damakier1 Kto leżał w naszym łóżeczku...? 07.06.16, 17:28 Tylko jedna fotka i nic więcej, ale strasznie go gorąco...! Odpowiedz Link
damakier1 Re: Ups! Wpadka - mea culpa, sorki! 04.08.16, 11:29 Ufff! A już się wystraszyłam, że Blox nie dość, że z komentarzami wariuje, to mi jeszcze fotki z wpisów powycinał. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Na Dzień Psa (dzięki Eulaliji) 01.07.16, 20:05 Czekałam na Trusięę - ale widać króliki nie świętują psiego dnia, ha! Panu Szopku i Wronce - słodkiego miłego życia! Odpowiedz Link
inna57 Re: Na Dzień Psa (dzięki Eulaliji) 02.07.16, 16:25 Przepraszam za mój dodatkowy komentarz dotyczących korelacji pomiędzy psami i kośćmi. Boleję za każdym razem gdy widzę że nie wszyscy odróżniają opinię ekspertów od artykułu sponsorowanego. Jest na ten temat fajny artykuł w magazynie gazety. Naprawdę ludzie nie wiedzą że to co jedzą to jest czyste GMO. Mąki na chleb nie robi się z dzikich traw, kura domowa nie istnieje w dzikiej przyrodzie to samo ze świnią i krową. Owszem te modyfikacje genetyczne powstawały na zasadach krzyżowania i na efekty takowych trzeba było czekać latami, dziś możliwa jest błyskawiczna modyfikacja dzięki genetyce. A nasze psy i koty domowe to co? Same z siebie tak się zróżnicowały od wilczarza do chihuahu'y czy od dachowca do kota sfinksa? Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Zespół niespokojnych nóg 07.07.16, 17:50 Cudne:) U nas - za czarny charakter z zespołem niespokojnych nóg - robię ja. Pamiętam gderanie matki,za to,że bez przerwy kręcę się w łóżku... Matkę zastąpił Piksel - śpiący w 1/3 dolnej mojego łóżka.Przy każdym obrocie z boku na bok,słyszę:łoj,łoj,łoj. Besia śpi na mojej głowie.Kiedy postanawia wyjść/każda pora nocy jest dobra/liże mnie po twarzy,a potem gryzie w nos.Jeśli i to nie przynosi skutku - gryzie w przegrodę nosa,co jest bardzo bolesne i....skuteczne. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Zespół niespokojnych nóg 07.07.16, 20:42 W przegrodę nosa, powiadasz? Chyba zrobię Wronce coś pysznego na kolację... ;) Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Zespół niespokojnych nóg 07.07.16, 21:19 Wronka jest aniołem przy naszej Besi :) Szykujemy się jutro do wyjęcia szwów Fikusowi-Fikusce.Potrafimy to zrobić,ale bywały kocice,z którymi nie daliśmy rady. A nasz zaprzyjaźniony weterynarz robił to w 3 minuty... Odpowiedz Link
smutas13 Re: Pułapka na hohonia 20.07.16, 07:01 Co się stało, że nie mogę zamieścić komentarza na Twoim Blogu? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Pułapka na hohonia 20.07.16, 07:50 Pewnie znowu "spece" z GW.pl coś majstrowali i jest awaria. Wczoraj miałam tak samo. Próbuj do skutku :) Odpowiedz Link
damakier1 Dzień dobry, Panie Czesiu 23.07.16, 17:55 Tylko jedno zdjęcie (trochę się wykpiwam) Odpowiedz Link
ewa9717 Się chciałam Wroni wpisać, 03.08.16, 19:16 nawet próbowałam dwa razy, ale mi powiedziało, że Dama sobie nie zyczy ;( Odpowiedz Link
damakier1 Re: Się chciałam Wroni wpisać, 03.08.16, 19:31 Na pociechę Ci powiem, że mi mówi tak samo :( Coś się popierdzieliło na tym całym bloxie. Na Forum o Blox.pl mnóstwo ludzi pisze, że komentarze nawaliły. Ja, Ewuniu, łaknę komentarzy, jak kania dżdżu i nigdy w życiu bym Ci nie powiedziała, że sobie nie życzę. A już Pan Czesiulek to tak na każde słowo od Ciebie czeka, że ojeja...! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Się chciałam Wroni wpisać, 03.08.16, 19:44 No staram się, Damo, jak mogę, a i Panu Czesiulku pucio pucio usiłowałam, coż, nie przeszło... Odpowiedz Link
inna57 Re: Się chciałam Wroni wpisać, 03.08.16, 20:41 A mnie bez przeszkód udało się dopisać komentarz za to za nic nie mogę się zalogować na gazetową pocztę. Jako że komentarz już dodany chętnie zamienię dostęp do nich na dostęp do poczty ;) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Szczepienie przeciw wściekliźnie 13.08.16, 09:24 Nie mogłaś przy okazji zaszczepić szczecińskich kaczystów? Odpowiedz Link
damakier1 Re: Szczepienie przeciw wściekliźnie 13.08.16, 11:00 Jak bym mogła kaczystów do takiego przyzwoitego towarzystwa przyprowadzić? Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Szczepienie przeciw wściekliźnie 13.08.16, 13:31 Całym sercem jestem po stronie Szopka i polecam mu naszego Pana Doktora. Sterylizuje i kastruje nasze koty już od wielu lat,a najstarszej zrobił nawet cięcie cesarskie.W większości przypadków sami wyjmowaliśmy szwy,ale nie zawsze to było możliwe. Zawoziliśmy taką wścieklicę do naszego Doktora a kot,jak zahipnotyzowany - z dzikim spokojem zgadzał się na wszystko. Czuł osobnika alfa? Kilkakrotnie widzieliśmy też szczepienia nawet bardzo dużych i groźnych psów.Pan Doktor wychodził ze strzykawką do zaparkowanego pod gabinetem samochodu i...po minucie było po szczepieniu. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Szczepienie przeciw wściekliźnie 13.08.16, 14:23 O naszej pani doktor też złego słowa nie mogę powiedzieć. To ona właśnie wyleczyła Szopka z tego kaszlu, który go tak okropnie męczył. To, że Szopek rzucał się na nią z zębami to dlatego, że rzuca się na wszystkich nie patrząc, kto mu brat lub swat, alfa, czy omega... A z tym szczepieniem w samochodzie to świetny pomysł. Nasza pani doktor też by na pewno przyszła, gdybym o to poprosiła zamiast Szopka do gabinetu prowadzić. Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Szczepienie przeciw wściekliźnie 13.08.16, 15:53 Ale,Droga Damo - nasz Maestro wykonał kiedyś w stajni cięcie cesarskie klaczy.Razem z kolegą weterynarzem.To podobno nie mogło się udać,a jednak - matka i źrebię przeżyło. Ci weterynarze coś w sobie mają.Wiem,bo mam brata weterynarza.Dla naszej jamniczki był alfą i omegą i nie mieliśmy przy nim żadnych szans. Z kotami jest inaczej,bo mój biedny brat ma uczulenie na kocią sierść i przed każdą wizytą w naszym domu - muszę szykować zestaw leków przeciwuczuleniowych. P.S.Ja też mam uczulenie na koty,ale kto by się tym przejmował... Odpowiedz Link
damakier1 Re: Szczepienie przeciw wściekliźnie 13.08.16, 16:50 Ależ, Klaro, chwaląc naszą panią doktor, absolutnie nie zamierzałam pomniejszać maestrii Waszego pana doktora. I choć nie wiem nic o sukcesach naszej pani doktor na niwie odbierania klaczych (?) porodów, upieram się, że i nasza pani doktor jest w swym fachu znakomita i Szopek znalazł opiekę najlepszą z możliwych. Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Szczepienie przeciw wściekliźnie 13.08.16, 17:30 Czuję się udobruchana,ale lekko... Przy ostatniej sterylizacji przyjaciółka poleciła mi nowy gabinet weterynaryjny/otwarty przez kolegów dzieci przyjaciółki/ Usłyszałam na wstępie - ą i ę. Mąż powiedział - dzwoń do Sławka.Sławek powiedział : ile kotów i kiedy? I to była bardzo dobra decyzja ;) Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Zaczęły się grzyby! 23.08.16, 20:29 Aż tak,to nie,ale kilka przepięknych prawdziwków udało nam się tej niedzieli znaleźć :) Odpowiedz Link
ave.duce Re: Czyta się 25.08.16, 13:22 "Ktoś powie, że czytać każdy umie, zaprawdę mało kto czytać potrafi" - CKN Odpowiedz Link
damakier1 Re: Czyta się 30.08.16, 22:30 Jestem 653. stronie. Dziś miałam przerwę, bo świętowałam rocznicę Porozumień Szczecińskich Odpowiedz Link
ave.duce Re: Czyta się 31.08.16, 10:38 Czytaj, czytaj. Może niebawem ktoś Ci wybierze lekturę ... ODPOWIEDNIĄ ;) forum.gazeta.pl/forum/w,89075,162112816,162112816,Czy_sie_z_tego_nie_zrobi_cos_w_rodzaju.html?p=162279267 Odpowiedz Link
ave.duce Re: Przeczytałam 02.09.16, 13:26 Co to za nowy układ na blogu? Zanim się dotrze do komentarzy, trzeba nieźle zjechać. Odpowiedz Link
damakier1 Re: Przeczytałam 02.09.16, 16:37 To "blox" tak wymyślił. Z początku mnie denerwowało, ale zauważyłam, że ruch się zwiększył i widzę wejścia ze stron tych blogów, które mam pod tekstem, a i sama na niektóre zajrzałam. To może i nie takie głupie... Odpowiedz Link
ave.duce Re: Przeczytałam 02.09.16, 17:09 Ok, paniała. To teraz coś wreszcie napisz o obchodach, pliz. Odpowiedz Link
eva.68 Re: Przeczytałam 04.09.16, 18:28 Bardzo dziękuję. Przeczytałam o czytaniu. I ucieszyłam się. :) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Przeczytałam 19.09.16, 14:00 Damo, niechby nawet o Lolu G., ale piszże, proszę! Odpowiedz Link
groha Re: Szczęście kota 19.09.16, 23:54 Bardzo przepraszam, że włażę bez pukania, ale ręce mam pobożnie złożone i żarliwie proszę: pisz, Damo, pisz! Nie pozbawiaj nas najmilszego miejsca w kosmosie, daj nam jeszcze trochę w nim pobyć... Odpowiedz Link
eulalija Re: Szczęście kota 20.09.16, 08:21 Też smuci mnie milczenie Damy. Pozwoliłam sobie kawałek wstecz małpkę z pytaniem wysłać. Odpowiedz Link