gat45
27.09.15, 11:45
Może powinnam to wpisać do "Chryzostomii", ale jakoś mi nie pasuje. Przede wszystkim dlatego, że nie jestem pewna swojej racji.
Otóż obserwuję coraz częstsze użycie słowa "parlament" w znaczeniu "sejm". I nie chce mi się szperać po uczonych tekstach, ale czy to jest poprawne ? Moje francuskie naleciałości sprawiają, że "parlament" automatycznie odczuwam jako całość władzy ustawodawczej, to znaczy obie izby razem. Czyli rzadko komu jest dane wygłaszać przemówienie przed parlamentem, bo bardzo rzadko obie izby zasiadają wspólnie.
A jak to jest w Polsce ? Słusznie się czepiam, czy niesłusznie ?