scoutek
31.07.15, 18:39
Niedawno miałam okazję być w okolicy czegoś, co kiedyś było sanatorium
okazało się, że drzwi są otwarte i właściwie bez żadnych przeszkód można sobie to pooglądać, ale ostrożnie, uważając na nogi, bo złomiarze znaleźli świetne miejsce pełne skarbów, a wilgoć załatwiła podłogi, nadal drewniane
z dawnych czasów pozostało kilka pamiątek, jak np. płaskorzeźby czy rzeźba górnika z dziećmi
ogląda się to ze wzruszeniem, szczególnie wtedy, gdy pamięta się czasy świetności
ktoś nawet założył stronę z fotkami takich miejsc i poza prewentorium czy raczej resztkami tego, co z niego pozostało, jest jeszcze jedno miejsce, które tam pokazano a ja znam z dawnych czasów - Kozubnik
żal serce ściska
naprawdę