Dodaj do ulubionych

Powrót Damy - mątek radosny

16.10.16, 16:20
Tu w tym wątku cieszymy się z powrotu Damy na ojczyzny forumowej łono.
Wszystkie wyrazy radości z tamtego wątku Damowego wyrżnę, jako i wyrżłam swoje i Scoutka, nie doczytawszy jako niepiśmienna półanalfabetka prośby Damy o NIEROZWIJANIE jej wątku.

Czyli jeszcze raz - hip hip hurra!!!!! oraz hejże ha!
Obserwuj wątek
    • smutas13 Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 16:58
      Hurrra...Dama jest już w domu! :) To wspaniała wiadomość! :)
      • czan-dra Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 20:29
        Fajnie, że Dama już wróciła na łono Foruma, bez niej jakoś pusto było.
    • scoutek Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 17:06
      Yahooooooooo!!!
      BARDZO YAHOOOOOOOOO!!!


      Ale
      Jak przeczytałam wątek Damy po raz pierwszy to najpierw chciałam się też ucieszyć mimo prośby. Bo radość uznałam za nie rozwijanie wątku a wyłącznie emocje.
      Ale tego nie zrobiłam.
      Jak zrobiła to Kocica to uznałam, że już można.
      Do tego tamten, Damowy wątek, zacznie sie obniżać i zniknie. Więc albo go przypięcie albo będziemy go podnosić.
      Np.za pomocą kropki.
      Albo up.
      • ploniekocica Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 17:18
        Ale ja tak sobie Scoutku myślę, że w ciągu tygodnia, góra dwóch przeczyta tamten wątek większość, jeśli nie wszyscy, szczerze zainteresowani, a potem niech ten wątek spadnie może? Żeby do naszej prywatnej rozmowy z Dama nie wchodziły jakieś przygodne paskudy? Ale może się mylę i nie o to Damie chodziło?
        Zawsze te nasze spontaniczne uradowanie (moje nietaktowne, bo przed doczytaniem) można odszarzyć, jeśli Damy intencje inne były.
        • damakier1 Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 17:57
          Właśnie dokładnie o to mi chodziło - żeby podziękować, a nie epatować. I broń mnie, panie boże, żebym z wątkiem na gwoździu miała wisieć.
          A skoro tu się miejsce na radość zrobiło, to i ja wyśpiewam swą radosną pieśń o jeżu: Jeżu, jak się cieszę...!
          A żebym dawki niespodziewanego szczęścia nie przedawkowała, udaję się do łoża, gdzie mi mój mąż zrobi kolejny bolesny zastrzyk w brzuch.
          Do jutra :)
        • scoutek Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 18:10
          Dobrze, ale kropki co jakiś czas przez kilka dni będę stawiać
      • asia.sthm Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 17:21
        Dawno sie tak, kurde, blogo nie poczulam. Normalnie blogo z radosci i wielkiej ulgi, a pysk mi sie tak smieje, ze az milo na mnie patrzyec.

        Tez mnie korcilo aby choc kropke postawic w watku Damy, tak: - A wlasnie ze dotkne i niech wycinaja do upojenia - ale oko me zauwazylo mątek i pomyslalam ze tu pomącić da sie pierwszorzednie, w podskokach radosnych.
    • ave.duce Juupiii, bum... hopsasasa! 16.10.16, 17:33
      Dama w domu już se hasa!!!

      Wspaniała to wieść :)
    • behemot17-13 Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 17:59
      Dama wróciła, nareszcie i tu sobie pozwolę na - !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • inna57 Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 19:51
      I ja również swoją radość z powrotu Damy do domu i do dwrum pragnę zamanifestować i na dodatek pakuję w dużą walizę słońca ile się tylko zmieści i ślę nad Pogodno aby jeszcze pogodniejsze było.
    • olga_w_ogrodzie Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 20:09
      wielka to radość, Szlachetna, Dobra i Mądra Damo Najukochańsza,
      Cię widzieć i wiedzieć, żeś tam, gdzie należy - w domu i tutaj.
      rekonwalescencjuj się chybko i snadnie.
      ucałunków ton siedem ślę Ci.
    • man_sapiens Re: Powrót Damy - mątek radosny 16.10.16, 21:19
      Ulga.
    • gat45 Re: Powrót Damy - mątek radosny 17.10.16, 00:58
      No, nareszcie.
      Co za ulga.
      (wzruszony Gat otarł łezkę)
    • magdolot Re: Powrót Damy - mątek radosny 17.10.16, 01:44
      Rany jak się cieszę!
      I z tego, że Dama już trzeci dzień utulana przez swoją dwunożną i czworonożną Familię, te Skarby Świata Całego.
      I że Dama już troszkę popisać siłę ma. Witaj, kochana! Strrrasznie za Tobą tęskniłam.
      I że Kocica Gieniuszyca założyła ten mątek ratujący życie, bo odkąd zajrzałam na Foruma mnie skręca, by się jednak wpisać w wątek Damy i zajadle trenuję dyscyplinę wewnętrzną i jusz fszędzie mam od tej dyscypliny ślady, by nie rzec wybroczyny... i jusz prawie do cna mnie pokręciło!

      Bacznoś!
      Do hymnu!

      Stado słoni, zielonych słoni,
      Każdy kokardkę ma na ogoni,
      Ten pyzaty, ten smarkaty,
      Kochają się jak wariaty!

      A teraz, kiedy Dama już się wypucowała za szpitalnych zapachów, wyjrzała do ogródka, rozgościła na swoich pięknych śmieciach i leży w ulubionym łóżeczku w towarzystwie nie mniej ulubionym, dopiszę o swoim wyrku. Aha!
    • trusiaa Re: Powrót Damy - mątek radosny 17.10.16, 07:45
      Czy ja się cieszę? Damo Kochana! Się cieszę cały czas!
      indywidualnie:

      https://p7.storage.canalblog.com/74/23/1253630/111511338.gif

      i forumowo:

      https://stream1.gifsoup.com/view1/20140106/4946568/the-penguin-hop-o.gif

      I wyobrażam sobie JAK na Twój widok musiały się ucieszyć wszystkie źwierzątka Twoje :)
      • damakier1 Re: Powrót Damy - mątek radosny 17.10.16, 11:36
        Uch, uch, uch!
        Jaki mam piękny brzuch -
        na dwa brzuchy rozcinany,
        fioletowo malowany,
        kokardkami powiązany.

        Trusieńkoo najmilejsza, jak mi tu będziesz takie szalone królyki wstawiać, to mię się kukardki porozwiązywuwują.

        Dygam i witam wszystkich :)
        • trusiaa Re: Powrót Damy - mątek radosny 17.10.16, 13:53
          > fioletowo malowany, kokardkami powiązany?

          Stwierdzam, że to jest bardzo modny i piękny brzuch

          https://2.bp.blogspot.com/-dNjNmvmWc4s/V2_OH9rYuEI/AAAAAAAATsQ/DWR6KXJN-p0DhL2iliiridUDBp31Gl7_gCLcB/s1600/IR-Dress%2Brabit%2Bpink%2BGrosir%2B47rb%2B%2528min%2B2pc%2529%252CEcer%2B52rb%2BBhn%2Bcombed%2Bkomb%2Bbabyteri%2Bpita%2Bhidup%2Bsz%2B3-5th.jpg

          Spróbuję powstrzymać się od wklejania szalonych królykuff (tylko, czy mi się uda?).
    • yoma Re: Powrót Damy - mątek radosny 17.10.16, 09:14
      Witaj Damo :) W imieniu własnym i nie skłamię jak powiem, że połowy sąsiedniego forum.
      • eulalija Re: Powrót Damy - mątek radosny 17.10.16, 09:29
        No! W komplecie.
        Nadal przesyłam co najlepsze mogę.
        A radość Trusi zakręciła mi w głowie.
    • eva.68 Re: Powrót Damy - mątek radosny 17.10.16, 17:28
      https://scouteu.s3.amazonaws.com/cards/images_vt/merged/powitanie_13.jpg
    • l_zaraza_l Re: Powrót Damy - mątek radosny 21.10.16, 16:46
      O jak dobrze! Czekanie nie było fajne ale witanie Damy jest SUPER!
      • tojajurek Uważam że... 21.10.16, 18:24
        Należałoby Damie przyznać specjalny tytuł DAMY ODZYSKANEJ.
        Wraz z dewizą: Raz odzyskanej Damy nie oddamy, bo mamy.
        • damakier1 Re: Uważam że... 21.10.16, 19:14
          Nawet bym mogła robić za Damę Odzyskaną z Ziem Odzyskanych ;)
        • magdolot Re: Uważam że... 22.10.16, 02:59
          Podoba mi się ten pomysł!
          • gat45 Re: Uważam że... 22.10.16, 07:04
            To ja się zgłaszam na dwórkę Damy Odzyskanej jako Dama z Odzysku.
            Będę za Damą Właściwą nosić wachlarz oraz aksamitną poduszkę do siadania. I tren przy większej gali.
            Poduszka będzie obszyta na wszystkich bokach złocistym sznurem skręconym w spiralę i z takimi kutasikami na rogach. Cudo !
            • ave.duce Re: Uważam że... 22.10.16, 08:31
              Jeżeli zaanektowałaś wachlarz, poduszkę, tren, to i baldachimem się zajmij,
              żeby wszystko było w jednych rączusiach.
              • gat45 Re: Uważam że... 22.10.16, 08:48
                A weź Ty się zastanów, toć mi rączek nie starczy ! Wachlarz w jednej (zawsze) poduszka na co dzień w drugiej, a na galowe występy - tren zamiast poduszki (bo zakładam, że gala odpowiednio przygotowana i poduszka już leży tam, gdzie Dama Właściwa ma zasiąść).
                Potrzebne cztery dwórki wtórne, po jednej na każdy róg baldachimu. Poza tym baldachimu mogę nie udźwignąć. No i w ogóle nie jestem pewna, czy baldachim potrzebny.
                Damo ? Wypowiedz się, jakie oznaki swojej szarży uważasz za niezbędne. I czy Wronka coś by mogła nosić. Koszyczek z Twoją robótką w pysku ?
                • ave.duce Re: Uważam że... 22.10.16, 08:58
                  Żadne dwórki wtórne! O drukarkach 3D słyszała, a?
                  Albo Ty baldachim udźwigniesz, albo baldachim Ciebie.
                  Potrzebny. W razie opadów, które mogą spaść jak grom.

                  ps. Wronka musi mieć pysk wolny... do pyszczenia - obwieszczania, że Dama Odzyskana Właściwa nadciąga.
                  • trusiaa Re: Uważam że... 22.10.16, 10:45
                    Zgłaszam się do grania fanfar w czterech rogach baldachimu, na cztery strony świata (będę szybko biegała, nikt nie zauważy, że jest mnie jedna).

                    https://www.astrologycom.com/images/chinese/whiterabbit.jpeg

                    Widzę to tak: Dama bierze tusz - gram tusz, Dama tuż, a ja - tusz, snofu. Mam co robić.
                • damakier1 Re: Uważam że... 22.10.16, 11:50
                  Zapomniałaś, Gatu kochana - Dwórko Najmilsza - o urzędzie najważniejszym i wręcz niezbędnym:
                  Dźwigacza Kufra z Medalami. Wiadomo, że na wszelkich uroczystościach muszę występować przy wszystkich medalach, a trochę się uzbierało. Ten kufer to nielekki, oj nielekki jest i urząd Dźwigacza mógłby objąć albo silny mężczyzna (może Tojajurek?), albo dorodna, wysportowana kobieta (Magdolotka?). No, nie wiem, czy by się zgodzili ani, co Dyrekcja FzD na to - pozostawiam to Najmiłościwszej Wodzowej do rozstrzygnięcia.
                  Przy baldachimie się nie upieram. W razie deszczu zadowolę się peleryną.
                  Wronka miałaby nosić koszyczek z moją robótką? A niby z jaką, jak ja w życiu żadnej robótki nie zrobiłam? Jak powszechnie wiadomo, Wronka nosi w pysku wyłącznie robale i to jest bardzo dobry pomysł. I pewna jestem, że sama Wronka najlepiej wybierałaby odpowiedniego robala do rodzaju i rangi uroczystości.
                  • magdolot Re: Uważam że... 22.10.16, 12:47
                    Jako, było nie było, Żyrafa, myślałam się zgłosić do noszenia baldachimu, ale mogę i kufer. Jeno ten kufer jest dwuosobowy. Taki mameluk może by sobie poradził sam, ale skąd onego wziąć?
                    Urząd eunucha może objąć Baryła, dziurę w uchu na kolczyk już ma i to on może nosić wachlarz z piór strusich, bo duży jest z niego chłopiec. No i reszta orszaku może go budzić, więc to jest dlań bezpieczniejsza praca niż dotychczasowa. Podejrzewam, że Baryła dziury nabawił się pracując jako urzędnik - zasnął pod dziurkaczem.
                  • gat45 Re: Uważam że... 22.10.16, 12:48
                    Nie będziemy czekać na zgłoszenia, tylko odgórnie mianujemy ToJegoJurka i Magdolota tytularnymi Dźwigaczami Medali (razem lub osobno, mianowani ustalą grafik między sobą).

                    A tu jest nowy robal dla Wronki - dama kier - z sugestią, żeby na najważniejsze uroczystości ten właśnie brała do pyska :
                    https://www.chezfee.com/images/stories/virtuemart/product/boutique-kawaii-shop-chezfee-com-peluche-sanx-authentique-sentimental-circus-straps-reine-coeur.jpg
                    • scoutek Re: Uważam że... 22.10.16, 12:56
                      a ja myślę, że razem
                      za dużo na jednego
                      a poza tym będzie ładnie wyglądać dwójka przystojnych forumowiczów płci obojga ze wszystkimi medalami Damy
                      • magdolot Re: Uważam że... 22.10.16, 14:15
                        Zafffsze chciałam cichaczem sobie poprzymierzać te Damy medale! Tylko ciiiiichosza...
                        • damakier1 Re: Uważam że... 22.10.16, 18:06
                          Przymierzać moje medale??? Ożeż Ty, Magdolocie...!
                          • magdolot Re: Uważam że... 22.10.16, 19:37
                            Ale tak tylko na fchieczkę malutką, ukratkiem tak...
                  • trusiaa Re: Uważam że... 22.10.16, 14:33
                    damakier1 napisała: > Zapomniałaś, Gatu kochana - Dwórko Najmilsza - o urzędzie najważniejszym i wręcz niezbędnym: Dźwigacza Kufra z Medalami. Wiadomo, że na wszelkich uroczystościach mus zę występować przy wszystkich medalach, a trochę się uzbierało.

                    Luuudź! Myly Państwo, czymajcie mię.

                    Damo Najzacniejsza, czy pamiętasz?
                    • trusiaa Re: Uważam że... 22.10.16, 14:39
                      Parrdą, bo mi wątek uciekł - się wysmyknął.

                      Otóż komunikatem własnym: ze znamienitej okazji LUBILEJUSZU naszego Foruma ze Dworuma , Jednoosobowa Kapituła Orderów i Odznaczeń Wszelakich oraz Pozostałych w osobie Damykier , przyznałaś sobie Złote Taczki na Liczne Medale.

                      Zdjęcia nie znalazłam, bo jakiś obuz zdjoł, ale wklejam wersję nową, ulepszoną.
                      • trusiaa Re: Uważam że... 22.10.16, 14:51
                        Przy baldachimie się nie upieram. W razie deszczu zadowolę się peleryną. tak, Damo napisałaś.

                        Jestem zdruzgotana - absolutnie Cię nie widzę, w "foliowej tęczowej pelerynce za 4,50 z kiosku RUCHU".
                        Nie uchodzi, nie uchodzi.

                        W dodatku tym samym pozbawiasz mnie, Damo, honoru trąbienia w rogach baldachimu (albo na rogach).
                        • gat45 Re: Uważam że... 22.10.16, 15:11
                          Chytrze to sobie wykompinowałaś. Ja mam dźwigać wachlarz, poduszkę i baldachim, po którym Ty sobie będziesz radośnie biegać z trąbką. Co ja jestem, Samson ? Ja jestem tylko mały, chudy Gat. Nie uniese.
                          • trusiaa Re: Uważam że... 22.10.16, 17:40
                            Będę za Damą Właściwą nosić wachlarz oraz aksamitną poduszkę do siadania. I tren przy większej gali. I to była Tffoja własna inicjatywa, za co wyrazy podziwu ślę.
                            Baldachim Wodzowa (jakże susznie) wykoncypowała - tu natychmiast dopatrzyłam się szansy na oszałamiającą karierę trębaczą (zaręczam, że po kilku moich występach oszołomieniu uległoby całe Forum).
                            Jednak nie wyobrażam sobie, że miałabyś, o Gat, taszczyć baldachim osobiście, zaważywszy stopień zajęcia rączek: wachlarzem - na dwumetrowym trzonku (taki to potrafi ważyć), stosowną do okazji poduszką - ta wyszywana nicią złotą i zdobna w słusznej wagi kutasiki, również ciężar gatunkowy posiada, a już tren! Borze cienisty: to przecież dobrych kilka metrów aksamitu obszytego gronostajami, kapiącego złotem i klejnotami.

                            A gdyby Dama (nagle) zechciała poczęstować Karolka szyneczką?

                            https://66.media.tumblr.com/24c6ca6f8ceaec099cadf5fbf471e7c3/tumblr_inline_ndf2g1Sdcl1qadfhs.jpg

                            Casting na nosiciel(k)i baldachimu uważam za otwarty.
                            • trusiaa Re: Uważam że... 23.10.16, 13:40
                              I gdzie ten spodziewany las rąk chętnych do taszczenia baldachimu?
                              Nie rozumię, prawda? Przecież to okazja niebywała, żeby z najlepszych miejsc móc podziwiać medale Damy?
                              • scoutek Re: Uważam że... 24.10.16, 10:33
                                a ja, a ja? stoję tu cicho w kątku i liczę, że mię ktoś wreszcie zauważy ...
                                a tu nic....
                                • trusiaa Re: Uważam że... 24.10.16, 10:43
                                  Scoutku, Ty w sprawie baldachimu, tak?
                                  OmojaśTy!

                                  Skoro zechcesz jeden drążek potrzymać, to, trąbiąc, oblecę pozostałe. Uff.
                                  • gat45 Re: Uważam że... 24.10.16, 10:53
                                    Jest jeszcze Eulalija do zagospodarowania. Potrzyma drugi, po przekątnej, i będziesz se z tą trąbką hulać, że ha !

                                    Damo ! Muszę naciągnąć skarbiec orszaku na zatyczki do uszu ....
                                    • eulalija Re: Uważam że... 24.10.16, 11:29
                                      Żeby się tylko obok mnie Trusia przecisnęła, bo ja taka wielko gabarytowa...
                                      A może wezmę dwa patyki? Obstanę za węższy bok.
                                      Ten tylni by Damy majestatu nie zafortepianić.
                                      Jakoś mnie Trusia obhula.
                                      • tt-tka Re: Uważam że... 24.10.16, 11:34
                                        Skoro Dama juz wsrod nas i na chodzie, to niesmialo napomkne, ze torebka-sowa lezy i czeka...jak mozna dostarczyc ? Na haslo, na znajomy kiosk, przez trzecie rece ?
                                        • damakier1 Re: Uważam że... 24.10.16, 12:09
                                          Leży i czeka torebka-sowa? Jeśli to znaczy to, czego łapczywie się domyślam, to wyślij słówko na gazetową pocztę i się dogadamy.
                                          Okropne mam luki w tym, co się ostatnimi czasy na FzD działo. Nic dotąd nie wiedziałam o istnieniu torebki-sowy.
                                      • trusiaa Re: Uważam że... 24.10.16, 12:57
                                        Pódź, Eulalijo, ku baldachimu przystąp, nieoceniona będzie pomoc Twoja.

                                        A jak się zwiększy komfort pracy Pani Gat, która pod baldachimem swobodnie wywijać wachlarzem będzie mogła.
                                  • scoutek Re: Uważam że... 24.10.16, 12:28
                                    uff, się nareście przydam!!!
                      • magdolot Re: Uważam że... 22.10.16, 15:49
                        Przyznam się, żem niegdyś Damie ofiarowała gustowny wózek widłowy do przewożenia medali, ale lecz on się zdecydowanie nie nadawa na galowo...
                        • asia.sthm Re: Uważam że... 22.10.16, 16:10
                          To ja za mietłe i po tym orszaku pozamiatam, bo widze ze i dziewczynki w wianku zaraz sie same zwerbuja i beda rozrucac kfiatuszki.
                          No to porzadnie pozamiatam.
                          • gat45 Re: Uważam że... 22.10.16, 16:15
                            Ja Ci dobrze radzę, Ty się najpierw upewnij u Wodzowej, czy wolno. Bo tutaj wszak Wodzowa dzierży miotłę żelazną dłonią i może się nie zgodzić na konkurencję. Ja tam bym zapytała.
                            • asia.sthm Re: Uważam że... 22.10.16, 16:45
                              Serio? a ktozby smial zaraz konkurencje....ja chetnie wobec tego podzamiataczem zostane.

                              Wodzowo, moze tak byc?
                              • ave.duce Re: Uważam że... 22.10.16, 17:25
                                Alesz oczywiście! Na potrzeby orszaku deleguję do Cię moją uniwersalną mietłę - niech służy!
                                Po wykonaniu zadania mietła sama do mnie wróci. Drogę zna.
                          • magdolot Re: Uważam że... 22.10.16, 19:31
                            asia.sthm napisała:

                            > To ja za mietłe i po tym orszaku pozamiatam, bo widze ze i dziewczynki w wianku
                            > zaraz sie same zwerbuja i beda rozrucac kfiatuszki.
                            > No to porzadnie pozamiatam.


                            Się przyznam, bo pęknę. Sadząc Na Czarny Marsz mijałam ogródek sąsiaduff i zobaczyłam kfiaty róż na asfalcie, upadnięte całkiem i żem je odruchowo capła i fsadziła f kieszeń, a jak doszeszłam na ten marsz i fsadziłam łapę do kieszeni i filkę pomiędliłam z nerw, to się rozpłatkowały i tu i tam je sobie cichcem ja podsypałam pod Kobitki Marszowe. I się ja uśmiechłam pod wąsem do tej pięknie wyobracanej symbolokiki... i jusz wiedziałam po co żem capła je. Intucja kobieca taka.
                      • damakier1 Re: Uważam że... 22.10.16, 18:15
                        Alesz pamiętam, pamiętam... Ale jak to Trusieńkoo, na przyjęciu u Królowej miałby ktoś za mną popylać z taczkami? To dobre na co dzień, ale bywają okoliczności, w których tylko kufer może być wystarczająco elegancki.
                        • trusiaa Re: Uważam że... 22.10.16, 18:24
                          Elegancki kufer. Złoty.
                          Na kołach.

                          Proszsz:

                          https://lh3.googleusercontent.com/-mcNh1S0Y1gg/VbsjAGXZHbI/AAAAAAADtPg/cEBgq-HQbl8/w426-h320/Rolls-Royce%2BPhantom%2BBrewster.jpg
                          • magdolot Re: Uważam że... 22.10.16, 19:34
                            To ja bardzo chętnie będę wew nim dźwigała ffffszystkie medale Damy po prawicy Pana Jajurka, ha!
                            A Damie sprawimy jeszcze piękniejszą karocę niźli sam Szyszko miał wraz z Pacyfikiem, zaś Pacyfik będzie w niej najjjjprawdzifffszy na świecie, znaczy pod, nie w niej. We karecie wyścielonej od spodu Pacyfikiem Damie będzie przepięknie falował biust umedalony!
                          • gat45 Re: Uważam że... 22.10.16, 21:08
                            A może jednak takiecoś :

                            https://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2016/09/arka-przymieza.jpg

                            Z tym to nie tylko do jakiejś tam królowej, ale i do każdej świątyni możesz, Damo, wejść nie wstydzący się za bagaż.

                            Dwóch - dwoje forumowiczów podobnego wzrostu
                            potrzebni od zaraz !
                            • magdolot Re: Uważam że... 23.10.16, 02:19
                              A te gołompki się nie pogruchają?
                              • ploniekocica Re: Uważam że... 23.10.16, 09:04
                                magdolot napisała:

                                > A te gołompki się nie pogruchają?
                                >

                                Te gołompki to jest poetycka personifikacja (????) lwowskich gołąbków Ertego.
                                "A leczo dzie?" - zapyta Ave?

                                A BIGOS?
                            • ave.duce Re: Uważam że... 23.10.16, 07:59
                              Ile to tałatajstwo waży (netto, brutto, TARA) i po co Dama ma wmaszerowywać do jakiejś świątyni, a?
                              • gat45 Re: Uważam że... 23.10.16, 08:02
                                Nu masz !
                                Wyłącznie jako bóstwo !
                                • ave.duce Re: Uważam że... 24.10.16, 13:31
                                  Apropo bóstwa - popacz:

                                  img.youtube.com/vi/T1UMmTUcyCw/hqdefault.jpg
                                  Może pożyczy Ci rączek?
            • behemot17-13 Re: Uważam że... 22.10.16, 21:00
              Teraz ja, teraz ja, ja chcę być odźwiernym. Nie bramkarzem z szerokim karczychem, nie w garniturku i w białych rękawiczkach, nie zgięty w pałąk, a takim incognito z jednej strony a z drugiej jednak troszeczkę rozpoznawalnym, się rozmarzyłem.
              • ave.duce Re: Uważam że... 23.10.16, 08:22
                Dla mnie ok, ale czeba czekać na akceptację Pani Prezydent Gat i Damy Odzyskanej, no.

                https://lh3.googleusercontent.com/LfdOpc0fo6tPNWbbvQzqehIxQP7r0zbPGm9lMOcDucu9oWsvOtga5ZiKm9iUeOkXtSjb=s85
                • gat45 Re: Uważam że... 23.10.16, 08:41
                  Oczywiście, że odźwierny mile widziany. Tylko że na razie dwór się wyprztykał z funduszów (te baldachimy, te złote kufry...), więc na początek - z własnymi drzwiami ?
                  Jak tylko dwór się odkuje finansowo, to sprawimy ci całe wierzeje, nie tylko odrzwia.
                  • behemot17-13 Re: Uważam że... 23.10.16, 10:36
                    Z własnymi drzwiami, tu akurat nie ma problemu, w remontach się produkuję. Jakie drzwi, wrota? Wybrałbym takie żywe, coś w rodzaju żywopłotu - Dama idzie, się rozchylają a listeczki leciutko trzepocą, jakby delikatne brawka na widok Damy dawały.
                    • damakier1 Re: Uważam że... 23.10.16, 11:06
                      Takie coś dla naprzykładu?

                      https://ogrodnikszczecin.pl/wp-content/uploads/2013/10/f329e2f3e9f458a340995621472418d0.jpg

                      Behemocie, jak dla mnie, jesteś Odźwiernym doskonałym!
                      • behemot17-13 Re: Uważam że... 23.10.16, 11:21
                        Dokładnie tak. I co ważne, jestem i mnie nie ma, ale jestem, gdzieś.
                  • eva.68 Re: Uważam że... 23.10.16, 11:35
                    A tło? Potrzebne jest tło? Jako forumowy element niezasużony chętnie sużę.
                    • eulalija Re: Uważam że... 23.10.16, 12:58
                      Też bym się do orszaku obsługującego Damę kochaną chciała załapać.
                      Może jako rozentuzjazmowany tłum?
                      Proszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka