17.09.17, 20:58
Wpadłem na chwileczkę do wirtualnej i artykuł przeczytałem - kobieta.wp.pl/manuela-gretkowska-znow-staje-w-obronie-kobiet-jej-emocjonalny-wpis-wywolal-poruszenie-6167147920627841a
Nie mam zastrzeżeń do zdań wypowiedzianych, ba, podpisuję się. Mam zastrzeżenia do fotki, pięknej kobiecie retusz przeszkadza. Domyślam się, fantazja autorów artykułu poniosła, tylko po co? Się czepiam, bo tak mam.
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Zgrzyt 17.09.17, 22:25
      Wszelkie ingerencje "plastyków" czy to w realu czy wirtualnie uważam za niestosowne. Osoba "poprawiająca" swoją urodę przy pomocy skalpela czy photo shopa odejmuje sobie jednocześnie część mózgu i intelektu.
      Człowiek nieakceptujący własnej metryki i wyglądu ma bardzo niską samoocenę i jest egzystencjalnym tchórzem.
      • smutas13 Re: Zgrzyt 18.09.17, 07:45
        Mało która kobieta ma odwagę starzeć się z godnością, bez poprawek.
        Ale są też różne typy urody. Nie wszystkie mają szczęście mieć buzię bez zmarszczek nawet po sześćdziesiątce.
      • gat45 Re: Zgrzyt 18.09.17, 13:37
        Już od dość dawna nie akceptuję swojej metryki, a od zawsze - swojego wyglądu.
        Aleś mnie podsumowała :( Idę płakać do kącika...
        • 99venus Re: Zgrzyt 18.09.17, 14:23
          Wygląd się ma i tyle.Co tu jest do akceptowania?Nie jestem w stanie zrozumieć kobiet i w miarę mojego upływu czasu(czyli starzenia) stają się coraz bardziej irytujące.
          • gat45 Re: Zgrzyt 18.09.17, 15:29
            Naprawdę tylko kobiety mają według Ciebie problemy z akceptacją niektórych parametrów swojej osobowości? Ciekawe. Fajnie musi się żyć w rządzącym się tak jasnymi podziałami świecie. Ale coś jakby troszkę nudno chyba.
            • inna57 Re: Zgrzyt 18.09.17, 15:54
              Zgadzam się z Tobą w 100% to zjawisko dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn. Choćby ukrywanie siwizny przy pomocy różnorakich zabiegów dotyczy tak samo obu płci.
              • 99venus Re: Zgrzyt 18.09.17, 16:43
                Nie przypominam sobie(ale w moim wieku jest to wybaczalne) abym spotkał się z przypadkiem mężczyzny farbującego sobie włosy aby ukryć siwiznę.O kobietach tego samego powiedzieć nie mogę.
                • gat45 Re: Zgrzyt 18.09.17, 16:58
                  Popatrz, a ja już w liceum miałam historyka, pana dobrze po pięćdziesiątce (czyli dla uczniów - zgrzybiałego starca), który odznaczał się tym, że farbował sobie włosy na dość dyskretne kolory. Twierdziliśmy, że zawsze są pod kolor garnituru, a najładniejsze były te, które nosił do kawowego, letniego ubranka. Później nie raz się zastanawiałam, czym on właściwie się posługiwał tak często zmieniając odcień umaszczenia. Na pewno czymś dobrym, bo fryzurę miał konkursową.
                  A ostatnio w Paryżu będący z zachwytem patrzyłam na parę młodzieńców, tworzących razem zimorodka : jeden miał włosy łososiowe, a drugi w kolorze pięknego turkusu.

                  Ale może wszyscy farbowani panowie, na których natrafiłam w życiu, czynili to z pobudek wyłącznie estetycznych, a nie dla ukrycia siwizny. Może. Ale pewności mi brak :)
                  • 99venus Re: Zgrzyt 18.09.17, 20:23
                    A w jakich to latach było?
                    Spotykam często młodych ludzi płci obojga wytatuowanych jak małpy i myślę o nich to samo co zimorodkach z Paryża.
                • nickbezznaczenia Re: Zgrzyt 18.09.17, 18:20
                  A ja sobie doskonale przypominam.
                • p.a.d.a.l.c.o.w.a wielu panów farbuje siwiznę...why not? 18.09.17, 20:46
                  99venus napisał:
                  > Nie przypominam sobie(ale w moim wieku jest to wybaczalne) abym spotkał się z p
                  > rzypadkiem mężczyzny farbującego sobie włosy aby ukryć siwiznę.O kobietach tego
                  > samego powiedzieć nie mogę.
                  ----
                  m.in. Śiwęcicki, będąc w latch 90_tych prezydentem 100licy, farbował sobie włosy. To trwało kilka lat. Drwili z niego jego przyjaciele oraz syn i wreszcie zaniechał tego procederu, tak z dnia na dzień.
                  • 99venus Re: wielu panów farbuje siwiznę...why not? 18.09.17, 21:58
                    Drwili z niego jego przyjaciele oraz syn-ano właśnie.
                    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: wielu panów farbuje siwiznę...why not? 19.09.17, 12:56
                      99venus napisał:

                      > Drwili z niego jego przyjaciele oraz syn-ano właśnie.

                      Drwili, drwili ....ale czy mieli rację - drwiąc?
                      - ja uważam, że nie mieli.
                      • 99venus Re: wielu panów farbuje siwiznę...why not? 19.09.17, 13:05
                        Jako konserwatysta uważam,że mieli-zakładam,że robili to w stosownej formie.
                        ps.
                        faceci w czerwonych butach tez mnie smieszą.
                        • p.a.d.a.l.c.o.w.a czerwone buty...why not ? 19.09.17, 19:43
                          99venus napisał:
                          (...)
                          ps.
                          faceci w czerwonych butach tez mnie smieszą.
                          ---------
                          A mnie cieszą.
                          Bardzo podobają mi się wszelkie nieponurackie akcenty w ponurackim stylu ubierania się polskich szan_ panów starszych i krajowych paniczów młodszych.
                          • 99venus Re: czerwone buty...why not ? 19.09.17, 19:51
                            To miłe,że będziesz miała coraz więcej powodów do radości.
                            Ja pozostanę przy swoim.
                            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: czerwone buty...why not ? 19.09.17, 20:48

                              99venus napisał:
                              faceci w czerwonych butach tez mnie śmieszą *.
                              --------------
                              • 99venus Re: czerwone buty...why not ? 19.09.17, 21:03
                                Nie utożsamiam smieszności ze śmiechem.
                                Ale generalnie popieram uśmiechanie sie.
                                • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: czerwone buty...why not ? 19.09.17, 21:27
                                  Nie utożsamiam cieszenia się z radością.
                                  Ale generalnie popieram cieszenie się.
            • 99venus Re: Zgrzyt 18.09.17, 16:40
              Nigdzie nie napisałem,że dotyczy to wyłącznie kobiet i nie napisałem,że wszystkich.
              Ja się nie nudzę.
      • yoma Re: Zgrzyt 18.09.17, 16:31
        Bardzo się postarzałam na twarzy w tym roku i tak, źle mi z tym, bo to nie jestem ja. I tak, mam zamiar w przewidywalnej przyszłości poprawić sobie samoocenę botoksem, zwłaszcza że mam niewykorzystany bon na usługi kosmetyczne, com go dostała na zeszłą Gwiazdkę. I tak, jeśli to w czyjejś ocenie oznacza amputację połowy mózgu, to mam to w dudzie.

        Mogłabym napisać coś złośliwego nt. samooceny tych, co generalizująco osądzają ludzi za to, co robią z własnym wyglądem, ale nie chcę.
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Yoma słusznie gada 18.09.17, 20:57
          yoma napisała:
          > Bardzo się postarzałam na twarzy w tym roku i tak, źle mi z tym, bo to nie jest
          > em ja. I tak, mam zamiar w przewidywalnej przyszłości poprawić sobie samoocenę
          > botoksem, zwłaszcza że mam niewykorzystany bon na usługi kosmetyczne, com go do
          > stała na zeszłą Gwiazdkę. I tak, jeśli to w czyjejś ocenie oznacza amputację po
          > łowy mózgu, to mam to w dudzie.
          Mogłabym napisać coś złośliwego nt. samooceny tych, co generalizująco osądzają
          ludzi za to, co robią z własnym wyglądem, ale nie chcę.
          ----
          w mojej opinii śmieszne(do rozpuku!) jest relatywizowanie GODNOŚCI z poprawianiem urody.
          Gdybym miał to , czego nie mam - to zawsze chętnie jakiś lifting, albo choć tak zwane złote nici, albo właśnie botoks czy wstrzykiwanie hialuronu - itp.
          Moja, b.dobrze sytuowana, koleżanka miała rok temu lifting buźki, ubyło jej tak z 15 lat - ale ani dekagr. godności.
    • trusiaa Re: Zgrzyt 18.09.17, 07:43
      Faktycznie, czepłeś się :)
      Gretkowska ma rysy delikatne, jeszcze niezbyt mocno zmienione przez czas, wystarczy obejrzeć jej inne zdjęcia. Siwe włosy ma od zawsze, to jej znak firmowy, ale nie jest jeszcze dostojną matroną - to raz. Dwa - retuszu tu niewiele - raczej mocne doświetlenie, co dało zamierzony efekt artystyczny (w postaci eterycznej, świetlistej twarzy w zestawieniu z mocnymi słowami felietonistki/feministki).

      Podobne zabiegi stosowała Nasierowska oświetlając portretowaną osobę zza głowy - co dawało efekt świetlistej aureoli, albo mocno/miękko doświetlała twarz, redukując tym samym zmarszczki mimiczne nawet u najmłodszych kobiet, co powodowało pewne odrealnienie modelki, ale było jak najbardziej zamierzone i nikt nie nazwie tego retuszem.


      • gat45 Re: Zgrzyt 18.09.17, 13:43
        Gdzieś w literaturze natknęłam się na opis fotografowania "przez pończochę" (działo to się chyba w latach 50', a może i przed wojną - pamięta ktoś, w jakim dziele amerykańskiego autora coś takiego się znajdowało?). Podzieliłam się opisem z koleżankami i jedna z nich poszła sobie robić zdjęcia do jakiegoś dokumentu z pończochą i rolką taśmy klejącej ; zasłoniła w kabinie co trzeba wzmiankowaną pończochą i rzeczywiście fotomaton wypluł jej zdjęcia znakomicie złagodzone. Inna rzecz, że ten kabinowy kontrast jest tak nastawiony, że każde zdjęcie nadaje się do listów gończych...
        • inna57 Re: Zgrzyt 18.09.17, 15:28
          Co do dzieła się nie wypowiem ale faktem jest że Irena Dziedzic prowadząc Tele-Echo zawsze nakazywała operatorom kamer (wtedy to szło na żywo) nakładanie pończoch na obiektywy. W tamtych czasach to była ekstrawagancja sama w sobie bo jak wszystko w PRL również pończochy były towarem deficytowym a zawód repasaczki miał się bardzo dobrze.

          Przepraszam nie chciałam Cię wpędzać w kompleksy. To była wyłącznie moja prywatna opinia na temat metryki i wyglądu. Ale jak sobie wspomnę wygląd księżniczki Alba w jesieni jej życia to zwyczajnie ciarki mnie przechodzą.
    • behemot17-13 Re: Zgrzyt 20.09.17, 20:05
      Dopowiem. Co mnie ubodło? Ano to, że pani Manuela jasno, klarownie i bez ogródek wypowiedziała się na temat postrzegania roli kobiety przez Dudów. Nie śliniła się między wierszami, a bez pardonu komu miała przyłożyć to przyłożyła.
      I wszystko byłoby dobrze gdyby nie ta fotka (Trusia, racja, nie retusz a gra świateł) która zniweczyła sens tego wywiadu. Ujrzałem wyidealizowanego anioła zamiast pięknej naturalnej kobiety, bo taką jest. Z jednej strony konkretny przekaz a z drugiej nieprawdziwy obraz i stąd zgrzyt.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Zgrzyt 20.09.17, 21:43
        behemot17-13 napisał m.in.
        Z jednej strony konkretny przekaz a z drugiej nieprawdziwy obraz i stąd zgrzyt.
        ---
        nie mieszaj spraw ważnych, merytorycznych, opiniotwórczych - z mało ważnymi, nieistotnymi >>bzdetami<<
      • trusiaa Re: Zgrzyt 21.09.17, 19:01
        Panie Behemocie, a interesowałeś się Gretkowską wcześniej? Ona właśnie tak ma od samego początku - powierzchowność dziewczyny, siwowłosej, lecz bez wieku, zwiewna, delikatna, nie z tej ziemi, zawsze w jasnych barwach, anielska, ale gdy się wypowiada - nie ma zmiłuj. Prawdą wali między oczy, nie szczypie się, nie kryguje, bluzga jak furman. Dlatego właśnie obraz był jak najbardziej prawdziwy - to cała Gretkowska.
        • behemot17-13 Re: Zgrzyt 21.09.17, 19:40
          Nie napiszę - znam Gretkowską od dziecka, byłaby zwykła bujda. Ale, od dobrych kilku lat przykuwa moją uwagę. Raz, jej wywody do mnie trafiają. Dwa, jej uroda ( bez efektów specjalnych) też. Ale ale, zwiewna, delikatna jest bez dodatków i dlatego.
          • trusiaa Re: Zgrzyt 21.09.17, 20:33
            Kończą mi się argumenty, ale jeszcze spróbuję.
            Ludzie znani, rozpoznawalni, ekscentryczni (Gretkowska) mają to do siebie, że lubią się pojawiać w niebanalnym anturażu, tworzyć atmosferę tajemniczości - znamy wersję oficjalną, wyjściową takiej osoby, a nikt nie wie, jaka jest prywatnie.

            Jeżeli razi Cię, że Gretkowska nie wygląda adekwatnie do swoich wypowiedzi, to może daj jej znać (sprawdziłam, ma konto na Fejsie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka