodów dość oczywistych, więc proszę je kierować do Bozi, może wysłucha.
Dla ułatwienia podaję przykład:
"Żeby tę premier Kopacz wreszcie pokręciło!" - życzenie jest niekonkretne bez informacji KTO miałby ją pokręcić i kiedy upływa termin WRESZCIE.

z nadzieją na owocną współpracę
Wasz pokorny Magdolot

P.S. Będąc fciąż nieprzyzwoicie nieośfietlonym na kogo należy w tym sezonie głosować będąc polskim patriotą na tym wydeptanym przez Złych Platfusów ugorze i w nieszczęsnych ruinach, bardzo proszę o jasne podpowiedzi w telegraficznym skrócie: na kogo i czemu, czyli innymi słowy: kto biedny ten kraj odbuduje. Uprzejmie proszszsz się zbytnio nie rozpisywać, bo prośba ma jest prywatą, a mamy fszak wreszcie zawalczyć z korupcją i kolesiostwem wśród ruin naszego kraju.
Obserwuj wątek
    • klara_izydor Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 24.06.15, 21:11
      Nadal czuję się lemingiem,ale...Kopaczowa musi odejść."Dla dobra polskiego pacjenta" - tutaj mały rzyg.
      • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 12:26
        A ja się nigdy nie czułam lemingiem, ani przez moment. Twoje życzenie się niebawem spełni. Jedno, bo polski pacjęt będzie s tego miau gówno z makiem, a na kłopoty zdrowotne coraz więcej Baszbory. Idą albowiem kolesie a) wyposzczone b) moralnie słuszne i czas jakiś na tym sobie pojadą asz w nas wzbierze rzyg, a ffftedy nam zrobią igrzyska. Choć może nie będą asz takie cfane i igrzyska się zaczną od razu...
        Poza tym przejmowanie państwa i nawsadzanie własnych babć klozetowych na każdy jeden odcinek, żeby było słusznie i wreszcie sprawiedliwie, robi we państwie dość długi i dokumentny chałos.
        Ja se popatrzę w punkt: czy i kiedy w moim mieście ruszy pewna kosmiczna maszyneria do nowotworów m.in. oka, na którą dotąd stać było tylko kilka krajów na kontynencie. Nasza się kurzy. :(
    • tojajurek Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 24.06.15, 22:43
      No to ja niekóniecznie w aproposie wkleję tu najprawdziwsze wydarzenie, którne dotkło mojego dziecka i ónże je własnoręcznie opisał i mi przesłał gwoli nauki i przestrogi.
      Cytuję:
      "Czeski Błąd.
      Wczoraj dostałem list ze skarbówki, że mi konta zajmą jeśli w ciągu 5
      dni się nie zgłoszę. W treści tylko sygnatura CC a potem sześc cyfr.
      Dzwonię dziś, odbiera pan komornik. Podaję numer, a pan do mnie -
      "Noooo, recydywa, proszę, proszę. 7 mandatów w odsetkami z dwóch lat
      to będzie 1.900 zł. zapraszam do nas do kasy."
      No to mnie wcięło. Mówię mu, że to nie ja, że nie rozumiem o co chodzi
      itp. - czyli tłumaczę się jak każdy inny durny dłużnik. W końcu biorę
      od niego numer do wierzyciela - Mazowiecki Urząd Wojewódzki.
      Po godzinie odbiera Pani z działu mandaty. Podaję numer sygnatury.
      I pada tekst: "no panie Konarski......" Ale ja nie jestem kur...Konarski!!!!!
      Podaję pesel - zapada cisza, pełna konsternacja, pani naradza się z
      jakąś drugą. "Beeee, wie Pan, taki czeski błąd. W pana danych jest
      sygnatura za mandat z końcówką 989 i pan ma to zapłacone, a ktoś przez
      pomyłkę wpisał 898, tego drugiego Pana. To my przepraszamy bardzo.
      Wyślemy faxem do Pana skarbówki sprostowanie i będzie po sprawie."
      No prawie się nie posrałem w spodnie z radości, ale to nie koniec.....
      Pani pyta:" eeeeee....wie Pan co? A daleko ma pan do swojego Urzędu?
      Bo NAM SIE FAX ZEPSUŁ I NIE WIEM KIEDY NAPRAWIĄ!!!!!
      Dała mi jakiś tajny numer i pojechałem.
      Uprzejmy Pan komornik ze zrozumieniem pokiwał głową " no ładny tam
      burdel mają w tym MUWie". Zrobił stosowną adnotację w systemie i
      wylazłem stamtąd.
      Tylko nadal nie wiem, czy jego wpis jest skuteczny i czy przypadkiem
      we wtorek nie zablokują wszystkiego w cholerę i nie ściągną mi kasy z
      konta... Nadal nie czuję się pewnie w otaczającej rzeczywistości."

      Jedyne co mi przyszło do głowy w odpowiedzi: Ja pierdzielę!
      • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 13:12
        Mojego dziecka dotknęło takie wydarzenie, że pt. urzędasy gdzieś wsiali mu jakiś kod podatkowy przy okazji zmiany przez nie pracy i jego przesyłania z urzędu do urzędu w jakże uzasadnionej trosce o wygodę obywatela. W efekcie płaci ono podatki jak królowa angielska, znaczy tak mu je potrącają z marnej pensji. Zmienił się rok podatkowy, szlag trafił zaskórniaka, to zaczęła szaleńczo wydzwaniać, a kiedy po miesiącu się zdołała przebić przez nagranie z upojną muzyczką usłyszała, że zgodnie z prawem mogą jej to robić do stycznia przyszłego roku. Zero skruchy, zero zrozumienia, zero dobrej woli. Faks działa, ale jakoś nic z tego nie wynika.

        Się zastanawia czy iść ich zapytać czy to w ramach patriotycznego zwalczania cudzoziemskiej stonki. W normalnych okolicznościach przyrody by to mogło podziałać, ale populizm to do siebie ma, że działa także na urzędnika i on może odkryć że ma patriotyczne powody i... miast okazać fstyd za tę obsuwę przy swej obsuwie patriotycznie obstawać i bronić jej jak wolności.

        W aproposie zaś moja obawa jak na nasze urzędasy podziała strach o stołki i populizm przy nowej atmosferce za nowej pięknej waaadzy...

        Wąt założyłam na wypadek gdyby Truśśś znuf musiał przerywać konsumpcję kawioru by odpowiadać za swoje własne winy we wioskach na ścianie wschodniej, które to wioski od lat serdecznie dyma każda waadza z lewicową włącznie. Nasza nowa waaadza in spe akurat z się pochylania nad biedą se robi dywan czerwony i nie sądzę aby się pochylała prawdziwie. Niestety. Jak Kelus odkryje że Duda do pracy będzie jednak jeździł sobie limuzyną a nie PKS-em to może się rozczarować.
        Tanie państwo by bracia K. wyglądało tak, że o ile Kwach latał z Wawy na Hel helikopterem, co sama nazwa wyraźnie nakazuje, to Lech tanie państwo Kaczyński miał w zwyczaju puszczać helikopter przodem na trasie Wawa- Gdańsk a sam fsiadał w tutkę i z tutki się w helikopter przesiadał we Gdańsku i sobie leciał na Hel. To info z obsługi naziemnej 36 pułku rozformowanego po katastrofie smoleńskiej; gościa znam od stu lat. Wniosek: moralnie słuszni mogą więcej.
        • rozbawiony77 Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 13:47
          Myślę że znacznie gorzej dla Coponiektórych będzie, gdy Kelus odkryje, że znów jest w Polsce, i to od paru ładnych lat, zapotrzebowanie na nowy tekst ballady dla pokolenia - od prawdziwego Barda.

          Bo jak rzeczywiście odkryje, a ta ballada wybrzmi (przed czym onże Kelus broni się od lat wszystkimi kończynami, bo zdaje sobie sprawę ze straszliwych następstw;) - może być z Coponiektórymi bardziej niż nieciekawie... I oby tylko jak w 1980 w Gdańsku, a nie jak w 1989 w Bukareszcie.
          • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 14:02
            Kelus by był dupa nie socjolog gdyby nie kumał różnicy pomiędzy "jak". Takiej drobniutkiej, dla zwyczajnego człowieka zgoła zaniedbywalnej, lecz jakże diametralnej: państwo już nie jest demiurgiem. Demiurg zbankrutował. Żądanie od zbankrutowanego demiurga, którego samemu się rozczłonkowało i to właśnie za pomocą oburzonych, by na nowo demiurgiem został, bo znuf oburzeni jesteśmy, tym razem tym że nasz demiurg demiurgiem być przestał, fi dąk... jest raczej żądaniem mocno abstrakcyjnem. Od żądania i chcenia się krew może polać, ale chuj to zmieni. - To chyba Kelus wie i głównie to go powstrzymuje. Kaczka też chyba to wie, ale Kaczki to nie pofszczymuje i innych kaczkopodobnych.

            Tyle.
          • ploniekocica Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 14:54
            rozbawiony77 napisał:

            > Myślę że znacznie gorzej dla Coponiektórych będzie, gdy Kelus odkryje, że znów
            > jest w Polsce, i to od paru ładnych lat, zapotrzebowanie na nowy tekst ballady
            > dla pokolenia - od prawdziwego Barda.
            >
            > Bo jak rzeczywiście odkryje, a ta ballada wybrzmi (przed czym onże Kelus
            > broni się od lat wszystkimi kończynami, bo zdaje sobie sprawę ze straszliwych
            > następstw;) - może być z Coponiektórymi bardziej niż nieciekawie... I oby tylko
            > jak w 1980 w Gdańsku, a nie jak w 1989 w Bukareszcie.

            Znaczy - słowo ciałem się stanie, a Kelus - Bukaresztem? Dla coponiektórych dodam.
            Ale ty patetyczny jesteś i wcale nierozbawiony.
            • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 15:00
              ploniekocica napisała: > Ale ty patetyczny jesteś i wcale nierozbawiony

              Jak to Wielgus.

              wzdech
              • ploniekocica Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 15:09
                I jeszcze na dodatek patetyczny z angielskim pathetic przed patetycznością ową.
                • trusiaa Patetyczny patetik 25.06.15, 15:29
                  Wydarzenia ostatnich dni to wielkie święto tych, których marzeniem jest silna i suwerenna Polska. Długo czekaliśmy na ten moment. Stoi przed nami wyzwanie odbudowy Rzeczypospolitej. Państwa, które ma dawać ochronę słabszym i nie bać się silnych. Potrzebna będzie jednak ciężka praca i determinacja. Wiem jednak, że mogę na Państwa liczyć

                  Komentarze:
                  TOW.WIESLAW | 31.05.2015 [20:44]
                  Panie profesorze jestem dumny jako POLAK ze znow moim prezydentem bedzie OSOBA WYKSZTALCONA, MADRA, KULTURALNA i ZNAJACA JEZYK POLSKI.A pierwsza dama ELEGANCKA , MADRA,PIEKNA KOBIETA. PANIE PROFESORZE WARTO BYC Z NAMI. MOHERAMI, REZERWA , POLAKAMI. ZYCZE PANU KADENCJI 10-LETNIEJ. KOCHAJ NAS. MY ZA TO CIE OZLOCIMY KROLU.NIE ZAPOMINAJ O PANU GRZEGORZU BRAUNIE.WARTO GO SLUCHAC I MIEC GO ZA PRZYJACIELA.

                  AntyPO | 31.05.2015 [09:06]
                  Bardzo mnie cieszy miły gest Andrzeja Dudy. Po raz kolejny dowiódł o o wysokiej klasie. Docenia działalność, ciężką pracę, a nawet poświęcenie klubów GAZETY POLSKIEJ. I to często w niesprzyjających warunkach, a niekiedy we wrogim otoczeniu, kosztem życia rodzinnego. Choć nie jestem członkiem tego klubu, znam wiele z osób z klubu i widzę na ich zaangażowanie, ofiarność. Niestety, często są niedoceniani,niezauważani nawet w prawicowym środowisku.

                  Maria | 31.05.2015 [14:39]
                  Prezydent Elekt Andrzej Duda ma ochronę "z góry" (czytaj: ochrona najwyższa Pana Boga i całego wszechświata). Wg Świętego Kalendarza Majów (Tzoklin) urodzony: KIN 208 tj. Żółta Kosmiczna Gwiazda na Fali Żółtego Wojownika TON 13 (...)

                  Kffiatkuf takich przecudnych i śffiadectw miłości szczerej, prosto z serduszka płynącej, mnóstwo, to się i Lemingożerca nasz zachwycił, zwruszył do głębi, do chóru przyłączył i ruszył w Polskę głosić dobra nowinę, a opornych tłuc czym popadnie.
              • rozbawiony77 Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 15:47
                TRUSIAA! Ty to specjalnie robisz!
                A właśnie że się nie zaśmieję!
                :D
                • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 15:53
                  Specjalnie to mi się nie chce, ale muszem.

                  To jak: dziś znowu będziesz się rozśmieszał do bólu głowy?
                  • rozbawiony77 Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 16:04
                    Dzisiaj do misiowo-prosiaczkowej pułapki na hohonie wpadłem tylko na momencik, żebyś z Magdolotem Szanownym nie czuła się zlekceważona, że tyle kopania, a tu nic :)))).
                    pa pa całusów 102:)))
                    (Nie musisz też więcej podkładać na zyg-zyg marchewka, Trusiuu, Wielgusa na przynętę. Wielgusa właśnie dziś ochrzaniłem, żeby mi nie podbierał Kelusa. Niech se sam znajdzie, o!:)
                    • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 19:47
                      rozbawiony77 napisał > Dzisiaj do misiowo-prosiaczkowej pułapki na hohonie wpadłem tylko na momencik, żebyś z Magdolotem Szanownym nie czuła się zlekceważona, że tyle kopania, a tu nic :)))).

                      Kiedy mucha wpadnie mi do pokoju i obija się o okno i bzyczy monotonnie - to brzmi podobnie całkiem - Nnnnie lekceważżż mnieee! Nieeee lekcewaŻŻŻŻ mnie!
                      Doceniam Cię więc.

                      Nie musisz też więcej podkładać na zyg-zyg marchewka, Trusiuu, Wielgusa na prz ynętę. Wielgusa właśnie dziś ochrzaniłem, żeby mi nie podbierał Kelusa. Niech se sam znajdzie, o!:)

                      Bardzo dziękuję za marchewkę, coś mi ją osobiście ugotował i kateringiem dostarczył - TW nie śledziwszy, pojęcia nie miałam, że on "Ci Kelusa podbiera"... Ups.
                      Jaka fajna niespodzianka, tak się cieszę! lub, jak wolisz: Jakie to dziwne, jakie to ciekawe i co za niezwykły zbieg okoliczności!

                      Opieprz, opieprz koniecznie Wielgusa, w końcu porządek jakiś musi być.
                      W szeregach. Jak przyjdzie wypłata.




            • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 20:15
              ploniekocica napisała:

              > Znaczy - słowo ciałem się stanie, a Kelus - Bukaresztem? Dla coponiektórych dod
              > am.

              No popa, a ja miałam zupełnie inne skojarzenie, że Widz [Widz nie Wielgus, Trusiuu : Wic - Rozbawiony] cokolwiek przecenia obecny autorytet Kelusa. Jako typowa wykształciuchowa do cna oderwana od rzeczywistości elyta sądzi, że Kelus fciąż może poderwać naród i że jego własne Monstres Sacrees [czyjakimtam w liczbie mnogiej i bes akcentu we mojej klawiaturze] zawędrowały pod strzechy i drzemią f sercach ludu, jakoś tak jak te rycerze drzemią na Giewoncie.
              Ach, gdybyż to Trybson tę balladę napisał, się by było czym martfić. Bo Trybson jest ludem a Kelus jeno wykształciuchem, bo na to nie pomaga i wieloletnie siedzenie z głową w ulu, sorko, Winnetou.

              Uszczęśliwiacze nieszczęsnego ludu zwykle kończą źle a po drodze jest bardzo paskudnie. Wydymywacze ludu fciąż mają się dobrze. Karma taka. A fff czasie rewolucji, to gówno i pomarańcze wychodzą na wierzch jeno, a nie sprawiedliwość powszechna. Rewolucje rodzą głównie powszechną niesprawiedliwość, nawet śmiem ja tfierdzić, i na potęgę żrą własne dzieci.

              Najgłupsze rzeczy robimy ze frustracji i strachu, jak im się damy ponieść. Nie warto.

              Rozumem se widzę teraz ino pole do zmiany na gorsze, nie na lepsze. By się Platfusy uratowały cudem, by miały motywację żeby cokolwiek ruszyć z jakim takim sensem. To dobre, co za Platfusów zaczęło pączkować: aktywność obywatelska, którą widać w mieście i która już chyba się nie da zatłuc mentalnym bolszewikom, na wsi nie wypączkuje. Bo do tego trza wody trochę nazbyt letniej i czegoś w rodzaju podstawowego zaufania do rzeczywistości. Nie zimnego prysznicu i nie wiecznych igrzysk...

              Się idę pakować f kszaki. Obywatelsko, bo baza sama nie stanie i cza do tego kolektywnego potu sióstr i braci. Nohavica, kurcza, ponad fffszysko.
              • rozbawiony77 Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 20:36
                A Pombócek wom zapłać, cny Magdolocie, raz za mądre słowo o Kelusie i nie tylko, dwa- za objaśnienie trusii, że trwa w mylnym błędzie.
                Ale.... Magdolocie Szanowny, to jednak nie aż tak do końca. To co za Platfusów, jak ładnie napisałaś, zaczęło pączkować, to raczej często wbrew nim, a może lepiej - w grubym odgórnym kanale, a nie za ich sprawą. Pozdr. 102.
                • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 21:15
                  Aż tak do końca. Jusz ja to niegdyś fsychiatrycznie napisałam. Tu
                  forum.gazeta.pl/forum/w,89075,148164450,148317669,Wypralam_Marineru_skarpete.html
                  i trochę rozwinęłam tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,89075,148164450,148320539,Re_Wypralam_Marineru_skarpete.html
                  Dokładnie: wbrew nim, ale nie za bardzo.
                  Mam szpiona we stolicy od zderzeń waadzy z miejskim aktywistami. Wojenka jest niezła, a reakcja waadzy baaardzo, ale to baaardzo mi przypomina początki szkół społecznych: to rodzic, kurrrna mania, ma prawo mieć własne zdanie f szkole a nie tylko przyprowadzać i odprowadzać dziecię i ślepo wypełniać wychowawcze polecenia nauczyciela?! To ma się stać naprawdę, a nie być wypisane w regulimonie ot, tylko dla jaj?!
                  A potem coś się dociera... Bo i jedni i drudzy się uczą. Zapewne: ustępować. :-)))

                  Idę sealować seamy, a nusz się nie sfajczę. :)
              • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 26.06.15, 08:06
                Były i z Rybakiem skojarzenia - nie zmienia to faktu, że "wszyscy" jesteśmy Wildsztajnami, a cała reszta jest - Wielgusami.

                Pod postem Twym obiema ręcami się podpisuję - jaśniej już niedasię.
      • mania.sza Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 21:36
        tojajurek napisał:

        > No to ja niekóniecznie w aproposie wkleję tu najprawdziwsze wydarzenie, którne
        > dotkło mojego dziecka i ónże je własnoręcznie opisał i mi przesłał gwoli nauki
        > i przestrogi.

        Nie dziwię się. Chciałoby się rzec - taka polska normalność urzędowa.

        W PIT jest taka rubryczka na podanie numeru konta bankowego. Nie jest obowiązkowa, ale, jak głosi ustawodawca, aby US miał gdzie zwracać ewentualne nadpłaty. :)
        Ja zawsze podawałam tam numer swojego konta.
        Pewnego roku źle rozliczyłam podatek. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale kwestia była, że nie dopłaciłam US. Nie wynikało do z mej złej woli - to tak na marginesie. Zasadniczo, to był pierwszy rok,kiedy można było rozliczać się przez internet, zrobiłam to. Po tygodniu okazało się, że źle - więc próbowałam naprawić. Naprawiłam. Za jakiś czas czytam - że, jako że system nowy (czyt: garbaty i niedopracowany), korekty składać przez internet nie można. Ale o tym dowiedziałam się później, po fakcie.
        Otóż jakiś miesiąc-dwa po złozeniu deklaracji podatkowej i wysłaniu korekty (online), wracam szcześliwa z pracy, mam liścik z US w którym to liściku info- że moje konto bankowe zostaie zablokowane, bo ich chciałam oszukać czy coś takiego. (naruzenie jakichś tam podatkowych etc).
        Po przeczytaniu teo, pamiętam, wpadłam w szok, potem napiłam się i pomyślałam trzeźwo. Machina biurokratyczna działa powoli, więc ja szybciutko przelałam pieniądze z konta które mieli zablokować na inne konto (a były to bieżące wypłaty tylko, takie od pierwszego do pierwsze w zasadzie), aby choć na chleb i na rachunki mieć, bo cholera wie o co temu US chodzi i w ogóle o co kaman. Zdążyłam!
        Na drugi dzień faktycznie, patrzę - konto zablokowane!!!
        Sprawe poszłam wyjaśniłam. I po sprawie.
        Parę lat póxniej, inny rok podatkowy, jak zawsze podaję numer konta w formularzu PIT itp.
        Dotyczy zupełnie innej sprawy - nadpłaty podatku.
        Przychodzi pisemko z US, że mam do odebrania na poczcie pieniądze z nadpłaconego podatku w roku takim a takim, w kwocie - uwaga - 7 złotych. Oczywiście nigdy tego nie odebrałam, bo poczta osiedlowa była czynna do 17, kiedy ja pracowałam do 17-18, i nie było szans, abym na pocztę zdążyła.
        Ale zastanawia mnie, jakim debilem trzeba być, aby wysyłać dziesiątki upomnień o nadpłaconych 7 zł - listy, wezwania na pocztę, zamiast - wysłać mi to na konto bankowe, które ZAWSZE podawałam w zeznaniu podatkowym. I które kiedyś potrafili wyczytać z PITu i skutecznie zablokować.
        I ja nie wierzę, że to kwestia złych przepisów i złego prawa. To kwestia jakiejś genetycznej tępoty, lenistwa, braku odpowiedzialności przy jednoczesnej nadgorliwości (zablokowanie konta), złosliwości może(?) abym biegala na pocztę po 7 zlotych, a może bym wzięła sobie dzień wolnego w pracy z tego powodu?! a przede wszytkim braku szacunku do współobywatela i finansów państwa (podatków urzędników i ich współobywateli). Zastanawiałam się potem, ile US musiał zapłacić Poczcie Polskiej za wielokrotne dostarczenie mi wezwania do zwrotu tych nieszczęsnych 7 zł. Mając moje konto bankowe w moim PIT-ie. Skąd ta wk****ająca pokrętna logika i dążenie do tego, by komplikować rzeczy proste?!

        Dla otuchy dodam. Byłam parę miesięcy temu w Krakowie, zahaczyłam o parę urzędów. Z musu, wiadomo. Konktretnie - załatwiałam trzy sprawy. Każdą w pięć minut. Byłam pod wrażeniem. Zaczynając od schludnego pana w uniformie w punkcie informacyjnym (który już nie wyglądał jak cieć szczekający do wszystkich i na wszystkich interesantów ,którzy mieli czelność zadać pytanie dot załatwienia sprawy) i kończąc na docelowych działach i urzędnikach.
        Mam nadzieję, że tak pozostanie i urzędnicy nie będą już traktować obywateli jak natrętów i swoich wrógów, jak oszustów i krętaczy. Kiedy urzędnicy przestaną pełnić rolę gnębicieli, tylko zmienią ją na rolę służebną wobec obywatela, bo to jest istotą ich pracy przecież - służyć.
        Mam wrażenie, że ciut, coś się ruszyło w tym względzie.
    • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 25.06.15, 14:27
      Szczerzmy się więc! Sczyżmy...? Szczeżmy!

      Oto nadciąga RoZbaffca nasz sumienia nam batożyć, ostrymi Kelusami w nas szczelać.
      Budzi się co rano z nadzieją, że dotąd nami potrząsać będzie, aż odszczekamy, przeprosimy, ODPOKUTUJEMY, a resztę życia spędzimy w kamieniołomach.

      A kiedy przyjdzie także po mnie,
      RoZbaffca ze złości purpurowy,
      by mi zabełtać błękit w głowie,
      To będę zwarty i gotowy.


      Musi on rentierem być (całkiem jak my!), skoro tyle czasu trawi w sieci na bezskuteczną agitację.
      • dzidzia_bojowa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 26.06.15, 19:00
        Z wielką ciekawością weszłam w wąt ten i z nadzieją, że przeczytam jak wybawić kraj nasz z ruiny i upadku całkowitego bo lemingożercy gotowe recepty mają na wszystko, niech no tylko dojdą do władzy jedyni, którzy potrafią wybawić. Zaglądam i co paczę? Żadnych recept. Żadnych wskazówek, żadnych życzeń pobożnych. Łeeee... Magdolotu, chyba chybiony wąt ten:/
        • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 11:46
          Fcale nie chybiony, Dzidziu Be. We sprawie recept i wskazówek kto i jak ma podnieść ten biedny kraj ze ruin... pustota tego wątka wyraźnie pokazuje, że nie ma KTO, że w tym odcinku właśnie ręce i nogi bezradnie opadają nawet lemingożercom i że lemingożerstfo odbywa się zamiast, że jest to czynność zastępcza. Ot, znaleźć leminga ofiarnego i go przykładnie skopać żeby na moment ulżyło... - głęboko lucka rzecz. Leming Chrystusem Narodu.
          • ave.duce Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 15:57
            Uwaga formalna: ze zgliszcz!
            • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 16:11
              Uwaga stylistyczna: jak jusz to "ze zgliszczuf". Albowię "ze ruin" było świadomym zabiegiem.
              • ave.duce Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 16:26
                Ze zrujnowanych zgliszczuf - krakowskim targiem może być?
                • gat45 Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 16:58
                  ze zgliszczów i ruinów świętych - za poetą o niezupełnie słowiańskim rodowodzie

                  niech będzie biedny, ale czysty nasz dom z cmentarza podźwignięty ? Tak to ma być ?
                  Z biedą nie byłoby problemu, ale dalej są prawdziwe schody :

                  Ziemi, gdy z martwych się obudzi
                  I brzask wolności ją ozłoci,
                  Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
                  Mocnych w mądrości i dobroci.


                  i klops. Wchodzi facet do windy - a tam schody.
                  • ave.duce Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 17:10
                    gat45 napisała:

                    > ze zgliszczów i ruinów świętych - za poetą o niezupełnie słowiańskim rodowodzie
                    >
                    > niech będzie biedny, ale czysty nasz dom z cmentarza podźwignięty ? Tak to ma być ?

                    Zapomniałaś jeszcze, że musi być ten dom KATOLICKI.

                    > Z biedą nie byłoby problemu, ale dalej są prawdziwe schody :
                    >
                    > Ziemi, gdy z martwych się obudzi
                    > I brzask wolności ją ozłoci,
                    > Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
                    > Mocnych w mądrości i dobroci.

                    >
                    > i klops. Wchodzi facet do windy - a tam schody.

                    Musi być trawestacja, nie ma rady.
                    • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 17:34
                      A co się będziemy ograniczać?

                      Zanim ci, córko, w literach
                      Treść drukowaną obnażę,
                      Będę jak księgi otwierać
                      Wszystkie wojenne cmentarze.

                      Wszystkie po polach mogiły
                      Nauczę czytać jak nuty,
                      Byś z nich czerpała swe siły
                      Do dalszej życia marszruty.

                      Pokażę ci rany skryte,
                      Głębokie na twarzach blizny
                      I z nich cię będę jak z liter
                      Uczyć imienia ojczyzny.

                      M. Piechal

                      Zez ruin, zez zgliszczuf - jakby co.
                      • ploniekocica Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 17:57
                        Ajajajajaj, kiedy moje dziecka były małe dość polazły z kuzynowstwem przyszywanym na festyn wyborczy Aleksandra Kwaśniewskiego, co to się odbywał (festyn nie Kwaśniewski) 50 metrów od mojej chałupy, we psim parku. Miały pójść na plac zabaw, a festyn ich napadł po drodze. Starsze pilnowały młodszych, a młodsze latały od stoiska do stoiska i zbierały fanty, które w ramach promocji kandydata rozdawały różne uśmiechnięte panie oraz panowie.
                        Między innymi dostały płytę, a na tej płycie piosenka wyborcza Kwacha z refrenem:
                        "Gdzie słowo "klatka", znaczy schodowa". Taka wolnościowa pieśń o była.O zasługach Kwacha w tępieniu komunizmu i murów, które runęły.
                        Pamiętam, jak radośnie śmialiśmy się z tej pieśni ze starszym dzieckiem i jego przyszywanym kuzynem rówieśnikiem. Dziesięć lat później ten przyszywany kuzyn został radykalnym narodowcem.



                        "... rasowe smoki są przeważnie szczupłe, poważne i bardzo muzykalne. Są tak muzykalne, że nigdy nie słuchają muzyki. Muzyka je drażni i w tym rozdrażnieniu zjadają ludzi." B.Krupska
                      • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 20:03
                        trusiaa napisała:
                        > Zez ruin, zez zgliszczuf - jakby co.

                        Tę wersję łykam z piskiem opon. Mózgowych. Radosnym. I takoż ze świadomością, że Piechal M. by mnię ukamienował/a za to co będem robić w poniedziałek, bo będem jeść obiad we miejscu we którym pewna Pani podała rękę Miemcu i otóż właśnie na cześć owego wydarzenia. Miemiec był z Maksymilian-Kolbe-Werk, na klęczkach, z różami, zaś Pani i tak miała święte prawo mu ręki nie podać, a jednak podała.
                        A po lekturze wiersza ja sobie zadaję pytanie, czy otóż ta piękna Pani się nie nauczyła imienia ojczyzny, czy może miss Piechalówna zwyczajnie była ghulem, na co się zdaje dość jasno wskazywać cała zwrotka wiersza, a nawet półtorej?


                        • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 21:01
                          Maniek. Maniek Piechal.

                          Z tą córką to tak do końca nie wiadomo (się zasępiłam jak sęp jaki szarzyński), bo wersja z synkiem tyż po necie chodzi - równolegle.
                          Zaczynam wątpliwości mieć, czy dziecka onego Marian nie wymyślił sobie. Bo która matka dałaby ojcu wyrodnemu niemowlę/dziecię do lat 4-5 na latanie po cmentarzach/polach/lazaretach/sanatoriach pod klepsydrą celem rozgrzebywania mogił i ran?
                          • magdolot Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 02.07.15, 21:41
                            Która matka? Matka ghuli. Musi jednak istnieją.

                            Jak wychować syna jest tu:

                            Każże mu wcześnie w jaskinią samotną

                            Iść na dumanie... zalegać rohoże,

                            Oddychać parą zgniłą i wilgotną

                            I z jadowitym gadem dzielić łoże.



                            Tam się nauczy pod ziemię kryć z gniewem

                            I być jak otchłań w myśli niedościgły;

                            Mową truć z cicha, jak zgniłym wyziewem,

                            Postać mieć skromną jako wąż wystygły.
                            (...)

                            Wcześnie mu ręce okręcaj łańcuchem,

                            Do taczkowego każ zaprzęgać woza,

                            By przed katowskim nie zbladnął obuchem

                            Ani się spłonił na widok powroza;

                            Maniek Piechal pozazdrościł Wieszczu i jednak go przekicał swym górniczym patriotyzmem.
                            Czy Matkę Polkę by dziś już zamknęli za wyzwierzęcanie się? Chiba.
                            Fszak mamy ustawę chroniącą przed zaawansowaną martyrologią dzieci do 13 r.ż.
                            Słusznie.
                            • tojajurek Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 03.07.15, 00:25
                              "...Mową truć z cicha, jak zgniłym wyziewem,
                              Postać mieć skromną jako wąż wystygły..."

                              O kim że tu może być mowa? Brzmi ten opis efektów wychowawczych jakoś znajomo.
                              • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 03.07.15, 07:56
                                tojajurek napisał: > "...Mową truć z cicha, jak zgniłym wyziewem,

                                Z cicha - ten jeden fragment mi zgrzyta. Trudno mi o tem wenżu łysym mysleć jak o ścichapęku.
                            • gat45 Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 03.07.15, 02:42
                              No wiecie !!!! Ja sobie wypraszam ! Pan poeta Piechal Maniek mi nie będzie wskazywał, z kim mam dzielić łoże ani mnie podsumowywał, czym jadowita, czy nie.
                              A w ogóle to ten nastrój speleologiczno-ekshumacyjny mnie przybił. Historii ojczyzny się uczyć na bliznach, wychowanie obywatelskie w katorżniczych warunkach odbierać..... Nie o takie Polskie Dama nam walczyła !
                              Myślę też sobie resztkami mózgu, tymi szczątkami, które mi się jeszcze nie całkiem zlasowały pod wpływem nieludzkiego temperejczera : czemuż ach dlaczemuż psioczę na poetę Mariana P. i jego ekstremalną pedagogikę, zaś PanaTuwimową "Lekcją" nieodmiennie się wzruszam ? Może dlatego, że "Lekcja" jest o tamtych dzieciach, a nie o robieniu z dzisiejszego pokolenia dzieci wojennych ?
                              Czy bohaterowie walczyli o to, żeby o ich ponurych czasach zapomnieć, czy po to, żeby ich ówczesne bohaterstwo czcić, ewentualnie nawet kosztem zdrowia psychicznego własnego potomstwa ? To jak to jest, moje szanowne państwo ? Damy czy Wildsteiny ?

                              Idę włożyć łeb pod kran. Trzydzieści cztery celsjusze ganiają mi się po ogrodzie. Wewnątrz jeszcze ich więcej, zarazów jednych. Poszukuję potomka grajka z Hameln - instrument dowolny - który umiałby wybawić mnie od tej plagi i wywabić nadmiarowe celsjuszki z Szaletu. on by szedł i grał, a one by za nim ciągnęły, a za tą procesją ciągnąłby miły chłodek... Mamy omamy.
                              • trusiaa Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 03.07.15, 08:10
                                gat45 napisała: Historii ojczyzny się uczyć na bliznach, wychowanie obywatelskie w katorżniczych warunkach odbierać..... Nie o takie Polskie Dama nam walczyła !

                                Odkąd sięgam pamięcią szkoła na lewo i prawo serwowała nam martyrologię:
                                Te wszystkie

                                dziąsła przeżarte szkorbutem,
                                nogi spuchnięte i martwe,
                                już koniec, już płuca wyplute -
                                lecz palą się oczy otwarte.

                                Teraz do mię dociera jak jasny był przekaz moich pedagogów: Niemcy=Krzyżacy (pajonki przebrzydłe!)=>Hitler Adolf, Rosja=zaborca (car=potfur), ZSRR=>Lenin (Lenin - guuud), Austria=zaborca, Ukraina=? (długo, długo nic i UPA), Białoruś=ZSRR, Czecho+Słowacja=phiii, Szwecja=Potop/Sienkiewicz/Olbrychski.

                                Polska otoczona groźnymi, obcymi, nienawistnymi i/albo niezbadanymi ludami.

                                Nie pamiętam lekcji o ich dokonaniach, wkładzie w rozwój czegokolwiek - kultury choćby. Sąsiad=WRÓG. I szlus i nie było zmiłuj, żadnych chlubnych wyjątków. Sąsiedzi byli odrażający/brudni/źli.
    • ave.duce Wąt DLA LENINGOŻERCUF 27.06.15, 12:02
      zbyteczny. W końcu tu jest bastion lewizny i konserwy.
    • jlang75 Re: Wąt DLA LEMINGOŻERCUF 27.06.15, 12:17
      Jam Ci nie lemingo pożeracz ale coś ostatnio pasterze lemingów słabo się starają, hasło "kolej na Ewę" jest zabawnie żałosne, po Komorowskim i Sikorskim rzeczywiście kolej na Ewę.... a spaślak Kamiński jako towarzysz podróży to tragedia jakaś, byle Ewy nie zabrał na grób Pinocheta.
      • trusiaa Lubie takie wstępy okrutnie 27.06.15, 12:30
        jlang75 napisał: > Jam Ci nie lemingo pożeracz ale

        Nie jestem wyborcą PiSu, ale...
        Nie jestem antysemitą, ale kiedy nareszcie Żydzi...
        Nie jestem homofobem, lecz...

        Jaki miły niczek swoją drogą - młodziusieńki jak szczypiorek na wiosnę, mniam.
    • trusiaa Mania 17.07.15, 12:51
      Przyczyny, objawy, leczenie.
      • damakier1 Re: Mania 17.07.15, 14:21
        przypadek klasyczny
        • trusiaa Re: Mania 17.07.15, 14:51
          La Mania - modny przypadek
          • damakier1 Re: Mania 17.07.15, 18:21
            To raczej beznadziejny przypadek. Modna to ja jestem.
            • trusiaa Re: Mania 17.07.15, 18:33
              I to jest suszna diagnoza.

              Bardzo ładny historyczny strój... Dama z kielnią?
      • trusiaa Re: Mania 17.07.15, 18:34
        poradnik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka