Ponieważ ffffkurzają mnie do białości wybiórcze groźby Policji pod adresem "hejterów", a jeszcze bardziej fakt, że jako autor tłiciku z owymi groźbami figuruje jak byk "Polska Policja", zaczynam ja na FB akcję odwetową.
Rozpoczęłam nad wyraz smakowitym cytatem z pana Cyrankiewicza:
"Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie, w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji ..."
dodając doń lineczek:
wiadomosci.wp.pl/policja-zglasza-hejterow-do-prokuratury-apelujemy-o-opamietanie-sie-6196604930267265a?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci
A teraz muszę polatać planując przy tym serię "Policji do sztambucha". Już wiem, że jeden z odcinków będzie zawierał słynną szarżę Włóczykija na "ZABRANIA SIĘ ŚMIAĆ I GWIZDAĆ", póki co brak mi tekstu w necie, ale najwyżej przepiszę z książeczki, co mi tam. Ilustrację już sobie znalazłam:
Akcję odwetową zamierzam prowadzić aż wyląduję na Wilczej, ewentualnie odpowiedniku, [fajki, plis!], albo przynajmniej część Polskiej Policji się zdystansuje do WYBIÓRCZOŚCI ścigania hejterów i pracowicie doścignie choć jednego jedynego drastycznego wiadomej orientacji hejtera. Howgh.