erte2
29.08.17, 23:44
"Ta laska nebeska" - śpiewał w ubiegłym stuleciu Waldemar Matuska''
I od razu wymyśliliśmy zagadkę: "Dlaczego laska jest nebeska? Bo jeansy farbują..."
Dzisiaj jest to już całkowicie bez sensu, bo o Matuszce mało kto pamięta, a jeansy... Pożal się Boże... Miękkie szmatki, porozrywane (w szwalni!) w różnych dziwnych miejscach i pracowicie "wyblaknięte" (tamże).
A wówczas 24. splotkowy denim (mocny jak diabli) był barwiony naturalnym indygo i po pierszym założeniu farbował gacie na niebiesko, a woda po pierwszym praniu (koniecznie ręcznym) była niebieściutka jak nieba lazur. No i laska była nebeska.
I były nie do zdarcia - moje pierwsze Levis'y nosiłem chyba z pięć lat(zima, lato, na okrągło) dopóki się nie połamały (!) pod kolanami.